Podajecie witaminę K?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #91533

    reno

    Jest teraz obowiązkowa ale nasza pediatra mówi, że ona nie wie skąd to zalecenie się nagle wzięło. Mówi, że na kongresie pediatrów było masę pytań o to i nikt nie chciał udzielić odpowiedzi, a jakiś znany profesor powiedział, że w zasadzie nie wiadomo czy to nie szkodzi.
    Ciekawa jestem jak jest za granicą – jest obowiązkowa czy nie? W Polsce od 2 tygodnia do 3 miesiąca, oprócz jednorazowej dawki po urodzeniu, bo to już dawno było podawane w szpitalach.

    #1678706

    danio01

    W Anglii jednorazowa dawka – zastrzyk po urodzeniu lub dwie/trzy?(nie wiem ile bo zdecydowalam sie na pierwsza opcje) ustne dawki po opuszczeniu szpitala. Pozniej sie nie podaje



    #1678707

    tuya

    Zamieszczone przez Reno
    Jest teraz obowiązkowa ale nasza pediatra mówi, że ona nie wie skąd to zalecenie się nagle wzięło. Mówi, że na kongresie pediatrów było masę pytań o to i nikt nie chciał udzielić odpowiedzi, a jakiś znany profesor powiedział, że w zasadzie nie wiadomo czy to nie szkodzi.

    no właśnie co z tą wit K??
    my dawaliśmy i niezbyt miło to wspominamy;(
    Jak wychodziliśmy ze szpitala, to nie dostaliśmy żadnego wskazania do podawania wit K, ale gdy po 2-ch tygodniach wróciliśmy już na odzdział dziecięcy z żółtaczką, to po tygodniowym pobycie, na odchodne dostaliśmy receptę na wit K
    Nigdzie nie mogliśmy jej dostać,aż w końcu zamówiono ją dla nas.(produkuje ją tylko jedna firma)
    Po dwóch dniach podawania ,maluszek zaczął robić kupki z dużą ilością krwi – poszliśmy do pediatry i ten w pierwszej kolejności kazał odstawić wit K. – wszystko wróciło do normy.
    Sam lekarz nie rozumiał skąd wzięła się ta cała akcja z wit K, powiedział,że kiedyś się podawało tylko raz w szpitalu zaraz po urodzeniu, a później już nie.
    Dziewczyna, która była w tym samym czasie w szpitalu co my, również dostała recepte, ale nawet jej nie wykupiła bo jej pediatra powiedział,żeby absolutnie nie podawała.

    #1678708

    Anonim

    Zamieszczone przez Reno
    Jest teraz obowiązkowa ale nasza pediatra mówi, że ona nie wie skąd to zalecenie się nagle wzięło. Mówi, że na kongresie pediatrów było masę pytań o to i nikt nie chciał udzielić odpowiedzi, a jakiś znany profesor powiedział, że w zasadzie nie wiadomo czy to nie szkodzi.
    Ciekawa jestem jak jest za granicą – jest obowiązkowa czy nie? W Polsce od 2 tygodnia do 3 miesiąca, oprócz jednorazowej dawki po urodzeniu, bo to już dawno było podawane w szpitalach.

    Nie podawałam i nie podaję, podobnie jak wit. D3 (tą drugą podałam kilka razy).

    #1678709

    qr-chuck

    Zmieniły się wytyczne co do podawania witaminy K.
    Kiedyś (tak miała też moja Aśka) podawali po urodzeniu 1 mg. Teraz po urodzeniu dają 0,5 mg (Krzyś już tak miał) i dlatego należy suplementować później. Podawałam, ale nieregularnie – w szpitalu recepty nie dostałam, na szczepienie zgłosiłam się z opóźnieniem… Zresztą, jak się okazało, wcale nie potrzeba do niej recepty tylko zasobny portfel ;). Potem były problemy, zeby toto kupić, bo w hurtowniach brakło… W sumie zużyłam niecałe 2 butelki (ma ważność 30 dni po otwarciu). Krzyś przeżył :D.

    Nam wszyscy kazali dawać – pediatrzy, ortopeda, w poradni naczyniakowej…

    #1678710

    nunak

    Krzywica – angielska choroba i Vit K

    Zamieszczone przez karen27
    Nigdzie nie mogliśmy jej dostać,aż w końcu zamówiono ją dla nas.(produkuje ją tylko jedna firma)

    czy to nie podejrzane ????????

