plamienie 10 week

wczoraj zauwazyłam jasnobezowe, kremowo-żółte upławy u siebie – dokłądnie poczułam, gdy byłam w łązience. Lekarka kazała mi leżec, zazywać magnez i obserwowac, co się dzieje. Dzis rano miałam tego trochę na chusteczce- taki jakby sluz, ale bezowo-brązowy, niezbyt ciemny. jestem mocno wystarszona, zwłaszcza, że boli mnie brzuch ( tak, jak przy bólu wiązadeł macicy). lekarka mnie pocieszała, ale chciałabym się skonsultowac, czy któras z was miała tak w 10-11 tygodniu? Zaznaczam, ze po ałych 2 dniach lezenia, tego upławu nie miałam więcej, ale brzuch mnie boli gdy chodzę, lub siedzę.

12 odpowiedzi na pytanie: plamienie 10 week

dorotam Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Witaj,
Dobrze rozumiem Twój niepokój. Ja też miałam na początku ciąży plamienia. Za pierwszym razem były to lekko różowe upławy. Myślałam wówczas, że zagraża mi poronienie i nie donoszę tej ciąży. Leżałam tydzień i obserwowałam. Wpadałam w panikę za każdym razem jak szłam do toalety. Później było już dobrze, ale ja nadal w strachu sprawdzałam co chwila na wkładce czy czegoś nie ma. A najgorsze było jak ok. 10 tygodnia nagle pojawiła się dość obfita wydzielina koloru brunatnego (trochę przypominająca wydzielinę pojawiającą się pod koniec miesiączki). Wtedy nie wytrzymałam i o 1 w nocy zerwałam mojego męża i pognaliśmy do szpitala. Myślałam, że to już koniec. Okazało się, że nie poroniłam i nie ma żadnym oznak zbliżającego się poronienia. I znów leżenie cały tydzień. A lekarz powiedział, że przyczyny mogą być różne (np. plamienie w terminie, w którym powinna pojawić się miesiączka gdybym nie była w ciąży). Bóli brzucha nie miałam przy tym żadnych. To znaczy czułam lekkie ciągnięcie, ale to normalne jak macica się rozciąga.
NIe wiem jak jest w Twoim przypadku i jaka jest przyczyna plamień. Z tego co wiem plamienia w pierwszym trymestrze zdarzają się dość często bez wyraźnych przyczyn i nie zagrażają ciąży. Na szczęście u Ciebie nie było żadnych krwawień i na pewno nic złego się nie stało. Musisz na siebie jednak uważać, nie dźwigać nic ciężkiego, nie przemęczać się i przede wszystkim myśleć pozytywnie. Nie lekceważ jednak żadnych plamień i gdyby się znów pojawiły, dzwoń do swojego lekarza. okresie.

U mnie te plamienia po incydencie zakończonym wizytą na ostrym dyżurze, już się nie powtórzyły. Nie brałam żadnych lekarstw, a tylko odpoczywałam. Teraz jestem w 29 tygodniu ciąży, która nie jest zagrożona i przebiega prawidłowo czego i Tobie życzę

Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Niestety plamienie na poczatku ciazy moze swiadczyc o zagrazajacym poronieniu, szczegolnie gdy towarzyszy temu bol brzucha. Nie wolno tego lekcewazyc. Koniecznie zadzwon do lekarza i oszczedzaj sie. Wiekszosc lekarzy przepisuje w takich wypadkach dufaston, lub cos innego na podtrzymanie. Wiem ze plamienia zdarzaja sie dosc czesto i niekoniecznie zle sie koncza, ale ja po takim plamieniu poronilam, wiec lepiej dmuchac na zimne. Uwazaj na siebie,
Renata i 22.10

Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Ja miałam podobne plamienia..gdy miałam grzybice..to bylo ok 11 tygodnia.Strasznie sie wystraszyłam..i następnego dnia byłam u lekarza…ten to potwierdzil..i dostalam odpowiednie leki.Przyczyn moze byc wiele..ale lepiej je wykluczyc, najl;epiej udaj sie na pogotowie..jesli mocno CIę to niepokoi.

Pozdrowienia

Mola(5.10.03)

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

miałam m.in.plamienia oraz taką wydzielinę w w pewnych odstepach czasu przez cały I trymestr – a teraz jestem w 31 TYGODNIU !
Dostawałam Duphaston i zastrzyki – Gavibidon – na podtrzymanie – i oczywiście ścisłe leżenie i “0” wysiłku.
Co do takich spraw w ciąży w tym okresie – to przyczyn może b. bardzo wiele i jest to sprawą INDYWIDUALNĄ i tylko lekarz określi co Co dolega…
Ważny jest teraz Twój spokój i wypoczynek…
A wiem , że to nie jest proste i z doświadczenia mogę Ci powiedzieć , że ciągle zaglądałam w te moje gatki i patrzyłam , czy coś się nie dzieje..

