pierwsze testy skórne

udało się!dzisiaj Lidce zrobiliśmy pierwsze testy skórne-rano przygotowalam Lidke do testow,opowiedziałam jej co pani doktor bedzie robiła i Lidka spokojnie przeszla robienie testów,wyszło nam uczulenie na sierść psa,roztocza,za 2 lata powtórzenie testów…

49 odpowiedzi na pytanie: pierwsze testy skórne

klucha Dodane ponad rok temu,

super że mała dała radę
a wy cosik macie na papierze

adonay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:super że mała dała radę
a wy cosik macie na papierze

mamy mamy,testy dla mnie i notatke(zaswiadczenie) do lekarza pediatry,oczywiscie leczenie takie jak do tej pory,ketotifen,w razie pogorszenia stanu zdrowia pulmicort….no i obserwacja

lilavati Dodane ponad rok temu,

Super BRAWA dla małej
Prosze napisz na ile przed odstawialiście antyhistaminy?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Super BRAWA dla małej
Prosze napisz na ile przed odstawialiście antyhistaminy?

Mi lekarka ostatnio powiedziała, żebym odstawiła na 2 tyg przed planowanymi testami, czyli normalnie 😉

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Mi lekarka ostatnio powiedziała, żebym odstawiła na 2 tyg przed planowanymi testami, czyli normalnie 😉
jeszcze wazne zeby nie brac wapna. mi lekarz powiedział ze po wapnie trzeba miesiąc odczekac

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:jeszcze wazne zeby nie brac wapna. mi lekarz powiedział ze po wapnie trzeba miesiąc odczekac

O wapnie pierwsze słyszę, ale może faktycznie. Choć szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, czemu by to miało niby służyć. Ujawnieniu ostrzejszej reakcji? Jedynie to przychodzi mi do głowy.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:O wapnie pierwsze słyszę, ale może faktycznie. Choć szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, czemu by to miało niby służyć. Ujawnieniu ostrzejszej reakcji? Jedynie to przychodzi mi do głowy.
tak mi zalecił lekarz, tez sie dziwiłam. wapno hamuje reakcje. to akurat dotyczyło moich testów.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Mi lekarka ostatnio powiedziała, żebym odstawiła na 2 tyg przed planowanymi testami, czyli normalnie 😉

To tak typowo, pytam bo nam zalecono nietypowo na 5 dni przed odstawić antyhistaminy i zwiększyć rhinokort
O wapnie nie słyszałam ale my nie używamy

adonay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Super BRAWA dla małej
Prosze napisz na ile przed odstawialiście antyhistaminy?

lekarz kazala na 7 dni odstawic my odstawilismy na 10

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Ila ma Lidzia?

adonay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ila ma Lidzia?

ma 2 latka i 6 miesiecy

vinga Dodane ponad rok temu,

Moja Klara ma 2 lata i 2 miesiące, pod koniec grudnia też idziemy na testy skórne, pani doktor zastrzegła, że wynik negatywny nie jest tożsamy z brakiem alergii, ale może potwierdzimy jakiś alergen…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vinga:Moja Klara ma 2 lata i 2 miesiące, pod koniec grudnia też idziemy na testy skórne, pani doktor zastrzegła, że wynik negatywny nie jest tożsamy z brakiem alergii, ale może potwierdzimy jakiś alergen…

Czy to nie za wcześnie na takie testy? Powinno się je robić dopiero ok 5 roku życia żeby były wiarygodne. Wcześniej, to tylko z krwi.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Czy to nie za wcześnie na takie testy? Powinno się je robić dopiero ok 5 roku życia żeby były wiarygodne. Wcześniej, to tylko z krwi.

Mnie poinformowano, że testy skórne dają rozsądne wyniki już właśnie w trzecim roku życia -w okoliach 4 urodzin już odczulają

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Mnie poinformowano, że testy skórne dają rozsądne wyniki już właśnie w trzecim roku życia -w okoliach 4 urodzin już odczulają
moje dziecko w trzecim roku życia nie zareagowało na testy skórne
wyszły dopiwro po 5 roku

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Czy to nie za wcześnie na takie testy? Powinno się je robić dopiero ok 5 roku życia żeby były wiarygodne. Wcześniej, to tylko z krwi.