    Mi w szpitalu też powiedzieli, że zalecana jest Vit. K ale ja odrazu podejrzliwie się zdziwiłam, i pomyślałam że to pewnie jakieś lobby farmaceutyczne wymogło takie zalecenie. Próbowałam wykupic w aptece ale aptekarz w ogóle o czymś takim nie słyszał. Dałam se spokój. Potem pytałam swojej pediatry i ona potwierdziła moje przypuszczenia. Więc Mikołaj nie dostaje.
    Co do Vit. D3 to dostajemy bo w końcu jest zima i słońca ni ma.
    W Anglii o ile mi wiadomo nie podają. I tak syn mojej koleżanki tam urodzony w październiku nie dostawał vit D3, w marcu na wizycie w Polsce okazało się, że ma krzywice!!!! Duża głowa, końska szczęka itp. Dostał wit D3, którą potem ja wysyłałam koleżance do Londka. Teraz jest oki a ma 4,5 lat. Znajomy lekarz starszego pokolenia powiedział, że kiedyś krzywice nazywano “chorobą angielską” przypadłośc stosowna do miejsca zamieszkania. Teraz już się nie dziwię czemu ci anglicy mają takie końskie szczęki i duże głowy 🙂 Także w przypadku vit.D3 byłabym bardziej ostrożna i jeśli lekarz mówi żeby dawac to dawac. Ale oczywiście jest to tylko moje zdanie.
    Historyjkę przedstawiłam pod rozwagę.

    Pozdro.



    #1678711

    kefirek1112

    Ja też słyszałam żeby nie dawać witaminy K- szkodzi (wiem to od siostry która studiuje medycynę), poza tym czytała gdzieś tam… Mój pediatra nic takiego nie przepisał (mały niestety na Bebilonie a tam jest K1- warto sprawdzić dawkę i porównać z tym co się kupuje), natomiast D3 dopiero wtedy mi dał (ale 1 kropelkę nie więcej) jak mały rósł w zastraszającym tempie (po 3 miesiącu – 6 kg i 68 cm)

    #1678712

    daga-j23

    Tak, nam też dali dla Olafa wit. K. Dałam mu całą buteleczkę ale w sumie na opakowaniu pisze, że do 3 miesiąca brać, a opak. wystarcza na miesiąc, to trzeba by ze 3 buteleczki. jednak po tym co czytałam tu i ówdzie o wit. K to nie martwię się tym, że dałam tylko jedną buteleczkę. Czasem dawałam 2 razy dziennie a czasem raz jak zapomniałam, więc tak w 6 tygodni ją zużywałam. Potem na szczepieniu pediatra coś sobie pod nosem mówiła “o już 6 tygodni to wit. K już nie trzeba”, jakoś tak, więc jestem gdzieś po środku między restrykcyjnym podawaniem a niepodawaniem 🙂

    #1678713

    Anonim

    [LEFT]Hmm… sporo czytałam na temat krzywicy, ale o takich objawach jak końska szczęka i duża głowa pierwsze słyszę… końska szczęka mnie wręcz ubawiła.
    A już stwierdzenie, że wszyscy Anglicy mają duże głowy i końskie szczęki powaliło mnie… Obrażą sie jak nic (Anglicy) ;).[/LEFT]

    [LEFT]Co do podawania wit.D, to obecnie odchodzi się od jej (często) bezmyślnej podaży, bo jej nadmiar wywołuje więcej szkód, niż pożytku. Między innymi bardzo obciąża nerki… może nawet powodować powstawanie w nich kamieni u maleńkich dzieci. Lenka ma 1 nerkę, więc w uzgodnieniu z lekarzem nie podaję wit.D w ogóle. A w zasadzie to nie mogę powiedzieć, że nie podaję jej w ogóle, bo przecież Lena dostaje ją wraz z pożywieniem.[/LEFT]

    [LEFT]No i dodam, że moje dziecko nie ma dużej główki, ani końskiej szczęki ;).[/LEFT]

    [LEFT] ” Najczęstszym zaburzeniem w gospodarce wapniowo-fosforanowej wśród polskich niemowląt jest zbyt duża dawka witaminy D,. Objawy nie są specyficzne ale na ogół występują: wzmożone pragnienie (dziecko ciągle chce ssać), zwiększone oddawanie moczu (zużywamy więcej pieluszek), brak apetytu (dziecko chce ssać, ale na mleko nie ma ochoty, jest więc niespokojne), zaburzenia snu, ulewania, wymioty, osłabienie siły mięśniowej.
    Rzadziej obserwuje się brak przyrostu masy ciała, a w odległych skutkach (po kilku lub kilkunastu latach) notuje się mikrozwapnienia w nerkach, kamicę nerkową i nadciśnienie” [/LEFT]

