Plamienie w 4 tygodniu ciąży-pomocy!

Witam. Jestem po in vitro. Jutro będzie 25 dzień po transferze. W 10 dniu miałam delikatne brązowe plamienie. Było to plamienie implantacyjne, bo okazało się,że jestem w ciąży. W 15 dniu po transferze zrobiłam badanie krwi na beta hcg-188. Po tygodniu powtórzyliśmy badanie na beta hcg-3222. W dniu w którym robiliśmy drugą betę, z rana miałam też delikatne beżowe-brązowawe plamienie. Następnego dnia plamienie było obfitsze i ciemnobrązowe. Szczególnie po południu. Jestem Przerażona. Jutro jadę do lekarza. Co to może być?. Czytałam, że takie plamienia mogą pojawiać się w 4, 8, 12 tygodniu cjąży. Pomocy.

42 odpowiedzi na pytanie: Plamienie w 4 tygodniu ciąży-pomocy!

talka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam. Jestem po in vitro. Jutro będzie 25 dzień po transferze. W 10 dniu miałam delikatne brązowe plamienie. Było to plamienie implantacyjne, bo okazało się,że jestem w ciąży. W 15 dniu po transferze zrobiłam badanie krwi na beta hcg-188. Po tygodniu powtórzyliśmy badanie na beta hcg-3222. W dniu w którym robiliśmy drugą betę, z rana miałam też delikatne beżowe-brązowawe plamienie. Następnego dnia plamienie było obfitsze i ciemnobrązowe. Szczególnie po południu. Jestem Przerażona. Jutro jadę do lekarza. Co to może być?. Czytałam, że takie plamienia mogą pojawiać się w 4, 8, 12 tygodniu cjąży. Pomocy.

Dużo spokoju życzę – jest potrzebny!
Jeśli dalej plamisz, to może idź od razu do szpitalnej izby przyjęć. Zbadają i będziesz spokojniejsza..
T.

betrisa Dodane ponad rok temu,

miałam plamienia w 5 tyg i wszystko jest ok. lekarz powiedział,że tak bywa, należy się martwić jeżeli jest krwotok, a takie plamienia jak przy końcu miesiączki nie powinny od razu martwić

gotka Dodane ponad rok temu,

Zdzisiu..rzeczywiście ja też gdzieś czytałam, że takie plamienia mogą występować w okresie miesiączek, których nie ma..ale dla pewności ja też bym pojechała do Izby Przyjęć..masz prawo się niepokoić..może zadzwoń do swojego lekarza..on powinien doradzić..:)

Kochana trzymam kciuki i życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Maluszka:Kciuki:

roszpunka Dodane ponad rok temu,

Też miałam podobne plamienia. Wypadały wtedy, kiedy powinnam mieć okres, ale moja ginekolog powiedziała, że to naturalne, i często się zdarza, nie jest niebezpieczne (brązowe)… Pierwsze trwało 2 dni, a drugie 1 dzień i wystąpiło 4 tygodnie po pierwszym.
Moje dziecko rozwija się prawidłowo, jak gdyby nigdy nic 🙂 Także to nie wpływa na rozwijający się płód. Co potwierdzam swoim przykładem. Ale skonsultuj się z lekarzem dla uspokojenia 🙂

Pozdrawiam 🙂

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Dzięki za wsparcie. Też o tym czytałam, że może by plamienie w czasie przypadającej miesiączki. Jednak w moim przypadku to nie pasuje, chociaż miałam in vitro i czesto zmieniano mi cykle. Pocieszam się, że plamienie jest brązowe i zanika. Objawy ciąży mam nadal.Pozdrawiam.

roszpunka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Dzięki za wsparcie. Też o tym czytałam, że może by plamienie w czasie przypadającej miesiączki. Jednak w moim przypadku to nie pasuje, chociaż miałam in vitro i czesto zmieniano mi cykle. Pocieszam się, że plamienie jest brązowe i zanika. Objawy ciąży mam nadal.Pozdrawiam.

