Po przedszkolnej wywiadówce

A może opiszemy tu co mówią ciekawego wychowawcy po pierwszych wywiadówkach naszych dzieci.
My własnie jesteśy z mężem po pierwszej wywiadówce.
W Asi grupie jest 28 dzieci, w tym 13 dziewczynek, i w tym 5 nowo przyjętych dzieci, reszta chodziła w zeszłym roku do najmłodszej grupy.
Jesteśmy zadowoleni z Pani wychowawczyni – logopeda i psycholog dziecięcy. Druga pani u nich to btaka “babcia”.

OPŁATY nasze to:
– 157,5 zł jedzenie
– 89,91zł opłata administracyjna
– 42,3 zł/rok ubezpieczenie w PZU
– opłata jaką rodzic chce dodatkowo zapłacić, Pani powiedziała ze nie zmusza ale jesli każdy zapłaci po 10 zł to miesięcznie bedzie 1000 pln i będzie na mikołaja , teatrzyk lub zespół muzyczny lub Pan z ZOO z jakimiś zwierzątkami – przyjeżdzają do przedszkola (takie atrakcje to ok 400 zł dla zespołu czy dla pana zoologa). Więc wpisaliśmy 20 zł, płaca po 10 15 lub 20 z tego co zorientowałam się
– rytmika, angielski, korekt, tańce, ok 30 zł (jedna 28 drugie 32)
– 7,5 zł książka do religi – religii uczy pani dyrektor.

Każdy z nas wypełnił oświadczenie kto może przychodzić po malca + nr dowodu i podpis tej osoby.

Drugie oświadczenie to czy dziecko może uczęszczać na dodatkowe np wyjście do lasu, czy wycieczke po szkole, muzeum, czy zgadzamy sie na religie.

Poza tym:
– dzieci mogą przynosic słodycze, ale dla wszystkich, np pół kg cukierków mini i Pani zabiera i daje 1 raz dziennie
– mogą mieś zabawke, na poczatku codziennie, później 1 raz w tygodniu, z tym że każde dziecko pilnuje zabawki
– są kary – ale za baaardzo nieodpowiednie zachowanie, typu uderzył mocno kolege- kara jest siedzenie przy stole 2 minuty i zaduma nad tym co sie zmajstrowało, potem słowo przepraszam i jest ok
– pani rozumie każde zachowanie bo to dzieci, i nie patrzy żle jesli ktoś wyciśnie pół tubki pasty do zlewu bo to “świetna zabawa”
– pani nie skarży za każdym razem o tym że dziecko miało karę 2 minutowa w postaci siedzenie przy stole
– w każdą (!!!) pogode wychodza na dwór, w deszcz malutki maja miec dzieci pelerynke i kalosze i na chwile tez wychodzą, w mróz itd…. każde dziecko dokładnie jest oglądane przed wyjściem czy koszulka jest w spodniach itd…
– w piątek przychodzi ortopeda,
– poza tym potrzebne chusteczki, i paier xero na rysunki
– pani prosi żeby dla dobra dziecka nie zostawiac na 11 godzin w przedszkolu, od 6.30 jest otwarte przedszkole (wyobrażacie sobie te biedne dzieci, dłużej w przedszkolu niż my w pracy!!)

TO chyba tyle usłyszałam

No i mój mąż zgłosił sie do komitetu rodzicielskiego (wczesniej mówił zebym tego nie robiła bo to zajęcie “dla kwok” ha ha). Nie miał wyjścia bo nikt nie chciał a Pni patrzyła na niego. Niech uczęszcza teraz i niech sie udziela.

No i najwazniejsze dla nas – Pani powiedziała że Asie świetnie przechodzi stres związany z przedszkolem, mówi że widzi że jej ciężko ale jest dzielna.

A ja widze że po wyjściu z przedszkola pół godziny pyskuje żeby mnie zdenerwować i jest takim diabłem że to nie moje dziecko. Rozumiem jej reakcje zachowuje zimna krew, uśmiech i spokój. NAprawde mnie nie denerwuje. A potem przytula sie całuje i jest juz moja :))

Oh…..

Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

50 odpowiedzi na pytanie: Po przedszkolnej wywiadówce

wyki2006-09-06 19:24:52

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Ja też po wywiadówce:)
Opłaty prawie jak u was. Z tym ze za ubezpieczenie 45 zł a na Radę rodziców od 40 w górę – kto łaska rzecz jasna:) czytaj wszyscy:) Też jestem w Radzie:):):)
Rytmika płatna 25 zł – innych zajęć maluchy nie mają.
28 zł na książeczki wspomagające naukę (ale na rok)

Oświadczenia te same + deklaracja jak chcemy wpłacac pieniądze (czy przelewem czy w przedszkolu)

Poza tym:
Panie nachwalić się nie mogę jaką mają zgrana grupe i posłuszną. Przeczytały kto nie chce spać, kto jak je. Reszte potem indywidualnie.
Przedstawiły się Pani od żywienia (np. powiedziała że ciasta pieką sami i robia sami makarony!!),pani psycholog i pani logopeda.
Przedszkole czynne od 7.00 do 16.30.
Panie prosiły o wszelkie info o dzieciach np. jak spią w nocy (to w związku ze stresem przedszkolnym).
Mamy mieć dni otwarte od listopada gdzie można będzie poobserwowac dzieci. Będą zajęcia popołudniowe dla rodziców i dzieci typu lepienie ludzików z kasztanów, robienie ozdób choinkowych.
W skrócie zaangazowanie Pań jest OGROMNE!
Jestem w pozytywnym nastroju po tym zebraniu:)

Monika i Iza – 3 lata!

2006-09-06 19:35:22

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

z tego co sie zorientowalam u nas mniej wiecej podobnie, ale zebranie jutro o 17 i poźniej podam szczególy:)

POZDRAWIAM 🙂 bruni

2006-09-06 19:45:32

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas mniej więcej to samo – opłaty są niższe.
Grupa też jest mniejsza – 3 i 4 latki są razem – 22 dzieci i dwie panie.

Ewa i Martynka 24.09.2003

2006-09-06 20:02:43

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

W odpowiedzi na:


wyobrażacie sobie te biedne dzieci, dłużej w przedszkolu niż my w pracy


Olu, Natka jest w przedszkolu pół godziny dłużej niż ja w pracy. Z resztą większość dzieci jest w przedszkolu dłużej niż ich rodzice 😉 (chyba ze przychodzą po nie opiekunki)

Kaśka z Natusią (4,5 roku 🙂

figa2006-09-06 20:34:38

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

I ja po wywiadóce.
Wszystko bardzo podobnie.
Ale urechotałam się na tym spotkaniu jak norka 🙂
A czemu?
Bo od dawna rodzice postulują, żeby wprowadzić możliwość płacenia za przedszkole przelewem. A to dlatego, że godziny pracy pani przyjmującej kasę są takie jak wszystkich – czyli trzeba się z roboty zwolnić, żeby za przedszkole zapłacić. I to w wyznaczone dni w miesiącu. 2 (słownie dwa) dni.
Przedszkole poszło na rękę rodzicom i stworzyło możliwość płącenia przelewem.
Trzeba tylko spełnić kilka warunków:
– przyjść do przedszkola w godzinach pracy pani od kasy i pobrać oraz pokwitować pobranie informacji o tym, ile dany rodzic ma w tym miesiącu zapłacić
– następne zapłacić przelewem
– następnie w godzinacvh pracy pani od kasy przynieść dowód przelewu, żeby mogła odhaczyć, że zapłacone.
Normalnie dawno nie słyszałąm o takich udogodnieniach :DDD

Poza tym wszystko w porządku.
Spacery również w zimie, sporo imporez rodzinnych, ogólnie git 🙂

wyki2006-09-06 20:50:04

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas identycznie i dlatego płacimy w przedszkolu:):)

Monika i Iza – 3 lata!