    [LEFT]- to fragment [/URL] ze strony – polecam lekturę.[/LEFT]

    #1678714

    nunak

    Zamieszczone przez ajax
    [LEFT]Hmm… sporo czytałam na temat krzywicy, ale o takich objawach jak końska szczęka i duża głowa pierwsze słyszę… końska szczęka mnie wręcz ubawiła.
    A już stwierdzenie, że wszyscy Anglicy mają duże głowy i końskie szczęki powaliło mnie… Obrażą sie jak nic (Anglicy)

    po pierwsze nienapisałam, że wszyscy anglicy – ale spójrz chociaż na królową angielską, albo Micka Jeggera np. a i przeciętna angielka do piękności nienależy (opinia większości mężczyzn :)),jak człwoiek się przejedzie kilka razy autobusem w takim Londynie to się naogląda…..
    po drugie może źle się wyraziłam mówiąc duże głowy…. ale jest tak z tą krzywica że poprostu jest przerost kości szczęki i głowy …. tak mi powiedział lekarz.
    Ten chłopiec z mojej opowieści po podawaniu vit D3 spokojnie powolutku wrócił do normy i naprawdę głowa jego zmieniła kształt na bardziej proporcjonalny i kości szczęki również jakoś lepiej sie ułożyły.
    No i biorąc pod uwage klimat angielski czyli brak słońca i do tego niepodawanie żadnych ilości vit D3 ( nie mówie o tej która jest w żarciu) to mają prawo miec krzywice, ale wiem że była ona zawsze uznawana jako cos normalnego u nich a u nas nazywano właśnei chorobą angielską – tak było przed i zaraz po wojnie.
    No to tyle tytułem wyjaśnienia i żeby nikt sie tu nieobrażał 🙂



    #1678715

    Anonim

    [QUOTE]a i przeciętna angielka do piękności nienależy [/QUOTE]
    no fakt ;).

    Ja rozumiem intencję Twojego posta, tylko, że ja chciałam zwrócić uwagę na fakt, że czasem podawanie wit.D może bardziej zaszkodzić, niż pomóc… A często pediatrzy nie robiąc żadnych dodatkowych badań, stwierdzając krzywicę “na oko”, zalecają większą ilość kropel tejże wit.

    #1678716

    nunak

    Zamieszczone przez ajax
    A często pediatrzy nie robiąc żadnych dodatkowych badań, stwierdzając krzywicę “na oko”, zalecają większą ilość kropel tejże wit.

    a to też racja……. z tymże tamten przypadek był dokładnie przebadany…..najlepsze jest to że mojemu synowi jeden lekarz zalecił 1 krople dziennie a drugi 2 …..:) i co ja mam robic??? daje 2 narazie …. a jak bedzie słoneczny dzien dam 1 ….. chyba bedzie oki.



    #1678717

    Anonim

    [QUOTE]
    najlepsze jest to że mojemu synowi jeden lekarz zalecił 1 krople dziennie a drugi 2 …..:) i co ja mam robic???
    [/QUOTE]

    Możesz dawać 2 krople co drugi dzień.

    #1678718

    malinowa

    Julce też przepisali w szpitalu receptę na wit.K i D3.Teraz ma 2mies. bez tyg.,do tej pory jej podajemy obie wit.,choć na każdej wizycie kontrolnej mniej więcej co 2 tyg.Julka przybywa na wadze srednio pół kilo.Bardzo mnie zdziwiło to ,że maluchom trzeba podawać obie wit. z tego co pamiętam moi synowie a mają już 18l.i 14l. nie otrzymywali wit.K tylko D3 i tylko wtedy kiedy nie było słońca.Może i Julce odstawić wit.K?Co o tym sądzicie?:)

    #1678719

    lilavati

    Zamieszczone przez Nunak
    Teraz już się nie dziwię czemu ci anglicy mają takie końskie szczęki i duże głowy 🙂 Także w przypadku vit.D3 byłabym bardziej ostrożna i jeśli lekarz mówi żeby dawac to dawac. Ale oczywiście jest to tylko moje zdanie.
    Historyjkę przedstawiłam pod rozwagę.

    Moje dzieci D3 nie brały wcale z powodów które Ajax już wymieniła, nie zauważyłam aby miały końskie szczęki a tym bardziej duże głowy:mad::):eek:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close