Musisz być spokojna i myśleć racjonalnie 🙂 Ja też na początku sie przestraszyłam, ale to naprawdę w wielu przypadkach jest normalne. Jeśli masz się na darmo denerwować to zapytaj lekarza, myślę, że jeszcze bardziej Cię uspokoi 🙂

Pozdrawiam, trzymaj się 🙂

betrisa Dodane ponad rok temu,

ja nie miałam plamienia w czasie spodziewanej miesiączki

ewelkaxy Dodane ponad rok temu,

Żadne plamienie w ciąży nie jeste normalne !!!, zdaża się fakt- ale nie jest to norma, lekarze bagatelizują .. choć “normalni” zalecają leżenie, duphaston, zwiększone dawki kwasu foliowego przynajmniej do czasu kiedy łożysko podejmie właściwą funkcę bez “pomocy” ciałka zółtego. Idź jak najszybciej do lekarza, tyle czekalaś a do tego czasu leż plackiem :). Miałam plamienia … wiem co czujesz … teraz mam już 16 tydz, przeszly i wszytsko jest ok. Życzę Ci kochana cudownego dzidziusia.
E.

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam. Wczoraj byłam u lekarza. Powiedział, że takim brązowym plamieniem nie mam się tak mocno przejmować, chyba żeby się ze mnie lało jak podczas@. Inaczej zdarza się. U mnie jest wszystko w porządku. Potwierdził ciąże. 5 tydzień. :Hura!::Hura!::Hura!:Za tydzień jadę sprawdzić serduszko, powinno być już widać. I choć jeszcze delikatnie plamię to jestem już dużo spokojniejsza. Pozdrawiam.:Kciuki:

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Trochę czytałam o serduszku i wyczytałam, że pojawia się około 22 dni po zapłodnieniu. U nas zapłodnienie nastąpiło 16 lutego. Czy aby wszystko jest w porządku? Zawsze jest to sprawa indywidualna, ale…. Lekarz mówił, że wszystko w porządku i kazał przyjechać za tydzień. Czy zaznam chwile spokoju?

sibi Dodane ponad rok temu,

ja miałam plamienia w 6 tygodniu ciąży(nie przypadało niestety na czas domniemanej miesiączki-chociaz miałam zawsze regularne) pojechałam przerażona na izbe przyjęć do szpitala tam trzymali mnie tydzień, stwierdzając jedynie że nie ma jeszcze struktur płodu-czyli brak serca.ale wszystko dobrze sie skończyło teraz jestem juz w 23 tygodniu ciazy córcia rozwija sie pięknie, rośnie, z każdym dnie brzuszek mam wiekszy.Tak że nie martw sie na zapas wiem że to trudne bo przezyłam tez trudne chwile –ale to w niczym nie pomaga a wręcz szkodzi.

talka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Trochę czytałam o serduszku i wyczytałam, że pojawia się około 22 dni po zapłodnieniu. U nas zapłodnienie nastąpiło 16 lutego. Czy aby wszystko jest w porządku? Zawsze jest to sprawa indywidualna, ale…. Lekarz mówił, że wszystko w porządku i kazał przyjechać za tydzień. Czy zaznam chwile spokoju?

W 5tym tygodniu serduszka nie widać, więc nie martw się. Czasem można je zobaczyć na usg dopiero w 7-8 tygodniu..
A co do plamienia…. dla mnie “lekarz luzak”…
T.

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Nowy problem. Pojawiła się malutka czerwona plamka krwi. I choć lubię czerwony kolor, tym razem jestm przerażona. Czy tak można żyć przez kolejne 8 miesięcy?

ewelkaxy Dodane ponad rok temu,

zmień lekarza, powinnaś dostać duphaston i zwiększoną dawkę kwasu foliowego !, moja rada… idź skonsultuj się z innym lakarzem

sibi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ewelkaxy:zmień lekarza, powinnaś dostać duphaston i zwiększoną dawkę kwasu foliowego !, moja rada… idź skonsultuj się z innym lakarzem

zgadzam się!!! ja dostałam duphaston od razu w szpitalu i kwas foliowy i zalecano mi tylko leżenie.