figa2006-09-06 20:53:44

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

I nie padłaś ze śmiechu? Bo ja się dusiłam, aż inni rodzice uważnie mi się przyglądali :DDD

kasiex2006-09-07 05:54:15

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

W odpowiedzi na:


Trzeba tylko spełnić kilka warunków:
– przyjść do przedszkola w godzinach pracy pani od kasy i pobrać oraz pokwitować pobranie informacji o tym, ile dany rodzic ma w tym miesiącu zapłacić
– następne zapłacić przelewem
– następnie w godzinacvh pracy pani od kasy przynieść dowód przelewu, żeby mogła odhaczyć, że zapłacone.


ktoś mądry musiał nad tym dłuuuuuuugo myśleć
u nas w przedszkolu na szczescie nie ma takich wymagan…

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

figa2006-09-07 06:26:00

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

🙂 Też uważam, że to bardzo pomysłowe jest 🙂

anet2006-09-07 06:37:56

troche mnie denerwuje …

fajnie macie – u nas wszystko troche okrojone takie

ja np zaluje ze dzieci nie myja zabkow w przedszkolu tj jak poruszylam ten temat to Pani byla chetna ale rodzice nie podjeli tematu wiec zabki w domu we wlasnym zakresie

dworek – macie super, u nas jakos opornie to wychodzenie idzie np Adrianek nie byl jeszcze ani raz, Agniesia tylko wczoraj — w sumie mogli wyjsc bo nie padalo w tym tygodniu…

najbardziej denerwuje mnie jednak to ze nie moge uzyskac informacji czy dziecko spalo /dokladnie ile/ co i ile zjadlo, jak sie zachowywalo itd itd
Wynika to z tej przyczyny ze jak przyprowadzam i jak odbieram dzieci to sa w jednej ogolnej grupie pod opieka Pan, ktore nie sa z nimi w ciagu dnia tj docelowo Wychowawczynie sa dwie od 8 i do 15ej wiec tylko one znaja szczegoly z calego dnia
Panie ktore sa przy odbieraniu dzieci nie sa zazwyczaj dobrze zorientowane w temacie — wiec czasem nie wiedza co sie z dzieckiem dzialo w ciagu dnia
I to samo rano jak przyprowadzam dzieci to wychowawczyni jeszcze nie ma i nie moge przekazac bezposrednio jakis informacji
Efektem – przez dwa dni Agniesia nie spala w pizamce, bo Panie nie wiedzialy ze wogole jest, lub np – wg Adrianka dzieci lezakuja na podlodze:):):)
takie to uciazliwe…

Agniesia ’02 +Adrianek ’04

wyki2006-09-07 07:12:33

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Nie padlam bo u nas Dyrektorka sama powiedZiała że to jest głupi pomysł z opłatami przelewem jak i tak trzeba takie czynności wykonac i od razu powiedziała że lepiej od razu w przedszkolu.:):)

Monika i Iza – 3 lata!

ola22006-09-07 07:24:51

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

No tak Kasiu masz racje, ale sa dłużej godzine, a nie 11 h. (Choć wiem ze sąwyjątkowe sytuacje)

Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

figa2006-09-07 07:30:01

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Aaaaaa, no to jasne 🙂

ola22006-09-07 07:30:32

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Kurcze ale zacofanie z tymi płatnościami, u nas też 2 dni w miesiącu od 15 – 17 :)))
Ja to mam też wrażenie że Pani dyrektor u nas jest panną, tak mi wygląda a poza tym wczoraj mowiła ze uczy religii to już wogóle :))

Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

figa2006-09-07 07:35:26

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Łomatko…
Ja za takimi pedagogami nie przepadam, bo często klapki na oczach mają (patrz np. wątek Taty Marcina).
No nie ufam im jakoś, choć wierzę, że są wśród nich ciepłe i otwarte osoby…

asp2006-09-07 07:38:23

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas przedszkole razem z wyżywieniem kosztuje 200zł + 25 zł – ubezpieczenie + 10 zł rada rodziców.
15 zł – rytmika
5 zł – angielski
religia – bezpłatna i dla chętnych.

