Po doustnym Polio…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #40208

    redzia33

    Lekarka wszystko mówiła, ale ja oczywiście bylam zakręcona i chyba wszystko pomieszalam, zapamiętałam tylko, ze na pewno nie wolno jeść nic przez godzine, mówiła też cos o tym, zeby nie brał nic do buzi, ze nawet jakby wziął smoczek, to trezba będzie go wyrzucić. Michaś nie uzywa smoczka, ale inne rzeczy pcha do buzi non-stp. No i własnie nie wiem jak długo nie wolno mu brac nic do buzi, czy tez tylko godzinę, czy moze cały dzień. I jeszcze jedno raczej głupie pytanie: czy ja nie zainfekuje się podając mu pierś? pozdrawiamy

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #526833

    kasiaiola

    Re: Po doustnym Polio…

    Z tego co wiem nie można podawać nic surowego czyli owoców, warzyw czy soczków.
    Co do zabierania rzeczy które włoży do buzi to nie wiem. Może chodzi o to że w 1 i w 2 dobie pojawiają sie wyziewy z bakteriami. Mi lekarka nic takiego nie mówiła.
    Jeść nie można godzine przed szczepieniem. Ale po? Sama nie pamiętam.
    Aha o piersi nic nie mówiła a wiedziała że karmię.
    Ode mnie to tyle.
    Pozdrawiam

    Kasia mama Oli (17.09.2002) i Tomka (21.12.2003)



    #526834

    redford

    Re: Po doustnym Polio…

    Nie mozna jesc i wkladac nic do buzi, zeby dziecko nie zwymiotowalo, bo wtedy pojdzie tez i szczepionka.


    Kasia i Maciek 25.04.2003

    #526835

    anias

    Re: Po doustnym Polio…

    Mydziś byliśmy na tej szczepionce i zakazano nam jeść pół godziny po podaniu. Oprócz tego dzisiaj nic surowego, ani soków, ani warzyw. O wkładaniu do ust smoczka lekarka nic nie mówiła, a widziala, że mamy smoczek. Pewnie chodzi o to, żeby nie zwymiotować szczepionki.

    Anias + Kubuś (25.07.03)

    #526836

    basiogroszek

    Re: Po doustnym Polio…

    Do tych zakazów dorzucę jeszcze jeden.
    Stas akurat po tej szczepionce, jako jedynej, gorączkował. My, niedoświadczeni rodzice, wystraszyliśmy się tego, a że była sobota, to wezwaliśmy lekarza. Przyszła pediatra z tytułem doktorskim i potwierdziła, że ta temperatura jest najprawdopodobniej po tej szczepionce.
    Powiedziała, że pediatrzy rzadko o tym mówią, ale ta szczepionka jest niebezpieczna dla dorosłych. Można te żywe wirusy wprowadzić sobie do organizmu i zachorować na polio (były takie przypadki). Dlatego jest zakaz oblizywania łyżeczki dziecka, oblizywania smoczka, który upadnie. Ta szczepionka jest niebezpieczna dla osób dorosłych, które kiedyś już były szczepione na polio przez miesiąc.
    Być może niektórym z Was o tym mówiono, dla mnie to była nowość, więc dzielę się nia z Wami. Nie chcę tu wywoływać dyskusji na temat oblizywania rzeczy po dziecku, nie wnikam w to, kto tak robi, ale przestrzegam, uważajcie.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #526837

    lea

    Re: Po doustnym Polio…

    Pierwszy raz słyszę o tym, ze smoczek nalezy wyrzucić, a widziałam już kilka wątków o tej szczepionce i na pewno mamy tych dzieci podawały smoczki. Ja nie byłam z Matim podczas tego szczepienia, ale jak znam życie i opis jego zachowania podczas tamtej wizyty, to smoka do buzi dostał już w gabinecie, bo ryk byl nieziemski. Czy to znaczy, że te wszystkie dzieci mają mieć teraz polio? A ja nawet nie mam pojęcia, co to za choroba ;-(

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #526838

    redzia33

    Re: Po doustnym Polio…

    No to w takim razie chyba przez pierś, karmiąc dziecko po szczepieniu też mozna byłoby się zarazić…

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #526839

    marzena29

    Re: Po doustnym Polio…

    Pierwsze słysze,ze mozna zarazic sie od dziecka ta choroba,gdy szczepiłam synka 7 lat temu nie miałam pojęcia o niebezpieczenstwie,bylam nieuświadomiona i przez to spokojniejsza,teraz za kilka dni czeka mnie ta szczepionka i boje sie jej,chyba wykupie szczepionke domięsniowa.Pamietam ,że szczepiąc starszego synka,nie mogłam przez pol godzinki podawać dziecku smoczka o innych zagrożeniach i zakazach nie zostałam powiadomiona.

