PLAMIENIA W 6 TYG.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #9783

    brebis

    Prosze odpowiedzcie jak najszybciej.
    Wlasnie poszlam do toalety i zobaczylam, ze delikatnie plamie na rozowo.
    Czy tak moze sie zdarzyc?!?!
    Ide po pracy do lekarza ale nerwy mnie dopadly. Czy wiecie cos na ten temat?

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

    #159036

    lali

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    nie denerwuj sie,najprawdopodobniej to plamienie implantacyjne-niegrozne-jajeczko zagniezdza sie w macicy,lekarz rozwieje watpliwosci!!! Pozdrowka!

    LALI I DZIDZIA marcowa(30.03.03)



    #159037

    celka

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Ja mialam delikatne plamienia (nie czerwone) trwajace dwa dni wtedy kiedy powinna byc miesiaczka (mniej wiecej) zdarzylo mi sie to dwa razy. Po 3 miesiacu juz nie. Ale rozumiem doskonale jaki to stres. ja rozpaczalam ze to juz koniec, na szczescie malenstwo siedzi i rozwija sie i ma juz 24tyg.
    pozdrawiam

    Celka

    #159038

    goha

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Co to epidemia jakaś, wirus plamicy fruwa w powietrzu czy jak??!!!
    Idź koniecznie do lekarza dzisiaj. Ale się nie denerwuj!!! Widzisz, że na forum to co druga plamiąca!!! Daj znać jak już będziesz po wizycie!!!

    Pozdrawiam
    GOHA
    mama kwietniowa

    #159039

    zetta

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    „co piata kobiera plami(nie oznacza to nic zlego ale konsultacja z lekarzem nie zaszkodzi) a co 20 ma 2-3 miesiaczki juz bedac w ciazy”
    bedzie ok tylko bez paniki pozdrawiam

    #159040

    brebis

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Dziekuje troche mnie pocieszylyscie. Ale dalej mam nogi jak z waty.
    Nie wiem jak pare lat wstecz kobiety ciezarne mogly zyc bez Internetu i Forum, ktore daje straszne oparcie i wiedze!
    W poniedzialek i wtorek mialam potworne stresy, nie chce ich juz nigdy wiecej!
    Napisze jutro co powiedziala lekarka.
    Musi byc dobrze ! 🙂

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )



    #159041

    goha

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Kotku tylko spokojnie!!! My też z mężem jechalismy do szpitala jak wariaci!!!! A tu spoko, nikt się nie spieszył i jeszcze do wieczora musiałam polować na mojego doktorka.
    I okazało się, że idę na zwolnionko i leżonko i prochy. Ale juz jest OK (prawie!!) :0)

    Pozdrawiam
    GOHA
    mama kwietniowa

    #159042

    brebis

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Ojej, dziekuje za dobre slowa!
    Trzymam kciuki za Twoj brzuch zeby dobrze malenstwem sie opiekowal ! 🙂
    Jestes juz tak daleko, ze musi wszystko pojsc dobrze do konca! 🙂

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

    #159043

    goha

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Oczywiście!!! Innego wyjścia nie ma!!! Lekarz powiedział, że mój Maluch ma w nosie moje plamienie i rośnie sobie jakgdyby nigdy nic!!! :0)

    Pozdrawiam
    GOHA
    mama kwietniowa

    #159044

    dorota27

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    tez plamilam jeden dzien na rozowo gdzies w 7 tyg, ale do lekarza nie poszlam bo zaraz mi przeszlo. mialam to po malym wysilku
    pozd



    #159045

    czarna1

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    nie martw sie mialam to samo…to sie zdaża bardzo często wg. statystyk co drugiej kobiecie…. u mnie okazalo sie byc to zupelnie niegroxne, pewnie u Ciebie tez tak bedzie….

    Magda i Pawełek – termin 10. 12.2002

    #159046

    ave

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG.

    Może to być plamienie zamiast dotychczasowej małpy, niegroźne! Nie martw się!

    ave (termin 10 lipiec)



    #159047

    brebis

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG. – juz po 🙂

    Bylm wczoraj u pani doktor. Wszystko dobrze sie skonczylo. Dostalam Duphaston do polykania i L4 do konca przyszlego tygodnia.
    Kosmowka sie nie odkleja a malutenkie serduszko bije – bylo je troszke widac, chociaz USG bylo przez brzuch a nie dopochwowe.
    A dzisiaj zaczynam 7 tydzien. 🙂

    Dziekuje za wczorajsze odpowiedzi, pomoglo mi to przetrwac! 🙂

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

    #159048

    goha

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG. – juz po 🙂

    A nie mówiłam!!!! Czy pani doktor nie zaleciła oszczędzającego trybu życia?? Polegiwnia??
    Nasze maluszki są mądrzejsze od naszych organizmów i wiedzą, że takim plamieniem nie należy się przejmować tylko dalej sobie rosnąć, a jak mama „ma ochotę” pamić, to niech sobie plami :0)))

    Pozdrawiam
    GOHA
    mama kwietniowa

    #159049

    brebis

    Re: PLAMIENIA W 6 TYG. – juz po 🙂

    dziekuje GOHA za Twoje wsparcie. 🙂

    Oczywiscie pani doktor kazala duzo polegiwac, nie nosic ciezkich rzeczy, zero nerwow a tydzien L4, ktore dostalam to totalone minium bo najpierw chciala dac 2 tyg tylko zaczelam martwic sie praca… Ale odpoczne teraz, zaraz zmykam do domu.
    Musialam w pracy powiedziec szefowi i mojemu przyszlemu szefowi bo mialam zmienic stanowisko. Skoro przyznalam sie do ciazy to nici z nowego miejsca pracy przynajmniej do powrotu po urlopie macierzynskim. Ale teraz juz sie nie martfie, najwyzej ciaze przesiedze w domu a i tak mam dosc stresow w robocie. 🙂
    Dziecior najwazniejszy.
    Prosilam w pracy o dyskrecje… nic z tego, po niespelna godzinie doatalam informacje zwrotna od zupelnie innych osob. Strasznie plotkarska ta moja firma!

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close