po raz pierwszy naszych pociech

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #29762

    grazyna-z

    Pierwszy oddech, pierwszy płacz, pierwszy uścisk mamy………………..pierwsze słowo…………..
    Ciągle odkrywanie świata przez nasze pociechy gdy coś odkrywa lub zauważa pierwszy raz, coś co dla nas było naturalne i normalne.
    A może napiszecie o tych odkryciach milusińskich które ich mamy najbardziej wzruszyły , rozbawiły lub spowodowały że dostrzegłyśmy na nowo coś co było obok nas.

    Grażyna i Ulcia (01.08.03)

    #393027

    gosiek

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    o tak każdy pierwszy raz był i jest dla nas wielkim świętem, wielkim wzruszeniem nieraz z łezką w oku…
    i był to pierwszy uśmiech, ząbek, słowo, krok

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.



    #393028

    redford

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    Maciek najbardziej mnie rozbawil, jak znalazl swojego siurka i zaczal go tak mocno ciagnac, ze az mnie zabolalo . Myslal, ze zlapal zabawke, ktorej nie mogl dociagnac do buzi…


    Kasia i Maciek 25.04.03

    #393029

    Anonim

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    chyba nic do tej pory nie zadziwiło Krzysia tak, jak szeleszczące pod nogami liście… na przemian śmiał się i patrzył z niedowierzaniem :)))

    wcześniejszym odkryciem było to, że wody z prysznica nie da się złapać :)))

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

    #393030

    rudasek

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    ..właśnie ostatnio Mikuś odkrył moje długie rude włosy…przecież zawsze takie miałam ..a już na pewno od 16.08.2003..a tu nagle synka to zainteresowało…

    ..odkrywamy codziennie coś nowego…

    Rudasek i

    #393031

    Anonim

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    śliczne zdjęcie !!!

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)



    #393032

    karolka

    odkryła mamę…

    25 września byłyśmy w domku we dwie – tatus wyjechał… o 5.30 moja córcia obudziła się na jedzonko. Wziełam ją do siebie do łóżka, dałam cycusia i jak zwykle zasnęłam. Ponownie obudziłam się o godz. 7.00. Moja córeńka lezy obok mnie, oczka ma bardzo szeroko otwarte, ja na nią patrzę, a ona do mnie uśmiecha się od ucha do ucha! Zupełnie jakby chciała powiedzieć: “o, mama obudziłaś się, jak fajnie!”

    (a były to w sumie jej takie jeszcze pierwsze uśmiechy, więc mocno reglamentowane;-))

    To była jak dotąd najbardziej wzruszająca chyba chwila z życia naszej córki (nie licząc naszego pierwszego spotkania na tym świecie, ale to nieco inna kategoria doznań;-))

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #393033

    monia27

    Re: po raz pierwszy naszych pociech

    Ja jestem dopiero na poczatku drogi ale stanowczo usmiechy po nich wszystko sie zmienia

    Monia i Tymonek (08.08.03)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close