planowanie ciąży

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #7868

    anielka

    Chyba poprzednio wypowiediałam się w złym miejscu. Więc jeszcze raz; bardzo goraco witam się z Wami mamami, ciężarnymi i tymi które jak ja mają mocne postanowienie zajścia w ciąże. Chętnie wysłucham wszystkich rad jak dobrze zaplanowac ciąże, co powinnam łykac i jak się odżywiać? Z nadzieją, że juz niebawem podyskutuję o problemach ciężarnej. Bardzo was wszystkie pozdrawiam i prosze podzielcie się wiedzą.

    #137337

    natalka

    Re: planowanie ciąży

    Cześć Anielka, ja rówież mam mocne postanowienia, zresztą wypowiedziałam się w temacie „Dziewczynki, planujecie ciążę, bo ja tak!” Teraz próbuję 2 miesiąc ale to nic w porównaniu z niektórymi dziewczynami (lekarka powiedziałam mi że 85 % młodych par nie może zajść w ciąże do 1 roku, i jest to normą), łykam FOLIK i idę na badanka krwi i moczu, no i robię swoję… nie ukrywam że liczę dni i takie tam, pozdrawiam, trzymajmy się razem, dajcie znać jak wam „wyjdzie” coś



    #137338

    anielka

    Re: planowanie ciąży

    Ale fajnie, tak się cieszę! Już myślałam, że nikt się nie odezwie. Mam nadzieję, że będziemy w kontakcie. Ja też próbuje ale nic nie łykam. Dostałam tylko przykazanie od lekarza żeby unikać kompielisk publicznych np. basenu bo bardzo łatwo o infekcje. Nic nie łykam. Co to jet właściwie ten Folik i czy zapisał ci go lekarz? Jeśli tak, to może ustawić mojego do kąta? Koniecznie daj znać jak się powiedzie. TRZYMAM KCIUKI !!!

    #137339

    ankalenka

    Re: planowanie ciąży

    Stanowczo zmień lekarza. Folik to kwas foliowy (dostępny bez recepty), jest „żelazną pozycją” w jadłospisie każdej planującej a potem również ciężarówki. A propos lekarza. Dobry ginekolog jeśli pójdziesz do niego i powiesz że planujesz ciążę powinien: – zbadać Cię ginekologicznie, – pobrać cytologię, – dać skierowanie na morfologię + badanie przeciwciał na toksoplazmozę i różyczkę (chyba że wiesz na pewno że byłaś szczepiona), – przepisać Folik. jeżeli Twój lekarz tego nie zrobił odpuść go sobie. ja byłam kiedyś u babki która nawet nie posadziła mnie na fotelu ginekologicznym, tylko powiedziała: proszę przyjść jak się zatrzyma okres. dodam, że wizyta odbyła się w renomowanej prywatnej przychodni opłacanej przez mojego ówczesnego pracodawcę. Ta pani już tam nie pracuje, ale nie przeze mnie. prowadziła ciążę mojej dalekiej znajomej i ani razu nie zrobiła jej badań w kierunku toksoplazmozy. Lekarka uważała, że jak ktoś nie ma kotów to mu to nie grozi (stary i nieprawdziwy pogląd). Oczywiście znajoma będąc już w 7 m-cu, za namową kilku koleżanek zrobiła to badanie gdzie indziej. okazało się że była chora. nie chcę nikogo straszyć tylko dążę do tego, że naprawdę warto wymagać od lekarza odpowiedniego serwisu, a jeśli się nie da – trzeba bez skrupułów go zmienić. Stawka jest za wysoka.

    pozdrawiam i życzę powodzenia,
    Anka.

    #137340

    natalka

    Re: planowanie ciąży

    Hej dziewczynki! Więc ja 2 miesiące temu odstawiłam tabletki, od razu kupiłam kwas foliowy FOLIK bez recepty jakieć 5 zł opakowanie i łykam codziennie, chodzę prywatnie do lekarza, moja dr. założyła mi rubrykę planowanie ciąży i powiedziała że to bardzo ważne aby się wcześniej do tego przygotować. Tak jak mówiła Ania badanie ginekologiczne, badanie wydzieliny, morfologia (w tym różyczka, toksoplazmoza, jakieś choroby weneryczne, cukier itd.), no i mocz. Podkreśłam że jestem po szczepionce na wirusowe zapalenie wątroby typu B (za namową dr.) i mam to z głowy (a to długo trwa). Folik codziennie no i na własną rękę biorę witaminki, chodzę 2 razy w tygodniu na step lub inne ćwiczenia. Nie ukrywam że lubię sobie sporadycznie zapalić papieroska z koleżankimi ale robię to głównie w weekendy po czym cały tydzień się odtruwam… nie pochwalam tego ale nie mam nałogu więc zerwę w każdej chwili. Jak pisałam liczę na ten miesiąc (długi weekend) i wyjeżdżamy z mężusiem w góry (a ja mam mieć owulację wtedy) więc postaramy się odstresować… Cieszę się że piszecie bo wszyskie kobitki na forum mają już brzusie i liczę że do nich wkrótce dołączymy… mierzę temperaturkę no i zastanawiam się nad testem owulacyjnym, napiszcie co u Was, trzymajcie się przyszłe mamuśki

