po rozprawie

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #66844

    pluto

    Wczoraj byłam w sądzie……na rozprawie .pojednawczej………było nawet znośnie……..jednak okazało się, że mąż …nie chce mi dać rozwodu !!!!! Szok…..tyle lat mnie zdradzał, od dawna się już nie kochamy…….a tu takie cuś………kolejny chwyt jego adwokata………..nastepna rozprawa jesienia……..i wtedy zacznie sie jazda………..

    Julka i dwuletni Karolek

    #852853

    natinka

    Re: po rozprawie

    Własnie pod tym względem facetów nie rozumiem zdradzają nie kochają czasem leją a jak przychodzi co do czego to rozwodu dać nie chcą i czemu to ma słuzyć ???!!!
    Zyczę powodzenia bo pewnie jeszcze nie jedno przed tobą no i nerwów pewnie tez cię bedzie kosztowało 🙁

    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #852854

    paula26

    Re: po rozprawie

    szok. czekać do jesieni w takiej sytuacji to musi być wkurzające. trzymaj się.

    Paula i Borys

    Edited by Paula26 on 2005/06/11 12:15.

    #852855

    malinka

    Re: po rozprawie

    najgorsze ze to sie ciagnie jak ….
    zycze sily ! pozdrowienia !

    Marcel 21.02.04

    #852856

    magdzik

    Re: po rozprawie

    A to ci dopiero jaja! Ciekawe co on jeszcze planuje?

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #852857

    klucha

    Re: po rozprawie

    hmmmm ciekawy z niego egzemplarz, może do jesieni mu sie odmieni

    Izka i Zuzia 3 latka



    #852858

    kura-plemienna

    Re: po rozprawie

    Nie daj sie chlopu!!!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #852859

    ciutka

    Re: po rozprawie

    Jestes dzielna i głowa do góry!!!!!!!!!
    Obserwuję z uwagą Twoje losy i tzrymam mocno kciuki za Ciebie i synka, pozdrawiamy Beata i Agatka

    #852860

    oliweczka

    Re: po rozprawie

    Spokojnie, moj tez na pierwszej podobnie sie wychylil, pewny siebie jak cholera. Koniec koncem – dostalam rozwod z orzeczeniem o jego winie i nakazem zaplaty polowy kosztow rozprawy.
    Chociaz czeka Cie „troche” wiecej przeprawy, zachodu – bo to sprawa z orzeczeniem o winie bedzie przeciez – to pomysl sobie, co zyskasz po jej zakonczeniu.
    Wolnosc i czysty horyzont 🙂
    Trzymaj sie cieplo.

    Ania i Natunia (17 m-cy)

    #852861

    Anonim

    Re: po rozprawie

    pluto… ech…
    faceci po prostu…
    może on liczy jeszcze na gruszki na wierzbie – pora żeby jego mecenas i on sam z lekka spuscili chyba z tonu>…

    ja wiem, ze teraz jestes silniejszą osobą, szczęsliwszą, spokojniejszą i zdrowszą, że dasz sobie rade…
    nawet jesli głupoty i podłosci ludzkiej nie przeskoczysz, to i tak bedzie ok!
    a czas, niech sobie leci… miej to w nosie… skoro chcą grać na zwloke niech grają, a Ty żyj sobie swoim życiem…
    Co ma być to bedzie i sie nie denerwuj. Przyjmuj wszystko ze spokojem i rób swoje:)

    bruni i CHŁOPAKI :



    #852862

    kas

    Re: po rozprawie

    co za palant… niewiarygodne!
    Nie rozumiem o co mu chodzi… może chce byc poligamistą

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #852863

    mausky

    Re: po rozprawie

    ale mnie zaskoczyłas tym rozwodem. [smutek]

    U nas tez nieciekawie, ale ja jeszcze sie łudzę

    Aneta i Tymon 19.10.03 i 25.10.05



    #852864

    wasia

    Re: po rozprawie

    Pluto, trzymam kciuki i przejdź przez to z podniesionym czołem.

    Aga i Ania 2 latka

    #852865

    joan1000

    Re: po rozprawie

    czesc. Mimo ,ze jestem tu nowa pozwolilam sobie odpisac. Tez jestem w trakcie rozwodu . Mam nadzieje ,ze wszystko zakonczy sie w sierpniu. Wiem ,ze nie nalezy to do najprzyjemniejszych rzeczy. Trzymaj sie … Damy rade..))))

    Asia mama Misia Patysia 15/11/2002

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close