pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #76155

    joasia25

    Witam! mam pytanie : Mój mąż chce iść ze mną na pierwszą wizyte do ginekologa, chodzi mu o badanie USG-chce zobaczyć dzieciątko, a le to będzie 7 tydzień. Czy ktoś miał juz takie doświadczenie w tak wczesnej ciązy? Nie wstydze sie męża ale mam pewne obawy bo to pierwsze badanie , nie wiem jak bedzie wyglądało.

    #1009542

    natinka

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Ja chodze z męzem od początku jak i w tej i tamtej ciązy mąz był przy kazdym USG bardzo się cieszył Polecam a co do badnia to ja jestem za parawanem mąz mnie nie widzi ….

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo



    #1009543

    letka

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Jeżeli jest to usg dopochwowe to sprawdż czy będzieśz za parawanem, jeżeli zwykłe to idźcie bez zastanowienia razem.
    Lekarze są do tego przyzwyczajeni, że Tatusiowie od pierwszych chwil chodzą z Nami w ciąży ; )

    letka +Justynka 17.10.99r. + kwietniowy synek

    #1009544

    myha1

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Witajcie,
    Ja na pierwszym usg , na ktprym byłam na przełomie 8/9 tygodnia byłam sama. Moze i lepiej poniewaz było to USG dowcipne i nie było zadnego parawanu 🙂
    Wiem ze wszytsko co ludzkie nie jest nam obce , ale ja sie chyba czulam lepiej.
    Kolejne USG maiałam w 18 tygodniu i zabralam meża. Widok dla niego byl juz ciekawszy. Dziecko było wieksze i wygladało juz jak maly człowieczek .
    Na kolejne USG zabrałam moja mame, ktora była bardzo ciekawa jak wyglada jej wnuczek 🙂 To w prezenicie na Dzien Babci 🙂
    Dzis na USG niestety ide sama … wszyscy w pracy … 🙂 To co zobacze bedzie tylko moje 🙂

    Pozdrawiamy
    Monika i

    #1009545

    mala-80

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Hej,
    ja jestem w 14 tyg i miałam juz 3 USG wszystkie dowcipne. Nie miałam zadnego parawanu a mój mężczyzna był przy mnie i oglądał dzidzię. Ja nie rozumiem czego można się wstydzić. Ale może zapytaj męża czy nie będzie mu przeszkadzało jesli będzie oglądał takie usg? Nie wiem jak twój mąż reaguje na to.
    Co do tego 7 tygodnia, to myśle ze lekarz włąsnie zrobi ci dowcipne usg. Jest ono dokładniejsze zwykłe zapewne niewiele pokaże. A dzidzia jest wtedy bardzo maleńka. Ja miałam pierwsze usg w 6 tyg i wyglądała jak fasolka i tylko było widać jak serduszko skacze.
    Wiec jesli mówisz, ze sie nie wstydzisz to bierz męża. Wg mojej położnej ojciec powinien oglądac dziecio, bo wtedy tworzy sie wieź nie tylko mama i dziecko ale dziecko ojciec. I nie ma znaczenia typ USG.
    Bo co będzie jak tatuś powie ze chce być przy porodzie? Niech się przyzwyczaja powoli do tego co naturalne, począwszy od usg.

    Pozdrawiam przyszłe mamy 🙂

    #1009546

    teo

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    nigdy nie mialam obaw przed chodzeniem z mężem do lekarza ….był ze mną przy porodzie i jak mogłabym sie wstydzic czy krepowac zwykłych badań czy usg ….jak potem czekało nas i czeka ponownie teraz przy drugim dziecku takie wyzwanie jak rodzinny poród;)

    spokojnie – jesli tylko twój mąż chce – to ja nie widziałabym nic przeciwko.

    ILONA,KUBEK
    + lipcowa córcia



    #1009547

    porky

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    jak najbardziej jestem za tym, aby mąż uczestniczył w tak waznych chwilach

    Magda i Jula

    #1009548

    koyaga

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Jeśli mąz chce to jak najbardziej tak, gorzej jeśli miałabyś go ciągnąć na siłe bo ty tak chcesz. Te pierwsze usg sa zawsze dopochwowe, to tez trzeba wziąć pod uwagę.

    Moje zdanie jest takie, że mąz jak najbardziej jest potrzebny ale gdy juz naprawdę cos na tym usg widać.


    Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(16tc)

    #1009549

    sylaz

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Ja pierwsze usg miałam jak byłam w 7 tc. było to usg dopochwowe. Najpierw weszłam do gabinetu sama, lekarka przeprowadziła wywiad i zbadała mnie, zrobiła usg, a potem zawołała męża i zrobiła jescze raz usg, tym sposobem dwa razy widziałam moje słoneczko
    Tak przy okazji dobiero wtedy mój mąż naprawdę uwierzył że jesten w ciąży i było to dla niego ogromne przeżycie, bo zobaczył fasolkę i bijące serduszko:) Później za kazdym razem chodził ze mną i lekarka mu zawsze pokazywała i tłumaczyła gdzie co jest, a jak w domu oglądaliśmy zdjęcia z usg i nie bardzo wiedziałam gdzie jest co, to mój mąż mówił oburzony: „No jak to nie wiesz co to jest!?”.
    Znajomym to zawsze on pokazywał gdzie co jest , taki był znawca.
    Przy porodzie też był ze mną i bardzo mi pomógł, bo czułam się bezpiecznie.
    Więc jeśli twój mąż chce iść z tobą, to jak najbardziej jestem za
    Naprawdę polecam

    Sylwia i Wiktoria(27.04.04)

    #1009550

    jaculek

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Myślę że wszystko zależy od Ciebie jak się będziesz czuła w takiej sytuacji. Na pewno w pierwszych tygodniach będziesz miała USG dopochwowe, jeżeli tobie nie przeszkadza obecność męża na pewno będzie to dla niego duże przeżycie. Ja przyznaje się że byłabym skrępowana w trakcie badania dopochwowego jeżeli mąż byłby przy mnie(pomimo że mąż był przy trudnym porodzie syna). Na wizyty więc chodzę sama ale na USG przez powłoki brzuszne, które miałam robione w innym miejscu jeździłam z mężem. Myślę że to są sprawy między wami a przede wszystkim chodzi oto byś Ty czuła się komfortowo. Lekarze na pewno są do tego przyzwyczajenie więc tym nie musisz się martwić.



    #1009551

    jezynka

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Pewnie ze bierz! W koncu byl przy poczeciu wiec niech zobaczy Wasze dzielo;) Tym szybciej uczestniczy w tym tym lepiej bedzie wszystko rozumiec. Moj maz jest tak wyszkolony ze spokojnie by mogl zostac ginekologiem bo polozna praktycznie jest;) (moze bez uprawnien) ale swietnie sie sprawdzil, nawet widzial glowke w kanale rodnym:) Nie patrz na USG dopochwowe jak badanie tylko na sposob zeby zagladnac do malego dzidziusia bo tylko to co na monitorze widac sie liczy i tylko na to sie patrzy.
    pozdrawiam i gratuluje

    Ela, Kamilka (23.10.2003) i Dominika? 24.05.2006

    #1009552

    superbasiek

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    uważam że tatuś jest tak samo rodzicem jak ty i tak samo powinien uczestniczyć w waszej ciąży, przy porodzie i w życiu dziecka, … no może nie bedzie karmił cyckiem, ale są inne rzeczy do robienia

    Pozdrówki 🙂


    człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech



    #1009553

    karolakoj

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Mi się wydaje, ze wspolna wizyta zalezy od tego, czy oboje tego chcecie.
    Ja, ze względu na dotychczasowe problemy, bylam na usg już 4 razy ( a to dopiero 9 tydzien) i za kazdym razem mąż był ze mną. A cieszył sie jak wariat:)))))

    karkoj

    #1009554

    smoczyca78

    Re: pierwsza wizyta u gina(z mężem?)

    Ja pierwszy raz poszłam do lekarza w 8 tygodniu razem z mężem. Lekarz stwierdził, żeby poczekać do 11 tygodnia i wtedy zrobić usg. Więc przy tej pierwszej wizycie byłam sama, ale na drugą poszliśmy już razem. Usg było dopochwowe, ale przebiegło bezstresowo :-). Lekarz oczywiście nie miał nic przeciwko obecności męża w gabinecie a mąż widokiem dzieciątka był zachwycony :-). Nie obawiaj się tej wizyty, bo wszystko będzie w porządku :-). A widok dziecka jest naprawdę wyjątkowy, więc naprawdę warto :-). Powodzenia 🙂

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close