PIES i DZIECKO

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #8229

    bibi

    Jestem w 27 tyg. ciazy i mam taki problem. Jak sie urodzi dziecko to co powinnam zrobicz moim psem? Czy oddac go ,czy probowac dac sobie rade? no i jak to z ta alergia i ogolnie z czystoscia? Moze ktos z was ma taka sytuacje w domu?

    #141090

    kamilkar

    Re: PIES i DZIECKO

    Czytalam w Twoim dziecku”, ze dzieci,ktore w wieku niemowlecym mialy kontakt z psami czy kotami zadziej sa alergikami niz ich rowiesnicy,ktorzy tego nie mieli…Nie wiem ile w tym prawdy,ale ja osobiscie nie mam zamiaru pozbywac sie psiaka z domq. Mamy Amstafa (amerykanski staforterier) i niestety nie mozemy go nigdzie zostawic,gdyz jest to suczka hodowlana,jezdzimy z nia na wystawy itd…no i napewno musi byc z nami. Ja osobiscie od malutkiego bylam wychowywana z psami i kotami, i nigdy nie mialam zadnej alergii!!! Mam kolezanke ktota psa w domq nigdy nie miala no i teraz nie ma miejsca gdzie nie mialaby wyspki,ciagle ma katar przez te pylki…no nie pozazdrosici. Nie wiem w jakim stopniu przyczynil sie do tego brak zwierzaka,ale osobiscie uwarzam ze cos w tym musi byc!

    KiKi



    #141091

    helga

    Re: PIES i DZIECKO

    Przepraszam, ale prawdę mówiąc oniemiałam, gdy przeczytałam Twoje pytanie. Mam w domu kota, psa i jeszcze konia ( co prawda nie w domu) i w życiu do głowy by mi nie przyszło, żeby oddać któreś z tych zwierząt z powodu dziecka. Niewiele dzieci cierpi na alergię na sierć, a poza tym wyczytałam w British Medical Jurnal, że dzieci, które w pierwszym roku życia mają styczność z co najmniej dwoma zwierzątkami ( i nie chodzi tu o muchy) 50 razy rzadziej zapadaja na alergie odzwierzęce. Nie ma powodu oddawać psa. A serce by Ci nie pękło, gdybyś to miała zrobić??

    #141092

    judyta

    Re: PIES i DZIECKO

    Powiem szczerze i zgodzę się z Helgą (a propos Helga: Twoje posty są bardzo rozsądne, widać, że stoisz obiema nogami mocno na ziemi :)))
    też oniemiałam czytajac twojego maila o oddaniu psa. Skąd wogóle taki pomysł? Ja myślałam o tym w ten sposób – fajnie że jestem w ciąży i mam psa : będzie nam rażniej i dziecko będzie się lepiej chowało. Podobno lepiej jak dziecko ma zwierzaczka. Mnie osobiście do głowy by nie przyszło żeby psa oddawać i do końca życia miałabym wyrzuty sumienia. NIE RÓB TEGO!!!!

    #141093

    ksantia

    Re: PIES i DZIECKO

    Kobieto ja mam kochaną suczke 8letnią i dwa koty i nawet przez myśl mi nie przeszło żeby któreś oddać. Czego ty się boisz podstawowe zasady higieny i wszystko będzie w porządku. Ten temat już Helgą przerobiłyśmy i wychodzimy z założenia że najgorsze dla dziecka jest izolowanie go, mój lekarz prowadzący powiedział że zwierzęta są dla ludzi i dlatego je udomowiliśmy, jeżeli zwierzak jest zdrowy i zaszczepiony to szybciej zarazisz się salmonellą w cukierni niż choróbskiem od zwierzaka.
    Pozdrowienia
    Ksantia

    ps. poszukaj innych wątków juz takie były.

    #141094

    giasu

    Re: PIES i DZIECKO

    Pies to najlepszy i najwierniejszy przyjaciel człowieka a więc dziecka też 🙂 Nawet nie wiesz jak cudownie dogaduje się taki malutki człowiek ze swoim kudłatym kumplem.To na psie maleństwo uczy się pokazywać „gdzie piesek ma oczko” wkladając palec psu do oka a on nic,to pies znosi cierpliwie „gdzie piesek ma uszy,buzie i zęby” 🙂 i w końcu to przy psie można się podnieść z podłogi po upadku na pupę i przy psie najcudowniej jest stawiać pierwsze kroczki 🙂 NIE ODDAWAJ NAJCIERPLIWSZEGO STWORZENIA NA ŚWIECIE :)))
    Pozdrawiam ciepło
    giasu
    PS Co do czystości,nie bądźmy sterylni,troszkę kontaktu z „brudem” (oczywiście tylko w „rozsądnych” ilościach) jest doskonałą okazją do dostosowywania się dziecka do całej brudnej rzeczywistości



    #141095

    agnesthm

    Re: PIES i DZIECKO

    Nie oddawaj!!!!!!!!!!!!!!