Chodzi o to, że jeśli testy wyjdą to będzie mi łatwiej dobierać dietę dla małej, a jak nie wyjdą to będę w tym samym miejscu co teraz…, mam świadomość, że mogą nie wyjść mimo alergii…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vinga:Chodzi o to, że jeśli testy wyjdą to będzie mi łatwiej dobierać dietę dla małej, a jak nie wyjdą to będę w tym samym miejscu co teraz…, mam świadomość, że mogą nie wyjść mimo alergii…

Ja wszystko rozumiem, ale jaki jest sens narażać dziecko na niepotrzebny stres, skoro można przecież zrobić testy z krwi, poznać alergeny, a dodatkowo być jeszcze pewniejszym wyników niż przy testach skórnych (na tym etapie i w przypadku alergenów pokarmowych). Nie rozumiem Twojego toku myślenia.

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Ja wszystko rozumiem, ale jaki jest sens narażać dziecko na niepotrzebny stres, skoro można przecież zrobić testy z krwi, poznać alergeny, a dodatkowo być jeszcze pewniejszym wyników niż przy testach skórnych (na tym etapie i w przypadku alergenów pokarmowych). Nie rozumiem Twojego toku myślenia.

A testy z krwi to nie jest dla dziecka stres? w dodatku za każdym razem też kłuję osobno na każdy alergen, a nie mam pewności co do żadnego alergenu…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vinga:A testy z krwi to nie jest dla dziecka stres? w dodatku za każdym razem też kłuję osobno na każdy alergen, a nie mam pewności co do żadnego alergenu…

Sorry, ale jesteś niezorientowana w temacie.
U tak małych dzieci testy z krwi są najbardziej wiarygodnymi testami alergologicznymi, jakie można zrobić. Owszem, jest to dla dziecka stres, ale chyba lepiej poddać je stresowi, który ma jakikolwiek sens, nie uważasz? A robienie skórnych w tym wieku nie ma żadnego sensu w przeciwieństwie do testów z surowicy. Trzeba je tylko zrobić w odpowiedni sposób metodą Unicap. To po pierwsze. Po drugie można ukłuć raz, a sprawdzić bardzo dużo alergenów i to nie za jednym razem. Pobraną surowicę można trzymać przez pół roku i z niej w razie potrzeby sprawdzać sobie wszystko, co się chce.

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Sorry, ale jesteś niezorientowana w temacie.
U tak małych dzieci testy z krwi są najbardziej wiarygodnymi testami alergologicznymi, jakie można zrobić. Owszem, jest to dla dziecka stres, ale chyba lepiej poddać je stresowi, który ma jakikolwiek sens, nie uważasz? A robienie skórnych w tym wieku nie ma żadnego sensu w przeciwieństwie do testów z surowicy. Trzeba je tylko zrobić w odpowiedni sposób metodą Unicap. To po pierwsze. Po drugie można ukłuć raz, a sprawdzić bardzo dużo alergenów i to nie za jednym razem. Pobraną surowicę można trzymać przez pół roku i z niej w razie potrzeby sprawdzać sobie wszystko, co się chce.

Wiem, że dużo na ten temat wiesz i fajnie, że się tą wiedzą dzielisz, ale bardzo proszę, abyś nie traktowała mnie jak kogoś, kto chce zrobić krzywdę swojemu dziecku, bo ja tak odczytuję Twoją wypowiedź. Testy skórne zaproponowała mi alergolog, nie jest to mój wymysł, myślę, że jeśli lekarz proponuje jakieś badanie, to widzi jego sens, a ja staram się leczyć i diagnozować moją córkę na miarę swoich możliwości…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vinga:Wiem, że dużo na ten temat wiesz i fajnie, że się tą wiedzą dzielisz, ale bardzo proszę, abyś nie traktowała mnie jak kogoś, kto chce zrobić krzywdę swojemu dziecku, bo ja tak odczytuję Twoją wypowiedź. Testy skórne zaproponowała mi alergolog, nie jest to mój wymysł, myślę, że jeśli lekarz proponuje jakieś badanie, to widzi jego sens, a ja staram się leczyć i diagnozować moją córkę na miarę swoich możliwości…

Ja Cię traktuję “jak kogoś, kto chce zrobić krzywdę swojemu dziecku”??? (To chyba nie jest Twój dobry dzień.) Skoro tak to wszystko widzisz, to ja się już więcej odzywać nie będę. Wierz wszystkiemu i słuchaj dalej tego, co Ci wszyscy lekarze będą mówić i proponować, ale obyś się nie przejechała. Życzę powodzenia.

