Po przedszkolnej wywiadówce

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #80757

    ola2

    A może opiszemy tu co mówią ciekawego wychowawcy po pierwszych wywiadówkach naszych dzieci.
    My własnie jesteśy z mężem po pierwszej wywiadówce.
    W Asi grupie jest 28 dzieci, w tym 13 dziewczynek, i w tym 5 nowo przyjętych dzieci, reszta chodziła w zeszłym roku do najmłodszej grupy.
    Jesteśmy zadowoleni z Pani wychowawczyni – logopeda i psycholog dziecięcy. Druga pani u nich to btaka „babcia”.

    OPŁATY nasze to:
    – 157,5 zł jedzenie
    – 89,91zł opłata administracyjna
    – 42,3 zł/rok ubezpieczenie w PZU
    – opłata jaką rodzic chce dodatkowo zapłacić, Pani powiedziała ze nie zmusza ale jesli każdy zapłaci po 10 zł to miesięcznie bedzie 1000 pln i będzie na mikołaja , teatrzyk lub zespół muzyczny lub Pan z ZOO z jakimiś zwierzątkami – przyjeżdzają do przedszkola (takie atrakcje to ok 400 zł dla zespołu czy dla pana zoologa). Więc wpisaliśmy 20 zł, płaca po 10 15 lub 20 z tego co zorientowałam się
    – rytmika, angielski, korekt, tańce, ok 30 zł (jedna 28 drugie 32)
    – 7,5 zł książka do religi – religii uczy pani dyrektor.

    Każdy z nas wypełnił oświadczenie kto może przychodzić po malca + nr dowodu i podpis tej osoby.

    Drugie oświadczenie to czy dziecko może uczęszczać na dodatkowe np wyjście do lasu, czy wycieczke po szkole, muzeum, czy zgadzamy sie na religie.

    Poza tym:
    – dzieci mogą przynosic słodycze, ale dla wszystkich, np pół kg cukierków mini i Pani zabiera i daje 1 raz dziennie
    – mogą mieś zabawke, na poczatku codziennie, później 1 raz w tygodniu, z tym że każde dziecko pilnuje zabawki
    – są kary – ale za baaardzo nieodpowiednie zachowanie, typu uderzył mocno kolege- kara jest siedzenie przy stole 2 minuty i zaduma nad tym co sie zmajstrowało, potem słowo przepraszam i jest ok
    – pani rozumie każde zachowanie bo to dzieci, i nie patrzy żle jesli ktoś wyciśnie pół tubki pasty do zlewu bo to „świetna zabawa”
    – pani nie skarży za każdym razem o tym że dziecko miało karę 2 minutowa w postaci siedzenie przy stole
    – w każdą (!!!) pogode wychodza na dwór, w deszcz malutki maja miec dzieci pelerynke i kalosze i na chwile tez wychodzą, w mróz itd…. każde dziecko dokładnie jest oglądane przed wyjściem czy koszulka jest w spodniach itd…
    – w piątek przychodzi ortopeda,
    – poza tym potrzebne chusteczki, i paier xero na rysunki
    – pani prosi żeby dla dobra dziecka nie zostawiac na 11 godzin w przedszkolu, od 6.30 jest otwarte przedszkole (wyobrażacie sobie te biedne dzieci, dłużej w przedszkolu niż my w pracy!!)

    TO chyba tyle usłyszałam

    No i mój mąż zgłosił sie do komitetu rodzicielskiego (wczesniej mówił zebym tego nie robiła bo to zajęcie „dla kwok” ha ha). Nie miał wyjścia bo nikt nie chciał a Pni patrzyła na niego. Niech uczęszcza teraz i niech sie udziela.

    No i najwazniejsze dla nas – Pani powiedziała że Asie świetnie przechodzi stres związany z przedszkolem, mówi że widzi że jej ciężko ale jest dzielna.

