Pierwszy dzwonek….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 131)
  • Autor
    Wpisy
  • #100869

    kura-plemienna

    Pamiętam mój 1 września 1982 roku 😉
    Inne czasy, inna epoka, inny ustrój, ale zawsze to samo podniecenie.
    Tym razem jestem podniecona i siedzi mi coś na żołądku, ale to zupłnie inna sprawa.
    Jakoś tak (jak zawsze) podchodzę do takich wydarzeń z sentymentem.

    Obudziła mnie mama śpiewając:
    „Ćwierkają wróbelki od samego rana
    ćwir, ćwir dokąd idziesz Anusiu kochana.
    A Anusia na to śmiejąc się wesoło,
    szkolny rok się zaczął, więc idę do szkoły!”

    Za pół godzinki zrobię to samo, niech historia się powtórzy.

    Specjalnie mam dzisiaj wolne.
    Dziewczyny, a co robicie po rozpoczęciu roku, jakieś lody, coś nietypowego, czy standardzik?

    #2726182

    cat

    Nie mogę uwierzyć, że to już. 🙂
    Emocje są, co tu dużo gadać.
    Ale będzie dobrze!
    Trzymajcie/trzymajmy się wszystkie!

    😉



    #2726183

    makaki4

    jeszcze godzinka i… witaj szkoło (mam nadzieję, że na wesoło:)

    #2726184

    Anonim

    My już po mszy, rozpoczęcie o 11, a potem standardzik- na lody z rodzeństwem:))

    #2726185

    Anonim

    Zamieszczone przez komanczera
    Pamiętam mój 1 września 1982 roku 😉
    Inne czasy, inna epoka, inny ustrój, ale zawsze to samo podniecenie.
    Tym razem jestem podniecona i siedzi mi coś na żołądku, ale to zupłnie inna sprawa.
    Jakoś tak (jak zawsze) podchodzę do takich wydarzeń z sentymentem.

    Obudziła mnie mama śpiewając:
    „Ćwierkają wróbelki od samego rana
    ćwir, ćwir dokąd idziesz Anusiu kochana.
    A Anusia na to śmiejąc się wesoło,
    szkolny rok się zaczął, więc idę do szkoły!”

    Za pół godzinki zrobię to samo, niech historia się powtórzy.

    Specjalnie mam dzisiaj wolne.
    Dziewczyny, a co robicie po rozpoczęciu roku, jakieś lody, coś nietypowego, czy standardzik?

    leczę kaca
    jak już mi przejdzie mega ból głowy zadzwonię do mamy jego przyjaciela z zerówki i gdzies się z bąkami wybierzemy (dla Szymka to też wydarzenie, bo rozpoczyna naukę w zerówce w szkole)

    #2726186

    cat

    My już po rozpoczęciu 🙂
    Wszystko super.
    Najważniejsze, że Łukasz zadowolony.
    Fajna pani, klasa, siedzi w lawce z kolegą z przedszkola.

    Tylko dokupić musze jeszcze jakichś parę drobiazgów z listy.

    :Hura!:



    #2726187

    klucha

    Zamieszczone przez Cat
    My już po rozpoczęciu 🙂
    Wszystko super.
    Najważniejsze, że Łukasz zadowolony.
    Fajna pani, klasa, siedzi w lawce z kolegą z przedszkola.

    Tylko dokupić musze jeszcze jakichś parę drobiazgów z listy.

    :Hura!:

    i my też

    jemy obiad i jedziemy po obuwie na białej podeszwie + parę innych drobiazgów
    Zu zadowolona
    zapisana na świetlice i obiady

    jutro idzie na rano
    pojutrze na popołudnie
    w piątek na rano

    #2726188

    Anonim

    my już prawie spakowani na jutro

    jeszcze tylko muszę fotkę rodziny wydrukować :Fiu fiu:

    #2726189

    smoki

    My zaczynamy codziennie o 8.00. Zwykle 5 godzin, potem obiad i do domu. Świetlicę za tydzień załatwię:Hmmm…:

    W klasie dużo dzieci zna się z przedszkola- Dawid jest nowy.

    Po szkole godzinka – dwie w domu, odbiorę młodszego z przedszkola i wyjazd na zajęcia ze starszym albo z młodszym. Muszę jeszcze wykombinować co zrobić z drugim dzieckiem podczas zajęć pierwszego bo np logopeda przyjmuje w domu więc nie wtarabanię się tam z dwójką.:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

    Zastanawiam się tylko kto to wszytko będzie robił jak ja będę pracowała?????