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Ja Cię traktuję “jak kogoś, kto chce zrobić krzywdę swojemu dziecku”??? (To chyba nie jest Twój dobry dzień.) Skoro tak to wszystko widzisz, to ja się już więcej odzywać nie będę.

nie mam złego dnia…
chyba w tekście napisanym moje myśli wyglądają inaczej, niż to co myślałam…, nie miało być to tak dramatyczne i nie chodzi o to byś się więcej nie odzywała
[quote]
Wierz wszystkiemu i słuchaj dalej tego, co Ci wszyscy lekarze będą mówić i proponować, ale obyś się nie przejechała. Życzę powodzenia.[/QUOTE]

ale ja muszę komuś zaufać w sprawie leczenia mojego dziecka, lekarz wydaje mi się najbardziej odpowiednią do tego osobą, i nie jest to lekarz z tzw. “łapanki”… chyba niepotrzebny ten sakrazm. Pozdrawiam, bo to Święta tuż tuż i nie warto tracić czasu na bezsensowne “spory”.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Jestem sarkastyczna jeśli chodzi o bezgraniczne zaufanie dla lekarzy, bo moje dotychczasowe życie pokazało, że na tym się źle wychodzi. Zresztą nie tylko ja doszłam do takiego wniosku. Nawet na naszym forum co rusz pojawiają się wątki innych osób dotyczące dziwnych, bądź wręcz błędnych decyzji lekarskich.
Wiem, że to chore, że nie można lekarzom ufać, ale taka jest niestety prawda. Teraz już KAŻDEMU trzeba patrzeć na ręce i każdego kontrolować (oczywiście w miarę własnych możliwości). Czy myślisz, że jeśli lekarze byliby tacy świetni, to mielibyśmy tylu doskonałych fachowców z kilku dziedzin równocześnie? Myślisz, że niektóre osoby od nas z forum (nie chcę nikogo przywoływać z imienia) mają taką szeroką wiedzę np. z medycyny, bo ją studiowały? Nic bardziej mylnego. Ich wiedza bazuje na ich doświadczeniach i konieczności radzenia sobie samemu, bo lekarze nie zawsze potrafili pomóc.

Zupełnie nie wiem czemu odebrałaś moje wypowiedzi w sposób, w jaki odebrałaś. Ja Ci chciałam tylko pomóc, bo widziałam, że nie wiesz wszystkiego. Chciałam zaoszczędzić Twojemu dziecku niepotrzebnego bólu, a Tobie zawiedzionych nadziei. To wszystko. Nikogo do niczego nie zmuszam. Piszę tylko, jak sprawa wygląda. A tego, co piszę nie wyssałam sobie z palca, tylko opisuję na bazie własnych przejść i tego, czego się dowiedziałam na przestrzeni czasu.

lilavati Dodane ponad rok temu,

na podstawie własnych doświadczeń zauwazam, że lekarze kierują małe dzieci na testy z krwi jak mają potencjalnego kandydata na oku – niewątpliwie badanie z krwi są bardzo drogie – jeden alergen ok 80zł, jeśli mimo obserwacji matka nie może wyłapać sprawcy, sprawdzić trzeba sporo potencjalnych alergenów dlatego wybierane są testy z krwi -koszt jednego alergenu ok 7zł. Wiarygodność mimo, że z roku na rok coraz lepsza- niestety i dla testów skórnych dla testów z krwi loteria. Nam testy z krwi nie pokazały winowajcy, trzy miesiąc po nich testy z krwi pokazały (miałam wątpliwości czy wynik nie jest fałszywie dodatni), po roku powtórzyłam z krwi – alergen się powtórzył.
Co do stresu dziecka – jeśli robi je kompetentna osoba to ani testy z krwi ani testy skórne nie muszą być dla dziecka negatywnym przeżyciem- dostałam nożyk do testó skórnych wczesniej do domu- dziecko mogło samo dotknąć , ja sama mogłam je “ukłuć” bo tak naprawdę to nie ból tramę przy testach wywołuje (bo nie ma co boleć) ale strach przed obcym i nie znanym – dla nas najtrudniejsze było tak zająć dziecko by rączek nie drapało

