pierwsza pomoc dla rodzica…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #91254

    klucha

    jestescie same z dzieckiem, nagle padacie nieprzytomne na podłoge.
    I co wtedy?
    czy dziecko wie co ma zrobić w takiej sytuacji?

    Zuzia jest po szkoleniu.
    puka do sąsiadów, jak ich nie ma dzwoni do taty czy do dziadków, jak nie moze się dozwonić, dzwoni na pogotowie, mówiąc że ma 5 lat i że jest sama z mamą która zemdlała, podaje adres.
    numery ma zapisane na kartce.
    tłumaczone żeby nie płakała tylko szukała pomocy

    #1666720

    anet

    ok – jutro przeszkole

    zazwyczaj non stop gledze co maja robic w kazdej sytuacji, jak np zaprowadzam Agneisie na kurs tanca to przez cala droge wkuwam jej instrukcje co ma zrobic gdyby sie okazlo ze sie spoznie itd itp
    no a ze padne bez czucia – to do glowy mi nie przyszlo…;)



    #1666721

    klucha

    widzisz a ja dziś tak sie czuję, że pomyslałam…

    #1666722

    dorotka1

    mysle o tym czasem

    najczesciej jestem sama z michalem- a tu juz maksymalna kicha

    jesli chodzi o szymona po trochu mu tlumaczymy rozne rzeczy
    ale dokladnie tego przypadku jeszcze nie przerabialismy
    trzeba by zaczac

    #1666723

    tazmanka

    Zamieszczone przez Klucha
    jestescie same z dzieckiem, nagle padacie nieprzytomne na podłoge.
    I co wtedy?
    czy dziecko wie co ma zrobić w takiej sytuacji?

    Zuzia jest po szkoleniu.
    puka do sąsiadów, jak ich nie ma dzwoni do taty czy do dziadków, jak nie moze się dozwonić, dzwoni na pogotowie, mówiąc że ma 5 lat i że jest sama z mamą która zemdlała, podaje adres.
    numery ma zapisane na kartce.
    tłumaczone żeby nie płakała tylko szukała pomocy

    Mądra dziewczynka, moja jeszcze chyba troche zamała.

    #1666724

    qulka

    tez o tym myslalam jak wracalam od lekarza:(
    Majka jeszcze na to za mała.
    Ale przyjdzie czas na takie rzeczy.



    #1666725

    tazmanka

    Zamieszczone przez aoh
    tez o tym myslalam jak wracalam od lekarza:(
    Majka jeszcze na to za mała.
    Ale przyjdzie czas na takie rzeczy.

    Ania co sie dzieje? chorujesz czesto ostatnio.

    #1666726

    klucha

    Zamieszczone przez aoh
    tez o tym myslalam jak wracalam od lekarza:(
    Majka jeszcze na to za mała.
    Ale przyjdzie czas na takie rzeczy.

    Maja za mała, zgadzam się

    ja własnie w związku z dzisiejszym dniem….

    #1666727

    klucha

    Zamieszczone przez dorotka1
    mysle o tym czasem

    najczesciej jestem sama z michalem- a tu juz maksymalna kicha

    jesli chodzi o szymona po trochu mu tlumaczymy rozne rzeczy
    ale dokladnie tego przypadku jeszcze nie przerabialismy
    trzeba by zaczac

    Dotka mój dzisiejszy stan dał mi do myślenia

    #1666728

    qulka

    Aga to starość – włócze sie po lekarzach, stoje w kolejkach w aptece,
    a na powaznie to wlasna głupota, przechodzenie przeziębień, itd….
    szkoda słów jak dziecko, a teraz siedze w domu udupiona na prochach.

    p.s ale nie ja jedna 🙂



    #1666729

    tazmanka

    Zamieszczone przez aoh
    Aga to starość – włócze sie po lekarzach, stoje w kolejkach w aptece,
    a na powaznie to wlasna głupota, przechodzenie przeziębień, itd….
    szkoda słów jak dziecko, a teraz siedze w domu udupiona na prochach.

    p.s ale nie ja jedna 🙂

    Wskakuj do łóżka i wykuruj sie porządnie.

    #1666730

    klucha

    co niektóre kłuje w lewej piersi i się wyprostować nie mogą, buuuuu



    #1666731

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    co niektóre kłuje w lewej piersi i się wyprostować nie mogą, buuuuu

    albo nic do reki wziac nie moga, bo wypada 🙁
    az strach rodzic ;(

    kurujcie sie kochane, zdrowka !

    #1666732

    Anonim

    Zamieszczone przez Klucha
    jestescie same z dzieckiem, nagle padacie nieprzytomne na podłoge.
    I co wtedy?
    czy dziecko wie co ma zrobić w takiej sytuacji?

    Zuzia jest po szkoleniu.
    puka do sąsiadów, jak ich nie ma dzwoni do taty czy do dziadków, jak nie moze się dozwonić, dzwoni na pogotowie, mówiąc że ma 5 lat i że jest sama z mamą która zemdlała, podaje adres.
    numery ma zapisane na kartce.
    tłumaczone żeby nie płakała tylko szukała pomocy

    krzys jest gapa, ale chyba najwyzszy czas go uswiadamiac
    zazdroszcze sasiadow, my nie mamy nikogo zaprzyjaznionego w poblizu…

    #1666733

    klucha

    starość nie radość, przychodzi taki moment że człowiek zaczyna się sypać, a myślał że jego to dotyczyć nie bedzie 😉

    akurat sąsiadkę mam spoko i drzwi w drzwi, z innymi już nie jestem w takich relacjach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close