Zebranie już mieliśmy i umówiliśmy się że raz w miesiącu bedzie takie spotkanie rodziców razem z dzieciakami.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona.
Pozdrawiam

Aga & Julka (02.08.03)

monikaapj2006-09-07 07:51:52

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

ja mam zebranie dziś o 16, wiec zeznam dopiero jutro co i jak.

Ale – wczoraj poczytałam menu – podwieczorki mnie zmroziły, CODZIENNIE jest owoc(no, to ok) i słodka bułka, pączek, herbatniki… Cholera, to ja przez 3 lata skutecznie unikałam tych syfów, a przedszkole mnie załatwiło na cacy :(( jak ja mam o tym powiedzieć,żeby zmienili to,ale żeby jakiejś afery nie wywołać?
No i u nas dzieci nie myją zębów- to mnie martwi.

Monika i Basia (22.09.2003)

monikaapj2006-09-07 07:54:49

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Figa, z tym płaceniem to przebój :))

Monika i Basia (22.09.2003)

gwiazda2006-09-07 08:02:21

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

A u nas jest lepiej z opłatami. Dostaliśmy książeczkę taką jak się czynsz płaci, internetem też można zapłacić za przedszkole. Panie w grupie mają rozpiskę ile każdy ma zapłacić, więc nie ma problemu. Trzeba tylko potwierdzenie zapłaty wrzucić do skrzynki (do 15 danego m-ca), która znajduje się w korytarzu przedszkola

Anastazja 3,8 l. i Michał 4 m.

figa2006-09-07 08:05:10

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

MOże będą myły?
U nas nie myją we wrześniu (bo aklimatyzacja i żeby nie przesadzić na razie z obowiązkami) ale od października już będą 🙂
Ale o tym dowiedziałam się dopiero wczoraj na zebraniu. Może u Was będzie tak samo? 🙂
Ciasteczka u nas też są, ale ja nie jestem ortodoksyjna w tej dziedzinie, więc mnie to nie rusza ;)))))))))

W odpowiedzi na:


Figa, z tym płaceniem to przebój :))


Też tak uważam 🙂

figa2006-09-07 08:10:45

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Wasze przedszkole najwyraźniej nadąża za zmianami 🙂 A właściwie gmina (dzielnica?), bo gmina takie fajne rozwiązania nam serwuje ;))

Swoją drogą chyba zaudam się do gminy, żeby popracowali jakoś nad rozwiązaniem tego problemu, to to jakaś kosmiczna bzdura z tym płaceniem…
Bo zapomniałam jeszcze napisać, że przelewem trzeba wpłacać na 2 różne konta (na jedno opłata stała na drugie reszta) a kasa na komitet rodzicielski (czy jak to się tam nazywa) i tak musi być wpłącona w przedszkolu…

guni2006-09-07 08:56:11

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

My też juz po pierwszym zebraniu.
U nas wszystko przedstawia sie nastepująco:

Opłaty:
-czesne 250zł
-jedzenie 140zł
-wyprawka na pól roku -50zł
-ubezpieczenie -20zł

Grupy podzielone są wiekowo(3-latki,4-latki,5-latki)
W grupie jest ok.8/10 dzieciaczków.
Każda grupa ma swoja wychowaczynię,która jest przez cały dzień z dana grupą.
Leżakowanie 3-latków nie jest obowiązkowe(a polega na tym,ze dzieci sie wyciszają,zdejmują buciki i kłada się lub siadaja na materacykach i słuchaja jak Pani czyta książeczki.Jesli dziecko jest spiace i chce spać-to śpi w oddzielnej sali.)
Po sniadaniu sa zajecia obowiązkowe(angielski i rytmika),
Po obiedzie i leżakowaniu-spotkanie wszystkich grup wiekowych w jednej,duzej sali i wpolne zabawy(dzieki temu dzieci w różnym wieku ucza sie od siebie nawzajem.Starsze-pomagania mlodszym,młodsze-samodzielnosci od strszych itp..)
Podwieczorek jest równiez raczej “na słodko”(herbatniczki,jogurciki,owoce),ale jesli ktoś ma zastrzezenia -to dziecko bedzie traktowane indywidualnie i dostanie coś innego.
Spacery ustalone są na codziennie:)(chyba,ze by strasznie lało lub było bardzo zimno).