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zgadza się, testy wcale nie muszą być traumatycznym przeżyciem. Mój miał je robione wiele razy i tylko raz bardzo mu się to nie podobało.

P.S.
Ania, wyedytuj jeszcze raz swoją wypowiedź, bo wkradły Ci się chochliki 😉

klucha Dodane ponad rok temu,

wg mnie lekarze dzieci przed 5 rokiem życia kierują na testy skórne z oszczędności – to coś na zasadzie jak lekarz ogólny nie chce przepisać badań laboratoryjnych na pasożyty bo nie widzi sensu, a jak już przepisza to na 3 badania bo tak jest książkowo. A doświadczenia innych mówią inaczej nie raz trzeba przebadać 10 próbek by coś wyszło.
Wiem że jedni lekarze uważają iz testy skórne można przeprowadzić w każdym wieku, drudzy że skóra dziecka do testów dojrzewa po 5 roku życia i wtedy są najbardziej wiarygodne.
Stres dla dziecka? Zuzia miała skórne 3 razy w wieku 3 i 5 lat i z krwi w wieku 5 lat e dignostyce szpitalnej. Do skórnych za pierwszym razem miesiac przed przygotowywałam ją – bawiąc się w lekarza. A i tak w gabinecie musieliśmy się nagimanstykować aby nieruchomo trzymała ręce. Za drugim z trudem namówiliśmy ją na testy a za trzecim razem uciekała nam z gabinetu – nawet przekupstwo z naszej strony nie skutkowało.
Testy z krwi – fakt miała strach w oczach, bo pamiętała jak miała pobieraną krew wcześniej, a krwi do testów trzeba było trochę upuścić. I wierzcie mi pielęgniarki zrobiły to tak fachowo że moje dziecko nawet się nie zorientowało kiedy i co. “Już po wszystkim, a ja nic nie czułam”.

Dziś moje 6-letnie dziecko twierdzi ze igiełka trochę boli (testy z krwi), a testów skórnych nie lubi bo trochę boli nacinanie motylkiem a najbardziej nieprzyjemnie jest gdy szczypie i trzeba trzymać nieruchomo rączkę.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:wg mnie lekarze dzieci przed 5 rokiem życia kierują na testy skórne z oszczędności
niekoniecznie(a przynajmniej nie zawsze), leczę dzieci prywatnie więc nie podejrzewam lekarzy o troske o moje wydatki

co do stresu – z testami tak jak i z innymi zabiegami medycznymi – jedne bolesne dziecko zniesie ok a za drugim razem przy próbie pokazania gardła potrafi niezły cyrk odstawić

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
P.S.
Ania, wyedytuj jeszcze raz swoją wypowiedź, bo wkradły Ci się chochliki 😉

Dzięki, edytowałam
Ech nawet dzisiajsza temperatura ponad 40 stopni mojego smyka nie tłumaczy takich baboli

