Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #67787

    lilavati

    Pytanie właściwie kieruję do mam które w ciąży chodziły przynajmniej dwa razy.
    Moja pierwsza ciąża była poważnie zagrożona, praktycznie bez żadnych przyczyn od 24 tygodnia pojawiły sie silne skórcze, doszło do rozwarcia. Na szczęście dzięki fenoterolowi wytrzymałam do 37 TC.
    Pytałam lekarza jak to będziw w przypadku następnej ciąży odpowiedział, że może być różnie, niestety na podstawie doświadczenia widzi ,że problem bardzo często się powtarza, choć bywa i ok.
    Dlatego pytam jak było u Was?
    Mam nadzieję, że usłyszę coś bardziej optymistycznego
    Ania


    Mati 14m-cy

    #866092

    pipi1234

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Nie ma reguły w żadną stronę. Zalezy to od uwarunkowań genetycznych, twojego stanu zdrowia psychicznego i fizycznego, wieku kobiety. Ja pierwsza ciążę zniosłam wzorcowo, chodziłabym do pracy do ostatniego dnia, gdyby mnie dwa tygodnie przed porodem po prostu nie wygonili z tamtąd . A z druga ju z było gorzej, skurcze, napinania brzucha, rozwarcie , w 32 tc lezałam na patologii, a potem juz w domu. Bądź dobrej myśli, moze u ciebie będzie odwrotnie

    Monika + Julka 7 lat i Antoś 19 m-cy



    #866093

    qr-chuck

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Moja znajoma urodziła w 6 miesiącu – rozwarcie, skurcze… Dziecko zmarło. Drugą ciążę donosiła bez żadnego problemu – chociaż cały czas była przygotowana, że będzie jechać do szpitala i cały czas była traktowana jako zagrożona ciąża.
    Inna (poznałam ją w szpitalu – leżałyśmy razem na patologii) – pierwsza ciąża – przedwczesne skurcze, urodziła w 29 tyg., dziecko z porażeniem… Następna – powtórka, też w 29 tyg. skurcze, po 2 tygodniach wyszła ze szpitala bez leków. Dzwoniłam do niej później – urodziła w terminie, nic się później nie działo.
    Będzie dobrze!
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #866094

    klucha

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    moja dobra koleżanka przy pierwszej ciąży musiała leżeć, teraz jest w drugiej ciąży kończy trzeci miesiąc i męczą ją tylko wieczorne mdłości :))

    Izka i Zuzia 3 latka

    #866095

    krzemianka

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    U mnie problrem się powtórzył, niestety. Ale za drugim razem, bardziej na siebie uważałam, byłam ostrożniejsza i przede wszystkim już świadoma.
    Pierwszego synka nie udalo się donosić do terminu (3 tyg. przed), drugiego jak najbardziej.
    A u Ciebie, aby druga ciąża byla lekka łatwa i przyjemna – tego Tobie życzę.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #866096

    natinka

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Aniu co ja widzę zaczynasz przygotowywać się do starań o drugą dzidzię ???
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #866097

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    DZiękuję za odpowiedź, ja jak najbardziej jestem dobrej mysli, jestem prawie pewna, że u mnie będzie odwrotnie
    Zobaczymy
    Pozdrawiam Ania


    Mati 14m-cy

    #866098

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Właśnie troszkę obawiam się aby nie było powtórki, u mnie rodzinnie występuje niewydolność szyjkowa, dzieci rodzą się nagle. Ja gdyby nie kontrolna wizyta w 24 tygodniu też bym nic nie czuła, że skurcze są na poziomie 60%, czułam sie bardzo dobrze. Najbardziej boję się tego nieczucia, że nie zauważę
    No ale trzeba być dobrej myśli, tak jak piszesz może lepiej
    Popaski Ania


    Mati 14m-cy

    #866099

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    To brzmi bardzo optymistycznie, choć młdłości nie zazdroszczę, potrafi ą człowieka wymordować, Dziękuję za info.
    Popaski i pozdrowionka dla koleżanki, niech maluszek szybciutko rośnie
    Ania


    Mati 14m-cy

    #866100

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    No i tej powtórki obawia się Aniu mój gin, no ale zrobiłam sobie już sporą przerwę (gin zalecał 2 lata my juz nie chcemy czekać) i łudzimy się, że będzie dobrze.
    Z pierwszą też bardzo uważałam, no ale wtedy mogłam sobie na to pozwolić, boję sie , że z Matim może być o to trudniej, ale po przeczytaniu Twojego posta podbudowałam się bo donosiłaś Hubiego, mimo, że musiało być Tobie trudniej
    Dziekuję
    Pozdrawiam Ania


    Mati 14m-cy



    #866101

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    No tak skromnie powiem, że tak. Na razie skończyliśmy cycowanie, jemy follik no i czekamy…
    Ania


    Mati 14m-cy

    #866102

    natinka

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Więc zycze powodzonka 🙂
    Ja narazie cały czas się boję……….. choć nie mówię ze za jakiś czas nie zacznę bo róznica wieku bedzie mnie gonić do podjęcia decyzji.

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #866103

    lilavati

    Re: Pierwsza ciąża zagrożona-jaka następna?

    Dzięki,
    Ja też się boje o pracę, mam umowe tylko do końca listopada, a wiec to mało rozsądna decyzja ale już inie chcemy dłuzej czekać , co ma byc to bedzie, raz się żyje i pozostaje mieć nadzieję że bedzie dobrze.
    Ania


    Mati 14m-cy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close