Płacz przy zasypianiu – ponownie!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #36763

    joanna5

    Wiem, że już wiele razy pojawiał się temat płaczu przy usypianiu, ale ja jeszcze wrócę do tego, gdyż nie daje mi to spokoju. Tracę zmysły, jak słucham jak mój synek płacze. Wykańcza mnie to psychicznie. Są to tylko dwie drzemki w ciągu dnia, ale usypianie tak mnie wymęczy, że popadam w histerię. Mikołaj płacze tak przeraźliwie jakby naprawdę coś go bolało. Trwa to nawet do pół godziny. Kiedy on zacznie normalnie zasypiać??? Co robię nie tak???

    Wiem, że wiele z was ma ten problem, a może miało ?napiszcie proszę co robić?

    #479377

    aika

    Re: PŁACZ PRZY ZASYPIANIU- PONOWNIE!!!!!!!!!

    Możliwe że jest ze miał zyt wiele wrażeń i jest zbyt zmęczony by zasnąć.Mnie zdarzało się to z córką.Gdy zbyt późno ją kąpałam lub po zabawie (kiedy już np tarła oczka) odpowiednio wcześnie nie usypiałam.
    Pomagało usypianie przy piersi albo kołysanie na rękach i tulenie.
    Być może przyczyną są ząbki.
    Pozdrawiam
    aika i W W (06.06.03)



    #479378

    alak

    Re: PŁACZ PRZY ZASYPIANIU- PONOWNIE!!!!!!!!!

    Ja staram się nie zmuszać do spania, bo potem może być jeszcze gorzej. Jeżeli dziecku coś na siłę się proponuje, kiedy ono wyraźnie nie chce,wyrabia się w nim uczucie,że nienawidzi tego. Z Mają miałam problem, bo po prostu zasypiała o godz 1 -2 w nocy. Próbowałam wcześniej ją usypiać, co kończyło się ogromnym płaczem i odpuściłam sobie. Nie wiem jak, ale sama sobie wyregulowała, tak że zasypia kiedy jej sie chce (bez żadnych przepisów). I musze się pochwalić, że ostatnio nie mam kłopotów, bo zasypia ok 21-22, a budzi sie między 6, a 8 rano do zabawy na godzinkę i jeszcze potem dosypia. Mi to odpowiada

    Alicja,Maja (09.09.03)

    #479379

    kaasia

    Re: PŁACZ PRZY ZASYPIANIU- PONOWNIE!!!!!!!!!

    u mnie było podobnie, Franek nijak ie dał się uśpić. Ostatnio jest lepiej jak widzę, że już jest spiący to staram się go za wszewlką cenę wyciczyć. Rewelacyjnie działają kołysanki puszczane z płyty, az nie mogłam uwierzyć, jak pierwszy raz spróbowałam. Frano był już marudzący, ale jak się nagle zasłuchał to się bardzo uspokoił i to w połaczeniu z bujeniem w leżaczku od jakiegoś tygodnia daje super rezultaty.

    Kaasia z Frankiem 11.08.2003

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close