Płeć dziecka :)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #106192

    tyska32

    Witam was forumowiczki 🙂
    Dziewczyny mam do Was prośbę… Koleżanka chciałaby rozpocząć starania o dzidziusia. Ze względu na dziedziczne choroby, najlepiej gdyby urodził się syn.
    Wiem, że nie ma skutecznych sposobów ani 100% pewności ale wiadomo, w takich przypadkach warto chociaż spróbować uchronić dziecko…
    Słyszała kiedyś, że podobno na płeć ma wpływ krew rodziców a dokładnie fakt, że zmienia się ona w cyklach 7 letnich.
    W związku z tym, przy planowaniu dziecka potrzebna jest znajomość daty urodzin ojca i matki.
    To znaczy że osoba w wieku 20lat ma krew „sześcioletnią” (7+7+6=20), a np: osoba w wieku 28lat ma krew w wieku siedmiu lat (7+7+7+7=28) i analogicznie dokonuje sie wyliczenia.

    Robi sie analizę wieku krwi rodziców w momencie poczęcia, np. Na przykładzie:
    mamusia:24lata-wiek krwi 3lata
    tatuś:29lat-wiek krwi 1rok
    3lata mamusi>1rok tatusia(=>dziewczynka)

    I teraz moja prośba. Czy mogłybyście sprawdzić czy to się u Was sprawdziło?
    Z góry dziękuję :Kciuki:

    #3948172

    agatom

    u mnie wyszło 4 u męza 2 a mamy synka :p



    #3948173

    karola01

    No nie bardzo, niech stara się jak najbliżej owulacji, a poza tym natura chyba też trochę w tym pomaga, np. u mnie w rodzinie jest tak, że dwoje pierwszych dzieci jest zawsze tej samej płci, dopiero trzecie rodzi się innej i tak od wielu pokoleń i co, ja spodziewam się trzeciego syna, w przypadku dziewczynki też byłoby ryzyko choroby i to z obu stron.

    #3948174

    kasienia

    U nas sprawdziło się , że podczas owu syn, kilka dni przed- córka.

    #3948175

    kraaa

    Zamieszczone przez Tyska32
    Witam was forumowiczki 🙂
    Dziewczyny mam do Was prośbę… Koleżanka chciałaby rozpocząć starania o dzidziusia. Ze względu na dziedziczne choroby, najlepiej gdyby urodził się syn.
    Wiem, że nie ma skutecznych sposobów ani 100% pewności ale wiadomo, w takich przypadkach warto chociaż spróbować uchronić dziecko…
    Słyszała kiedyś, że podobno na płeć ma wpływ krew rodziców a dokładnie fakt, że zmienia się ona w cyklach 7 letnich.
    W związku z tym, przy planowaniu dziecka potrzebna jest znajomość daty urodzin ojca i matki.
    To znaczy że osoba w wieku 20lat ma krew „sześcioletnią” (7+7+6=20), a np: osoba w wieku 28lat ma krew w wieku siedmiu lat (7+7+7+7=28) i analogicznie dokonuje sie wyliczenia.

    Robi sie analizę wieku krwi rodziców w momencie poczęcia, np. Na przykładzie:
    mamusia:24lata-wiek krwi 3lata
    tatuś:29lat-wiek krwi 1rok
    3lata mamusi>1rok tatusia(=>dziewczynka)

    I teraz moja prośba. Czy mogłybyście sprawdzić czy to się u Was sprawdziło?
    Z góry dziękuję :Kciuki:

    Dla mnie to bujda i zabobon, ale proszę, u nas wygląda to tak:
    1 dziecko – ja 2 lata, mąż 2 lata
    2 dziecko – ja 4 lata, mąż 4 lata
    3 dziecko – ja 3 lata, mąż 2 lata
    Za każdym razem chłopak 🙂

    A tak na serio to słyszałam o trzech metodach może nie potwierdzonych naukowo, ale przynajmniej nie odrzucanych przez naukowców:
    1. dieta przed zapłodnieniem bogata w wapń i magnez – dziewczynka,
    dieta bogata w sód i potas – chłopiec
    2. na kilka (2-3) dni przed owulacją i kilka godzin po owulacji – dziewczynka
    na kilka – kilkanaście godzin przed owulacją – chłopiec
    3. jeśli kobieta ma orgazm przed facetem, to ponoć zwiększa szanse na chłopca, a jeśli po, albo nie ma wcale, to na dziewczynkę.

