Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 218)
  • Autor
    Wpisy
  • #80026

    kamelia

    Zastanawia mnie to od dawna… Po co???!!!
    Grzybica skóry, grzybica pochwy, choroby dermatologiczne, bakterie z ukł. moczowopłciowego (kobieca pochwa jest średnio skolonizowana przez 100 różnych gatunków bakterii), chlamydie (często zakażenie bezobjawowe a możliwym skutkiem niepłodność)…
    Skąd wiecie, że jesteście zdrowe??? Po co narażacie swoje dziecko??? Nie rozumiem…
    Pomyślcie o tym… To dotyczy także Was!

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097210

    chilli

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    to dlaczego śpisz w jednym łóżku z mężem i jeszcze wymieniasz jego płyny ustrojowe?

    www (10.03.2004)



    #1097211

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    O Kochana… to porównanie jest nieadekwatne i dobrze o tym wiesz… 🙂
    Jeśli w taki sposób chcesz mi napisać, że „dla przyjemności cielesnej”, to uważam, że jest to narażanie zdrowia niewinnej nieświadomej istoty.

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097212

    monikaapj

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Masz dzisiaj dzień na kłótnie? Bo ton Twego posta jest ewidentnie konfrontacyjny.

    Od czasu do czasu mąż lub ja kąpiemy się z Basią. Dla zabawy- bo to dla Niej coś fajnego, mozna się powygłupiać. Przed wejściem z Nią do wanny kąpiemy się pod prysznicem – bo po całym dniu niekoniecznie chciałabym odmaczać się we wspólnej wannie. I tyle.

    Ale po co te drastyczne wizję o tysiącach chorób? Ty wiesz ile zanieczyszczeń jest w powietrzu??? Nie boisz się? A taki człowiek podający rękę na przywitanie???? Miliony bakterii!!!!

    Ej, Kamelia, Kamelia….

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1097213

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Nie, nie będzie ani kłótni ani konfrontacji, ale jeśli choć jedna osoba się zawaha po przeczytaniu mojego postu czy warto kąpać się z dzieckiem, to już uważam, że to jest sukces… Tylko tyle i aż tyle…

    Tym, które się zastanawiają chętnie poświęcę czas i znajdę linki na temat chlamydii i innych chorób, o których nawet nie wiemy, że może je mamy. Również wypowiedź lekarza o 100 gatunkach bakterii w pochwie odszukam jak trzeba…

    A tytuł jest naładowany emocjami, bo przyznam, że mnie ten temat „rusza”.

    Co do zanieczyszczeń w powietrzu, to chyba nie mamy wyboru, ja nie umiem nieoddychać. A człowiek podający rękę? Nieuszkodzona skóra dłoni, to nie to samo co delikatna błona śluzowa w miejscach intymnych dziecka.
    Podobnie jak w wielu innych sprawach, rodzice robią tak jak uważają za słuszne, ale niech robią to świadomie…

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097214

    chilli

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    dobre czy nie – jakbym chciała pilnowąc wszystkiego to myłabym ręce za każdym razem przed dotknieciem dziecka (żółtaczka, brodawczak, połowa choród dermatologicnych), nie cąłowałabym jej (próchnica, opryszka, katar huk wie co jeszce) i miała w domu namiot tlenowy.

    Ja rozumiem, ze masz przejscia z chlamysią ale nie jest to powód, żeby krytykowac świat.
    Jade na wakacje – kąpie sie w jakimś zbiorniku wodnym, dziecko też.
    W wannie sa bakterie moje+ jej. Na wakacjach jeszcze połowy Polski albo globu.

    Dla mnie dużo istotniejsza jest higiena i zadbanie o czystość PO a nie zamiast. Bo zamist to mozna szklanke wody – wracając do porównania.

    www (10.03.2004)



    #1097215

    monikaapj

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Ach, to poczucie misji….

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1097216

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    No dobra… tylko po co narażać dzieciak DODATKOWO oprócz tego na co nie mamy wpływu? Ja nie wiem…

    Dyskusja nie ma sensu, bo ja Was nie przekonam a Wy mnie, ale tak jak pisalam… może ktoś się zawaha i zaoszczędzi dzieciakowi choroby i leczenia…
    Możecie to traktować jako poczucie misji. Jednak mój post nie wziął się z powietrza, co jakiś czas pojawiają się zatroskane posty „czy mogłam zarazić córeczkę?”… Poniewczasie.

    W ramach wypełniania misji cytat: ”Około 70 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn zakażonych chlamydią nie ma objawów infekcji.U kobiet nieleczone zakażenie może prowadzić do stanów zapalnych narządów rodnych, niepłodności i strat ciąż, u niemowląt – do zapalenia płuc lub spojówek, a u mężczyzn – do zapalenia cewki moczowej i najądrzy. „

    A’propos „szklanki wody zamiast”, to nadal uważam, że porównanie działań intymnych, łóżkowych kobita – facet, a działań matka – dziecko czy ojciec – dziecko jest ciut niewłaściwe (starałam się być delikatna).

