Po rozmowie z człowiekiem, któty uratował mi życie

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #35879

    elzi

    Witam,
    Po tej rozmowie jestem spokojniejsza i chyba szczęśliwsza. W końcu udało mi się spotkać z lekarzem, który mnie operował. Zajęło to trochę czasu, ale lepiej późno niż wcale. Cieszę się, że go w końcu zobaczyłam, bo z czasów operacji mam bardzo mgliste wspomnienia. Lekarz nie poznał mnie co prawda (nie dziwię się na stole i w łóżku wygląda się trochę inaczej), ale od razu poznał mojego męża.
    Kurcze, jak ja się mu teraz odwdzięczę, chyba nie ma na to sposobu.
    Myślę, że mój mąż też jest mu bardzo wdzięczny, no i żarłoczny misiek – nic jeszcze nie kuma, ale chyba będzie się cieszył.
    Pozdrawia bardzo szczęśliwa….

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #469714

    beatab

    Re: Po rozmowie z człowiekiem, któty uratował mi życie

    to jego zawód, tak więc zrobił coś, co dla niego jest naturalne, ale rozumiem to, ze czujesz wielką wdzięcznośc. sama bym czuła i nie mam pojęcia jak bym mogła wyrazic. chyba nie ma takiego gestu, czynu, słowa….
    wspaniale, ze mogłaś mu podziękować!!!

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #469715

    elzi

    Re: Po rozmowie z człowiekiem, któty uratował mi życie

    Wiem, że to jest jego zawód.
    Jednak praca, która przynosi efekty w postaci ludzkiego życia to dla mnie coś więcej. Już zawsze będę pod wrażeniem.
    :)))

    elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

    #469716

    callipso

    Re: Po rozmowie z człowiekiem, któty uratował mi życie

    …aż mnie ciarki przeszły…wiesz, ja właściwie nie podziekowałam lekarzowi który zatrzymał mój krwotok po odklejeniu się łożyska i uratował Igora i mnie…dopiero teraz o tym pomyslałam…to trochę przerażajace, jak bardzo czasem nasze życie zalezne jest od innych….
    pozdrawiam ciepło

    Ola i Igorek 25.03.2003

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close