plemię komanczowe

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #81044

    kura-plemienna

    Część kochane!
    Pewnie nikt nie zauważył, że mało mnie a właściwie wcale na necie.
    Brak czasu.
    Postanowiony odwyk.
    I troszkę ostatnich problemów.

    Spotkałam się w Lublinie z GOHĄ i EwkąM – POZDRAWIAM I MOCNO CAłUJę!!!!!! Zapraszam raz jeszcze!

    Basia poszła do przedszkola bez problemów a nawet z wielką ochotą. Rośnie laska, zaczęła sie interesować sukienkami, różem i konikami PONY. Znaczy dobra droga do prawdziwej dziewczynki :)))) Mechanikiem samochodowym juz nie chce być w przyszłości tylko księżniczką!!!!
    No i ogromny problem …….. wynalazłam pod pachą (tam gdzie węzły chłonne) Basiulcowi guzka wielkości groszka zielonego. Twarde to to, niebolące, nierosnące.
    Pediatra po wymacaniu daje 2 teorie:
    1. coś od rozrośniętej szczepionki na gruźlicę (mymłała sie ta szczepionka ze 2 lata), zaniknie.
    2. coś co może nie być fajne….. czekamy na wyniki z krwi… 2 tydzień.
    Jestem przerażona!!!!!!! Ale odpędzam od siebie złe myśli i staram sie trzymać, jakoś, ale trzymać pionu.
    Buuuuuu …….

    W robocie zapiernicz za 3 osoby. Żałuję, ze nie mogę się sklonować!!!!!! Pracuję po 12-14 godzin dziennie i nie wiem kto to mąż i dziecko!!!!
    Jakaś taka kołomyja wokół mnie, za szybko i za dużo. Znowu sie boję czy wytrzymam zdrowotnie i niestresowo.
    Jakiś taki dół czy coś??!!! Przesilenie jesienne????
    Siakieś takie wywody na mnie wlazły…..
    … to taki post dla przypomnienia,że żyję!
    Buźka…

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #1127536

    dorotka1

    Re: plemię komanczowe

    no nie Anka
    teraz dalas!
    pewnie ze widzimy ze Cie nie widzimy!
    i szkoda ze to z takich powodow ze jestes zarobiona po uszy, pamietam Twoje problemy zdrowotne i nie zyczylabym sobie o nich tu znowu czytac

    wiec odpusc troche
    i jak masz zamiar znow znikac to lepiej z jakiegos bardziej blahego powodu (o matko przez jakie „ha” to sie pisze? )

    a z Basiulem, wiem ze jest twarda i nie bedzie to na pewno cos nieladnego a z rozbabranym poszczepiennym groszkiem dacie sobie rade i juz!

    sciskam

    PS.
    zaluje ze tak rzadko jezdze w tamte strony, moze na Boze Narodzenie sie uda odwiedzic rodzicow – przejezdzajac przez Lublin zawsze sobie o Tobie mysle

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1127537

    kasiex

    Re: plemię komanczowe

    ktoś jednak zauważył 🙂
    z Basiulcem na pewno będzie dobrze, MUSIBYĆ!!!
    a Ty zwolnij troszeczkę i nie znikaj znów…
    i wrzuć trochę Basiulca na fotki 🙂

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1127538

    teo

    Re: plemię komanczowe

    pamietamy 🙂

    i trzymam mocno kciuki aby to cos pod paszką nie było niczym groźnym ….na pewno tak bedzie:)

    moje ZEBERKI 🙂

    #1127539

    ola2

    Re: plemię komanczowe

    Ania nie pędz!!!
    Ostatnio własnie zastanawiałam sie czy żyjesz 🙂

    Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

    #1127540

    cszynka

    Re: plemię komanczowe

    Oj, widać, widać, że ciebie nie ma.
    Pamiętam dokładnie, jak opisywałaś swoje kłopoty serduchowo-stresowe. Może skoro sama widzisz, że pędzisz to najwyższy czas próbować zwolnić?
    Zdrówka dla Basiulca, a Tobie więcej spokoju i wolnego czasu!



