placz podczas karmienia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #59694

    aniaos

    witam,

    moj 4-tygodniowy synek bardzo placze podczas karmienia. ssie doslownie minute i caly sie napreza, kopie nozkami i placze, po paru sekundach wraca do ssania i po chwili znow placz. czy ktoras z was wie, co moze byc tego przyczyna? synka karmie w wiekszosci butelka – pokarmu mam bardzo malo i starcza na jedno, dwa karmienia dziennie. placze w obydwu przypadkach – przy butelce i przy piersi. po karmieniu bardzo glosno odbija sie powietrze i pozniej ulewa – nawet godzine po jedzeniu. do tego wyproznia sie tylko raz dziennie! pytalam polozna co sie dzieje, ale ta zbagatelizowala problem (powiedziala,ze dzieci moga sie nawet wyprozniac raz na tydzien, ulewanie jest normalne a placze, bo glodne pewnie…) nie wiem co robic, zeby jakos mu ulzyc. jezeli wasze dzieci mialy podobne problemy to prosze, napiszcie co to moze byc! do lekarza pojde dopiero jutro lub w poniedzialek.

    pozdrawiam

    ania

    #762629

    assad

    Re: placz podczas karmienia

    To mogą być kolki. Spróbuj trochę pogimnastykować małego kilka razy w ciągu dnia. Przyciągaj mu kolanka do brzuszka ale rób to delikatnie. Jeśli to kolki to pomoże. I pamiętaj o odbijaniu po jedzeniu. Wytrwałości i cierpliwości życzę.

    Ania i Aleks (23.03.2004)



    #762630

    fr-ania

    Re: placz podczas karmienia

    Niestety nie pomogę w sprawie płaczu przy jedzeniu 🙁 Nasunęło mi się, że może pleśniawki, ale to musi stwierdzić lekarz. Tak samo z ulewaniem.
    Za to do kupek mogę z czystym sercem powiedzieć, że przy butelce to norma i żaden powód do niepokoju (jeżeli mają zdrowy wygląd rzecz jasna). Tamta położna mówiła o dzieciach karmionych piersią, wtedy wygląda to inaczej.

    Ania + Szymek (5,5 miesiąca)

    #762631

    jestem

    Re: placz podczas karmienia

    Cześć!
    Myślę, że Twój dzidziuś za dużo łyka powietrza podczas karmienia. Za każdym razem, gdy płacze ( a jeśli nie to co 5 min.) rób mu przerwę na odbicie. Tak samo przy zmianie piersi i na koniec karmienia. Trzymaj w pozycji pionowej i masuj plecki bardziej z lewej strony (żołądek mamy po lewej) lub delikatnie poklepuj. Dobrą pozycją jest też trzymanie dziecka na brzuszku, na kolanach i poklepywanie po pleckach. Karm go zawinientego w kocyk, żeby czuł się bezpiecznie. No i lepiej piersią, będzie mniej ulewał ( przystawiaj go co 2 godz. i dużo pij – to pobudzisz sobie laktacje w ciągu 2-3 dni). Jeśli zaś decydujesz się na butelkę, używaj takiej z jednym otworkiem.
    Powodzenia!
    Daga

    #762632

    edysia

    Re: placz podczas karmienia

    To na 99,9 % są kolki.
    Moja córcia miała podobnie i nieraz i teraz jej sie to zdarza do dzisiaj.
    Idź do apteki i kup Infacol jest to preparat na kolki substytut esputikonu ale lepszy.
    Dajesz dziecku do buzi przed kazdym karmieniem całą pipetę do buzi. Lek jest zupełnie bezpieczny bo nie wchłania sie z przewodu pokarmowego a ułatwia wydalanie gazów i przez to redukuje kolką.
    Nati uzywa Infacolu od kiedy miała ok 2 tyg…
    Polecam.

    Buziaczki

    Edysia z Natalką (25.08.04)

    #762633

    anetta05

    Re: placz podczas karmienia

    Moja córka też czasem pręży się przy jedzeniu, przy piersi jak i przy butelce. Szwagierka nastraszyła mnie że jeżeli dziecko pręży się przy jedzeniu może znaczyć że jest przełamane. Oczywiście tak się wystraszyłam że od razu pojechałam do Matusza (jest to kobieta która nastawia kośąci) okazało się że wszystko jest OK. Do tej pory czasem się pręży, wtedy po prostu nie daję jej więcej mleka.
    Mam nadzieję że twoja dzidzia nie jest przełamana ale może warto to sprawdzić.
    Pozdrawiam Aneta i Oliwaia



    #762634

    doticzek

    Re: placz podczas karmienia

    na zwiekszenie laktacji bardzo dobra jest lampka wina 🙂
    polecam
    pozdrawiam

    Doti & Dawid (22.10.04)

    #762635

    gofer-1

    Re: placz podczas karmienia

    Miałam podobny przypadek ze swoim maluchem, ale zaraz po urodzeniu stwierdzono że wiązadełka pod języczkiem trzeba naciąć, bo będą mu przeszkadzały w saniu piersi. I rzeczywiście początki były ciężkie. Podobnie jak u ciebie podczs karmienia bardzo płakał. Sytuacja uległa poprawie po wizycie u ontolaryngologa i po zabiegu nacięcia wiązadeł. Od tamtej chwili mój juz obecnie 10-miesięczny synek ssał pierś bez problemu.
    Chyba że to jest problem innego rodzaju..słyszałam, że jeśli dziecko ma zapelenie uszka to również płacze podczas karmienia, ale musiałabyś spradzić, czy twój maluch tak samo reaguje jak karmisz go z drugiej piersi.
    Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close