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam. Dzisiaj plamię już nie na brązowo, ale na czerwono. Pojawiły się takie “farfocle”. Dzwoniłam do lekarza. Kazał leżeć i brać Duphaston i Estrofen. I nie martwić się. Mam zadzwonić jutro. Nie wytrzymam. Jutro jadę do niego.Biorę także no-spę i kwas foliowy. Mam nadzieję, że życie jutro nie napisze mi czarnego scenariusza.

talka Dodane ponad rok temu,

Za słabe nerwy mam na twoje posty…
Zamów kobieto taksówkę i jedź do najbliższej izby przyjęć szpitala położniczego !!!!
T.

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam. Dzisiaj plamię już nie na brązowo, ale na czerwono. Pojawiły się takie “farfocle”. Dzwoniłam do lekarza. Kazał leżeć i brać Duphaston i Estrofen. I nie martwić się. Mam zadzwonić jutro. Nie wytrzymam. Jutro jadę do niego.Biorę także no-spę i kwas foliowy. Mam nadzieję, że życie jutro nie napisze mi czarnego scenariusza.

Migiem do szpitala..Zdzisia na co Ty czekasz..???
I módl się, żeby nie było za późno..sorry, ale to chyba też nie na moje nerwy..:Niepewny:

sibi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam. Dzisiaj plamię już nie na brązowo, ale na czerwono. Pojawiły się takie “farfocle”. Dzwoniłam do lekarza. Kazał leżeć i brać Duphaston i Estrofen. I nie martwić się. Mam zadzwonić jutro. Nie wytrzymam. Jutro jadę do niego.Biorę także no-spę i kwas foliowy. Mam nadzieję, że życie jutro nie napisze mi czarnego scenariusza.

matko zdzisia, ja zobaczyłam małą plameczke krwi i za 10 min byłam w szpitalu nie czekalam !!! zbieraj sie kobieto na izbe przyjęć,nie czekaj!!!
i zmień lekarza.

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam. Dzisiaj mam trochę lepsze wieści. Od wczoraj wieczora już plamię mniej i to na brązowo. Byłam u lekarza. Nie umie podać przyczyny plamień. usg wykazało, że wszystko jest w porządku. Przynajmniej nie ma niepokojących zmian. Serduszko nadal nie bije. Trochę się martwię, bo to już rozpoczął się piąty tydzień od dnia zapłodnienia, a siódmy tydzień od dnia ostatniej miesiączki. Jutro zrobię jeszcze beta hcg a w poniedziałek jadę do lekarza. Liczę na dobre wieści. Jestem na zwolnieniu i wypoczywam. Biorę duphaston, estradiol, kwas foliowy i no-spę. Wierzę, że będzie dobrze.

ewelkaxy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam. Dzisiaj mam trochę lepsze wieści. Od wczoraj wieczora już plamię mniej i to na brązowo. Byłam u lekarza. Nie umie podać przyczyny plamień. usg wykazało, że wszystko jest w porządku. Przynajmniej nie ma niepokojących zmian. Serduszko nadal nie bije. Trochę się martwię, bo to już rozpoczął się piąty tydzień od dnia zapłodnienia, a siódmy tydzień od dnia ostatniej miesiączki. Jutro zrobię jeszcze beta hcg a w poniedziałek jadę do lekarza. Liczę na dobre wieści. Jestem na zwolnieniu i wypoczywam. Biorę duphaston, estradiol, kwas foliowy i no-spę. Wierzę, że będzie dobrze.

musi być dobrze ! :), pozdrowionka i uszka do góry

p.s. a z każdą pierdołą do lekarza lub szpitala !