    #1127541

    klucha

    Re: plemię komanczowe

    Aniuś ściskam mocnooooo

    daj znać o wynikach, ok

    a robocie i stresowi nie daj sie, mocna kobitka przecież z ciebie 🙂

    Izka i Zuzia 4 latka

    #1127542

    Anonim

    Re: plemię komanczowe

    a ja się ciotka cały czas o Ciebie martwię; jak nie zwolnisz tempa to będziesz częściej na ostrym dyżurze lądowała !!!

    ucałuj księżniczkę !!!

    Ewa i Krzyś (06.12.2002)

    #1127543

    cait

    Re: plemię komanczowe

    Anka, a chcesz bęcki? Tęsknimy, zauważamy brak, ale rozumiemy.
    Szkoda, że mnie nic do Lublina nie niesie.

    Alka strasznie sksiężniczkowana. Nalega na przekłucie uszu – zdecydowanie odmawiamy, ale coraz trudniej argumentować. Mamy problem z chodzeniem do przedszkola w spodniach – zazwyczaj jest histeria, że chce sukienkę! Czasem jest schiz, jak jej rajstopy do bluzki nie pasują .

    Ty się szanuj! Życie masz jedno!

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1127544

    Anonim

    Re: plemię komanczowe

    Aniu, daj znać jak juz będziesz miała wyniki. Ale be positive!!! bo inaczej zwariujesz! A w dołek ja też lekki wpadłam – choć niby odpukać – wszystko ok i motylki grasują w brzuchu!
    Całusy mocne przesyłamy! I czekam na fotki Basiuli!!!

    Kaśka z Natusią (4,5 roku 🙂



    #1127545

    goha

    Re: plemię komanczowe

    Kochana, trzymaj się dzielnie!!! Poczekaj na wyniki badań!!! Węzły w ten sposób reagują na wiele czynników.

    P.S. Ja także ciągle jakaś zapędzona… mąż obstawia przedszkole-zaprowadza, przyprowadza, biega na zebrania (zgłosił się do komitetu i rady rodziców!!!!!), zostaje w domu z zakatarzonym dzieckiem, a ja… pracuję… i niestety, mam dość…

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1127547

    olaka

    Re: plemię komanczowe

    To pewnie węzeł chłonny, to się często zdarza, więc się nie zamartwiaj. U nas wyskoczył guzk na krtani i diagnoza to węzeł, ale ja i tak się martwię. Tymbardziej, że to tak nietypowe miejsce…

    Ola, Nina 3 l. i fasolka 12.02.07



    #1127548

    kruszyna

    Re: plemię komanczowe

    pamiętamy o was i chętnie czytamy wiesci.
    Trzymam kciukasy za wyniki Basiulca.
    A ty Aneczko wyluzuj, juz zapomnialas o swoich przebojach z serduchem. Szanuj siebie, żadna praca nie jest warta twojego zdrowia.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1127549

    Anonim

    Re: plemię komanczowe

    Dokładnie wiem, co czujesz…
    Moja malutka w brzuszku ma jedną niesprawną nerkę, nie wiadomo, co będzie dalej… może to być dziedziczne… a przed nami jeszcze USG nerek Julki…
    Oby do środy… przeżyłam już tak wiele, Ty też… jesteśmy silne kobietki, a na pewno okaże się, że to jakieś „pierdoły” :).

    Daj znać, czy wszystko dobrze!

    #1127550

    wasia

    Re: plemię komanczowe

    No moja droga! Wcale nie jest tak jak piszesz – ja zauważyłam że Cię nie ma, a nawet opolskie TWA dyskutowało dlaczego tak Cię mało ( wiemy -praca).
    Trzymam kciuki za Twojego Basiulca – napewno wszystko będzie dobrze. Uszy do góry:)
    Pozdrawiamy:)

    P.S u nas też miłość do różowego, nasila się z każdym dniem…

    Aga i Ania 3,5 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close