płacenie kartą w sklepie

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #97674

    rena12

    Mam pytanko:
    Od dawna w większych sklepach płacę kartą – taką do bankomatu. Od początku stycznia po zakupach w jednym z takich sklepów, najpierw nam pieniądze zabierają, a po 11 dniach wracają one na konto jako nierozliczona transakcja kartą. Mi się podoba………………tylko, i tu jest pytanie:
    Czy w takiej sytuacji sklep ma prawo żądać ode mnie zapłaty za towar, przecież ja już zapłaciłam, boję się że za pół roku ktoś zechce pieniędzy za całe te zakupy od początku roku.
    Nie mam pojęcia, wina sklepu czy banku.
    Może ktoś zna się na bankowości……co mysleć o tej sytuacji?
    Dodam tylko, że jest to sklep typu stokrotka, albert, ….

    #2305716

    k8-77

    nie znam sie na bankowosci nic a nic:)
    natomiast mialam taka sytuacje, ze wrócila mi kwota. pobrano ja pozniej. nie ma nic za darmo:)
    nie wiem, czyja to wina. maz mi cos tlumaczyl, ale nie pamietam.
    a, nikt ode mnie nic nie zadal, po prostu za jakis czas ta sama kwota zostala ściagnieta z konta.



    #2305717

    ciapa

    Szczerze… nawet bym sie nie zorientowała jakby mi zwrócili kase:Wstyd:

    #2305718

    monikachorzow

    nie wierze w takie „prezenty”…zeby się nie okazało ze sobie zabiorą w takim momencie kiedy np na koncie nie bedzie za dużo i okaze się ze masz niespodzianke w postaci pustego konta…
    mysmy mieli kiedys taką sytuacje z apteką która miała jakis błąd w systemie i pobierala opłate 4 razy!!!! płacilismy cos ok 50 zł kartą a na wyciagu były 4 takie same transakcje.za jakis czas oczywiście trzy kwoty zostały zwrócone…

    #2305719

    agago

    Zamieszczone przez rena12
    Mam pytanko:
    Od dawna w większych sklepach płacę kartą – taką do bankomatu. Od początku stycznia po zakupach w jednym z takich sklepów, najpierw nam pieniądze zabierają, a po 11 dniach wracają one na konto jako nierozliczona transakcja kartą. Mi się podoba………………tylko, i tu jest pytanie:
    Czy w takiej sytuacji sklep ma prawo żądać ode mnie zapłaty za towar, przecież ja już zapłaciłam, boję się że za pół roku ktoś zechce pieniędzy za całe te zakupy od początku roku.
    Nie mam pojęcia, wina sklepu czy banku.
    Może ktoś zna się na bankowości……co mysleć o tej sytuacji?
    Dodam tylko, że jest to sklep typu stokrotka, albert, ….

    niestety każda transakcja jest zapisana i rozliczana a więc ściągną ci te zakupy jak tylko dojdą do rozliczenia tego dnia (bo im się kasa nie zgodzi) to samo jest z bankomatem jesli wyda ci 2x to i tak dojdą jesli nie da Ci kasy i złozysz reklamacje też dojdą czy oszukałaś czy nie bo maja zapisy w postaci wyciagów i przeliczają bankomaty to samo z kontami maja pełna historię tak jak Ty masz wyciag z konta

    #2305720

    Anonim

    Zamieszczone przez tora
    i ja:Wstyd:

    a ja to juz w ogole…..:) kiedys nie polapalam sie ze wyplata mi nie wplywa na konto…..

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close