lalenka Dodane ponad rok temu,

Zdzisia, u mnie też były plamienia na początku w 5 i 6tc potem ustały. Bylam wtedy u lekarza, badałam hormony i wyniki byly ok. U mnie akurat był to najpewniej efekt zagnieżdżania się dzidzi 🙂 Gin mówił że tak czasem bywa, ale zawsze trzeba sprawdzić. Dbaj o siebie, dużo wypoczywaj i myśl pozytywnie 🙂

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Dzięki za słowa otuchy.Wczoraj rano miałam krwawienie i zabolał mnie brzuch.Wiem co to może oznaczać. Po obiedzie się uspokoiło i plamiłam na czerwono ale minmalnie. Leki ciągle biorę. Strasznie bolą i swędzą mnie piersi. Chyba ciągle mi rosną, choć takie małe nie były. M zadowolony. Boli mnie również kręgosłup. Szybko się męczę. Teraz dostałam bóle głowy. Chyba migrenowe. Ciągle bym piła i jadła. Dzisiaj zrobiłam test ciążowy. Przedwczoraj lekarz stwierdził na usg, że wszystko jest w porządku.Wiem, że gdyby wczoraj zdarzyło się najgorsze, to za wcześnie aby test to wykazał. Ale spokój ducha jest bezcenny. Gdy tylko zakropiłam wskaźnik i “płyn” zbliżył się do miejsca pierwszej kreski “C” to zrobiła sie natychmiast bardzo gruba kreska a następnie druga kreska “T”. Jest więc duże stężenie prgesteronu. To dobry znak. Od razu humor nam się poprawił.Oby pozostał do poniedziałku, do wizyty u lekarza, a potem był jeszcze lepszy. Życzę miłej niedzieli.:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Dzięki za słowa otuchy.Wczoraj rano miałam krwawienie i zabolał mnie brzuch.Wiem co to może oznaczać. Po obiedzie się uspokoiło i plamiłam na czerwono ale minmalnie. Leki ciągle biorę. Strasznie bolą i swędzą mnie piersi. Chyba ciągle mi rosną, choć takie małe nie były. M zadowolony. Boli mnie również kręgosłup. Szybko się męczę. Teraz dostałam bóle głowy. Chyba migrenowe. Ciągle bym piła i jadła. Dzisiaj zrobiłam test ciążowy. Przedwczoraj lekarz stwierdził na usg, że wszystko jest w porządku.Wiem, że gdyby wczoraj zdarzyło się najgorsze, to za wcześnie aby test to wykazał. Ale spokój ducha jest bezcenny. Gdy tylko zakropiłam wskaźnik i “płyn” zbliżył się do miejsca pierwszej kreski “C” to zrobiła sie natychmiast bardzo gruba kreska a następnie druga kreska “T”. Jest więc duże stężenie prgesteronu. To dobry znak. Od razu humor nam się poprawił.Oby pozostał do poniedziałku, do wizyty u lekarza, a potem był jeszcze lepszy. Życzę miłej niedzieli.:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Zdzisiu, test nie wskazuje wysokiego poziomu progesteronu tylko obecność HCG. Nie ma to w tym momencie znaczenia gdyż on utrzymuje się bardzo długo nawet po stracie. Ale o tym nie myśl.

Nie wiem czemu ten Twój lekarz nie położy Cię do szpitala. Znajoma w podobnej sytuacji natychmiast została skierowana do szpitala, tam ją badano, podawano jakieś leki na podtrzymanie – krwawienie to nie żarty.

Trzymam za Ciebie i maleństwo mocno kciuki :Kciuki::Kciuki:

lalenka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez as1112:Nie wiem czemu ten Twój lekarz nie położy Cię do szpitala. Znajoma w podobnej sytuacji natychmiast została skierowana do szpitala, tam ją badano, podawano jakieś leki na podtrzymanie – krwawienie to nie żarty.
Nie każdą kobietę z plamieniem kładą do szpitala. Uważam że najlepiej pytać lekarza o wszystko. Jak kieruje – dlaczego, a jak nie – dlaczego nie kieruje.

