Pierwsza wigilia naszych dzieci :-)

I jak było?
Mateusz na początku usiadł sobie cicho i zajadał się opłątkiem, jak nie moje dziecko – nie chciał chodzić, nie rzucał się na stół, siedział cichutko, nie płakał na widok ludzi…

odmieniło mu się jednak wkrótce i już go poznawałam – popłakał sie na dźwięk głosu chrzestnego i biegał po domu (babci – tym, gdzie mieszkałam po porodzie 5 miesięcy), a z prezentów najbardziej zainteresował się opakowaniem po kapciuchach…

Choinkę w domku rozbiera stopniowo ale systematycznie, pozdejmował już ciastka i bombki… czyli – podoba mu się :-))))

Postaram się niedługo zamieścić jakieś zdjęcia… a teraz toczę się do łóżka… przejadło się Leisko hihi 😉 i przemarzło w drodze 🙁
ale i tak jest fajnie

Lea i Mateuszek (14.03.03)

54 odpowiedzi na pytanie: Pierwsza wigilia naszych dzieci :-)

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas to druga wigilia, ale pierwsza Asia przespała pod choinka – miała niecałe 2 mies. Choinke rozbiera, od dołu jest goła. Na wigili byliśmy u moich teściów (pierwszy raz ). Zjadła barszczyk i troszke rybki, ale prezenty – ufffff…….. płacz na pół godziny, najpierw mikołaj ja przestraszył – zabawka- bo grał, potem walec Chicco- tez grał no ale chociaż z maskotki większej od niej cieszyła sie. No i ubranko odświętne juz moiczy sie w Vanishu.
ALe fajnie było.
Opłatek też zjadła :)))

ola i ta panna (8.listopad 2002)

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Byla wspaniala !!
Byla to rowniez pierwsza Wigilia urzadzana przez nas.
Najpierw podzielilismy sie oplatkiem i zlozylismy zyczenia – oczywiscie Jerema tez – oplatek bardzo mu smakowal 🙂
POzniej zasiedlismy do stolu – Jeremcio w swoim foteliku i zajadalismy (Jerema kaszke z deserkiem ) oczywiscie w tle lecilaly koledy w takt ktorych Jeremcio kiwal glowka 🙂
No ale siedzenie sie znudzilo – Jerema ruszyl po prezenty i tu wkroczyl nasz Mikolaj (najmlodszy brat meza) i je porozdawal.
Jerema byl zachwycony swoja lambadowa biedronka i tel komorkowym, z ciuchcia jeszcze za bardzo nie wie co robic.
I zabawa trwala az do 22 i Jerema padl – chyba jeszcze nigdy nie poszedl tak pozno spac.
A moje wrazenia – bylo tak jak sobie wymarzylam – rodzinnie , spokojnie, nastrojowo i lambadowo 🙂
Pozdrawiam i do “zobaczenia” po Nowym Roku
chyba ze jakos znajde czas jutro 🙂

Asia z Jeremim (04.03.03.)

dana Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas bylo spokojnie Maxio przesiedzial cale 25 minut!!!!!w swoim krzeselku zjadl troche oplatka i ziemniaczka popil soczkiem i byl bardzo szczesliwy:prezentem bawil sie ok.2 minuty.A jeszcze rok temu mowilam do meza za rok bedziemy juz we trojke ale ten czas leci….Pozdrawiam i jeszcze raz zycze wesolych Swiat.

