Po wizycie.Nie muszę leżeć

Ojejku, jak ja się cieszę dziewczyny. Po tym leżeniu w domu , po tym pobycie w szpitalu byłam trochę załamana. Dziś poszlam do gina , aby mnie uspokoił i tak się stało. Jak ja się cieszę .W szpitalu jakaś pani ginekolog powiedziała , że mam krótką szyjkę ,dziś mój stwierdził, że ma ona 3cm , więc chyba nie jest aż taka krótka?Łożysko jest na tylniej ścianie, ale nadal nachodzi na ujście wewnętrzne. Oczywiście jeszcze wszystko może się zmienić. Bynajmniej nie muszę leżeć, co mi sprawiło wielką radość i to dziś -w pierwszy dzień wiosny. Od razu pojechałam z mężem i synkiem na łąki i zerwaliśmy bazie.Naprawdę jestem dziś szczęśliwa. Oczywiście nie mam zamiaru od razu biegać , czy wracać do pracy, ale te wiosenne spacery……ach!!!!

1 odpowiedzi na pytanie: Po wizycie.Nie muszę leżeć

aska02 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie.Nie muszę leżeć

Witam Ciebie i Twoje Maleństwo!!
Cieszę się razem z Tobą z tak dobrych wiadomości. Rozkoszuj się wiosennym słoneczkiem i spacerami. Ja idę jutro na pierwszą wizytę i mam nadzieję, że usłyszę, iż wszystko OK.
Asia i Papruszek

Znasz odpowiedź na pytanie: Po wizycie.Nie muszę leżeć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Kłopot ze żłobkiem
Dziewczyny poradźcie! Odebrałam dziś Miśka ze żłobka (z którego de facto na prawdę jestem bardzo zadowolona) i gdy go w domu przewijałam okazało się, że jest podrapany. Brzydka szrama od pośladka,
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
W co ubrac dziecko wiosną????
Byłam dzisiaj w kilku sklepach dla dzieci, bo zamierzałam kupić Ninie jakąś kurteczkę...taką wiecie "przejściową", jak jest za chłodno na sweterek a już za cieplo na puchową kurtkę... No i
Czytaj dalej