    Marzena z Julią 28.07.03

    #526840

    redzia33

    Re: Po doustnym Polio…

    Właśnie się dowiedzialam, ze te żywe paskudztwo jest w kupce i trzeba uważać, też bym wykupiła martwą szczepionkę domięśniową, gdybym wcześniej o tym wszystkim wiedziała 🙁
    pozdrófka 😉

    Redzia i Michaś (2.09.2003)

    #526841

    neonka

    Re: Po doustnym Polio…

    Lea, to choroba Heinego-Medina jest wlasnie wywolywana przez wirus polio, teraz czesciej mowi sie na nia Polio – krocej i ladniej 😉
    Ta szczepionka zawiera wirusy zywe inaktywowane i moze sie zdarzyc raz na X przypadkow ze trafi sie wirus aktywny, ktory moze spowodowac powiklania lub chorobe u dziecka, lub rodzicow. Co do podawania smoczka, to chodzi o to by dziecko nie zwymiotowalo szczepionki, a jego oblizywanie przez rodzica moze w tym co X przypadku byc zrodlem zakazenia. Podczas karmienia piersia chyba nie da sie zarazic, bo wirus przez skore nie wnika, ale gdyby brodawki byly poranione to juz nie wiem. Ale chyba przenosi sie glownie ze slina, droga kropelkowa.
    Prawdopodobienstwo ze trafisz na szczepionke z wirusem aktywnym, wirus znajdzie sie na smoczku, potem w ustach rodzica, po jego oblizaniu i spowoduje chorobe jest minimalne, ale mozliwe, wiec lekarze uprzedzaja na wszelki wypadek. Pierwszy raz slysze o wyrzucaniu smoczka.
    Ja bede szczepila domiesniowo, bo Mati jako wczesniak ma takie wskazania, odbije sie na domowym budzecie, ale wole nie ryzykowac, on i tak duzo juz przeszedl.

    Neonka i Mateuszek (6.09.03)



    #526842

    kasialublin

    Re: Po doustnym Polio…

    A czy dziecku które nie jest wczesniakiem mozna zamiast taj żywej kupić tą zabitą- czy muszą byc konkretne wskazania aby podac dziecku tą wlasnie domiesniową??
    Pozdro Kasia i …

    Dominik 16.12.1996/Kubuś 24.07.2003

    #526843

    duska

    Re: Po doustnym Polio…

    Z tego co wiem, to przez godzinę po szczepieniu nie wolno dziecka karmić, ze względu na możliwość wymiotów i co za tym idzie, “zwrócenia” szczepionki. O zarażeniu się nie ma mowy, smoczków nie trzeba wyrzucać na pewno :-))))

    Ale……….. bezpieczniejsza jest szczepionka w zastrzyku, i taką wykupuję. Bezpieczniejsza jeśli chodzi o ew. działaniania uboczne i rzeczywiście w innych krajach obowiązuje ten rodzaj szczepionki.

    Duśka i Emila (09.10.2003)



    #526844

    nena75

    Re: Po doustnym Polio…

    Ja wykupiłam dla Tomaszka tę szczepionkę w zastrzyku (60 zł) ze względu na to, aby zminimalizować skutki uboczne. Zwłaszcza, że jeszcze trochę mu się czasami ulewa więc to również przemawiało “za”.

    Wioletta i Tomaszek (ur. 24.11.2003)

    #526845

    ewa250

    Re: Po doustnym Polio…

    … jak to przeczytalam to zaniemowilam….. dobrze ze sie zdecydowalam na zastrzyk….

    Ewa i Jaś – 7 miesięcy!

    #526846

    basiogroszek

    Re: Po doustnym Polio…

    My już “kwarantannę” mamy za sobą, ale szkoda mi, że Stas nie dostał domięśniowej. Gdybym o tym wczesniej wiedziała, to na pewno kupiłabym tę w zastrzyku. Niestety nie powiedziano nam, że jest jakis wybór. Za jakiś czas chyba jest dawka przypominajaca i nie wiem czy wtedy można szczepić domięśniowo jeśli poprzednia była doustna.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close