Dana i Maximilianek31.05.2003

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Mój syn bardzo często zmieniał zdanie, co do jego pierwszej wigilii. Było na przemian – śmiech i płacz…
Najpierw byliśmy u teściowej – tam jeszcze dawał radę, bo była wczesna pora. Pożarł ziemniaka, a potem pospał.
Potem pojechaliśmy do mojej Babci. Tam było już gorzej – pora taka, kiedy Igor jest zwykle kompany, karmiony i idzie spać… Tak jak się tego spodziewałam, był głównie płacz. Pożarł jedynie opłatek, zagryzł kaszką… Prezentów już w ogóle nie chciał oglądać, uśmiechnął się kilka razy na widok przepięknego misia, którego dostał od ulubionej cioci Asi. No, a potem był płacz przerywany drzemkami. Gdy jechalismy do domu spał jak zabity…
Jeszcze sie nie zdarzyło, by poszedł spac po 22…
Jesteśmy z mężem ciekawi, do ktorej będzie spał i czy będą pobudki na karmienie…
Pomimo tych jego nastrojów było fajnie 🙂 Cieszę się, że był z nami :)))
A za rok wigilia w powiększonym gronie… Być może o dwie nowe istotki 🙂

Ania i Igor (01.07.03)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Mój przy okazji Wigilii świętował także swoje skończone 9 miesięcy 🙂 Na początku był marudny bo nikt nie chciał się nim zajmować, a w zasadzie nie nie chciał lecz nie miał czasu 😉 Potem przyszli goście nikogo się nie wystraszył co mnie bardzo uradowało, usiadł z nami przy stole w swoim krzesełku, trochę pomarudził okazało się, że chce spać, wiec po ok. godzinie drzemki odzyskał swój humorek i już do końca nie dał spokoju gościom, skakał na kolanach, śpiewał po swojemu i bawił się swoją nową zabawką :)) Ech.. kocham tego mojego bączka coraz bardziej!! :)))

Agus i Kamilek (24.03.2003)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Małgosia była bardzo grzeczna i trochę jakby oszołomiona. Spędzamy wigilię u mojej mamy, gdzie już miesiąc nie była, więc jakby wszystko jest dla niej nowe. Choinki na początku się bała (w domu nie mamy), ale potem nawet sprawnie poszło jej rozprawianie się z łańcuchem i najniższymi bąbkami 🙂
Przez całą kolację siedziała grzecznie w swoim nowym krzesełku (prezent od babci) i przyglądała się wszystkiemu, trochę mi pomagała w pałaszowaniu ziemniaczków, bawiła się wszystkim, co jej wpadło w ręce.
Największa frajda była jak przyszło do otwierania prezentów. Największą furorę zrobiło pudło pełne słodyczy (bo kolorowe i szeleszczące) od mojej firmy.

Było super: bardzo pogodnie, rodzinnie, ciepło…

Wesołych Świąt życzymy, Babeczki i Bąbelki!!!!!!!

Beata z Małgosią 04.05.2003

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas też już była druga wigilia z Oliwią ,z tym że zeszłego roku miała miesiąc i wszystko przespała.Teraz za to dokazywała oczywiście pojadła opłatki,a w czasie wieczerzy ulokowaliśmy niunie w huśtawce żeby nikt nie musiał za nią ganiać.A z prezentów najbardziej przypadł jej do gustu od wujka chrzestnego-śliczny wózeczek dla lalek,jeżdziła z nim potem cały wieczór aż padłą zmęczona.
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia ( 13 m )

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Kochana, bliźniaki?? Albo coś mi umknęło?? Nie pamiętam, żebyś pisała w liczbie mnogiej??

p.s. dobrze, że nastrój już lepszy:)

Ola+Staś+Tadzio+Basia

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas to jak wiadomo Wigilia pierwsza tylko dla Basi :))

Tym razemz grafika wypadła nam WIgilia u teściów.
Jeszcze rano jeździliśmy po doktorach w celu sprawdzenia, czy stan zdrowia Tadzia i Basi polepszył się wystarczająco… polepszył się 🙂

Mój mąz ma sporo rodzeństwa, ale nie było jednego brata z rodziną, a tym samym dzieci były moje i siostrzeniec męża – 3 klasa podstawówki. W tym roku, żeby nie rozpuszczać dzieciaków ilością prezentów – “podzieliliśmy się” dziećmi – każda rodzina “wylosowała” jedno dziecko i jemu kupowała prezent – podobnie zrobiliśmy z rodzinami – czyli w sumie mieliśmy do kupienia prezent dla jednego dziecka i dla jednej rodziny (no i plus składkowy dla teściów). I było fajnie, choć pojawiły się tajemnicze prezenty dodatkowe (podejrzewamy babcię :))

