Pierwsze rozstanie

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #21523

    itaka

    W następną sobotę idziemy z mężem na weselicho do kuzynki, i choć zapowiada się świetna zabawa, ja jestem pełna obaw. Zostawiam Daniela z koleżanką, którą mały niby zna, wydaje mi się, że ma „podejście” do dzieci, ale boję się jak Daniel zniesie pierwszą taką rozłąkę z rodzicami… Jak się będzie zachowywał, czy nie będzie takiej sytuacji, że ledwo zamkniemy drzwi za sobą a maleństwo zaleje się łzami! Chyba serce mi pęknie… Już nawet chodziły mi myśli, czy czasem nie zrezygnować z wesela, ale mąż nalega i mówi, że kiedyś wreszcie musimy zacząć gdzieś sami wychodzić… Nie wiem jak to będzie…
    Asia i 8-miesięczny Danielek

    Asia i Danielek (02.12.2002)

    #295837

    wasia

    Re: Pierwsze rozstanie

    Ja idę na wesele 31 sierpnia, Ola będzie miałą wtedy prawie 7 m-cy i zostanie z moją mamą-tez sie trochę boję. Ufam mamie i wiem, że sobie poradzi, ale… i tak sie martwię. Boje się, że Ola obudzi się w nocy i bedzie za nami płakać… szkoda psuć sobie zabawę takim zamartwianiem sie, ale inaczej chyba nie będę potrafiła.

    Asia i Ola (ur. 5.02.2003r.)



    #295838

    Anonim

    Re: Pierwsze rozstanie

    Koniecznie wcześniej przygotuj do tego Daniela. Zostaw go z osobą która będzie się nim miała opiekować podczas Waszej nieobecności – najpierw na krótko, potem 2-3 razy stopniowo wydłużaj ten czas. Będzie dobrze!!!

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

    #295840

    pluto

    Re: Pierwsze rozstanie

    Zawsze możesz zadzwonić. i zapytać czy wszystko jest ok………….chociaż nie dziwię Ci się……sama bym się obawiała takiego wyjścia…………

    Ja do tej pory byłam tylko raz z mężem na całonocnej zabawie………ale wtedy byliśmy już zdesperowani ciągłym siedzeniem w domu…..moja Mama to odchorowała……..wtedy Karol miał 7 mmiesięcy i non stop budził się w nocy……….Mama mówiła, że myslała, że oszaleje…..Karol wstawał co pół godziny…..pies krzątał się po domu…..cały czas włączała się śpiewająca krówka Karolka i Mama nie wiedziała jak to cholerstwo wyłączyć…….

    Teraz jak wychodzimy to wracamy najpóźniej o 20-21……..jakoś żal nam jest zostawiać małego z Babcią……..bo nie wiemy czy da radę Go uspokić……..

    Julka i Karolek rok i prawie miesiąc

    #295841

    itaka

    Re: Pierwsze rozstanie

    Mam nadzieję, że będzie dobrze. Oczywiście będziemy pod telefonem, nawet mam zamiar przyjechać koło 19.00 (wesele jest w Krakowie-niedaleko) i wykąpać Małego. Boję się, że Daniel zacznie płakać a ona (koleżanka) wpadnie w panikę i nie będzie umiała go uspokoić. Boję się, że nie będzie umiała go nakarmić (Mały przy jedzeniu często wyprawia istny cyrk :-)) lub, że w ogóle nie będzie chciał nic przełknąć…
    A może poprostu jestem przewrażliwioną mamusią…

    Asia i Danielek (02.12.2002)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close