Narazie tyle chyba.
Jestem zadowolona,ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce:)

guni2006-09-07 09:00:06

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Ach…
Jeszcze zapomnialam,ze platności za przedszkole najchętniej przelewem;)

figa2006-09-07 09:07:24

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Jesteś sadystką, wiesz? :))))))))))))))))))))))))))

guni2006-09-07 09:23:08

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

oj!Sadystką od razu!;)))

gwiazda2006-09-07 09:23:36

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

To faktycznie z tymi wpłatami to sam kłopot. Przedszkole podlega pod miasto, bo ja mieszkam w małej miejscowości w SIeradzu.

Anastazja 3,8 l. i Michał 4 m.

usianka2006-09-07 10:32:31

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas zebranie dopiero pod koniec wrzesnia – wiemy tyle ile usluyszelismy na czerwcowym zebraniu rodzicow dzieci przyjetych oraz z rozmow i ogloszen.
Oplaty: 126 oplata stala plus wyzywienie – w tym miesiacu wychodzi 189 zł, ubezpieczenie 30zł, 55 zł na wyprawke, choinke itp., rytmika bezplatna, inne zajecia dodatkowe u maluchow zaczynaja sie pozniej. Wnoszenie oplat tez tylko w przedszkolu w dwa okreslone dni miesiaca.
Oswiadczenia o tym kto moze odebrac dziecko wypelnialismy wczesniej (na umowie).
Co do kar, to wiem od corki, ze pani nie krzyczy, ale ktorys z chlopcow musial isc do kąta bo sie brzydko zachowywal.
Acha, u nas u maluchow na poczatku tez nie ma mycia zebow.
No i najwazniejsze – nasze przedszkole jest czynne do 20. Dla wielu rodzicow to ratuje zycie. Oczywiscie maluch nie moze tam byc od 6:30 – moze byc maksymalnie 10 godzin w ciagu dnia. W tym czasie ma zapenione 3 posilki – jesli jest popoludniu, to o 18 dostaje kolacje.

Ula i Emilka (2 10/12)

chilli2006-09-07 10:38:24

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

zespół żłobków warszawskich też ma pomysły.
Płaciłam zawsze w żłobku, ale pani miała zeszycik z potwierdzeniami, wpisywała jak popadło wg. kolejnosci złoszeń i popołudniu zamykała kase.
Ale zespół żłobków postanowił, ze lista ma być na stałe alfabetyczna, wiec teraz pani leci po kartkach w poszukiwaniu nazwiska, potem oblicza ile, wycina ze środka kartki to potwierdzenie dla mnie, a na koniec dnia raport kasowy robi po datach – szukajac w całej liście prawie 100 dzieci dzisiejszej daty.

marcowe szpileczki

akamila2006-09-07 12:15:30

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

powiedziec, ze dziecko ma specjalna diete i tyla (naprzylkad jest uczulone…)

WiseDog z 2 i pol latkiem

ola22006-09-07 12:20:45

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Podoba mi sie rozwiązanie godzinne (zawsze sa wyjątkowe sytuacje i widze że u Was mozna zamiast np od rana dac dziecko od 12). Fajnie również że sa kolacje. Nigdy przecież nic nie wiadomo.

Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

usianka2006-09-07 16:21:50

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

To jest tegoroczna nowosc. Siedem białostockich przedszkoli (z okolo 60 samorządowych) bieze udzial w unijnym programie (“elastyczny pracownik, partnerska rodzina” czy jakos tak) i wlasnie jednym z punktow tego programu jest zapewnienie opieki dziecku w innych niz typowo godzinach. Do tego pracują podobno rowniez w soboty – tutaj chodzi rowniez o rodzicow pracujacych w tym dniu, ale tez o rodzicow studiujacych zaocznie. Nie orientuje sie dokladnie na czym to wszystko polega, ale wielu rodzicom na pewno ulatwi zycie.