Basia w samochodzie zasnęła, ale na właściwą ceremonię się obudziła i patrzyła zdziwiona na taki tłok 🙂 Stasio oczywiście pognał z Jankiem, a Tadzio lekko rozespany zginął w tlumie dzielącym się opłatkiem, wkurzył się i urządził scenę – kopnął prezent i ucapił się mnie na prawym ramieniu, bo lewe zajęte było przez Basię… wszyscy zaczęli się głośno zastanawiać “co się stało” i pokazywac mu prezenty, więc Tadzio wkurzył się tym bardziej (taki jest i w takiej sytuacji TRZEBA go zostawić i próbować przytulić… powoli przechodzi, ale trzeba przeczekać…)… w końcu tatus go poprzytulał i powoli Tadzio też się rozruszał… Prezenty były naprawdę fajne… Basia dostała cudowną lalkę murzynkę, na którą ja się nie mogę napatrzeć – siedzi sobie teraz na środku kanapy; Staś dostał Lego, a Tadzio też Lego – takie urządzenie grające…
Najśmieszniej było z prezentami “dla rodzin” – my z Darkiem dostaliśmy takie śmieszne kapcie – olbrzymie pieski – Darek rotweilera a ja jakiegoś spaniela czy coś; Darka siostra z mężem – podobne kapcie, ale małpkę i byka; Darka brat – baldachim-liść z Ikei i kosz-kwiatek; i jeszcze takie cuda :)) bo miało być śmiesznie… i było!!

TO była całkiem udana Wigilia… a ja teraz siedzę i przepisuję listy mojego dziadka do mojej babci sprzed 56 lat… ciekawa lektura… ale jest ich tylko 3… szkoda…

Przepraszam, że takie długie mi wyszło, ale mam nadzieję, że ktoś doczytał do końca… ostanio nieczęsto piszę, to przynajmniej piszę długo.. ;))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Co by nie musieć wybierać pomiędzy żadnymi z dziadków zaliczyliśmy dwie wigilie…najpierw u moich rodziców, potem u teściów…wigilia no 1 – młody siedział sobie w swoim nowym łóżeczku, które dziadki kupili w komisie żeby łobuz miał gdzie spać…w pewnym momencie wstał(od kilku dni wstaje) i zrobił sobie spacerek wokół łóżeczka trzymając sie pręcików …no i wczoraj nauczył się mowić baba…mówi to jakby mial odruch wymiotny i padamy ze śmiechu…wiec kolacje przebchodził i przebabał po czym zasnął …na wigilii nr 2 dostał skórkę z chleba i gryzł ja upaci przez jakieś 15 min…potem oszalał na punkcie bączka (super prezent-kupujcie bączki!)…w końcu zaczął marudzić…pakowanie w kombinezon to był horror…w aucie oczywiście padł…w domu był tak nietomny, ze lecial z rąk …zasnąl o 21.30..i spał do 7.00 z jedną przerwą !!!!…cudownie było…tylko nie wiem czemu wszyscy życzyli Igusiowi rodzeństwa

Ola i Igorek 25.03.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Oj sliczny opis, swietny pomysl z losowaniem prezentow!
I te listy tez mnie zaintyrgowaly – to listy sprzed slubu?