    #137341

    annwr

    Re: planowanie ciąży

    Ja tez trafilam na beznadziejnego lekarza. Na poczatku wizyty powiedzialam, ze chce sie starac o dziecko, jedyne co zrobil, to zbadal mnie ginekologicznie. Powiedzial, ze on nic wiecej nie moze zrobic, a ja mam odstawic tabletki i zaczac sie starac. Tyle, to kazda baba wie……. Do tego dowiedzialam sie, ze jestem przewrazliwiona i naczytalam sie jakis glupot w babskich gazetach.
    Nie polecil mi tez kwasu foliowego……….
    Nie zycze nikomu takiego lekarza, jak ktoras trafi na podobnego, od razu niech szuka innego.
    Powodzenie wszyskim starajacym sie
    Ania i 3tygodniowy brzuszek

    Anna



    #137342

    natalka

    Re: planowanie ciąży

    Cześć Aniu, gratuluję i szczerze powiem że Ci zazroszczę, ja tak się boję że coś nie wyjdzie…Powiedz mi miałaś jakieś trudności, czy „wyszło” Wam od razu? Nie musisz odpowiadać ale to mnie może pocieszyć… Gratulacje jeszcze raz i pozdrawiam Ciebie i „brzusio”

    #137343

    annwr

    Re: planowanie ciąży

    Nam na szczesicie udalo sie za drugim podejsciem :), dobry wplyw na to mial pewnie wyjazd na dlugi weekend w gorki.
    Zero stresu, duzo lazenia, imprezki, sloneczko, odpoczelismy i sie udalo 🙂
    Tobie tez dobrze zrobi wyjazd,
    zycze powodzenia 🙂
    baw sie dobrze, odpocznij i zabierajcie sie do roboty 🙂

    Anna

    #137344

    natalka

    Re: planowanie ciąży

    Dzięki Aniu, oby góry okazały sie tym magicznym miejscem i dla mnie ( a jest szansa bo to połowa cyklu), pozdrawiam, trzymam kciuki i dam znać jak będzie coś wiadomo

    #137345

    annwr

    Re: planowanie ciąży

    czekam wiec na radosne wiesci:)
    powodzenia

    Anna



    #137346

    pipaputi

    cześć.gratuluje wszystkim dziewczyną które zaszły w ciąże. nie mogę się doczekać kiedy i ja będę mieć swoje maleństwo..marze o dziecku..wiem że nie jest łatwo zajść w ciąże.powoli tracę nadzieję na dzidziusia..

    #137347

    swiki

    Ale stary wateczek dokopany. Ja mam rade dla wszystkich starajacych sie i kazdy lekarz to powie:

    NIE STARAJCIE SIE

    Duzo par ktore sie stara o dziecko ma z tym problem (nie mowie ze wszystkie ale naprawde wiele) My nie staralismy sie wogole:
    wieczor, atmosfera i teges i ja do m: kochanie moga byc z tego dzieci, spojrzenie w oczy mojego m : no najwyzej beda i jest synus – Grzes

    Mija 10 miesiecy od porodu – przestaje karmic, wiem ze mam dni plodne, mysle pewnie @ dostane i jest i 2 tygodnie pozniej znow jest milo i m pyta: kochanie nie bedzie z tego dzieci? Aja: wiesz, w sumie to napewno mialam dni plodne w piatek (sluz) to chyba juz minely , ale jakie jest prawdopodobnienstwo ze po 2 latach jak nie mialam @ zeby nagle bylo wszystko tak regularne, a najwyzej beda i co: za 3 miesiace bedzie – corka 😉

    Takze najlepiej nie starac sie jakos uparcie, nie uwazac w te dni ale tez nie na sile cos robic i to najlepsza metoda 😉 POLECAM u nas dwie ciaze od pierwszego strzalu bez staran sie 😉



    #137348

    paszulka

    Zamieszczone przez swiki
    NIE STARAJCIE SIE

    Pitu pitu 😉

    EDIT: A żeby zostać zrozumianą 😀 dopiszę, że prawdopodobnie masz rację ale też jej prawdopodobnie nie masz. Dziewczyny nie zabezpieczają się latami i nic. Nie mają diagnozy nawet. Ja podeszłam do tematu tak jak Ty po Baśce. Nie miałam tyle szczęścia… i prawdopodobnie gdyby nie ivf nie zaszłabym w naturalną ciążę potem… a to przez banalny fakt obniżenia odporności sterydem … ale to wszystko prawdopodobnie … medycyna to nie matematyka a jeśli ktoś pisze, że traci nadzieję na dziecko to raczej się nie odpisuje się ” przestań się starać”. To tak w kwestii zrozumienia starających jakiego Ty oczekujesz w ramach swojej pierwszej i drugiej ciąży, bo z tego co wiem strachu się w obu najadłaś. Oby i w drugiej na strachu się skończyło. :Kciuki:

    #137349

    olusia

    Zamieszczone przez paszulka
    medycyna to nie matematyka

    Ileż to razy to zdanie czytałam na Zawziętych :Hyhy:

    #137350

    paszulka

    Zamieszczone przez Olusia
    Ileż to razy to zdanie czytałam na Zawziętych :Hyhy:

    😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close