    Z tym, że to oczywiście nie da żadnej gwarancji, tylko może zwiększyć szasne…

    #3948176

    karola01

    Zamieszczone przez kraaa
    Dla mnie to bujda i zabobon, ale proszę, u nas wygląda to tak:
    1 dziecko – ja 2 lata, mąż 2 lata
    2 dziecko – ja 4 lata, mąż 4 lata
    3 dziecko – ja 3 lata, mąż 2 lata
    Za każdym razem chłopak 🙂

    A tak na serio to słyszałam o trzech metodach może nie potwierdzonych naukowo, ale przynajmniej nie odrzucanych przez naukowców:
    1. dieta przed zapłodnieniem bogata w wapń i magnez – dziewczynka,
    dieta bogata w sód i potas – chłopiec
    2. na kilka (2-3) dni przed owulacją i kilka godzin po owulacji – dziewczynka
    na kilka – kilkanaście godzin przed owulacją – chłopiec
    3. jeśli kobieta ma orgazm przed facetem, to ponoć zwiększa szanse na chłopca, a jeśli po, albo nie ma wcale, to na dziewczynkę.

    Z tym, że to oczywiście nie da żadnej gwarancji, tylko może zwiększyć szasne…

    Ja teraz spodziewam się trzeciego chłopca, i ani dieta nic nie dała, a jeśli chodzi i owulację, to w moim przypadku przed owulacją, w trakcie i po wychodzą chłopaki 🙂



    #3948177

    tyska32

    🙂

    Dzięki dziewczyny!

    Ja mam córeczkę i w moim przypadku to się sprawdziło ale jedna jaskółka wiosny nie czyni :).
    Dlatego zwróciłam się do Was o pomoc. Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe ale w przypadku gdy o zdrowiu może dedydować płeć, tonący brzytwy się chwyta!
    Raz jeszcze dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂

    #3948178

    kasiuniabu

    Wszystko fajnie w teorii, a sama owulacja lubi płatać figle!!!
    My za drugim razem celowaliśmy w dziewczynkę, wszystko było terminowo i urodził się Kubuś…
    Teraz będziemy mieli córeczkę z … 26 dnia cyklu. Wszystko zawsze było jak w zegarku, więc ogólne zaskoczenie, że ciąża a jeszcze że dziewczynka…
    Wszystko to jakiś kosmos!!!

    #3948179

    justonka

    a jak oboje rodzice są w tym samym wieku???? U nas jest własnie tak i pierwszy był Jaś – teraz czekamy na Basie

    #3948180

    angelina-6

    U mnie by sie to niby zgadzało ;)..ja 2, mąż 3 i mamy synka – poczety w dniu owulacji (mialam monitoring) + orgazm:Śmiech:.

    Teraz kolejne w drodze poczete 3 dni przed owu i jeszcze za wcześnie by cokolwiek powiedzieć, ale u mnie w rodzinie sami chłopcy sie rodzą..



    #3948181

    mago

    bardziej metoda planowania pokrywa się z owulacją – większe prawdopodobieństwo na dziewczynkę przed owulacja – i u mnie tak wyszło.
    a ja z M jestesmy ten sam rocznik

    #3948182

    betrisa

    dwójka dzieci robiona według planu i udało sie i chłopca i dziewczynkę zrobić. U mnie sprawdziły sie testy owulacyjne. Jak chce chłopca to musi poczekać aż 2 krechy takiej samej grubości się pojawią, nawet odczekać dzień i robić następnego dla pewności, lub zacząć już tego ale generalnie testy pokazują przed owulką gdzieś 12 godzin,że będzie.
    Nie wiem czy przypadek ale np. Ewcie robiliśmy dotąd aż pokazały się 2 krechy i wtedy finito, a Krystianka od owulki do oporu;)
    Moja siostra próbowała innych metod i chciała chłopca a 3 dziewuchy ma bo mnie nie słuchała;)



    #3948183

    betrisa

    a te wyliczanki, chińsklie kalendarze to u mnie sie nie sprawdziły;)

    #3948184

    karolakoj

    O mamo… kolejny zabobon, ale fajny 😉

    KOleżanka najlepiej zrobi, jeśli będzie robić monitoring cyklu i o dziecko bedzie sie starać po pęknięciu pęcherzyka. PLemniki męskie są szybsze od żeńskich, ale żyją krócej, wiec jeśli plemniki mają czekac na owulację, to męskie mogą się nie doczekać. I odwrotnie, czyli „w chwili” owulacji męskie szybciej dojdą do jajeczka, a żeńskie zostaną w tyle i dotrą do celu dawno po fakcie.
    Oczywiscie nie ma metody w 100% skutecznej, ale jeśli koleżance zalezy na płci ze wzgledów medycznych, to moim zdaniem powinna słuchać tego, co twierdzi medycyna.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close