po[st]cieszacz do mam atopikow

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #36905

    patyk

    bylam u dr Ceregry w Centrum Zdrowia Dziecka – ale zajebista doktorka! a jak tam traktuja ludzi! pelny wywiad, co, kto, jak – wszystko, by postawic trafna diagnoze i pomoc matce (sic!) poradzic sobie z choroba dziecka. i to za darmo!!!
    ale wracajac do wyzej wymienionej pani dermatolog – polecam, co prawda sprawia wrazenie nieco nieobecnej, ale to tylko wrazenie! jest bardzo dokladna, staranna i traktuje wszystko powaznie. wyraznie widac, ze kazdy przypadek traktuje indywidualnie. stosujemy sie do jej zalecen (a nie jest to bulka z maslem ;)) i widzimy stopniowa poprawe w ciagu paru dni! nie laduje ciezkich steroidow, antybiotykow i innych trucizn – wszystko jak najdelikatniejsze i tylko dopoki nie nastapi poprawa. poza tym zdejmuje z matek poczucie winy, pomaga pogodzic sie z losem 😉 i zostawia mala iskierke nadziei 😉 polaczana z zastraszaniem ;))) dotyczacym pracochlonnej opieki nad atopikiem. azs jest do zwalczenia, nie ma sie co zalamywac. a zatem… trzymajmy sie!
    pozdrawiam

    Patyk i Borsuczek (ur. 19.04.2003)

    #480921

    anies

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    a jakie macie objawy???

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #480922

    patyk

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    klasyczna pokarmowka z azs – suchosc, czerwone krostki, napadowy swiad, liszaje, saczace nadkazenia… pojawiaj sie i znikaja, jak to przy tym wrednym chorobsku…

    Patyk i Borsuczek (ur. 19.04.2003)

    #480923

    ada77

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    Patyczku, zdradź kilka rad, których Ci udzieliła, może któraś byłyby do wykorzystania?

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #480924

    patyk

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    tak naprawde nic nowego oprocz tego, ze byc moze Jeremi nalezy do tych atopikow, ktorych zmiany nalezy wysuszac, a nie natluszczac! i to by sie chyba zgadzalo, bo robione papki dobrze mu robia, podobnie jak lekka Exomega, a tluste apteczne smarowidla pogarszaja stan skory, az do jej lojotokowego zapalenia! trzeba zawsze kapac w natluszczaczach typu linola, zalozyc zeszyt, w ktorym sie zapisuje WSZYSTKO co je dzidzius i karmiaca mama, czym sie smaruje plus reakcje KAZDEGO DNIA. dostalam tez takie rzeczy jak locoloid, clotrimazol i bactroban (uszy Jeremiego byly podstawa dla opieki spolecznej by nam odebrac prawa rodzicielskie ;)) oraz te biale papeczki jednoczesnie nawilzajace i wysuszajace ale nie natluszczajace. nawilzac i wietrzyc, nie przegrzewac, ubierac tylko w biala bawelne, prac w mydle, dawac nowe pokarmy i zapisywac co sie dzieje. uczulac moga najdziwniejsze rzeczy – nas jablka na przyklad tak, a krewetki nie :0
    powodzenia!

    Patyk i Borsuczek (ur. 19.04.2003)

    #480925

    anies

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    niech mi ktos zdradzi:
    czy skaza białkowa to też AZS

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #480926

    sirka

    Re: po[st]cieszacz do mam atopikow

    Witaj !!!
    A jak trafiłas do CZD i do tej p. Doktor??? czy jestes a Wa-wy czy zostalas tam skierowana??
    pozdrawiam

    Ania z Weroniką ur.15.10.2003

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close