Po przerwie…

Nie było mnie trochę tu…inaczej patrzę na forum po tej przerwie. Z dystansem.
Sporo się działo. Walka z rakiem i śmierć Taty mojego męża tydzień temu, zamiana żlobka na opiekunkę ( jestem przeszczęśliwa!), zmiana pracy itede. itepe.
generalnie ciężki ten rok był. Pogrzeb bratowej męża( 26 lat – rak), śmierć mojej babci w maju a teraz wspaniały człowiek – mój teść.
Niedługo przeprowadzka. Dużo się dzieje, nie zawsze pozytywnie. Za dużo śmierci w koło.
Starania o dziecko bez skutku, może dać sobie czas? Może przestać się starać….samo przyjdzie.


14.10.2004 Mati

15 odpowiedzi na pytanie: Po przerwie…

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

oj rzeczywiście 🙁

cieplutko przytulam po przerwie

Izka i Zuzia 4 latka

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

hej, hej, klucha!:)
jak Twój mały urwis?:) u nas jakoś się samo uspokoiło. Młodemu przeszła złość, wyrasta, hehe….Generalnie przechodzi fazę aniołeczka:) zmieniło się o 180 stopni. Ciekawe.
Powoli wychodzimy na prostą z emocjami, z trudnymi przeżyciami. Mam nadzieję, że się uspokoi, że już na jakiś czas mamy spokój.:))))
Może nauczę się pisać tu, na Forum. Bo nie umiem, wszystko wychodzi mi bardzo lakonicznie.
Pozdro!


14.10.2004 Mati

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

znam fazy aniołków 🙂
moja bestia dorośleje, może i łatwiej, ale zależy z której strony na to spojrzeć 😉
łatwiej się dogadać, przetłumaczyć pewne sprawy, ale jak dostanie filmu to i tak teoria idzie na bok 😉
wczoraj ubzurała sobie że mam ją nieśc na rączkach bo nóżki bolą, a matka obładowana. Tłumaczę, pokazuję jedną torbę drugą torbę, mówię że ona to jak takie trzy tormy 😉 ale do dziecka nic nie dociera. A niby już ma 4latka i powinna zrozumieć, prawda??? 🙂 A do tego życie ze złośliwym i pyskatym czterolatkiem też nie jest proste. Ma argumenty na wszystko 🙂

Powolutku się wciągniesz w życie DI 🙂

i życzę aby faza aniołka została na lata :))

Izka i Zuzia 4 latka

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Faktycznie ciezki i bolesny rok. 🙁
Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej…

mama majowego synka ’05

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Dystans na pewno dobry.
Smutna taka czarna seria. Obawiam się, że u mnie to się zaczyna. Własnie umiera siostra mojej babci, ma nieoperowalnego raka płuc. Najgorsze dla mnie, że od czerwca (od postawienia diagnozy) nie poinformowała nas. Żyłam w przeświadczeniu, że miło spędza wakacje, ze swoją przyjaciółką. A teraz jej stan jest tak zły, że odradzają mi wizytę w szpitalu (za duży stres dla obydwu stron). Kurcze, pożegnanie jest dla nas ważne, prawda? Boję się, jak zareaguje moja babcia – rodzice nie wiedzą czy i co jej mówić.
A z dzieckiem… masz tyle na głowie, przechodziłaś takie stresy, że może organizm musi się wyciszyć, nim zagnieździ się w nim nowe życie?

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Witamy:-)
Miło widzieć spowrotem “znajome twarze”.
Ja też wróciłam w sierpniu po ponad półrocznej przerwie. Też bardzo dużo się u mnie działo…
Zmarła moja ukochana teściowa w kwietniu…
Witaj spowrotem.

z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005

Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

oj 🙁 smutno rzeczywiście 🙁

fajne że wróciłaś 🙂
ja szykuję się do jakiegos odwyku od forum…..ale jakos się nie moge zebrac 😉

Monika i
Nina (2l. i 9m.)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

faktycznie ciezki mialas okres 🙁

witamy znow

Aga, Szym i

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

hehehe….myslałam, że nigdy to nie nastąpi. Nie odwyknę. A tu proszę….


14.10.2004 Mati

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Generalnie u obcych jest grzeczniutki,opiekunka go stale chwali. Tylko my znamy prawdę!;)))))


14.10.2004 Mati

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Ja nie pożegałam się z ojcem, który zmarł 3 lata temu, nie pożegnałam się z bratową ani teraz z teściem. Mam z tego powodu pustkę i poczucie niedomówienia, nie dokończenia czegoś i to się już nie zmieni:(
Dlatego pożegnaj się z Nią.


14.10.2004 Mati

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Już nie zdążę. Nie odzyskuje już przytomności.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Przykro mi:( To nie jest dobrze nie móc się pożegnać. Zostaje zawieszenie. I czasem poczucie winy, na pewno żal…


14.10.2004 Mati

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Byłam dziś u niej. Trudno mówić o pożegnaniu, ale ja się trochę uspokoiłam.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Po przerwie…

Czyli się pożegnałaś w jakiś sposób, bo trudno o wielkie oracje , kiedy ktoś umiera. Chodzi o kontakt, ostatnie spojrzenie, BYCIE. To jest ważne. Ja niestety nie byłam u żadnego z moich zmarłych w ostatnich dniach ich życia.


14.10.2004 Mati

Znasz odpowiedź na pytanie: Po przerwie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Przepuklina pępkowa
Moja półtoraroczna Córeczka pod koniec września ma zabieg na przepuklinę pępkową. Czy któreś z Waszych dzieci miało taki zabieg? Na czym on polega i czy jest bardzo skomplikowany? Czy mogą
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Mój syn mnie nie kocha..
To smutne, ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że mój syn mnie nie kocha! Do pewnego czasu byłam dla niego najważniejszą osobą, od początku spędzałam z nim najwięcej czasu, razem
Czytaj dalej