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lalenka:Nie każdą kobietę z plamieniem kładą do szpitala. Uważam że najlepiej pytać lekarza o wszystko. Jak kieruje – dlaczego, a jak nie – dlaczego nie kieruje.

No na pewno nie każdą tyle tylko, że plamienie brązowe a krwawienie to różnica. Nie wiem, może ja jestem przewrażliwiona na tym punkcie – jestem po jednym poronieniu – ale uważam, że w szpitalu miałaby Zdzisia lepszą opiekę i nie martwiłaby się tak bardzo. Zależy też od zaufania do lekarza, skoro Zdzisia go wybrała i mu zaufała to może i faktycznie nie ma takiej potrzeby.

angie79 Dodane ponad rok temu,

zdzisiu,

Krwawiłam w obu ciążach!!! W ostatniej krwawiłam od 4 do 9 tygodnia z przerwami,ale krwawiłam i to dość obficie!!!:Boje się:

Jedyna recepta to Luteina i leżenie plackiem!!! Nie można chodzić bo wtedy dolegliwości się nasilają ! Pozytywne myślenie też działa cuda, dla pocieszenia dodam , że mam obu synów donoszonych i zdrowych także głowa do góry!!!
Leżałam całe 9-m-cy ale było warto!!
:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Pozdrawiam,

angie79 Dodane ponad rok temu,

Dodam jeszcze że leżałam w domu, mimo krwawienia jasno czerwoną krwią.
Kilka razy jeździłam na Karową a tam twierdzili że nie mają miejsca na tak wczesne ciąże!!! Ale to już inna historia bo na temat tego szpitala mam same złe opinie !!! :mad::mad::mad:

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam.Dzisiaj byłam u lekarza.Pierwszy raz ujrzałam bicie serduszka. Zarodek ma 4mm.6t5d ciąży. Lekarz mówi, że wszystko w porządku. Jestem szczęsliwa, choć nadal plamię. Nie umie podać przyczyny. Wszystko w porządku. Mówi, że to pewnie taki urok tej ciązy i do 12 tygodnia się skończy. Jeszcze 4 tygodnie dodatkowego niepokoju. Następna wizyta 2 kwietnia. Pozdrawiam.

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam.Dzisiaj byłam u lekarza.Pierwszy raz ujrzałam bicie serduszka. Zarodek ma 4mm.6t5d ciąży. Lekarz mówi, że wszystko w porządku. Jestem szczęsliwa, choć nadal plamię. Nie umie podać przyczyny. Wszystko w porządku. Mówi, że to pewnie taki urok tej ciązy i do 12 tygodnia się skończy. Jeszcze 4 tygodnie dodatkowego niepokoju. Następna wizyta 2 kwietnia. Pozdrawiam.

No to super :Hura!: Czekałam na wieści od Ciebie.
Najważniejsze, że serduszko bije a plamienie na pewno ustąpi :Kciuki::Kciuki:

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam.Jestem kobietą w ciąży i tak się czuję. Mam chyba wszystkie objawy ciąży. Najwięcej czasu przesypiam. Plamienie prawie ustało. Czasami się pojawia ale jest nieznaczne. W czwartek jadę do lekarza. Pozdrawiam i dziękuje za słowa wsparcia. W trudnych chwilach były naprawdę pomocne.:Kciuki:

lalenka Dodane ponad rok temu,

Hej! Bardzo się cieszę z dobrych wieści :Hura!: normalnie superowo !! Trzymaj sie cieplutko i dbaj o siebie i maluszka 🙂

