Pierwszy śnieżek…

W noc andrzejkową spadł pierwszy śnieżek Julci. Nie wiem, co ze mną nie tak, ale tak się wzruszyłam… To jest takie cudowne… przeżywanie z nią tego wszystkiego po raz pierwszy… Pierwszy śnieg… pierwsza Gwiazdka… pierwszy Nowy Rok… Czy Wy też zrobiłyście się takie ckliwe?

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

13 odpowiedzi na pytanie: Pierwszy śnieżek…

czarna2002-12-02 20:26:51

Re: Pierwszy śnieżek…

jak bylam w 9 mies ciazyt i zaczal padac snieg to glaskalam brzuch i mowilam :popatrz ewuniu to dla Ciebie spadl snieg….urodzisz sie jak krolowa w bialy dzien hi hi hi ale wtedy to naprawde mialam odbicia…

u nas ciapowato chlupiato i zero sniegu buuuuu

NIEWYSPANA MAMA CHOREJ EWUNI

2002-12-02 20:31:07

Re: Pierwszy śnieżek…

U nas jest tak pięknie… świat od razu wygląda cudownie… Śniegu nie ma dużo, ale mrozik trzyma. A my już ponad 3 tygodnie czekamy na realizację zamówienia na opony zimowe hi hi hi, a mówiłam mężowi, żeby kupić normalnie, a nie przez internet i straszyłam go, że śnieg będzie przed oponami hi hi hi. A nie mówiłam…
Asiu, a Ewunia już zdrowa?

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

kafisch2002-12-02 20:33:31

Re: Pierwszy śnieżek…

Ja też wzruszam sie jak głupia z byle powodu……….a powodów jest wiele……..mój chłop patrzy na mnie czsem jak na idiotkę, ale faceci nie rozumieją pewnych rzeczy…..
A co do świąt to też jestem bardzo przejęta, chociaż Martyna chyba nie wiele jeszcze zrozumie……..ale od teraz zacznie się era nowych świąt…….z tą całą magią…..pierwszą gwiazdką…..jak są małe dzieci to święta nabierają innego wymiaru……i bardzo się z tego cieszę!!!!!!!!

Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

czarna2002-12-02 20:34:05

Re: Pierwszy śnieżek…

nie jeszecze nie…..;-((((( pokasluje takim mokrym kaszlem kapie jej z nochala……ale spi w nocy ladnie wiec chyba jest jakas poprawa..
zazdroszcze pogody

NIEWYSPANA MAMA CHOREJ EWUNI

pluto2002-12-02 20:35:27

Re: Pierwszy śnieżek…

noooooooooooooo…………………ckliwa to mało powiedziane……………

okropnie tłusta Julka, mama 5 miesięcznego Karolka

2002-12-02 20:45:07

Re: Pierwszy śnieżek…

Może i niewiele zrozumie, ale na pewno zrozumie, że to okres przepełniony radością, miłością i ciepłem bliskich…

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

kafisch2002-12-02 20:47:35

Re: Pierwszy śnieżek…

Tak to ładnie napisałaś, że prawie się wzruszyłam…..ale masz rację……..takie będą święta w tym roku…….i w następnych latach też..mam nadzieję….

Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

2002-12-02 20:48:11

Re: Pierwszy śnieżek…

Julka a co Ty za podpis wymyśliłaś hi hi?

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

2002-12-02 20:57:59

Re: Pierwszy śnieżek…

Oczywiście, że takie będą… Już czuję ten zapach… choinki… ciast… no i te świąteczne melodie… i to podniecienie…

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

kafisch2002-12-02 21:08:15

Re: Pierwszy śnieżek…

Nie mogę się już doczekać, ale to juz tuż, tuż…….nawet się nie obejrzymy…….UWIELBIAM ŚWIĘTA…….mimo tego sprzątania, biegania po sklepach…. odwieczny problem z prezentami………

Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

2002-12-02 21:13:43

Re: Pierwszy śnieżek…

dzięki temu,że jest Marysia chce mi się robic ozdoby choinkowe i piec ciasta:))) kurcze ale super! a kiedys wlaściwie świąt nie lubiłam

Gaba mama Maryśki (02.08.02)

2002-12-02 21:15:31

Re: Pierwszy śnieżek…

Ja też :). Mam fioła na punkcie strojenia mieszkania (odziedziczyłam po Mamie…), ciągle kupuję nowe pierdołki, bo ciągle mi się wydaje, że jest ich za mało… I uwielbiam kupować prezenty!!! i dostawać też!!!

Buziaczki,
Joanna i Julia (ur. 8.08.2002r.)

garfield2002-12-02 21:44:47

Re: Pierwszy śnieżek…

u nas jeszcze nie bylo sniegu odkąd mała sie urodzila. Wiec emocje jeszcze przed nami!!!

Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)

Znasz odpowiedź na pytanie: Pierwszy śnieżek…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
wygięcie..........
Czy Wasze dzieci jak się weźmie je na ręce trzymają się prosto? Bo Karol strasznie się odchyla do tyłu....można powiedzieć....wygina się...............jako przewrażliwiona matka chciałam się dowiedzieć czy tak ma być
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
guz na glowie.
no i stalo sie dziwie sie ze tak pozno...Ewa ma ogromniastego guza na glowie...poszlam z nia na zakupy..biegla biegla patrzyla na niebo na ptaszki i wolala mama oooo mamaooooo i
Czytaj dalej