    #2726190

    Anonim

    Zamieszczone przez smoki
    My zaczynamy codziennie o 8.00. Zwykle 5 godzin, potem obiad i do domu. Świetlicę za tydzień załatwię:Hmmm…:

    W klasie dużo dzieci zna się z przedszkola- Dawid jest nowy.

    Po szkole godzinka – dwie w domu, odbiorę młodszego z przedszkola i wyjazd na zajęcia ze starszym albo z młodszym. Muszę jeszcze wykombinować co zrobić z drugim dzieckiem podczas zajęć pierwszego bo np logopeda przyjmuje w domu więc nie wtarabanię się tam z dwójką.:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

    Zastanawiam się tylko kto to wszytko będzie robił jak ja będę pracowała?????

    babcia ? :Niepewny:

    ja mam to szczęście, że mama sama zaofiarowała się, że się przeprowadzi do w-wy (stąd ten nieszczęśny remont w starym mieszkaniu); nie ukrywam, że nam to na rękę – dzieć będzie miał lekcje w godzinach 11.30-15.55, jedynie w czwartki 12.20- 16.45; do tego zajęcia dodatkowe – dla pierwszaków przed lekcjami;
    inaczej szukałabym kogoś, kto by go zaprowadzal do szkoły, i zmieniłabym ciut gdoziny pracy żeby na bank na 15.55 wrócić (przy dobrych wiatrach będzie mi się to udawać, a jak nie to i babcia się prespaceruje – wszystko będzie zależeć od korka na wisłostradzie :Fiu fiu:);

    obiad pierwszaki jedzą w trakcie lekcji, idą na stołówkę z panią; nam przypadła godzina 13.05;



    #2726191

    smoki

    Zamieszczone przez EwkaM
    babcia ? :Niepewny:

    Tylko tyle powiem::Strach::Strach::Strach::Strach:

    #2726192

    bratek

    meldujemy sie i my
    rozpoczecie o 11- od razu pasowanie na pierwszoklasistę

    zajecia codziennie od 8-13.15
    w czwartek do 14
    w miedzyczasie obiad
    jest dobrze!
    tylko nie wiem jak rano sie wyrobie z cała trojka
    najpierw Mateusza do przedszkola , potem 15 km do szkoly do Poznania
    no i wszedzie z Gosia
    ale damy radę, chyba



    #2726193

    Anonim

    Zamieszczone przez mama3xM
    meldujemy sie i my
    rozpoczecie o 11- od razu pasowanie na pierwszoklasistę

    zajecia codziennie od 8-13.15
    w czwartek do 14
    w miedzyczasie obiad
    jest dobrze!
    tylko nie wiem jak rano sie wyrobie z cała trojka
    najpierw Mateusza do przedszkola , potem 15 km do szkoly do Poznania
    no i wszedzie z Gosia
    ale damy radę, chyba

    długo
    ale pewnie ma bardzo dużo zajęć sportowych ?

    #2726194

    kura-plemienna

    Dzień Dobry mamom 🙂

    Wczoraj padłam, Basiulec z resztą też. Budziałam się dzisiaj w nocy a z 4 razy i sprawdzałam, która godzina.

    Dzisiaj na 7.30, Basiuta ma nastawiony SWÓJ budzik. Komancz ją zaprowadza, bo ja muszę jechać do swojej szkoły, mam lekcje ;(

    Plan jak dla mnie tragiczny. Ale o tym później, teraz idę się szykować i szykować małą. Nie mówiąc o tym, że i tatusia muszę do pionu ustawic. Godzina tragiczna!

    #2726195

    Anonim

    Zamieszczone przez komanczera
    Dzień Dobry mamom 🙂

    Wczoraj padłam, Basiulec z resztą też. Budziałam się dzisiaj w nocy a z 4 razy i sprawdzałam, która godzina.

    Dzisiaj na 7.30, Basiuta ma nastawiony SWÓJ budzik. Komancz ją zaprowadza, bo ja muszę jechać do swojej szkoły, mam lekcje ;(

    Plan jak dla mnie tragiczny. Ale o tym później, teraz idę się szykować i szykować małą. Nie mówiąc o tym, że i tatusia muszę do pionu ustawic. Godzina tragiczna!

    moje wstało po 6
    i non stop się pyta ”kiedy do szkoły?”
    jak ja wytrwam do 11.30 ? :Hmmm…:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 131)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close