planowany maluch

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #7679

    urszulau

    Cześć! Co prawda nie znam jeszcze żadnej z Was, ale zawsze rano, gdy przychodzę do pracy, pierwsze co robię to zaglądam na tę stronę. Jestem już mamą 3,5-letniej Claudii a za parę miesięcy ( ok 30-go października ) urodzi się bardzo wyczekiwane maleństwo. Claudia była (nie obrażając Claudii ) nieplanowana. Kochamy ją strasznie, ale na tego malucha czekam jakoś tak dojrzalej. Wiem, czego się mogę spodziewać, ile mniej więcej przytyję i co dalej zrobię z nagromadzonym tłuszczykiem. Wbre wszystkim jest mi zupełnie obojętne czy moje maleństwo będzie chłopczykiem czy dziewczynką – byle było zdrowe. To jest najważniejsze. Boję się bardzo reakcji Claudii na maleństwo w domu. Wiem, że jeszcze dużo czasu, ale ona jest mądrą dziewczynką i nie wiem, czy moja miłość będzie wystarczająca, aby podzielić ją równo między dwoje dzieci. W końcu mała przez 4 lata jest jedynaczką, i całą swoją uwagę poświęcamy jej. Ale chyba jakoś to będzie. Jestem pełna nadziei, że natura sama rozwiąże moje obawy i będziemy wspaniałą rodziną.

    #135832

    cez

    Re: planowany maluch

    Cześć,
    Jak to fajnie, że jest też ktoś, kto jest w drugiej ciąży! Ja mam też córeczkę w wieku 2,5 l. ma na imię Magda. Obecnie jestem w 14 tyg. ciąży (termin 15.09.02.) Rozumiem Twoje obawy. My oboje z mężem ogromnie kochamy naszą córeczkę, chwilami też się zastanawiam, jak to będzie możliwe kochać dwójkę dzieci tak samo? Na mój prosty rozum to musi być tak: inaczej się kocha męża a inaczej dziecko, ale oboje równie mocno (nie jest tak, że któregoś bardziej, po prostu tak samo mocno, ale inaczej), więc może z drugim dzieckiem będzie podobnie? – czyli równie mocno, ale inaczej? Nie wiem, czy mnie rozumiesz, ale ja tak to właśnie czuję, przynajmniej na razie, bo nim urodziłam pierwsze dziecko to też wiedziałam, że oczywiście będę je bardzo kochać, ale to uczucie które się pojawiło razem z przyjściem na świat Magdy było sto razy silniejsze niż mogłam przypuszczać. Więc dowiemy się wszystkiego, jak już będziemy trzymać to nasze drugie maleństwo na rękach. Wydaje nam sie, że Magda dobrze przyjmie rodzeństwo, chodzi do żłobka i jest bardzo towarzyska. Gdy widzi takiego małego bąbla (moja siostra ma 8 mies. synka) to robi się dla niego strasznie czuła – uspokaja gdy płacze, głaszcze po główce, opowiada różne historyjki. W domu swoje uczucia siostrzane przelewa na psa (6 mies. owaczarek niemiecki) – traktuje go całkiem na równi do tego stopnia, że jak idzie do kuchni po bułkę to w drugiej rączce niesie też dla psa. Czy Wasza córeczka chodzi może do pszedszkola, ale czy ma chociaż kontakt z rówieśnikami? Myślę, że to bardzo ważne, by nauczyła się żyć w grupie. Napisz proszę co na co dzień robicie, tzn. czy jesteś w domu z małą, czy może jakaś babcia? Ja pracuję i czasem ciężko mi jest pogodzić wszystko. Ciekawa jestem jak radzą sobie inne kobiety w tym naszym państwie, które jest dla nas kobiet-matek tak nieprzychylne, że aż wstyd.
    Serdecznie pozdrawiam.



    #135833

    ahjp

    Re: planowany maluch

    Czesc

    Ja urodzilam w pazdierniku drugie dziecko , ale co chcialam wam powiedziec, ze bardzo dobrze jest jak starsze dziecko odbiera mlodsze ze szpitala. Bo wtedy to starsze dziecko widzi , ze dochodzi nowe, anie przychodzi do domu np od Babci a tu inne dziecko u mamy na rekach. U mnie roznica jest 20 miesiecy. Takie jest moje doswiadczenie.

    Agnieszka

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close