poczatki astmy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #92434

    lauidz

    Tak mi smutno dzisiaj…
    Bylismy z Michalem po raz enty w przychodni z jego nieustannym kaszlem- chcialamsie upewnic po raz kolejny ze to nie oskrzela czy pluca. No i nie. Ale po przebadaniu Michala wyszlo ze sa to poczatki astmy. Dostalismy lek i jak to nie pomoze do poniedzialaku to mam sie zglosic na wziewy – pani doktor ma pokazac mi jak to dokladnie robic i maly bedzie na to skazany przez jakis czas. Powiedziala ze moze mu sie to ciagnac do 5-6 roku zycia no i zeby sie oczywiscie nie martwic… ze to bywa czesto u dzieci, no a w naszym przypadku to dziedziczne… Maly teraz spi ale cos po tym leku placzliwy sie zrobil (jakis antybiotyk dostal) i poplakuje przez sen. Szkoda mi go…

    Myslalam ze ta astma nas ominie szerokim kolem. Sporo dzieci w mojej rodzinie ma, a najgrozniejszym przypadkiem jest moja mama – jest okropna astmatyczka. Ja tez kiedys mialam poczatki, ale nigdy sie nie rozwinela i przeszlo mi jakos. Moze mlodemu tez minie:(

    #1755343

    dorciabyg

    Witam’
    U nas tez lekarz kacpra w wieku 2 latek wspominał coś o początku astmy, na podstawie tego że mały jest alergikiek (jak co drugie dziecko:)
    Nie stosowaliśmy żadnych laków na astmę , ponieważ nie było az takiej koniecznośći.
    Jak występował kasek mocny przy infekcji, to ZAWSZE MUSIAłAM podawać Budesonit aby kaszel szybciej ustąpił.
    Moze taka droga byłaby dla Was dobra?
    W tym momencie maly ma cztery latka,budesonitu już nie podajemy, i podejzenia przedwczesnej astmy znikły!
    Życzyy zdrówka, i głowa do góry!



    #1755344

    Anonim

    lauidz, no przykro mi,ale wierze ze przejdzie mu.
    yosik jest na wziewach ponad poltora roku . [ma 2 lata i 5miesiacy]

    pozdrawiam i trzymam kciuki.

    #1755345

    gabrycha

    Kochana tak mi przykro:(my teraz też przechodzimy nieprzyjemne chwile związane z alergią pokarmową i niestety zamiast lepiej jest gorzej.Ostatnie dni to ciągłe rozwolnienie ,złe samopoczucie,bóle brzucha,mdłości:(a wszystko przez jajka przepiórcze,które niby miały być lepsze od kurzych…niestety pani doktor wyprowadziła nas z tak błędnego myślenia.Mam nadzieję,że Michałkowi przejdzie i tak jak Tobie nie rozwinie się astma.Trzymam kciuki żeby tak było.U nas też niby miało być lepiej,a niestety nie jest.I jak tylko podamy coś nowego to albo naderwane uszka albo problemy od strony żołądka:(Przytulam Cię mocno!!!

    #1755346

    lauidz

    Dzis drugi dzien antybiotyku – wczoraj musialam spac z malym nad ranem bo jakis niespokojny byl – hyba po tym leku… jakos mu nie sluzy:( Oby do poniedzialku – moze przejdzie. Anney a jak sobie radzicie z tymi wziewami??? Ciezka sprawa czy mozna malucha przyzwyczaic?? Czy jakos odbija sie to na aktywnosci fizycznej???

    #1755347

    lauidz

    Zamieszczone przez Gabrycha
    Kochana tak mi przykro:(my teraz też przechodzimy nieprzyjemne chwile związane z alergią pokarmową i niestety zamiast lepiej jest gorzej.Ostatnie dni to ciągłe rozwolnienie ,złe samopoczucie,bóle brzucha,mdłości:(a wszystko przez jajka przepiórcze,które niby miały być lepsze od kurzych…niestety pani doktor wyprowadziła nas z tak błędnego myślenia.Mam nadzieję,że Michałkowi przejdzie i tak jak Tobie nie rozwinie się astma.Trzymam kciuki żeby tak było.U nas też niby miało być lepiej,a niestety nie jest.I jak tylko podamy coś nowego to albo naderwane uszka albo problemy od strony żołądka:(Przytulam Cię mocno!!!

    Przykro mi.. Mam nadzieje ze Antosiowi sie polepszy!!!!



