Po kryzysie – poradźcie jeszcze

Dziewczyny, kryzys mamy chyba za sobą
wczoraj wypił 40 ml herbatki miętowo – rumiankowej i 200 ml Gastrolitu (byłam w szoku, zadna substancja do picia nigdy mu tak nie smakowała! martwiłam się, jak ma to mu pomóc, skoro on nic nie lubi pić… a tu… no super :-))

i zjadł wieczorem troszkę kaszki kukurydzianej na wodzie, jednak musiałam dodać ciut, ciut mleka (płaską łyżeczkę) bo inaczej wypluwał
zasnął w normalnej dla siebie porze, tzn. ok. północy i spał tak, jak zwykle (pobudka ok. 5 – tej, i do mnie do łózka, dałąm mu też coś pić choć w nocy tego nie już nie robie)

Moje pytania: co radzicie dać mu jeśc dzisiaj?
Gastrolit już zrobiłam, zaraz mu podam
na śniadanie chyba kaszka na wodzie z małą ilością mleka
deserek chyba wcale (jedliśmy w południe)

a obiad? mam różne zupki… np. wczoraj robiłam jarzynową z małą ilością mięska – można?
w międzyczasie postaram się iść do lekarza, i tak planowaliśmy tę wizytę, tylko że u nas pada a nie wiem czy moja mama zdąrzy wyrwać się z pracy
a może ugotować mu na obiad ryzu z mała ilością jabłuszka? mnie się to wydaje bezpieczne, ale może doradzicie (on to lubi bardzo)

Wczoraj wymiotował zupką jarzynową z dodatkiem żółtka (z tego samego źródła co zawsze), potem jeszcze jadł chrupki (własnie jakies inne niz zwykle 🙁
wymioty 2 godziny po obiedzie, bez ostrzeżenia, był w swietnym nastroju
Jak długo po ew. zaszkodzeniu zupki by zwymiotował? To dla mnie ważne bo teraz się waham czy nie wywalić wszystkiego, co mu ugotowałam :-(((((

I dziewczyny – ogromne dzięki… bo było wczoraj bardzo źle i bardzo mi pomogłyscie, szczególnie dziękuję osobom, które poleciły mi Gastrolit, oraz kochanej duszyczce, która do mnie zadzwoniła
wielkie buziaki dla Was! i trzymajcie kciuki by dziś było lepiej

Lea i Mateuszek (14.03.03)

11 odpowiedzi na pytanie: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

2003-12-22 08:45:06

u nas tez po kryzysie:(

Kochana, wydaje mi się , że nie powinnas podawać mu na razie nic mlecznego, nic surowego i też żadnych soków i owoców, bo one powodują jakieś tam kwasy w żołądku

Najbezpieczniej bedzie podac mu kleik ryżowy na “dzien dobry”. Poczekaj, zobacz jak przyjmie posiłek i próbój dalej.
Aha – daj mu mniejszą porcje niż zwykle – nie obciązaj od razu żołądka pełną porcją posiłku…
Jak zje ładnie dwa małe “bezpieczne” posiłki, to spróbuj na mleczku coś podac…
Mysle, ze dziś typowy obiad możesz mu podac na “obiado – kolacje” pod warunkiem , ze wszystko bedzie ok.
Na razie niech zje ten kleik ryżowy… A może sama mu zrób kleik – rozgotuj ryż i minimalnie dodaj glukoz dla smaku – może mu bedzie lepiej smakować:)
Jabłuszka mu na razie nie dawaj…

Przesyłam Wam całusy i życzę zdrówka…
(nie straszcie mnie już tak nigdy więcej, bo chyba zdechnę…)

aha, mam za soba nieprzespaną noc (no, ze 3 godz w sumie pospałam) – Filip płakał, marudził, odkopywał sie (zajączek do spania został na działce:(…) – już w nocy wiedzieliśmy , ze katar jest na mur, no i jest – teraz zasnąl…
aha, bolał go brzuszek… dziś rano uwalił wielki “kopiec kreta”…
Tak to się nasze chłopaki, droga Pimpko, solidaryzują w terroryzowaniu nas – niczym Saddam i Bin Laden

Bruni i Filipek‘04.2003

lea2003-12-22 08:53:32

Re: u nas tez po kryzysie:(

a skąd Ty wiesz, że on sie bawi w Osamę? Lubi przewracac wieze z klocków 🙁

a co myslisz o gotowanej marchwiance?