adonay Dodane ponad rok temu,

nie wiedzialam,ze az taka dyskusja wyniknie:Fiu fiu: nasza alergolog zrobila testy skorne u siebie w gabinecie a testy z krwi bym musiala zrobic w labolatorium,wogole zauwazylam,ze nasza alergolog glownie robi testy skorne a jak bylismy w poradni alergologicznej w Warszawie zrobili nam testy z krwi,ktory fakt wyszedl bardzo dokladnie.moje blizniaki mialy pierwsze testy skorne w wieku chyba 4 lat moze ciut wczesniej,ale zostalismy oszukani,poniewaz histamina na ich skorze wogole nie wyszla a mimo to alergolog zrobil testy,ktore wyszly super ja sie ucieszylam i podawalam dzieciom wszystko dopoki nie zaczela sie ostra jazda,dlatego tez z bezsilnosci pojechalismy do Warszawy i tam dowiedzialam sie,ze zostalismy oszukani,kupe kasy wydalam i za co?chyba tez duzo zalezy od dziecka od jego wrazliwosci i wytrzymalosci na bol,moje dzieci sa to zuchy,nie mam problemu z pobraniem krwi u nich ani placzu,ani krzyku,lidka na testach zachowala sie super,ale ja sama jej pokazalam w domu z dokladnym tlumaczeniem,co bedzie robila pani doktor i chyba dzieki temu byla spokojna obserwowala i grzecznie trzymala raczki,oczywiscie histamina u lidii tez nie wyszla jakas wielka,dlatego powtorzenie testow bedziemy miec za 2 lata,jesli ktos by mi zapropnowal testy z krwi bym sie zgodzila bez wahania,bo to jednak dokladniejsze i pewniejsze u mojej Pauli wogole testy skorne nie wychodza,a testy z krwi wychodza,dobrze,ze jest taki wybor robienia testow,trzeba tylko wybrac najlepsza opcje i to na co nas stac finansowo,gdy przyjdzie zaplacic to tak jak z odczulaniem jedni chwala szczepionki klute inni doustne

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Jak wygląda taki test z krwi i ile kosztuje?

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Jak wygląda taki test z krwi i ile kosztuje?

Pobierają dziecku krew z żyły, a potem oznaczają wytypowane przez lekarza alergeny.
Mnie testy nigdy nic nie kosztowały, bo zawsze robiłam je na skierowanie w klinice alergologicznej na NFZ. Krwi zawsze Michałowi pobierali tyle, że przez najbliższe pół roku, rok co jakiś czas sprawdzaliśmy kolejne rzeczy. Wtedy już tylko zanosiło się karteczkę od lekarza do odpowiedniej osoby w klinice i tyle. Po kilku dniach/tygodniach telefonicznie dowiadywałam się o wyniki, które były załączane do karty. Dla nas było to bardzo wygodne. Raz nawet skorzystałam z przechowywanej surowicy, jak potrzebowałam zbadać inną rzecz z krwi w zupełnie innym szpitalu. Przewiozłam tylko surowicę i tyle.

adonay Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Jak wygląda taki test z krwi i ile kosztuje?

nas w Warszawie nie kosztowalo nic NFZ pokryl koszt testow a u nas 240 zl ,bo lekarz liczy kazdy grosz,wiec idzie na latwizne i robi testy skorne

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:
Mnie testy nigdy nic nie kosztowały, bo zawsze robiłam je na skierowanie w klinice alergologicznej na NFZ.

Mata proszę napisz jakim cudem udało sie Wam zrobic testy z krwi na NFZ? Braliscie udział w jakims programie?
Spory czas temu dowiadywalam sie u żródła(po któryms z Twoich postów z tym info) – dostałam odpowiedź że testy z krwi nie sa refundowane

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Mata proszę napisz jakim cudem udało sie Wam zrobic testy z krwi na NFZ? Braliscie udział w jakims programie?
Spory czas temu dowiadywalam sie u żródła(po któryms z Twoich postów z tym info) – dostałam odpowiedź że testy z krwi nie sa refundowane

Ja nie odczyniałam żadnych czarów by mieć darmowe testy. Dostałam skierowanie od pediatry do poradni alergologicznej. Znalazłam dobrego pediatrę-alergologa, który w takiej poradni przyjmuje i to wystarczyło. Jak jest potrzeba lekarka wypisuje karteczkę na testy i tyle. Sprawdzałam zawsze te alergeny, co lekarka sugerowała i te, które chciałam sprawdzić sama. Nigdy z niczym nie było problemu. Wszystko było zawsze robione w tym samym budynku. Nigdzie nie musiałam chodzić o nic skamłać. Wystarczyła karteczka i testy mieliśmy robione. Teraz w styczniu w ten sam sposób będziemy mieli robione testy skórne.

lilavati Dodane ponad rok temu,

O to jestem szczerze zdziwiona, testy skórne ok ale te z krwi aż szukam sobie teraz na stronie NFZ i nie moge się dokopać-spory czas temu dostałam info wprost z NFZ , ze testy z krwi są nierefundowane,

A badań nie sponsoruje Wasze miasto?