    A ja widze że po wyjściu z przedszkola pół godziny pyskuje żeby mnie zdenerwować i jest takim diabłem że to nie moje dziecko. Rozumiem jej reakcje zachowuje zimna krew, uśmiech i spokój. NAprawde mnie nie denerwuje. A potem przytula sie całuje i jest juz moja :))

    Oh…..

    Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

    #1116437

    wyki

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    Ja też po wywiadówce:)
    Opłaty prawie jak u was. Z tym ze za ubezpieczenie 45 zł a na Radę rodziców od 40 w górę – kto łaska rzecz jasna:) czytaj wszyscy:) Też jestem w Radzie:):):)
    Rytmika płatna 25 zł – innych zajęć maluchy nie mają.
    28 zł na książeczki wspomagające naukę (ale na rok)

    Oświadczenia te same + deklaracja jak chcemy wpłacac pieniądze (czy przelewem czy w przedszkolu)

    Poza tym:
    Panie nachwalić się nie mogę jaką mają zgrana grupe i posłuszną. Przeczytały kto nie chce spać, kto jak je. Reszte potem indywidualnie.
    Przedstawiły się Pani od żywienia (np. powiedziała że ciasta pieką sami i robia sami makarony!!),pani psycholog i pani logopeda.
    Przedszkole czynne od 7.00 do 16.30.
    Panie prosiły o wszelkie info o dzieciach np. jak spią w nocy (to w związku ze stresem przedszkolnym).
    Mamy mieć dni otwarte od listopada gdzie można będzie poobserwowac dzieci. Będą zajęcia popołudniowe dla rodziców i dzieci typu lepienie ludzików z kasztanów, robienie ozdób choinkowych.
    W skrócie zaangazowanie Pań jest OGROMNE!
    Jestem w pozytywnym nastroju po tym zebraniu:)

    Monika i Iza – 3 lata!



    #1116438

    Anonim

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    z tego co sie zorientowalam u nas mniej wiecej podobnie, ale zebranie jutro o 17 i poźniej podam szczególy:)

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1116439

    Anonim

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    U nas mniej więcej to samo – opłaty są niższe.
    Grupa też jest mniejsza – 3 i 4 latki są razem – 22 dzieci i dwie panie.

    Ewa i Martynka 24.09.2003

    #1116440

    Anonim

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    W odpowiedzi na:


    wyobrażacie sobie te biedne dzieci, dłużej w przedszkolu niż my w pracy


    Olu, Natka jest w przedszkolu pół godziny dłużej niż ja w pracy. Z resztą większość dzieci jest w przedszkolu dłużej niż ich rodzice 😉 (chyba ze przychodzą po nie opiekunki)

    Kaśka z Natusią (4,5 roku 🙂

    #1116441

    figa

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    I ja po wywiadóce.
    Wszystko bardzo podobnie.
    Ale urechotałam się na tym spotkaniu jak norka 🙂
    A czemu?
    Bo od dawna rodzice postulują, żeby wprowadzić możliwość płacenia za przedszkole przelewem. A to dlatego, że godziny pracy pani przyjmującej kasę są takie jak wszystkich – czyli trzeba się z roboty zwolnić, żeby za przedszkole zapłacić. I to w wyznaczone dni w miesiącu. 2 (słownie dwa) dni.
    Przedszkole poszło na rękę rodzicom i stworzyło możliwość płącenia przelewem.
    Trzeba tylko spełnić kilka warunków:
    – przyjść do przedszkola w godzinach pracy pani od kasy i pobrać oraz pokwitować pobranie informacji o tym, ile dany rodzic ma w tym miesiącu zapłacić
    – następne zapłacić przelewem
    – następnie w godzinacvh pracy pani od kasy przynieść dowód przelewu, żeby mogła odhaczyć, że zapłacone.
    Normalnie dawno nie słyszałąm o takich udogodnieniach :DDD

    Poza tym wszystko w porządku.
    Spacery również w zimie, sporo imporez rodzinnych, ogólnie git 🙂



    #1116442

    wyki

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    U nas identycznie i dlatego płacimy w przedszkolu:):)

    Monika i Iza – 3 lata!

