piers kurczaka z nadzieniem

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #92323

    kantalupa

    przypomnial mi sie ten przepis sprzed kilku lat, zrobilam wczoraj i znowu jestem oczarowana

    1 duza cebula drobno pokrojona
    dwa zabki czosnku
    dwa spore pomidory krojone w kostke (mozna dac pol puszki pomidorow w puszce, ups, ale maslo maslane mi wyszlo:))
    swieza szalwia drobno siekana (ewentualnie szalwia suszona, rozkruszona)
    nac pietruszki, dobra garsc, drobno siekana
    kilka czarnych oliwek krojonych na drobne krazki
    garsc kaparow

    oliwa, ewentualnie olej
    bulka tarta (ja uzywam bialej suchej bagietki, ktora ladnie namacza sie w sosie i rozpada w nim)
    ewentualnie tarty parmezan

    piers z kurczaka
    sol, pieprz, papryka w proszku (moze byc ostra)

    nadzienie:
    cebule zeszklic na oliwie (ale nie usmazyc, tylko zrobic taka duszona bardziej, zeby oliwa sie nie przypalila), dodacz czosnek i szalwie i dusic pod przykryciem az zmieknie
    dodac pomidora, pietruszke i dusic dalej, az sie pomidor rozpadnie (dla wybrednych radze sparzyc pomidora i pozbyc sie skorki)
    dodac oliwki i kapary i dusic az sie wszystko ladnie polaczy

    wrzucic bulke tarta dla zageszczenia, ewentualnie doprawic sola (choc kapary powinny sprawe zalatwic) i pieprzem, zostawic do przestygniecia (ewentualnie dodac parmezan)

    piers z kurczaka mozna podac jako calosc (wowczas delikatnie rozcinamy ja tworzac „torebke” na nadzienie) lub pokroic na cienkie kotleciki i zrobic roladki
    w kazdym razie piers musi byc dosc cienka, zeby doszla do siebie w piecu bez poblemow

    pirs nadziac, zamknac wykalaczkami, nasmarowac oliwa, sola, pieprzem, posypac papryka i piec w naczyniu zaroodoprnym ok 40minut, piec nagrzany do ok 180-200 stopni
    mniej wiecej w polowie pieczenia naczynie odkryc, zeby odparowala reszta wody a piers sie ladnie zrumienila

    dla tych, co maja czas, mozna piers zapiekac w sosie smietanowym z czosnkiem, tez fajnie smakuje

    #1748060

    miamia

    Zamieszczone przez kantalupa
    przypomnial mi sie ten przepis sprzed kilku lat, zrobilam wczoraj i znowu jestem oczarowana

    1 duza cebula drobno pokrojona
    dwa zabki czosnku
    dwa spore pomidory krojone w kostke (mozna dac pol puszki pomidorow w puszce, ups, ale maslo maslane mi wyszlo:))
    swieza szalwia drobno siekana (ewentualnie szalwia suszona, rozkruszona)
    nac pietruszki, dobra garsc, drobno siekana
    kilka czarnych oliwek krojonych na drobne krazki
    garsc kaparow

    oliwa, ewentualnie olej
    bulka tarta (ja uzywam bialej suchej bagietki, ktora ladnie namacza sie w sosie i rozpada w nim)
    ewentualnie tarty parmezan

    piers z kurczaka
    sol, pieprz, papryka w proszku (moze byc ostra)

    nadzienie:
    cebule zeszklic na oliwie (ale nie usmazyc, tylko zrobic taka duszona bardziej, zeby oliwa sie nie przypalila), dodacz czosnek i szalwie i dusic pod przykryciem az zmieknie
    dodac pomidora, pietruszke i dusic dalej, az sie pomidor rozpadnie (dla wybrednych radze sparzyc pomidora i pozbyc sie skorki)
    dodac oliwki i kapary i dusic az sie wszystko ladnie polaczy

    wrzucic bulke tarta dla zageszczenia, ewentualnie doprawic sola (choc kapary powinny sprawe zalatwic) i pieprzem, zostawic do przestygniecia (ewentualnie dodac parmezan)

    piers z kurczaka mozna podac jako calosc (wowczas delikatnie rozcinamy ja tworzac „torebke” na nadzienie) lub pokroic na cienkie kotleciki i zrobic roladki
    w kazdym razie piers musi byc dosc cienka, zeby doszla do siebie w piecu bez poblemow

    pirs nadziac, zamknac wykalaczkami, nasmarowac oliwa, sola, pieprzem, posypac papryka i piec w naczyniu zaroodoprnym ok 40minut, piec nagrzany do ok 180-200 stopni
    mniej wiecej w polowie pieczenia naczynie odkryc, zeby odparowala reszta wody a piers sie ladnie zrumienila

    dla tych, co maja czas, mozna piers zapiekac w sosie smietanowym z czosnkiem, tez fajnie smakuje

    mniam, od samego opisu nabrałam ochoty – wypróbuję 🙂



    #1748061

    anka-es

    I ja się skuszę, wykorzystam ten przepis jutro 🙂

    #1748062

    snoopy

    świetnie brzmi, tylko gdzie ja w moich stronach szałwię kupię hmmm

    #1748063

    kantalupa

    Zamieszczone przez alina24
    świetnie brzmi, tylko gdzie ja w moich stronach szałwię kupię hmmm

    czesto widywalam w supermarketach, pakowana swieza szalwie na plastikowych tackach przy stoiskach z warzywami
    no i zawsze mozna suszona wrzucic

    poza tym wlasnie na potrzeby takich roznych przepisow z ziolkami, zalozylam sobie sielny ogrodek na balkonie, cztery skrzynki z bazylia, szalwia, mieta, koprem, oregano, prawdziwym majerankiem, estragonem
    na jesieni wszytsko wyrwalam posiekalam i zamrozilam
    i do teraz w sumie korzystam, polecam, swoja droga:)

    #1748064

    snoopy

    Zamieszczone przez kantalupa
    czesto widywalam w supermarketach, pakowana swieza szalwie na plastikowych tackach przy stoiskach z warzywami
    no i zawsze mozna suszona wrzucic

    poza tym wlasnie na potrzeby takich roznych przepisow z ziolkami, zalozylam sobie sielny ogrodek na balkonie, cztery skrzynki z bazylia, szalwia, mieta, koprem, oregano, prawdziwym majerankiem, estragonem
    na jesieni wszytsko wyrwalam posiekalam i zamrozilam
    i do teraz w sumie korzystam, polecam, swoja droga:)

    poszukam w warzywniakach ale musze się gdziec do miasta wybrać 😉

    a za ten „ogródek” to wielkie brawa! i podziwiam!! pomysł jest świetny!
    ja mam ogród ale chęci brak 😉



    #1748065

    helenb

    zrobie napewno:)
    mniam

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close