Lea i Mateuszek (14.03.03)

bergman2003-12-22 08:56:30

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

nie było mnie przez weekend a tu takie rzeczy straszne się dzieją
bardzo się cieszę ze jest już lepiej i mocno trzymam kciuki za szybki powrót do formy Matiego

pozdrawiam serdecznie
Iza, mama Liwii (ur. 10.02.2003)

2003-12-22 09:05:43

Re: u nas tez po kryzysie:(

jestem daleka od podawania mu warzyw i owoców, nawet gotowanych – jak już bardzo czujesz , ze musisz, to spróbuj wieczorem….
Pamietam jak Filip w szpitalu po tych wymiotach był karmiony – najpierw to w ogóle kroplówa, zeby odciązyć żoładek,a potem dostał najpierw 15 ml mleka (wtedy był malutki i jadł tylko mleczko), po godzinie 30 ml itd:) ale nie wszystko na raz:)
Trzymaj sie – bedzie ok – tylko dzisiejszy dzień wytrzymaj,a w Wigilie juz bedziecie jeść pierogi hahaha:)

Bruni i Filipek‘04.2003

2003-12-22 09:11:45

Re: u nas tez po kryzysie:(

o! wiesz co jeszcze możesz mu dac — kisielek , ale własnej roboty!!! Na deser jak znalazł – ja gdzieśmiałam przepis, ale nie licz na mnie, bo on był w jakiejs gazecie a mam ich cały stos i nie mam czasy poszukać przy moim Potworze!!

Bruni i Filipek‘04.2003

o-d2003-12-22 09:21:40

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

No to uff uff 🙂
A dzisiaj jeszcze przegłódź troszkę Matiego… kleik ryżowy, ewentualnie z gotowaną marchewką (jabłko na razie odstaw raczej – chyba, że pieczone). I dopiero wieczorem coś konkretniejszego – jeśli przez cały dzień nie będzie “zwrotów”. Ale mniejsze ilości. Trzeba stopniowo obciążać żoładek…

Przy problemach żołądkowych można też podawać banana – bo lekko strawny, ale to też najwcześniej po południu bym dała. Na razie kleik – zwłaszcza, żę Mati lubi…

Myślę, że to raczej chrupki….

I sama przy okazji się dowiedziałam o tym Gastrolicie…. to jest dla takich maluchów?? Jakiś specjalny?

Ola+Staś+Tadzio+Basia

lea2003-12-22 09:29:38

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

Dałam kleik na samej wodzie i o dziwo zjadl 🙂
gastrolit jest dla wszystkich, w dawkowaniu ma opis dawki dla niemowląt wiec mozna dac spokojnie

Lea i Mateuszek (14.03.03)

teo2003-12-22 10:02:00

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

ja dawałam kubkowi gastrolit jak miał 5 miesięcy – bo było lato i zaczął mdleć z odwodnienia……
ma on wszystkie elektrolity……w smaku jest wstrętny dla mnie – też kiedyś przy zatruciu ze zwrotami różnymi drogami:-( go piłam – ale cóż dzieciom smakuje…….

ILONA I KUBEK(21.02.02)

teo2003-12-22 10:03:38

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

dziewczyny dobrze ci radzą….bez warzyw i owoców…..kleik i kaszka wystarczą…..co do zupy to ja bym nie dawała, chrupki bym wyrzuciła….:-(
pozdrawiam i cieszę się że juz ok:-)

ILONA I KUBEK(21.02.02)

kas2003-12-22 10:06:24

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

To miałaś ciężkie chwile, mam nadzieję, że juz zaraz zarazs wszystko będzie dobrze.
Polecam oczywiście kleik, Może olej zupki i inne jak przez pare dni poje sam kleik to nic mu się nie stanie, a to chyba najbezpieczniejsze jedzenie.
POzdrawiam Ciebie i Mateuszka

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

martag2003-12-22 10:48:59

Re: Po kryzysie – poradźcie jeszcze

Ojjeeeej dopiero dzis zajrzalam na forum:( Biedny Mateuszek:((( Nacierpial sie troche biedaczek:(( Ja niestety nie pomoge Ci za bardzo, bo sama nie wiem jak sie postepuje w takich przypadkach, ale ciesze sie, ze kryzys macie juz za soba i Mateuszek znowu nabiera sil. Mysle, ze powinnas mu dzis zastosowac diete, ale to tylko takie moje myslenie, niepoparte zadnym konkretnym doswiadczeniem.

Pozdrawiam
Marta i Gabrysia (27.03.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Po kryzysie – poradźcie jeszcze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
ŻYCZENIA i coś jeszcze...
Kochane dziewczynki!! Nadchodzi piękny czas świąt i czas spełnienia marzeń. Jest to czas magiczny i wierzę, że może nie od razu ale wszystkie te życzenia, które złożycie sobie ze swoimi
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
czytanie książeczek
wiem, ze zaleca sie czytanie dziecku od pierwszych miesięcy zycia....ale moj Synek mimo, ze skonczył juz roczek nie jest zainteresowany ksiązeczkami (tzn. jest zainteresowany darciem i gniecieniem kartek) jak mu
Czytaj dalej