Po „JADKU” mam „NIEJADKA” i nie mam doswiadczenia

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #74338

    kotagus

    Mati jadł zawsze bez problemów, a raczej problemem było to że je za dużo i jest ciut, hmmm, okraglutki . Z Martą pojawił mi się problem odwrotny… Jeszcze dwa miesiące temu pieknie jadła zupki łyżeczką, a teraz… Popsuło się jej chyba po szpitalu właśnie z dwa miesiące temu, zaczęła jeść coraz mniej i mniej. Teraz podanie jej czegoś łyżeczką graniczy z cudem. Non stop ma odruch wymiotny. Myślałam, że to reakcja na wieksze kawałeczki (dostawała już zupki od 7 i 9 miesiąca), ale dzieje się też tak po gładkiej papce. Myślałam, że nie smakują jej kupne zupki, zrobiłam własną – zjadła kilka łyżeczek niemalże przemocą podanych. Usta zaciśnięte w linijkę i nie da rady… Je trochę owoców ze słoiczka, trochę rozciapanego banana. Daję jej Citropepsin na łaknienie – bez efektów. Mleka nie pije na dzień więcej niż 500ml to chyba za mało dla niespełna 9-miesięczniaka? Zabawianie nic nie daje, no nie mam metody…
    Pomocy, bo jest mi to problem nieznany…

    Mati 01.04 Marta 04.05
    mam nadzieję, że zdjęcie kiedyś powróci…

    #979096

    magdasz

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadczenia

    Chyba jednak najlepiej zapytac pediatre.
    Uwazam ze wciskanie jedzenia na sile daje odwrotny skutek. Jedzenie przestaje byc przyjemnoscia i z dziecka robi sie coraz wiekszy niejadek.
    Zycze powodzenia

    Magda i Daniel (22.02.05) 9m



    #979097

    chilli

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadczenia

    zęby jej nie ida?

    Jak je te 500 ml to już cos.
    Zagłodzić pewnie też sie nie zagłodzi. Chrupki kukurydziane je? Może jak dostanie w łapke to zje troche?

    madzia i www (10.03.2004)

    #979098

    Anonim

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    W odpowiedzi na:


    Uwazam ze wciskanie jedzenia na sile daje odwrotny skutek. Jedzenie przestaje byc przyjemnoscia i z dziecka robi sie coraz wiekszy niejadek.


    masz rację; ja mam w domu strasznego niejadka. Mimo tego Natusia rozwija sie zdrowo. A ja nie wciskam jej jedzenia, jesli stanowczo odmawia.
    Ja byłam przekarmianym dzieckiem – efekt był taki, ze zawsze byłam pulchna, a odkąd pamiętam – odchudzam się, by wyglądać jak człowiek 😉 Moim zdaniem – lepiej gdy dziecko jest chudsze (oczywiscie pod warunkiem, ze zdrowo się rozwija) – niż grubas, który potem będzie miał problemy (i fizyczne, i psychiczne).

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

    #979099

    agnieszka210904

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    Wmusić to ja nie dam rady, bo Bastek zaraz pluje. Najbardziej boję się anemii, nie chce jeść mięsa, tylko zupy- te nasze, ze słoiczka już nie chce, a kiedyś tylko „sztuczne”. Teraz też ma taki okres, że najchętniej jadłby ptasie mleczko i pomarańcze. Ładnie się rozwija, waga………………dawno nie ważyłam, ale przed roczkiem wypadł z siatki centylowej. Pediatra kazała się nie przejmować, ale jak to zrobić??? Pozdrawiamy

    aga i sebastian

    #979100

    Anonim

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    po prostu się nie przejmować :)))) Jeśli martwisz się o awitaminozę – polecam kinder biovital w żelu. Smaczne 🙂

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂



    #979101

    figa

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    Popieram 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #979102

    klucha

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadczenia

    ja nie wmuszałam, nie zabawiałam w trakcie jedzenia, żadnych samolocików, za mamę, za tatę, nie ganiałam po całym mieszkaniu z talerzykiemi łyżeczką. Nie chciacła to nie. Wychodziłam że jak zgłodnieje sama zawoła. Od małego uczyłam że posiłki jada się przy stole a nie w trakcie zabawy. I tępiłam takie metody u babć.
    Rozwija się zdrowo, rośnie wyniki robione ostatnio idealne.

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #979103

    Anonim

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    nic dodać nic ująć 🙂 z tą jednak różnicą że nijak takiego postępowania nie mogę wytępić u babci…

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

    #979104

    figa

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    Ja kiedyś zabawiałam, ale głupio robiłam 😀
    Gdybym wiedziała, że na niewielkiej ilości jedzenia można tak wyrosnąć (Ptyśka jesty stale na 97-98 centylu) to nie zawracałabym sobie głowy i nie marnowała czasu na wygłupy ;)))
    Teraz luzik – nie chce to nie.

    PS. Mój ojciec mówił zawsze „nie chcesz to nie – moje dzieci zjedzą” :DDD

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #979105

    klucha

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    ja z nimi nie mieszkam ;-), było mi łatwiej

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #979106

    klucha

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    pamietam jak wciskałam małej łyżeczke do ręki i sama jadła (nauka samodzielnego jedzenia), z godzinę zajmowało mi doprowadzenie mieszkania do porządku ;-)), ale za to wczesnie opanowała tą trudną sztuke 🙂

    hihi świetny tata ;-))

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #979107

    Anonim

    Re: Po \”JADKU\” mam \”NIEJADKA\” i nie mam doswiadcze

    ja też odpuszczam
    pilnuję jedynie żeby Krzyś cokowiek konkretnego zjadł przy antybiotyku…

    Ewa i Krzyś (3 latka)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close