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zdzisia. Moja kumpelka ma dwie piękne córeczki z pierwszego podejścia ivf. Na początku krwawiła obficie chyba przez cały I trymestr. Wszystko skończyło się dobrze. Leżała i brała leki.
Szpital w takim przypadku nie jest konieczny i odradzałabym szczerze. Lekarze nie nastrajają tam pozytywnie a to jest Ci w tej chwili potrzebne.
Leżałam przez 3 dni na patologii (ja w celu rutynowych badań) z dziewczynami, które w każdej chwili mogły poronić. Po każdym obchodzie zalewały się łzami, bo lekarze pozbawiali je nadziei mimo, że finał z tego co wiem był szczęśliwy.Podejdź do tego rozsądnie i się nie forsuj. Wstawaj tylko na siusiu. PO ivf takie plamienia i krwawienia się zdarzają. U Ciebie i tak jest lepiej, bo z tego co pamiętam to było drugie podejście tak? Criotransfer czy cała procedura od początku i transfer bezpośrednio po stymulacji?

Gdzie robiłaś ivf, bo nie pamiętam?

zdzisia Dodane ponad rok temu,

Witam.2 kwietnia w moim życiu zapisze się jako dzień wielkiego smutku. Dzień był piękny i jechałam z dobrymi myślami. Jednak podczas usg lekarz je rozwiał. Ciąża obumarła. Tragedia. Gdy nie udawało się inv to jakoś to przechodziłam. Teraz to co innego. Widziałam już serduszko. Suche stwierdzenie- poronienie zatrzymane. W poniedziałek zauważyłam, że te typowe objawy ciąży zaczęły zanikać. Nie plamiłam, miałam lepsze samopoczucie. Zauważyłam coś, czego nie potraktowałam poważnie. Rzadziej chodziłam z moczem. W dzieciństwie chorowałam na kłębuszkowe zapalenie nerek. Wtedy też dochodziło do zatrzymania moczu. Jednak nikt nigdy nie zapytał się na jakie choroby chorowałam. Jestem okazem zdrowia i tylko na tę jedną chorobę chorowałam. Teraz mam problem wielki. Czytałam, że przy tej chorobie trudno donosić ciążę.
A taki dziś piękny dzień. Tylko dla mnie nie świeci słońce a w oddali pewnie zbierają się czarne chmury.

as1112 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Witam.2 kwietnia w moim życiu zapisze się jako dzień wielkiego smutku. Dzień był piękny i jechałam z dobrymi myślami. Jednak podczas usg lekarz je rozwiał. Ciąża obumarła. Tragedia. Gdy nie udawało się inv to jakoś to przechodziłam. Teraz to co innego. Widziałam już serduszko. Suche stwierdzenie- poronienie zatrzymane. W poniedziałek zauważyłam, że te typowe objawy ciąży zaczęły zanikać. Nie plamiłam, miałam lepsze samopoczucie. Zauważyłam coś, czego nie potraktowałam poważnie. Rzadziej chodziłam z moczem. W dzieciństwie chorowałam na kłębuszkowe zapalenie nerek. Wtedy też dochodziło do zatrzymania moczu. Jednak nikt nigdy nie zapytał się na jakie choroby chorowałam. Jestem okazem zdrowia i tylko na tę jedną chorobę chorowałam. Teraz mam problem wielki. Czytałam, że przy tej chorobie trudno donosić ciążę.
A taki dziś piękny dzień. Tylko dla mnie nie świeci słońce a w oddali pewnie zbierają się czarne chmury.

Bardzo mi przykro. Wiem jak się czujesz – przechodziłam to samo. Trzymaj się dzielnie i pamiętaj czas jest najlepszym lekarstwem na ból…

betrisa Dodane ponad rok temu,

zdzisia- trzymaj się, bardzo mi przykro….

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Zdzisia:Czytałam, że przy tej chorobie trudno donosić ciążę.
A taki dziś piękny dzień. Tylko dla mnie nie świeci słońce a w oddali pewnie zbierają się czarne chmury.

