placz placz, wrzask…. cd

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #92692

    mcgen

    bylo ….
    hm , problem sie pojawil, ale tym razem juz w domu, mh , ni z tego ni z owego nagle przerazliwy placz i w zaden sposob nie da sie nad nim zapanowac… zaczyna sie z nienacka i konczy rownie tak samo.. ale o co chodzi ???? 3 mscncze dziecko.. lekarka dala juz 2x skierowanie na uszy, ale w uszach nic nie ma.. nikt nic nie wie, a my juz jestesmy bez silni.. on nie placze a wrecz wrzeszczy

    #1773169

    avi

    mój wrzeszczy i jęczy do tej pory, też nie wiadomo o co chodzi a juz najgorzej jak jest zmęczony 🙁
    czasami mam tak dość…
    u Wiktorka nic nie znaleziono(jeśli chodzi o jakieś badania) ale może u Was znajdzie się przyczyna którą będzie dało się wyeliminować, trzymam kciuki



    #1773170

    goooosia

    moj tez wrzeszczy czasem jak oszalaly 🙁 i tez nie wiem co robic….kolka to juz raczej nie jest, choroba zadna chyba tez nie. ostatnio wyjechalismy na 1 dzien na swieta do tesciow i tam to dopiero sie dzialo…..:( na poczatku spokojniutko, aniolek sie do wszystkich usmiechal, a pozniej….MASAKRA!!!! czegos takiego jeszcze w wydaniu mojego syna nie bylo…..mam naadzieje, ze w koncu przejdzie.

    #1773171

    chilli

    a co ono je?
    i jakie ma kupy?

    #1773172

    kantalupa

    Zamieszczone przez mcgen
    bylo ….
    hm , problem sie pojawil, ale tym razem juz w domu, mh , ni z tego ni z owego nagle przerazliwy placz i w zaden sposob nie da sie nad nim zapanowac… zaczyna sie z nienacka i konczy rownie tak samo.. ale o co chodzi ???? 3 mscncze dziecko.. lekarka dala juz 2x skierowanie na uszy, ale w uszach nic nie ma.. nikt nic nie wie, a my juz jestesmy bez silni.. on nie placze a wrecz wrzeszczy

    skoro lekarz nie widzi zadnych problemow zdrowotnych, przychodzi mi do glowy pewne wytlumaczenie

    niemowle ma tylko jeden sposob komunikowania sie ze swiatem czyli placz
    sygnalizuje w ten sposob, ze cos mu doskwiera
    to oczywiscie moze byc oznaka bolu, znacznego dyskomfortu (za zimno, za cieplo), ale takze drobnej niewygody (swedzi mnie nos, uciska mnie pielucha)
    niemowe, jak kazdy czlowiek, w rozny sposob odczuwa takie bodzce
    zupelnie jak dorosly – jeden bedzie plakal z bolu u dentysty, drugi nawet okiem nie mrugnie
    jeden dostanie szalu zatkanego nosa, drugi nawet tego nie zauwazy

    moze trafil wam sie taki nadwrazliwy egzemplarz?

    #1773173

    borzeska

    Mój mały od urodzenia sie tez darł, ale darł sie az tak, że miał czerwone od krzyku gardło. Lekarze twierdzili, że to kolki, wypróbowałam wszystko co istnieje na kolki i nic nie pomagało. Byłam u wielu lekarzy i nikt nie wiedział co mu jest. Karmiłam do piersią, byłam na diecie bezmlecznej. W sumie mniej rzeczy nie jadłam niz jadłam. Jak sobie przypomnę to mnie zimny pot oblewa. Starsza córka tylko uszy zatykała i prosiła, żeby znów było cicho. Po 4 miesiącach karmienia musiałam przestawić go na butelkę, najpierw był NAN HA 1 i było jakby ciut lepiej, ale potem dałam zwykłego NANa 2 i zaczęło sie na nowo i do tego doszedl kaszel i katar. Okazało się, że ma alergie na mleko. Dostał Bebilon Pepti i zmieniło sie na lepsze. Potem zaczęłam wprowadzać gluten ( a dokładnie małe ilości buleczek) i znow się zaczęło. Myślałam, że dziecko ma alergie na gluten, a tu okazało się, że bułeczki zwykłe, ktore ja jadłam karmiąc go jak i potem dawałam jemu zawieraja białko!!!!



    #1773174

    zuzia81

    Zamieszczone przez mcgen
    bylo ….
    hm , problem sie pojawil, ale tym razem juz w domu, mh , ni z tego ni z owego nagle przerazliwy placz i w zaden sposob nie da sie nad nim zapanowac… zaczyna sie z nienacka i konczy rownie tak samo.. ale o co chodzi ???? 3 mscncze dziecko.. lekarka dala juz 2x skierowanie na uszy, ale w uszach nic nie ma.. nikt nic nie wie, a my juz jestesmy bez silni.. on nie placze a wrecz wrzeszczy

    Ja miałam dokładnie samo z Olkiem, pomogłam mi książka „Język niemowląt” Travy Hogg zrozumiałam że Młody chce mi coś przekazać. Okazało się że dziecko płakało z przemęczenia, jest dzieckiem które nie potrafi samo stwierdzić kiedy zasnąć i jak to zrobić, trzeba mu pomóc, troche wyciszyć. Jak wprowadziłam stałe godziny snu i pilnuję żeby nie miał za dużo bodzców wszystko się uspokoiło.

    #1773175

    ciku

    Mam nadzieje, że nie wiążesz tego wrzeszczenia ze szczepieniem.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close