    A co do zadbania o „higiena i zadbanie o czystość PO a nie zamiast” to jest to dla mnie niezrozumiała, bo ja wolę zapobiegac niż leczyć…

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097217

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    W odpowiedzi na:


    Ja rozumiem, ze masz przejscia z chlamysią ale nie jest to powód, żeby krytykowac świat.


    A to jest nadużycie, gdyż odmiennośc poglądów nie jest równoznaczna z krytykowaniem cudzych. Podobnie mogę nagiąć w drugą stronę, że skoro odpisujesz na mojego posta, to od razu krytykujesz „cały świat”…

    Natomiast Ty nie odpowiedziałaś mi na pytanie… Po co…? Lub jak kto woli „po jakiego groma…?”

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097218

    kata

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    a ja powiem tak – niech każdy robi to co uważa za słuszne

    ja osobiście nigdy nie wykąpałam się z dzieckiem, bo miałam właśnie mieszane uczucia w sprawie tych bakterii i spraw dowcipnych przede wszystkim

    inna sprawa to to że jakoś by mnie krępowało

    mąż czasem kąpie się z DoDo i to mi nie przeszkadza, ale ja to co innego

    DoDo 26 m



    #1097219

    kantalupa

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    A ja wyznam, ze sie z dzieckiem kapalam. I nawet dodam po jakiego groma-bo sie dziecko balo.
    Robilam jeszcze pewnie z milion rzeczy, o ktorych ktos moglby powiedziec „po groma…?”
    I moze mi tez ktos powiedziec, ze to czysty przypadek, ze moje dziecko nigdy w zyciu nie przeszlo zadnej infekcji bakteryjnej (ma na koncie trzydniowke i jeden wirus z temperatura). Szczerze kazdemu, kapiacym sie z dzieckiem i nie, takiego przypadku zycze.

    I chyba zaczne wypatrywac posta „po groma dotykacie swoje dzieci…”

    Adas 19m-cy i Bejbi

    #1097220

    chilli

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Kamelia – sam tytuł Twojego posta ma wydźwięk pejoratywny.

    Po jakiego groma? Bo dziecko lubi i sie domaga, bo inaczej nie ma szans na umycie włosów.
    Nigdy nie kąpałas sie z MIchałem? Zanim Twoja świdomośc chlamydii nie wzrosła? Nie chodziłas na basen?

    www (10.03.2004)



    #1097221

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Bagatelizujesz:

    W odpowiedzi na:


    I chyba zaczne wypatrywac posta „po groma dotykacie swoje dzieci…” ”


    Wiele rzeczy bagatelizujemy póki nas nie dotkną… Tylko potem można sobie co najwyżej w brodę pluć…

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1097222

    kantalupa

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Na szczescie to jest Twoje zdanie.
    Na szczescie ma prawo miec moje wlasne.
    Zycze szczescia i pomyslnosci na drodze higienicznego chowania dzieci.
    Doceniam Twoj wybor.

    A propos zas ladowania emocji w tytul Twojego posta „bo mnie to rusza” – mysle, ze masz wielka szanse obrazic wiele osob swoim tonem.
    Oczywiscie Twoj wybor. Oczywiscie to doceniam.
    Choc mam prawo sie z Toba i Twoim zdaniem nie zgodzic.

    W zwiazku z czym wracam do bagatelizowania. Bo to, dla odmiany, moj wybor.

    Adas 19m-cy i Bejbi

    #1097223

    kamelia

    Re: Po jakiego groma kąpać się z dzieckiem?????

    Kąpałam się dwa razy, właśnie dlatego żeby wiedzieć co w tym jest takiego, że jest to takie powszechne… I nie rozumiem.

    Inaczej nie ma szans na umycie włosów? A kto dziecko tego nauczyl?
    Się domaga wspólnej kąpieli? Od noworodka? A może rodzice sami tego uczą swoje dziecko…
    Tak naprawdę, ta wspólna kąpiel wynika chyba z jakichś potrzeb rodziców a nie dzieci i właśnie próbuję odkryć z jakich… Ja nie potrzebuje wspólnej kapieli z moim dzieckiem i dlatego skupiam się na aspekcie higieniczno-zdrowotnym, a pytanie zadałam w taki sposób, bo jak już pisałam „rusza mnie” ten temat. Chciałabym poznać odpowiedź na proste pytanie „po co dorosli chcą się kąpać ze swoimi dziećmi”… Pewnie i tak się nie dowiem… No to chociaż może misję wypełnię i choć jedna osoba się zastanowi czy warto kąpać się z dzieckiem…

    Przed tym zanim wzrosła moja świadomość chodziłam na basen, kąpałam się w jeziorze czy innym bajorze. Teraz tego nie robię. Moja świadomośc wzrosła bo zachorowałam, a czyjaś może wzrośnie bo przeczyta ten post. Houk!

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 218)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close