po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #56987

    agga32

    Trochę mną wczoraj wstrząsnęło!!!
    A dlaczego?
    Otóż w czasie ważenia okazało się że od poprzedniej wizyty (miesiąc temu równo) przybyły mi aż 3 kg!!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem czy to dużo czy prawidłowo, w każdym razie myślałam (mialam nadzieję) że aż tak szybko nie będę przybierać na wadze. Jak to wygląda u was Kochane Przyszłe Mamusie??? Dodam tylko jeszcze że jestem w 15 tyg.
    No ale najważniejsze by z maleństwem było dobrze, a zdaniem ginki jest wszystko OK. Badania dobre, tylko co do toxo powtórzymy niedługo bo IgG wyszło 64, więc trzeba bedzie sprawdzić czy się nie podnosi.
    USG też dobrze (wg opisu lekarza oczywiście) – wymiary prawidłowe wskazujące właśnie na 15 tydz. Nie mam żadnych problemów z ciążą, mam tylko nadzieję że tak zostanie.
    Acha, ginka ostrzegła mnie tylko że bardzo niebezpieczna jest wysoka temperatura w ciaży (ale nie miałam na szczęcie), więc uważajcie na siebie również.
    Pozdrawiam i życzę Wam i Waszym Fasolkom duuuuużo zdrówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Aga i brzuszek

    #729325

    Anonim

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    Witaj:)
    Ja jestem w 18 tygodniu. Od samego początku utyłam 5 kg. Miałam taki okres (między 15 a 17 tygodniem), że tyłam w tempie 1 kg na tydzień!!! Przeraziłam się. Tak więc postanowiłam walczyć z pokusami, ograniczyłam słodycze do minimum. Staram się jeść dużo owoców i warzyw oraz nie jeść o poźnej porze niczego wysokokalorycznego. Na razie waga stoi w miejscu. Przez tydzień nie utyłam- cieszę się bo najgorsze tygodnie przed Nami kochane ciężarówki:))

    Pozdrawiam:))

    Ola



    #729326

    andzik

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    Ja jestem w 22 tyg i utyłam już o zgrozo aż 7 kg.Do 18 tygodnia było spoko(4kg) ale potem nagle wskazówka zaczeła sie tylko podnosić.Teżograniczam słodycze, ale fakt faktem zaczeło mnie teraz do nich ciągnąc bo wcześniej tak do 20 tyg. generalnie mnie odrzucało od słodkiego.Poza tym nietety nie mogę już chodzić na basen, ani sie gimnastykować sama bo miałam objawy skurczy przedwczesnych.Całe szczeście skończyło się tylko na 5 dniach w łóżku.Zostały mi spacery – szkoda tylko że aura nie sprzyja.
    Trzymajcie się kochane.

    Ania i Bąbelek

    #729327

    anita200

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    Hej ,
    ja na razie jeszcze nie tyję,ale …w poprzedniej ciąży przybrałam 12,5 kg i pól roku po porodzie ważyłam o 4 kg mniej niź przed ciążą,a więc…nie martw się ,potem zadbasz o figurę a na razie to dobrze ograniczyc słodycze,choć ja wcinam straszne ilości …

    Anita200 z 12 tygodniową „Bułeczką”

    #729328

    agga32

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    No właśnie, ograniczyć słodycze…..
    Zawsze „pożerałam” ogromne ich ilości, jakoś nie miałam kłopotu z kilogramami, myslałam że teraz też tak będzie…. Ale chyba trzeba będzie ograniczyć :((((
    Dzieki anita200 za pocieszenie, że po porodzie moze wszystko wróci do normy (albo poniżej- super!!!).

    Aga i brzuszek

    #729329

    agga32

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    No właśnie, ograniczyć słodycze…..
    Zawsze „pożerałam” ogromne ich ilości, jakoś nie miałam kłopotu z kilogramami, myslałam że teraz też tak będzie…. Ale chyba trzeba będzie ograniczyć :((((
    Dzieki anita200 za pocieszenie, że po porodzie moze wszystko wróci do normy (albo poniżej- super!!!).

    Aga i brzuszek

    Aga i brzuszek



    #729330

    kantalupa

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    No cos Ty… Poczekaj jeszcze troszke, zobaczysz, ze ciaza to nie konkurs na przesliczna figure, niestety… Przed ciaza bylam wsciekle ogarnieta obsesja doskonalego wygladu, w zwiazku z czym mialam niedowage (jekies 5 kg za malo) i tragiczne nawyki zywieniowe (o ile w ogole pamietalam o posilkach). Kiedy mnie gin obejrzal na poczatku ciazy, chwycil sie za glowe i wywrozyl, ze musze dolozyc z dobre 16 kg do urodzenia dzidzi. Kolezanka, raczej ppuszysta, choc na pewno nie otyla, dostala rozkaz przytycia ok 7-8 kg, wiec bylam zdruzgotana. Ale wszystko jakos poszlo gladko, najgorzej bylo miedzy 25 a 30 tc, plakalam po katach, ze wygladam jak wieloryb i sciga mnie Greenpeace. Teraz (koniec 34tc) na szczescie juz przywyklam i bardzo mi w tym pomaga fizyczna obecnosc mojej dzidzi (ah, jak on baaaardzo kopie!!!). Mam 13 kilo na plusie, wiec do czarnego scenariusza zostalo mi jeszcze trzy i wielka nadzieje, ze karmiac po ciazy uda mi sie zrzucic. Zycze Ci naplywu optymizmu i szybkiej zmiany perspektywy patrzenia na „nowe kilogramy”, ktore niekoniecznie wcale musza byc zwalami tluszczu… Pozdrawiam cieplutko!!!

    #729331

    efcia2004

    Re: po wizycie!!!!!!!!!!!!!!!

    Myślę że kilogramy to ostatnia rzecz jaką powinnaś się przejmować w czssie ciąży. Oczywiście bez przesady :)) Ja mam juz 10 kg na plusie i cały czas próbuję się przyzwyczaić do nowej figury 🙂 Cóż, robi się ze mnie kuleczka ale mąż uparcie twierdzi że jestem najpiękniejsza w tym najbardziej kobiecym stanie jaki można sobie wyobrazić. Sama jestem ciekawa jak to będzie dalej z kilogramami bo podobno teraz, w 6 m-cu zaczyna się szybki przyrost wagi. Uważam że jesli z dzidzią wszystko ok to nie ma się czym przejmować, zbędnymi kg zajmę się po porodzie i myślę że mała mi w tym pomoże 🙂
    Pozdrawiam wszystkie mamusie

    Ewcia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close