    #1116443

    figa

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    I nie padłaś ze śmiechu? Bo ja się dusiłam, aż inni rodzice uważnie mi się przyglądali :DDD

    #1116444

    kasiex

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    W odpowiedzi na:


    Trzeba tylko spełnić kilka warunków:
    – przyjść do przedszkola w godzinach pracy pani od kasy i pobrać oraz pokwitować pobranie informacji o tym, ile dany rodzic ma w tym miesiącu zapłacić
    – następne zapłacić przelewem
    – następnie w godzinacvh pracy pani od kasy przynieść dowód przelewu, żeby mogła odhaczyć, że zapłacone.


    ktoś mądry musiał nad tym dłuuuuuuugo myśleć
    u nas w przedszkolu na szczescie nie ma takich wymagan…

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1116445

    figa

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    🙂 Też uważam, że to bardzo pomysłowe jest 🙂



    #1116446

    anet

    troche mnie denerwuje …

    fajnie macie – u nas wszystko troche okrojone takie

    ja np zaluje ze dzieci nie myja zabkow w przedszkolu tj jak poruszylam ten temat to Pani byla chetna ale rodzice nie podjeli tematu wiec zabki w domu we wlasnym zakresie

    dworek – macie super, u nas jakos opornie to wychodzenie idzie np Adrianek nie byl jeszcze ani raz, Agniesia tylko wczoraj — w sumie mogli wyjsc bo nie padalo w tym tygodniu…

    najbardziej denerwuje mnie jednak to ze nie moge uzyskac informacji czy dziecko spalo /dokladnie ile/ co i ile zjadlo, jak sie zachowywalo itd itd
    Wynika to z tej przyczyny ze jak przyprowadzam i jak odbieram dzieci to sa w jednej ogolnej grupie pod opieka Pan, ktore nie sa z nimi w ciagu dnia tj docelowo Wychowawczynie sa dwie od 8 i do 15ej wiec tylko one znaja szczegoly z calego dnia
    Panie ktore sa przy odbieraniu dzieci nie sa zazwyczaj dobrze zorientowane w temacie — wiec czasem nie wiedza co sie z dzieckiem dzialo w ciagu dnia
    I to samo rano jak przyprowadzam dzieci to wychowawczyni jeszcze nie ma i nie moge przekazac bezposrednio jakis informacji
    Efektem – przez dwa dni Agniesia nie spala w pizamce, bo Panie nie wiedzialy ze wogole jest, lub np – wg Adrianka dzieci lezakuja na podlodze:):):)
    takie to uciazliwe…

    Agniesia ’02 +Adrianek ’04

    #1116447

    wyki

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    Nie padlam bo u nas Dyrektorka sama powiedZiała że to jest głupi pomysł z opłatami przelewem jak i tak trzeba takie czynności wykonac i od razu powiedziała że lepiej od razu w przedszkolu.:):)

    Monika i Iza – 3 lata!



    #1116448

    ola2

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    No tak Kasiu masz racje, ale sa dłużej godzine, a nie 11 h. (Choć wiem ze sąwyjątkowe sytuacje)

    Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

    #1116449

    figa

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    Aaaaaa, no to jasne 🙂

    #1116450

    ola2

    Re: Po przedszkolnej wywiadówce

    Kurcze ale zacofanie z tymi płatnościami, u nas też 2 dni w miesiącu od 15 – 17 :)))
    Ja to mam też wrażenie że Pani dyrektor u nas jest panną, tak mi wygląda a poza tym wczoraj mowiła ze uczy religii to już wogóle :))

    Ola, Asia (prawie 4 lata) + Filip (18.10.2006)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close