Ula i Emilka (2 10/12)

raz-dwa2006-09-07 19:58:20

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas jest tak:
89,91 – oplata administracyjna – juz mogliby zaokraglic do 90 :/
wyzywienie – 7 zl dziennie
30 zl ubezpieczenie (raz na rok)
comiesieczna “darowizna” – wg uznania – my podobnie jak rok temu – 60zl
plastyka 25zl
angielski – 170zl za pol roku
ksiazki – 48zl ( raz na rok)

Przedszkole czynne od 6.30 do 18.30.
Nie ma plartnosci przelewem z podobnych wzgledow jak u Figi.

Pani dyrektor prosi rodzicow o .. papier do rysowania 🙂 i chusteczki higieniczne.

Panie wychowawczynie zachwycone grupa, powiedzialy, ze dzieciaki sa wspaniale, zgrane, super sie bawia. W grupie jest duzo ponad 4 latkow wiec tych mlodszych beda troche “podciagaly”, a od starszych wiecej wymagaly. Ja sie ciesze, bo lepiej byc gorszym w lepszej grupie :).

Natalia to juz stara wyga :), nie ma z nia najmniejszych problemow, odbieram ja usmiechnieta, panie bardzo ja lubia :). Wogole jest dumna z faktu ze jest “sredniakiem” i informuje o tym wszystkich na kazdym kroku 🙂

Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

kate1232006-09-07 20:32:08

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas spotkanie rodziców odbyło się dzisiaj.

Nasze opłaty wyglądają następująco:
7 zł – dzienna stawka żywieniowa
84,90 zł – czesne
32,90 zł – roczne ubezpieczenie PZU
40 zł – rada rodziców, opłacane z tego będą wycieczki, teatrzyki, prezenty mikołajkowe itp.
25 zł – rytmika, gimnastyka korekcyjna, tańce
36 zł – angielski
1 zł – woda (w każdej sali stoi duży 10 litrowy baniak wody, który jest do dyspozycji dzieci)
Opłaty można uiszczać przelewem (wtedy defakto trzeba dokonac 3 przelewy na różne konta) oraz w przedszkolu, ale tylko przez 2 dni w miesiącu (ok 10-tego dnia miesiąca)

Jestem również w “trójce klasowej”.
Jak na razie jestem bardzo zadowolona z przedszkola.


Olek (23.01.2003)

kasiex2006-09-08 06:33:32

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

W odpowiedzi na:


lepiej byc gorszym w lepszej grupie


mam pytanko… jakie masz plany związane z Natalką na przyszłość? czy zamierzasz ją puścić wcześniej do szkoły? czy którąś grupę będzie powtarzać?
pytam, bo mam takie właśnie dylematy… Kuba też juz w tamtym roku chodził do przedszkola, a teraz został w maluchach… w każdej chwili mogę go przenieść do średniaków, ale nie wiem co dalej… pani z maluchów twierdzi, że bedzie od niego więcej wymagała, pani dyrektor wczoraj na zebraniu powiedziała mi, że Kuba jest za dobry do tej grupy maluchów… i ja o tym wiem…
kurcze nie wiem co robić…

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

Edited by kasiex on 2006/09/08 08:34.

raz-dwa2006-09-08 07:21:32

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Jesli zostawie ja to w starszakach. Ona bardzo chciala isc do sredniakow razem ze “swoimi” dziecmi. W jej grupie sporo jest dzieci z 2003roku, ale gdyby Natalia wolala zostac w maluchach (np. ze wzgledu na swoje panie wychowawczynie) to bym ja zostawila w maluchach.
Poza tym nie chce zeby znowu przechodzila “adaptacje” najmlodszych – wiadomo, placze, infekcje itp.

