po wyroku – zepsuty mężuś :(((((((((((((

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #7383

    agna

    Kochane,

    Własnie wróciłam od lekarza i to jednak plemniczki mężyka sie popsuły i mam w domu prawie bezpłodnego ojca moich dwojga dzieci!!! i szanse na następne baardzo niewielkie. lekarz powiedział, że takie nasienie nie nadaje się nawet na inseminację, tylko na IV, a na to się nie godzę z kilku względów (religijnych, dwjka dzieci, finansowych…)

    Lekarz przepisał mojemu clostylbegyt na 3 miesiące i Bioganadyl. Potem mamy próbować (no i w trakcie też, ale prawie żadnych szans).

    Wyniki „koncentracji” plemników to 1.750.000, a norma to ok. 20.000.000 :(((((

    Powiedzcie mi – ile kosztuje clo? i czy myslicie, że mamy jakieś szanse? a może ktoś był w takiej sytuacji i potem zaciążył?
    buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. tak mi smutno…

    Troche mi co prawda ulżyło, że wiem, gdzie jest przyczyna tego, że nam od 10 miesięcy nie wychodzi. I zaczynam się godzić z myslą, że mam tylko dwoje dzieci i może tak zostanie, a nie gromadka, jak marzyłam i marzę jeszcze po cichu…

    Czy ktoś wie, jak zinterpretować takie wyniki (oprócz tego, że słabe, ba – bardzo kiepskie…):
    koncentracja plemników 1.750.000 (norma 20.000.000 – 250.000.000)
    55% ruchliwych
    ruch postępowy szybki linearny – 10
    wolny nielinearny – 25
    ruch niepostepowy – 20
    nekrozoospermia – 40
    plemników prawidlowych – 76%

    interpretacja wyników: OLIGOASTHENOZOOSPERMIA

    CZY KTOŚ COŚ WIE, ALBO COS TAKIEGO MIAŁ?

    och, mam rózne rozterki, a ponieważ trzy miesiące leczenia przed nami – i potem nie wiadomo co dalej, to przed nami też 3 miesiące luzu… a nie na gwizdek…

    Poradźcie coś… Powiedzcie…

    #132989

    manuella

    Re: po wyroku – zepsuty mężuś :(((((((((((((

    Przepraszam nie chce byc niegrzeczna ale wydaje mi sie ,ze lamenty na nieplodnosc malzonak w przypadku posiadania dwojki dzieci to tak jak skargi na bol glowy przy lozu konajacego .



    #132990

    oktawia

    Re: po wyroku – zepsuty mężuś :(((((((((((((

    Agna, Twój mężuś się już chyba wyeksploatował. W końu wystaraliście się już o dwoje maluszków. Wiesz, i tak uważam, że jesteś szczęściarą, bo to co dla Ciebie jest już faktem, dla większości uczestniczek tego forum jest szczytem marzeń. Ale szczerze życzę Ci kolejnego maluszka, bo w końcu marzenia są po to, by je realizować.
    pa!-Oktawia

    #132991

    agna

    Re: po wyroku – zepsuty mężuś :(((((((((((((

    Przepraszam Manuella, jeżeli czujesz się urażona – każdy ma swoje marzenia, pragnienia i porażki, czy tragedie. Było mi smutno, potrzebowałam pomocy. Na bajbusie dziewczyny mi pomogły… na prawdę nie chciałam popełnić żadnej gafy! Staram się w życiu nie wartościować przyczyn płaczu – niektórzy bowiem płaczą o starte kolano, niektórzy dopiero na pogrzebie… Bardzo przepraszam – potrzebowałam pomocy głównie w interpretacji wyników mojego męża.

    pozdrawiam serdecznie!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close