Po przerwie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #80997

    ahimsa

    Nie było mnie trochę tu…inaczej patrzę na forum po tej przerwie. Z dystansem.
    Sporo się działo. Walka z rakiem i śmierć Taty mojego męża tydzień temu, zamiana żlobka na opiekunkę ( jestem przeszczęśliwa!), zmiana pracy itede. itepe.
    generalnie ciężki ten rok był. Pogrzeb bratowej męża( 26 lat – rak), śmierć mojej babci w maju a teraz wspaniały człowiek – mój teść.
    Niedługo przeprowadzka. Dużo się dzieje, nie zawsze pozytywnie. Za dużo śmierci w koło.
    Starania o dziecko bez skutku, może dać sobie czas? Może przestać się starać….samo przyjdzie.


    14.10.2004 Mati

    #1126525

    klucha

    Re: Po przerwie…

    oj rzeczywiście 🙁

    cieplutko przytulam po przerwie

    Izka i Zuzia 4 latka



    #1126526

    ahimsa

    Re: Po przerwie…

    hej, hej, klucha!:)
    jak Twój mały urwis?:) u nas jakoś się samo uspokoiło. Młodemu przeszła złość, wyrasta, hehe….Generalnie przechodzi fazę aniołeczka:) zmieniło się o 180 stopni. Ciekawe.
    Powoli wychodzimy na prostą z emocjami, z trudnymi przeżyciami. Mam nadzieję, że się uspokoi, że już na jakiś czas mamy spokój.:))))
    Może nauczę się pisać tu, na Forum. Bo nie umiem, wszystko wychodzi mi bardzo lakonicznie.
    Pozdro!


    14.10.2004 Mati

    #1126527

    klucha

    Re: Po przerwie…

    znam fazy aniołków 🙂
    moja bestia dorośleje, może i łatwiej, ale zależy z której strony na to spojrzeć 😉
    łatwiej się dogadać, przetłumaczyć pewne sprawy, ale jak dostanie filmu to i tak teoria idzie na bok 😉
    wczoraj ubzurała sobie że mam ją nieśc na rączkach bo nóżki bolą, a matka obładowana. Tłumaczę, pokazuję jedną torbę drugą torbę, mówię że ona to jak takie trzy tormy 😉 ale do dziecka nic nie dociera. A niby już ma 4latka i powinna zrozumieć, prawda??? 🙂 A do tego życie ze złośliwym i pyskatym czterolatkiem też nie jest proste. Ma argumenty na wszystko 🙂

    Powolutku się wciągniesz w życie DI 🙂

    i życzę aby faza aniołka została na lata :))

    Izka i Zuzia 4 latka

    #1126528

    abcdefg

    Re: Po przerwie…

    Faktycznie ciezki i bolesny rok. 🙁
    Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej…

    mama majowego synka ’05

    #1126529

    cait

    Re: Po przerwie…

    Dystans na pewno dobry.
    Smutna taka czarna seria. Obawiam się, że u mnie to się zaczyna. Własnie umiera siostra mojej babci, ma nieoperowalnego raka płuc. Najgorsze dla mnie, że od czerwca (od postawienia diagnozy) nie poinformowała nas. Żyłam w przeświadczeniu, że miło spędza wakacje, ze swoją przyjaciółką. A teraz jej stan jest tak zły, że odradzają mi wizytę w szpitalu (za duży stres dla obydwu stron). Kurcze, pożegnanie jest dla nas ważne, prawda? Boję się, jak zareaguje moja babcia – rodzice nie wiedzą czy i co jej mówić.
    A z dzieckiem… masz tyle na głowie, przechodziłaś takie stresy, że może organizm musi się wyciszyć, nim zagnieździ się w nim nowe życie?

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)



    #1126530

    aneci

    Re: Po przerwie…

    Witamy:-)
    Miło widzieć spowrotem „znajome twarze”.
    Ja też wróciłam w sierpniu po ponad półrocznej przerwie. Też bardzo dużo się u mnie działo…
    Zmarła moja ukochana teściowa w kwietniu…
    Witaj spowrotem.

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

    #1126531

    Anonim

    Re: Po przerwie…

    oj 🙁 smutno rzeczywiście 🙁

    fajne że wróciłaś 🙂
    ja szykuję się do jakiegos odwyku od forum…..ale jakos się nie moge zebrac 😉

    Monika i
    Nina (2l. i 9m.)

    #1126532

    bastet

    Re: Po przerwie…

    faktycznie ciezki mialas okres 🙁

    witamy znow

    Aga, Szym i

    #1126533

    ahimsa

    Re: Po przerwie…

    hehehe….myslałam, że nigdy to nie nastąpi. Nie odwyknę. A tu proszę….


    14.10.2004 Mati



    #1126534

    ahimsa

    Re: Po przerwie…

    Generalnie u obcych jest grzeczniutki,opiekunka go stale chwali. Tylko my znamy prawdę!;)))))


    14.10.2004 Mati

    #1126535

    ahimsa

    Re: Po przerwie…

    Ja nie pożegałam się z ojcem, który zmarł 3 lata temu, nie pożegnałam się z bratową ani teraz z teściem. Mam z tego powodu pustkę i poczucie niedomówienia, nie dokończenia czegoś i to się już nie zmieni:(
    Dlatego pożegnaj się z Nią.


    14.10.2004 Mati



    #1126536

    cait

    Re: Po przerwie…

    Już nie zdążę. Nie odzyskuje już przytomności.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1126537

    ahimsa

    Re: Po przerwie…

    Przykro mi:( To nie jest dobrze nie móc się pożegnać. Zostaje zawieszenie. I czasem poczucie winy, na pewno żal…


    14.10.2004 Mati

    #1126538

    cait

    Re: Po przerwie…

    Byłam dziś u niej. Trudno mówić o pożegnaniu, ale ja się trochę uspokoiłam.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close