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Jej siostra (czy bratowa?) jest tez w ciązy 🙂

Lea i Mateuszek (14.03.03)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Ja muszę babcię dokładnie podpytać, bo generalnie temat “dziadek” nie jest specjanie chętnie poruszany – mój tata jest jedynakiem… dziadek odszedł od babci jak tata miał około roku… może trochę więcej…
a te listy są, jak babcia była pod koniec ciąży, a dziadek pojechał na tereny poniemieckie “za chlebem” (47 rok). Szkoda, że tylko trzy 🙁

Ola+Staś+Tadzio+Basia

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

a u nas w tym roku była jedna wigila u jednych dziadków- u których mieszkamy, Natalia wystrojona zasiadła na swoim nowym krzesełku, dostała miseczkę i tłukła się nią skandalicznie pewnie dlatego że była pusta na rękach mamy łamała się opłatkiem z każdym- było nas 6 osób-łapała za opłatek i pakowała go do buzi niestety pory rozdawania prezentów nie doczekała bo gdzieś tak około trzeciej potrawy zasneła a po wigilii niestety musielismy ją ubrać i przespacerowc się na druga stronę ulicy do lekarza od kilku dni małej dokucza katar a wczoraj przyplątał się jeszcze kaszel… na szczęscie w oskrzelach cicho, nie spodziewałam się ze Natalia tak dobrze będzie znosic katar, tak zdebuje, że..
ciekawie zareagowała na choinkę… otworzyłą buzię, długo patrzyła i zrobiła takie długie aaaaachhhh

pozdrawiamy i zyczymy spokojnego świętowania

Ola z Natalią- 6miesięcy

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Ja też uwielbiam takie stare historie. Ostatnio jak byłam u teściów, pociągnęłam za język babcię męża, która pokazała mi zdjęcia sprzed lat. Ho ho ho!!! Oko mi zbielało, jak zobaczyłam zdjęcie jej babci – to na pewno był jeszcze 19 wiek!

Beata z Małgosią 04.05.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Oj, straszne…

ale są to zatem listy do ciężarówki :-))) to jak z forum :-)))

Lea i Mateuszek (14.03.03)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

to była druga wigilia kubka – ale i tak opiszę jak było:-)))
w tym roku spędziliśmy wigilię tylko u moich rodziców……kiedy kubek wszedł do pokoju gdzie pod choinką leżały wszystkie prezenty – nie mógł od niej odejsć – do tego jeszcze światełka, bombki……..
kolację zjedliśmy nawet w spokoju……a potem przyszedł czas na prezenty – kuba miał jak zwykle najwięcej:-))) cieszył sie baardzooooooo ponieważ to on brał każdy prezent spod choinki, dawał odpowiedniej osobie lub sobie (to częściej:-)) i razem z nią rozpakowywał, demonstrował…..mieliśmy dużo śmiechu z niego:-))
no i noc……to było straszne
najpierw poszedł bez oporów spać do innego pokoju – ponieważ my spaliśmy w stołowym, tam gdzie jeszcze siedzieliśmy…..więc dopiero później mięliśmy go przenieść….i przenieśliośmy – a on wtedy poczuł że to nie jego domek, że gorąco (bo rodzice nie mają regulowanych kaloryferów – a kubek śpi z wyłączonym kaloryferem) że żabki dokuczją a mama nie wzięła żelu na zębole…..i tak z płaczącym i kwilącym dzieckiem na zmianę z mężem aż do po 4 rano leżeliśmy, chodziliśmy, spaliśmy na fotelu z małym na rękach – usnął na 3,5 godz i pobudka było już koło 7.30…..więc jesteśmy padnieci – bartek teraz go usypia i zaraz też zmykamy spać

rany ale się rozpisałam – sorry;-)))))

ILONA I KUBEK(21.02.02)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Moj tez przez dluzszy czas międlił i kruszył opłatek…

Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Olusia też wigilię zaczeła jako bardzo grzeczny bobasek, potem się rozkręciła i szalała, szalała i śmiała się… i kiedy my już marzyliśmy o odrobinie spokoju Ola ciągle miała takiego powera, że mieliśmy juz szczerze dość. A dziś od rana wstała z nową energią na kolejny, dłuuugi dzień.

Mama Oli (20.03.03)

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Mikołaj zjadł 6 pierogów z kapustą i popił barszczem. Nie chciałam mu dawać, ale gdy zabierałam pierogi lub barszcz to dostawał histerii. Zazwyczaj chodzi spać o ósmej, ale wczoraj dostał szału i biegał do 11 wieczorem, ale potem padł i nawet nie pozwolił sie przebrać w piżamkę. W końcu to Wigilia.

