Plasterki antykoncepcyjne

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #46857

    o-d

    Dziewczyny… dzisiaj pan doktor mi je zapisal…
    tak nie do konca jestem przekonana, wiec bede wdzieczna za wszelkie komentarze – z doswiadczenia i ze slyszenia.

    Pozdrawiam

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #606886

    beatab

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    są na tyle świeżą nowinką, że chyba niewiele osób jeszcze ma okazję powiedziec z własnego doświadczenia.
    w kazdym razie ja takiej osoby jeszcze nie miałam okazji spotkac, a też mnie ten temat interesuje. słyszałam o przypadku śmierci kobiety, która stosowała taką antykoncepcję. nie w Polsce. chyba chodziło o zakrzepicę. w każdym razie sprawa została nagłosniona własnie przez te plastry, ale na ile się one przyczyniły, chyba nikt nie zbada. wiadomo, że hormony mogą powodowac skutki uboczne i to niezaleznie w jakiej formie są podawane.
    szkoda, że cena jest dwa razy droższa od tabletek. ale też są wygodniejsze w stosowaniu.

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #606888

    beatab

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    masz rację. czytałam chyba na onecie.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #606889

    o-d

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    No to mnie „pocieszylyscie” 🙁
    A wiesz moze Polu, jak dlugo ta kobieta juz sobie naklejala te plasterki?

    p.s. Beatko, naprawdę ślicznego masz synka :)) takiego trochę Tadzionkowego :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #606890

    beatab

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    Olu, nie było moim zamiarem Ciebie nastraszyć. w przypadku tabletek istnieje ryzyko zakrzepicy, więc takie przypadki mogą sporadycznie mieć miejsce tez i tutaj.
    ja jestem sceptycznie nastawiona do wszelkich takich nowinek, nie zdecydowałam się np. na tabletki podczas karmienia, ale to tylko moje obawy i możliwe, że się mylę. poczekam jakies czas, może ze dwa lata, zobaczę jakie plastry zbiorą plony…ile dzieci z tej antykoncepcji się pojawi na świecie:-) i wtedy zadecyduję, czy będę je stosowac. dla mnie dużym plusem jest fakt, że trzeba o nich pamiętac raz na tydzień. to jest zadanie dla mnie wykonalne. natomiast z tabletkami róznie to bywało u mnie z systematycznością.
    p.s. a wiesz, że mi już kilka mam forumowych mówiło, że moje dziecie podobne do jej:-) kameleon…:-)))))

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #606891

    wasia

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    Polecała mi je moja ginka, podobną są o tyle fajne, że nie obciążają wątroby… Skuteczność taka sama jak zwykłych tabletek, ew objawy niepożądane też… Odklejają się sporadycznie, można się kąpać etc…
    Ale ja się bałam zdecydować, bo jakies opory miałam, wydawało mi się, że zaraz mi się plasterek odklepi, ze nie będzie działał… Tak samo boję się spiralki i ciągle jadę na tabletkach…

    Asia i Ola (15,5 m-ca!)



    #606893

    lea

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    Ja nie o antykoncepcji, bo mnie lepiej nie słuchac

    Ale zdjecie w podpisie – suuuuuuuper!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #606895

    lea

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    hehe rewelacyjnej…? e żeby tak zaraz… 😉

    ale dzis mam optymistyczny nastroj, jaki od dawna nie chcial mnie nawiedzic, dzis wierze w znalezienie pracy przez meza, wiec kto wie… moze w koncu beda te moje blizniaki… 🙂

    Inna sprawa, ze ja po prostu opowiadam sie za metodami naturalnymi.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #606897

    o-d

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    hehe 🙂 ja też jestem generalnie zwolennikiem metody naturalnej, tylko u mnie jakoś mało skuteczna :))) jej owoce mam w podpisie :)) i teraz jestem przerażona na myśl o powiększeniu liczby postaci w podpisie :)) aczkolwiek… z trzeciej strony… nie nie nie! świadomie to się na pewno nie zdecyduję… stąd te poszukiwania odpowiedniej dla mnie antykoncepcji – jakoś samej prezerwatywie też nie wierzę…
    a ostatnio miałam podwyższoną bilirubinę i pan doktor (do którego mam zaufanie) polecil mi spróbowanie plasterków właśnie… ryzyk-fizyk – dzisiaj naklejam pierwszy…trzymajcie kciuki!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #606899

    goha

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    To ja OLu poczekam i zobaczę czy zmieni Ci sie podpis czy też nie i ew wtedy zdecyduję się na plasterek

    GOHA i Dareczek 13 m-cy (02.04.03)



    #606900

    chilli

    Re: Plasterki antykoncepcyjne

    koleżanka moja twierdzi, że ja łeb napierniczał po pierwszych dwóch plasterkach. Poza tym nieufnie sie im przyglądała, bo się marszczyły na skórze (jak to plasterek).
    Ja tez zdecydowąłam sie na plastry bo: omijają i tak osłabioną ciażą wątrobe, nie wymagaja pamiętania o codzinnym łykaniu i po trzecie wreszcie za rok chce sobie zmajstrować drugiego bobasa, a to za krótko na to żeby zakładać mirene.

    czekam na doiesienia z frontu, gdyż ja już swoje co prawda wykupiłam ale matka natura nadal okresu nie przywróciła mimo iż nie karmię już 5 tygodni.

    Pozdrawiam z krainy chorych pociagajacych zasmarkańców


    madzia z wiktorią (10.03.04)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close