    Ja mam az dwa psy tzn.Rottwailera i chow-chow i nie wyobrazam sobie zycia bez nich moja cora bawila sie z nimi jak tylko mogla chociaz sasiedzi robili glupie wymowki na temat dziecko i rotweiler ale nie wyobrazaz sobie jak mala byla na dworze w wozku jak oba psiaki warowaly przy niej jeden po jednej stronie a drugi po drugiej, pilnowaly jej jakby byla najwiekszym skarbem.
    Psy sa madre i czule , pozniej jak mala zaczela biegac to spokojnie pozwalaly sie torturowac( siadala na nich i skkala ) a one cierpliwie to znosily naprawde mily widok.
    Nawet nie mysl pieska oddawac nie wybaczylabys pozniej tego sobie jezeli jestes z nim bardzo zwiazana.
    Pozdrawiam Aga

    #141096

    pluto

    Re: PIES i DZIECKO

    Pediatra, która była na wizycie patronazowej zaraz po urodzeniu malucha stwierdziła, że muszę oddać psa do schroniska……..oczywiście tego nie zrobiłam…….
    Na początku były problemy, bo pies warczał i stał przy łóżęczku cały czas……..bałam się że zrobi coś dziecku……..potem się oakzało, że warczy, ale nie na dziecko tylko na nas………..dwie osoby na raz nie mogły dotknąć małego………wystarczył kilka razy założony kaganiec…………odkąd pies polizał nóżkę maluszka jest spoko…….pies nawet nie wchodzi na łóżko…………..

    Julka

    #141097

    smoki

    Re: PIES i DZIECKO

    Ja mam rozpieszczonego kota i nie zamierzam go oddawać! Co prawda zwierzak nie raz drapnie mnie w zabawie ale myślę, że jak maluch zajmie się „obróbką zwierząt futerkowych” czyli na przykład łapaniem kota za ogon to ten sam zacznie trzymać się w bezpiecznej odległości 🙂

    Pozdrowienia
    smoki

    #141098

    linda

    Re: PIES i DZIECKO

    Witam!

    Moi teście mają w domu nowofundlanda, duże z niego psisko i bardzo milutkie. W niedługim czasie mam z nimi zamieszkać i cieszę się z tego bo moje maleństwo będzie miało super towarzysza zabaw. Wydaje mi sie, że to dobrze gdy dziecko wychowuje się z jakimś zwierzątkiem. Sama bardzo kocham zwierzęta i nie wyobrażam sobie aby w domu nie było choć jednego pupilka. Uważam, że zwierze nawet same potrafi zaopiekowć się dzieckiem i nie da mu zrobić krzywdy. Tak, że nie jestem za tym aby się pozbywać zwierząt tylko ze względu na dziecko.

    Ewelina i maleństwo



    #141099

    nabu

    Re: PIES i DZIECKO

    Lubię pieski i kotki, ale takie dziątko może być za delikatne dla takiego wstrząsu, może nie mam racji ale bym się bała

    #141100

    Anonim

    Re: PIES i DZIECKO

    Jeśli będziesz mogła liczyć na pomoc chłopa w wyprowadzaniu pieska na dwór, to za nic w świecie go nie oddawaj. Po porodzie będziesz miała tyle na głowie, że nie będzie brakowało ci sił do zajmowania się pupilkiem. Zrzuć to na chłopa, niech on się martwi ( i przygotuj go do tego odpowiednio wcześniej)



    #141101

    kamilkar

    Re: PIES i DZIECKO

    Tak czytam wsze posty…i wlasciwie tak jak i Wy nie bylabym w stanie oddac pieska…
    No ale zaczela mnie zastanawiac jedna rzecz. Przeciez ja nie bede miala kiedy z Mala (tak sie wabi nasz suczka) wychodzic!!! Moj chlop jest w pracy od 8 do 20 i co ja wtedy zrobie?????
    Oczywiscie nie chodzi tak codziennie no bo czasem idzie na 20 i pracuje do 8 rano-ale w nocy to raczej psiaka nie bede musiala wyprowadzac. Ale powiedzcie mi, jak mam sobie poradzic w te dni, kiedy Robert pojdzie na dzien do pracy???
    Najgorsze jest to,ze nie znam zadnych sasiadow a poza tym to sadze ze nikt nie wyprowadzilby naszej suczki gdyz jest to amerykanski starofterier i ludzie panicznie boja sie tych ras!!! Uazam ze nieslusznie!!!! Glupie stereotypy….
    No ale co ja mam zrobic? Przeciez nie zostawie Dzdzi samej w domq nawet na 5 minutek…..

    KiKi

    #141102

    pluto

    Re: PIES i DZIECKO

    Miałam ten sam problem, na szczęście obok nas mieszkają Rodzice, więc poprosiłam Taę i przychodzi codziennie żeby wyjść z psem w południe. Mąż może wychodzić rano i wieczorem, a w południe? Możesz spróbować z wózkiem i psem…….albo kupić nosidło dla niemowlaków………..albo poprosić sąsiadów…..
    Julka

    #141103

    helga

    Re: PIES i DZIECKO

    Jak to co masz robić. ja już sobie opracowałam. Dzidzia w nosidełdko i z psem na spacer.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close