Helga i Miki

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Ala jak nigdy była marudna a jak się okazało dzisiaj wychodzą jej zębiska i to bardzo boleśnie prezenty jej się bardzo podobały szczególnie lalki które dostały kuzynki więc był płacz ogólny kuzynek bo ala zabierała lalki i ali bo jej zabierały lalki ale było wesoło pozdrawiam.

Ania i Alicja(26.02.03)

janet31 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Laura z samego rana okropnie marudziła i myslałam no napewno super wigilie nam zgotuje, pozniej zasneła a ja tylko miałam nadzieję że będzie spała jak najdłuzej a my sobie poświętujemy.Kiedy juz wszystko było gotowe i siedzielismy już przy stole mój trzpiot się obudził i posadziliśmy córcie na nowym krzesełku przy stole wigilijnym i mała całą wigilie obserwowała nas i słodko gaworzyła.Zachowywała sie jak mała dama pomijając te kilka baczasów puszczonych przy stole hihihi.To była jej pierwsza wigilia i było naprawde codownie, hm…..popłyneły łzy wzruszenia:))))

ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

zapalenie uszu? :-((((((((((((((( cos przegapilam?
nasze dzieci nam prezent zrobily i byly grzeczne hihi

Lea i Mateuszek (14.03.03)

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas bylo calkiem niezle. W prawdzie ja za duzo nie pojadlam bo corka probowala wszystkiego, wiec ja konczylam to czego ona nie dala rady. Siedziala “grzecznie” w krzeselku i wsuwala. Lecz dosc szybko dala znac ze jest znudzona i chce na ziemie. Prezenty ja nie zainteresowaly – natomiast jak to ma w zwyczaju “molestowala” ciocie i wykorzystywala ja do granic mozliwosc. Za to dzis odrobila zaleglosci z prezentami – i tak najbardziej podobaly sie jej torebki po prezentach. My juz jedna bąbke zbilismy, a lancuch ciagniemy non stop.
Pozdrawiamy

Wiolka i Julka 05-03-2003

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

To też była nasza pierwsza Wigilia z Kubuśkiem :o)
Grzeczniutki był, choć od rana był baardzo wymagający – każdy na zmianę się nim zajmował.
Jak przyszła pora wieczerzy, posadziliśmy go do siodełka przy stole i sobie grzecznie siedział. Wszamał troszkę opłatka, dostał buziaka od mamy (w ramach życzeń). Posiedział chwilkę i zaraz wylądował u babci na kolanach :o)). Posiedział, pogugał, pokręcił się, potargał serwetkę.
Potem zabrałam go do sypialni teściów, tam zjadł i zasnął a my szybko skoczyliśmy do moich rodziców. Oczywiście pierwsze pytanie : A Kubusia nie ma? :o(((
Międzyczasie Kubuś się obudził – babcia go przebierała i ten się jej na łóżko zlał (drugi raz w tym dniu hi hi hi).
Prezentów najwięcej oczywiście zgarnął nasz najmłodszy :o))

W zeszłym roku byłam kilka dni po teście z 2 kreskami a dzisiaj moje szczęście kończy 4 miesiące! Ach! Łezka w oku się kręci ze wzruszenia :o))

Jutro obiadek u moich rodziców :o) Znów babcia narobi kilometrów z Kubukiem na rękach :o))

Pozdrawiamy i życzymy udanego drugiego dnia świąt!