    #1755348

    Anonim

    Zamieszczone przez lauidz
    Anney a jak sobie radzicie z tymi wziewami??? Ciezka sprawa czy mozna malucha przyzwyczaic?? Czy jakos odbija sie to na aktywnosci fizycznej???

    da sie przyzwyczaic.
    do tego stopnia,ze yosik sam sobie aerochamber do buzi rano przyklada 🙂 mamy chwile buntu, czasmi na sile podaje wziew, ale to sporadycznie.

    przy dusznosciach i zwiekszonej dawce wziewow yosik jest strasznie nerwowy,ale trudno mi powiedziec czy to przez leki,czy problem z oddychaniem [choc obstawiam to pierwsze,gdyz nawet odczas szoku anafilaktycznego yosik jest spokojny].
    aktywnosc fizyczna jak zawsze [oprocz dni wzmozonych dusznosci oczywiscie].

    ale sa tu eksperki na forum jak klucha, wiec pewnie cos wiecej powie.

    buziaki

    #1755349

    ciku

    Przykro mi…
    Ja już nie chce być monotematyczna, ale szczepionki róniez podejrzewa się o fale rozwoju astmy….dobrze, dobrze, już się nic nie odzywam, bo rzeczywiście tylko jedno i w kółko nawijam…hmmm Nie znam się na tym.

    Naprawdę mi przykro, może astma się nie rozwinie,jak u Ciebie

    #1755350

    kokunia

    Zamieszczone przez lauidz
    Tak mi smutno dzisiaj…
    Bylismy z Michalem po raz enty w przychodni z jego nieustannym kaszlem- chcialamsie upewnic po raz kolejny ze to nie oskrzela czy pluca. No i nie. Ale po przebadaniu Michala wyszlo ze sa to poczatki astmy. Dostalismy lek i jak to nie pomoze do poniedzialaku to mam sie zglosic na wziewy – pani doktor ma pokazac mi jak to dokladnie robic i maly bedzie na to skazany przez jakis czas. Powiedziala ze moze mu sie to ciagnac do 5-6 roku zycia no i zeby sie oczywiscie nie martwic… ze to bywa czesto u dzieci, no a w naszym przypadku to dziedziczne… Maly teraz spi ale cos po tym leku placzliwy sie zrobil (jakis antybiotyk dostal) i poplakuje przez sen. Szkoda mi go…

    Myslalam ze ta astma nas ominie szerokim kolem. Sporo dzieci w mojej rodzinie ma, a najgrozniejszym przypadkiem jest moja mama – jest okropna astmatyczka. Ja tez kiedys mialam poczatki, ale nigdy sie nie rozwinela i przeszlo mi jakos. Moze mlodemu tez minie:(

    Współczuję i życzę Michałkowi dużo zdrówka!!!!!!!
    Piękny macie widok za oknem.
    pozdrowionka

    #1755351

    lauidz

    Zamieszczone przez CIKU
    Przykro mi…
    Ja już nie chce być monotematyczna, ale szczepionki róniez podejrzewa się o fale rozwoju astmy….dobrze, dobrze, już się nic nie odzywam, bo rzeczywiście tylko jedno i w kółko nawijam…hmmm Nie znam się na tym.

    Naprawdę mi przykro, może astma się nie rozwinie,jak u Ciebie

    Mam nadzieje ciku. Dzis juz bylo troche lepiej ale spal w dzien 3 h i nie biegal za duzo a kaszel mu sie ujawnia szczegolnie przy bieganiu i zabawie. Zobacze jak minie ta noc.



    #1755352

    lauidz

    Zamieszczone przez kokunia
    Współczuję i życzę Michałkowi dużo zdrówka!!!!!!!
    Piękny macie widok za oknem.
    pozdrowionka

    Przyznaje ze barzo relaksujacy:D
    Marina z lodeczkami i otwarty ocean z kilkoma zachowanymi domami na wodzie:)

    #1755353

    ola2

    A jaki miał jeszcze inne objawy oprócz kaszlu, np czy charczał przy oddychaniu?



    #1755354

    klucha

    z astmą da się żyć, najgorzej jest gdy są zaostrzenia, niestety astmatykom nie sprzyjają infekcje, a dzieci wiadomo czesto chorują, wrrrrr

    #1755355

    lauidz

    Oj charzal i charczy w dalszym ciagu – nie wiem jak szybko astma sie rozwija – ale zaczal charczec jakies poltora miesiaca temu – przez dwa tyg mial normalny brzydki kaszel… Sama nie wiem jak to wszystko bedzie.

    Wiem Izka ze z astma da sie zyc, ale to zawsze taki cios – same pewnie przez to przechodzilas:(
    Niby dziec wychuchany zadbany itp a tu prosze zawsze jakies badziewie sie musi przypaletac. No coZ- zycie jednym takie drugim innym badziewia…

    #1755356

    awkaminska

    FAJNA STRONA N

    moja córka częste zapal;enia oskszeli bez temperatury, i takie świsty przy oddechu.. zaczeła mi też mdleć (myślałam że to poprostu początki dojżewania)… od lat miała migreny co teraz można włąśnie zwalić na zle dotlenienie (a nawet na alergeny roztoczy)… niewykluczone że w ajkiś utajony sposób trawało to latami…

    moje doświadczenie oststnich miesięcy.. nie ma co bać się streydów (w rodzinie męża panuje strydofobia) zaleczcie póki dzieci do szkoły neipójdą bo potem niby dziecko strsze ale ejst trudnije bo zaległości szkolne dochodzą

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close