Natalia(26.1.03) i Ola(9.07.05)

kasiex2006-09-08 07:51:04

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

dzięki,
u nas sprawa wygląda trochę inaczej…
grupy są podzielone rocznikowo, Kuba miałby zostać przeniesiony wyjątkowo i byłby tam jedynym dzieckiem z rocznika 2003, wiem, że poradziłby sobie na pewno, o to się nie martwie, ale kiedyś właśnie SAM musiałby powtarzać grupe…
jestem w kropce… :/

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

cait2006-09-08 08:11:33

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

Hehe, u nas jeszcze zebrania nie było, a już zostałam karnie oddelegowana do Rady Rodziców. Pewnie panie stwierdziły, że jako ciężarówka i przyszła mama niemowlaka, będę miała więcej czasu niż rodzice pracujący 😉

A Ala na zdjęcie – mamo, powiedz, że to Olek!

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

2006-09-08 08:24:58

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

U nas beda myć od października – jak juz się oswoja z nowym miejscem. Na razie panie stawiaja na aklimatyzacje.

Monika i
Nina (2l. i 9m.)

monikaapj2006-09-08 10:36:06

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

jestem po zebraniu :0
było bosko-my na krzesełkach trzylatków

pani dyrektor mówiła ciepło o dzieciach,że wszystkie generalnie ładnie jedzą i śpią,że fajnie się bawią.I że zaczyna się kryzys u wszystkich i ze jazda moze byc w przyszlym tygodniu.I że najbardziej płacze Mikołaj i Antoś(chłopaki dają do pieca cały dzień), a Basia płacze przy rozstaniu tylko.Żeby nie stroić dzieci w celu pokazania zawartości szafy i zasobności portfela, tylko żeby było wygodnie-ma kobita rację, bo niektóre dzieci ubrane są zajebiście, ale niewygodnie typu kieca z falbanami czy sztywne dżinsy lub za długie spodnie dresowe. Było miło.
Co mi się nie podobało? Że pani powiedziała,że przez pierwszy miesiąc należałoby dzieci odbierać koło 15 (wcześniej raczej nie, bo to dezorganizuje dzień całej grupie) i że choć przedszkole czynne do 17,30 to ona nie wyobraża sobie,że dziecko będzie w placówce do 17 nawet.Szlag mnie trafił- no cholera jasna, bardzo mi przykro, ale ja musze pracowac-chociazby po to,zeby bulic za przedszkole i to,że pracuję tak,że Baśki przed 16,30 ni cholery odebrać nie dam rady, nie jest moim widzimisię tylko koniecznością.

Aha, opłaty-przedszkole prywatne
– 380 czesne
– 6 zeta za dzien za zarcie
– 45 za rok ubezpieczenie dziecka
-10 zeta za ubezpiezenie szatni

i to wsio

Monika i Basia (22.09.2003)

monikaapj2006-09-08 10:52:49

Re: Po przedszkolnej wywiadówce

aha, zostałam pokazana palcem jako jedyna co przyniosła dziecku opisany worek z zapasowymi ubrankami tez opisanymi ….no i jakies 40 osób zabiło mnie spojrzeniem “Ty wstrętny lizusie-prymusie”
Rzeczywiście, jedynie w Baśki szafce wisi worek-zdziwiłam się już na początku.A wczoraj był dym, bo dziecko oblało się kompotem i z braku rzeczy zapasowych panie przebrały dziecko w górę od piżamy-matka wściekła, a przecież bez racji- w co miały przebrać, no nie?

Monika i Basia (22.09.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Po przedszkolnej wywiadówce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Chrzciny Michaliny
Na początek sobie troszkę popłakałam [img]http://www.sash.superhost.pl/dane/6.jpg[/img] Ale później sobie troszkę pospałam i wrócił mi dobry humor [img]http://www.sash.superhost.pl/dane/1.jpg[/img] [img]http://www.sash.superhost.pl/dane/3.jpg[/img] A jak już wyszłam z kościoła to w ogóle była już euforia [img]http://www.sash.superhost.pl/dane/5.jpg[/img] I to o to polanie wodą
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
alergia na pylki
no i juz wiemy skad zapalenie spojowek, katar i problemy z gardlem w maju, hubi jest uczolony bardzo mocno na brzoze i pylki traw, a takze na zboza. pod koniec marca
Czytaj dalej