Dorota i Kubuś (25.08.03)

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Och nie, zadne bliźniaki – przynajmniej nic o tym nie wiem 🙂
Chodziło mi o dwie nowe istotki, bo moja kuzynka spodziewa sie dziecka w lipcu 2004 🙂

Ania i Igor (01.07.03)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Ja po terj pierwszej Wigilii i pierwszym dniu świątecznym zrozumiałam, że aby święta były w pełni szczęśliwe to potrzebny jest ten mały ktoś, który jest motorem napędowym przy organizacji święta.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Iza trochę pomarudziła, bo mimo moich usilnych starań nie spała za dużo w ciągu dnia. W trakcie Wigilii pospała troszkę. Rozruszała się przy prezentach – była wielce zdziwiona, ale chyba generlanie jej się podobało… Zwłaszcza, że robiła za Mikołaja wyciągającego – przy pomocy mamy – prezenty spod choinki;-)

Karolka i Izabelka 01.08.03

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Gabrysia ma dopiero 3 miesiace a nie spala caly dzien!!!! od 12 do 24, jedynie z malymi chyba trzema 15minutowymi przerwami (jak sie sie przemieszczalismy autem od rodziny do rodziny). Chyba miala duzo wrazen.. Szczegolnie spodobala jej sie choinka, na ktora moglaby sie patrzec godzinami… U rodziny meza na wigilii caly czas cos gadala,a u mojej rodziny caly czas sie smiala
Nie moge sie doczekac przyszlych swiat, kiedy juz bedzie wiecej rozumiec i bardziej uczestniczyc w Swietach. Nawet nie wie jakie piekne prezenty dostala…

Dana&Gabi (23.09.03)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

calkiem przyjemna…
rano.mal byla grzeczna jak aniolek…chyba czyla ze mama chce przygotowac wigilei..a tatki nie bylo..
siedziala spokojnie na hystawce i cierpliwie czekala na mame..
a przy kolacji….juz troche gorzej..bo zawsze jest troche marudna wieczorem..ale bylo ok..
choinka nie wzbudzala..i nie wzbudza specjalnego zachwyty…

claudia / prawie 7 miechow!/

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

ja przeczytalam z wielkim zainteresowaniem – jak zawsze 🙂
ja tez mniej bywam na forum ale jakos ciebie tez chyba mniej…
buziaki

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

a jakie baczki? takie tradycyjne jak kiedys, ktroe sie kreca cale? czy te “nowoczesne” ktore po przycisnieciu graja a wsrodku cos tam sie kreci?…mialam nawet pomysl na ten baczek ale ostatecznie wygrala drewniana zabawka z koralikami…
..a co do zyczen – dostalismy niewiedziec czemu 😉 IDENTYCZNE jak wy hihi…
a co do wigilii…
jas byl zachwycony nie tyle choinka co wiszacym na niej dzwoneczkiem (kochani tesciowie w tym roku sie “poswiecili” i kupili choinke mniejsza i ustawili na stoleczku – niedostepnym dla jasia), oplatek b smakowal, prezentami bawil sie tak ladnie ze nie bylo potrzeby prawie zeby siedzial w krzeselku (prosze o kopa w tylek jak kiedys sie bede skarzyc na moje dziecko ktore na serio chyba jest malym aniolkiem..), zjadl slicznie swoja zupke (dzieki bogu bo nagotowalam na caly tydzien – siedzi i sie mrozi w zamrazalniku..), popil nie mniej slicznie, dawal sie nosic i bawic ze swoimi kuzynami (5 i 3 kl podstawowki) i byl taki kochany ze nawet nie zasnal w drodze do domu w samochodzie i po powrocie poszedl ladnie spac…
to byla pamietna wigilia…inna niz wszystkie dotad……

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

fajnie to opisałaś:-)))))))i wcale nie długo i nudno – no co ty???????
i fajny pomysł z tym losowaniem – nie nadwyręża tak kieszeni i nie rozpuszcza wszystkich……..a i kapcie :-))))
przeczytaj olu w polecam pomysł który podsuwam – puzzli ze zdjęcia – 250 elem. – w sam raz dla ciebie:-))) no chyba że sama sobie zamówisz lub poprosisz darka?
buźka:-)

ILONA I KUBEK(21.02.02)