W moim mieście sponsorują np. szczepionki HPV dla nastolatek

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:O to jestem szczerze zdziwiona, testy skórne ok ale te z krwi aż szukam sobie teraz na stronie NFZ i nie moge się dokopać-spory czas temu dostałam info wprost z NFZ , ze testy z krwi są nierefundowane,

A badań nie sponsoruje Wasze miasto?

W moim mieście sponsorują np. szczepionki HPV dla nastolatek

Wiesz co, ja nigdy nawet dociekać nie musiałam, czy coś jest refundowane, czy nie w temacie alergologii, bo akurat w tym zakresie nigdy problemu z niczym nie miałam. Naprawdę nie musiałam się wysilać, by mieć testy z krwi za free. Aż się spytam o to przy najbliższej wizycie.
Ty mając skierowanie do alergologa, gdy Ci zlecał takie testy musiałaś za nie płacić???

Co do sponsoringu to nie wiem nic na ten temat.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Jak znam życie- będę płacic. Grunt to przetrwac kolejkę do państwowego alergologa, bo od prywatengo na skierowanie i tak się płaci za wszystko.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Jak znam życie- będę płacic. Grunt to przetrwac kolejkę do państwowego alergologa, bo od prywatengo na skierowanie i tak się płaci za wszystko.
ja na pierwszą wizyte u alergologa zapisywałam sie akutar w w połowie grudnia, więc termin dostałam na połowę stycznia, do tego tak się złożyło że i tak wczesniej (koniec grudnia) wylądowałam u lekarki w gabinecie prywatnym, na tej wizycie powiedziłam jej że mam termin na nfz w styczniu więc powiedziała że od tego dnia mam ostawić leki i na pierwszej wizycie u alergologa Zu miała robione już testy skórne. Potem ze wzgędu na stany Zuzanki z alergologiem na nfz spotykałam się co dwa miesiace.

teraz po przeprowadzce czekam aż ruszą zapisy do poradni, jestem ciekawa ile będę czekała. Na szczeście przywiozłam ze soba dokumentację lekarską z poprzednich przychodni więc lekarz rodzinny na jej podstawie przepisuje mi leki.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:ja na pierwszą wizyte u alergologa zapisywałam sie akutar w w połowie grudnia, więc termin dostałam na połowę stycznia, do tego tak się złożyło że i tak wczesniej (koniec grudnia) wylądowałam u lekarki w gabinecie prywatnym, na tej wizycie powiedziłam jej że mam termin na nfz w styczniu więc powiedziała że od tego dnia mam ostawić leki i na pierwszej wizycie u alergologa Zu miała robione już testy skórne. Potem ze wzgędu na stany Zuzanki z alergologiem na nfz spotykałam się co dwa miesiace.

teraz po przeprowadzce czekam aż ruszą zapisy do poradni, jestem ciekawa ile będę czekała. Na szczeście przywiozłam ze soba dokumentację lekarską z poprzednich przychodni więc lekarz rodzinny na jej podstawie przepisuje mi leki.
Tu są terminy…na pół roku!!!! czyli tak w okolicy czerwca dostane się na NFZ:Hmmm…:

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Tu są terminy…na pół roku!!!! czyli tak w okolicy czerwca dostane się na NFZ:Hmmm…:

ja też jestem ciekawa jaki termin dostanę
mam dzownić od 6 stycznia

Znasz odpowiedź na pytanie: pierwsze testy skórne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
Słodkie kilogramy:)
Witam, jak pozbyć się tych słodkich kilogramów po ciąży. Wiem że ten temat to taka nuda, pewnie pojawił się tu i ówdzie ale chodzi mi o tabletki które w tym
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Przerwa świąteczna w przedszkolach?
Do kiedy pracują u Was przedszkola? Jak długa jest przerwa świąteczna? Pracują jeszcze w ogóle w przyszłym tygodniu?
Czytaj dalej