Pozdrawiam

Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]

agusiak Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Napewno jedź do lekarza, bo plamień nie należy lekceważyć. Ja miałam dość obfite plamienia w 8 i 9 tygodniu, bóle brzucha tak jak u Ciebie w czasie chodzenia. Okazało się, ze prawdopodobnie krwawi polip w szyjce macicy. Ból spowodowany był napięciem macicy (może być spowodowane stresem). Leżałam 3 tygodnie i biorę ciągle duphaston na podtrzymanie i no-spę rozkurczowo (jestem w 12 tyg.). Jak na razie jest ok.
Trzymaj się ciepło, odpoczywaj i myśl pozytywnie. Pozdrawiam.

Agusia ze styczniowym Bąbelkiem

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Czesto kobiety w ciazy plamia po stosunku dzieje sie tak poniewaz sluzowka macicy jest delikatna i bardziej przekrwiona . Wiec jesli owe plamienie nawet krwawe (ale zawsze minimalne ) pojawi sie po stosunku to jest to normalne i czesto sie zdarza !

pozdrawiam !!!

Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

sprezynka Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Ja miałam w 10 tygodniu upławy kol. brunatnego. Leżałam tydzień w szpitalu (akurat byłam 300 km od domu z wizytą u rodziny!), brałam Duphaston – hormony na podtrzymanie, no-spę, coś na uspokojenie. Najważniejsze: leżeć. Często po prostu przechodzi i potem wszystko jest ok. Powodzenia i oszczędzaj się!
Acha, co do magnezu: uważaj, ja przedawkowałam czego objawem jest ostra biegunka, niebezpieczna w ciąży!

Sprezynka i dzidzia (7/12)

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

u mnie bylo bardzo podobnie, mnie jednak lekarka nie pocieszala lecz wyslala do szpitala prawie z wyrokiem….dostalam leki (duphaston) jednak przyczyny plamienia nie odnaleziono, minęło po 2 tyg. i do konca ciązy juz sie pojawilo….do owej lekarki nigdy juz nie poszlam….bedzie dobrze….

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

lali Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

moim zdaniem powinnas miec zrobione usg, bo moze to nic groznego(np moze w tym terminie powinnas miec miesiaczke), ale moze tez byc krwiak w macicy i potrzebny oprocz lezenia jest duphaston lub inny lek na podtrzymanie ciazy

Lali i Natalka ur19.03.03

lulea Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

dzieki wam za wszystkie odpowiedzi.
Na razie, po 3 dniach leżenia, upławy zniknęły, brzuch tez boli mnie mniej. Z tym, że tak czy owak , jutro mam swoja wizytę u gine, i pogadam z nia o tym. Byc może, rzeczywiście była to tzw. pzrebitka okresu. Mam nadzieję ! Dzieki za listy. Aha, od samego poczatku c iązy zazywam 2 razy dziennie duphaston.

agatakalina Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

ja wczoraj w nocy pojechalam do szpitala (11 tydzien), bo tez mialam lekkie plamienie i sie strasznie wystraszylam. lekarka znalazla przy robieniu USG malego krwiaka – 10×4 mm (ale widzialam dzidzie, ktora miala sie dobrze, machala lapkami i bylo widac bijace serduszko – to mnie troche uspokoilo). naszczescie lekarka nie znalazla swiezej krwi wiec moglam wrocic do domu, ale musze lezec i jakby co natychmiast do szpitala. tez dostalam magnez, a w srode skontroluja, czy cos sie zmienilo.
najlepiej popros o USG, wtedy bedziesz wiedziala jak byla przyczyna krwawienia i przekonasz sie, ze z dzidzia wszystko OK.
nic sie nie martw, wszystko bedzie dobrze.
pozdrawiam

Agatka + …. (25.01.04)

elaka Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie 10 week

Leż i się oszczędzaj. Miałam to samo dwukrotnie. I-szy raz w 9 tygodniu i drugi raz w 11. Przeleżałam 3 tygodnie, brałam luteinę dopochwowo i nospę. Teraz jestem już w 17 tygodniu i jest ok. Więc trzymam kciuki. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Aby do końca I trymestru.
ElaK i Dzidziuś (20.12.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: plamienie 10 week?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Kolezanka-dlugie i nie na temat
Mam kolezanke 53 letnia z ,ktora od czasu do czasu sie spotykam na ploty ,pozwierzac sie,poplakac jak zle.Wszystko bylo by dobrze gdyby nie to ,ze ona od czasu do czasu
Czytaj dalej
Dla starających się
niedługo moja kolej...
czekam, czekam na jakieś objamy. Przedwczoraj test owulacyjny pokazał dwie kreski, kochaliśmy się z mężem dwa dni. Mam nadzieję, ze coś tego będzie. Moja prolaktyna mieści się w normie, owulacje
Czytaj dalej