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

..baczek najzwyklejszy, taki tradycyjny…kręci się cały…ma takie paski, które kręcąc się tworzą tęczę i buczy jak na bączka przystałao…trochę podle wykonany ale młodemu w ogóle to nie przeszkadza:)…
…życzenia przyjęlam ze śmiechem ale nie powiem…dały mi do myślenia:)
…i to prawda, ze święta nabrały teraz nowego wymiaru…jak wszystko z resztą…
pozdrawiam kiuikową familię cieplutko

Ola i Igorek 25.03.2003

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

A ja nie przepadam za świętami… I było średnio, miałam psi humor, wszyscy działali mi na nerwy i czekałam az sobie pójdą…Taki już ze mnie wyrzutek…
Za to Ada była grzeczna, wesoła, siedziała sobie pod choinką w leżaczku a potem po kolacji wędrowała z rąk do rąk i była tym zachwycona. Dziś siedzimy u dziadków, a jako że mój żołądek już nic nie mieści nadrabiam komputerowe zaległości;)
pozdrowenia dla Was i wesołego świętowania!

KIKA210 + Ada 22.05.03r.

kamila2002 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

U nas tez minela spokojnie:) okruszek byl grzeczny, a w pierwszy dzien swiat mial chrzciny

Edited by Kamila2002 on 2003/12/26 15:07.

dronka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

To byla nasza druga i ……………..bylo nieco inaczej. Jak w zeszlym roku siedziala grzecznie u mamy na raczkach przy dzieleniu sie oplatkiem, tak w tym roku kucnela sobie przy stoliku, kruszyla oplatek i zajadala sie nim.
W zeszlym roku sprobowala prawie wszystlkich potraw, teraz chciala tylko ziemniaka ( ktorego do tej pory nie lubila) i pare kluseczek z makiem. A prezenty? Coz za duzo tego, i w efekcie bawila sie w swoim domku, ktory dostala od chrzestnego na Mikolaja.
Od tesciowej dostala samochod sterowany pilotem, hmmm,
no coz przynajmniej tatus ma teraz dobra zabawe.
Zastanawiam sie teraz czy zamiast urodzin za miesiac, nie zrobic jej imprezy imieninowej w maju. Prezentow z pewnoscia starczy nam na te pare miesiecy.


Iwona i Karolinka (01.26.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

Nina byla bardzo zainteresowana prezentami lezacymi pod choinka- ale jak w wigilie blokady zostaly zniesione…………to prezenty juz nie byly tak atrakcyjne………..a to co bylo w srodku, to juz w ogole………….:-)

guciak i Ninka 27.04.2003

alicja25 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

moj cala wigilie przespal… nie chial nic procz cycy.. no coz ostatnio znowu malo je.. az sie zaczynam martwic
pozdrawiamy
Alicja25 i Lukasz 14.05

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza wigilia naszych dzieci 🙂

O dziwo zdazylismy i bogu dziekowac za moja mame ;-)))
u na byli 2x dziadkowie + wujostwo i pomimo ze zapomnialo mi sie udalo sie wsystko jak trzeba ;-)))

Ala byla na calej wigili grzeczniutko wstala 10 min przed nia…choinka fajna umiarkowanie prezent tez;-)))……Ala byla aniolkiem a rodzina zachwycona ;-))))

Toeris + Ala 14.09.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Pierwsza wigilia naszych dzieci :-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
najgorsze święta w moim życiu.....
Wczoraj świat zawalił mi się pod nogami.......nie wiemczy będę umiała z tym żyć......nawet nie mogę napisać o co chodzi...........za dużo znajomych czyta forum....dobrze, że teściowie przynieśli wino......oby starczyło na tę
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
JAk kilkulatki spędzają święta;-)
Mamo, czy Mikołaj już był?(rano,po przebudzeniu) MAmo, a kiedy będzie Wigilia? MAmo, a kiedy goście przyjadą? (100 razy przez cały dzień:-) Mamo, a co jest w tym pudełku w szafie;-) Mamo, jak przyjadą
Czytaj dalej