Zdzisia bardzo mi przykro!! 🙁
Może pocieszę CIę tym, że też chorowałam na kłębuszkowe zapalenie nerek a dokładnie na idiopatyczny zespół nerczycowy. Mam zdrową Basię a ciaża była bez żadnych komplikacji.
Ja tez jestem okazem zdrowia poza tym, że przez prawie 16 lat cyklicznie byłam na encortonie… nie byłam na nic szczepiona stąd pewnie teraz taka odporność.
Ta odporność może być zgubna dla ciąży, bo nasza choroba jest związana z autoagresją organizmu i może właśnie nasz organizm traktuje zarodek agresywnie….. nie wiem….
Mnie lekarz też nie zapytał na co w życiu chorowałam, bo ja to mówię zawsze na początku wywiadu lekarskiego i wszyscy mają to wyboldowane w mojej karcie. Też tak powinnaś robić.
Dostawałaś encorton teraz na początku ciąży? Jeśli nie to powinnaś o to poprosić następnym razem.

Widzę, że nie chcesz się przyznać gdzie się leczysz. Na niepłodności już to zauważyłam. Czasem dziewczyny mogłyby podpowiedzieć do kogo jeszcze pójść po pomoc.

Trzymaj się ciepło!!!

PS. Dlatego tak odkładam ten kolejny tranfser… boję się porażki!

paciorek Dodane ponad rok temu,

Witam..
Ja w 6/7 tc zaczęłam plamić na brązowo. Po wcześniejszym zaznajomieniu się z możliwymi przypadkami od razu zaciągnęłam męża na izbę przyjęć do szpitala. Zostawili mnie tam na 3 dni w celu obserwacji. Wybadali, dali leki i stwierdzili że jak na razie wszystko jest OK. Po tygodniu miałam kontrolne USG i lekarz powiedział, że nie ma się co martwic tym co było. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Teraz maluszek się rozwija. We wtorek mam wizytę u ginekologa. Trzymajcie kciuki.
Pozdrawiam

fabiola Dodane ponad rok temu,

Witaj Zdzisia!
Mnie się udało in vitro za pierwszym razem, byłam przerażona każdym ukłuciem czy plamką. Tak samo jak ty miałam brązowe plamienia i mój ginekolog powiedział mi że jest to normalne na początku ciąży, wiele kobiet ma takie plamienia i mam się tym w ogóle nie przejmować. Po jego USG plamienia były jeszcze intensywniejsze ale po tygodniu może wszystko ustąpiło. Miał rację. Nic się nie działo, jestem teraz w 12 tygodniu ciąży i wszystko jest ok.
Pozdrawiam

aktyde Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Fabiola:Witaj Zdzisia!
Mnie się udało in vitro za pierwszym razem, byłam przerażona każdym ukłuciem czy plamką. Tak samo jak ty miałam brązowe plamienia i mój ginekolog powiedział mi że jest to normalne na początku ciąży, wiele kobiet ma takie plamienia i mam się tym w ogóle nie przejmować. Po jego USG plamienia były jeszcze intensywniejsze ale po tygodniu może wszystko ustąpiło. Miał rację. Nic się nie działo, jestem teraz w 12 tygodniu ciąży i wszystko jest ok.
Pozdrawiam

Ja nie wiem czy zauważyłaś że Zdzisia zadała pytanie w marcu 2009 :Fiu fiu:
Teraz jest już na pewno szczęśliwą matką kilkumiesięcznego bobasa 😀

Znasz odpowiedź na pytanie: Plamienie w 4 tygodniu ciąży-pomocy!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Moja siostrzenica w konkursie Bebiko :)
Witam! Bardzo chciałbym aby moja siostrzenica Julitka wygrała misia w konkursie Bebiko. Chętnych proszę o wejście na adres podany niżej i naciśniecie przycisku głosuj. [url]http://www.bebiko.com.pl/#/galeria/426defbd3460847cea457e849b703f59[/url] Z góry Dziękuję za wszystkie oddane głosy!
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
nauczyciel w przedszkolu / zerówce ?
mamy tu jakąś mamę, która pracuje w przedszkolu lub zerówce? ewentualnie jest nauczycielką klas I-III ??? mam jedno ważne dla mnie pytanie :Niepewny:
Czytaj dalej