podarta kurtka puchowa ?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #91816

    elik

    Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie 🙁
    JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla „normalna” tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???

    #1692099

    elik

    ale czy klej do tkanin sie do ortalionu przyklei?



    #1692100

    Anonim

    kup jakąs aplikacje termmo… brzegi przyszyj.

    #1692101

    snoopy

    Kleiłam kiedyś właśnie kurtkę z ortalionu ale przeciwdeszczowa a nie puchową (4 cm rozdarcie) i użyłam do tego kleju, który był dołączony do namiotu 🙂
    coś takiego może jak to: trzymało się i przetrwało pranie i deszcze 🙂

    znalazłam jeszcze taki klej:

    #1692102

    kotus

    miałam ten sam problem:)
    odprułam z rękawa nie wiem jak się to nazywa;)no takie coś i przyszyłam na dziurke:)podrzucić Ci foty??:D
    oczywiście zartowałam,bo nie chce mi się pstrykac,ale wygląda tak jak by musiało być:)

    #1692103

    elik

    Dziekuje, dziewczyny, jak zwykle mozna na Was liczyc 🙂 Zaklajstrujemy jakos 🙂



    #1692104

    pitofr

    podarta kurtka

    mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

    #1692105

    monikachorzow

    Zamieszczone przez pitofr
    mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

    na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ….
    przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska…ale zasady chyba takie same…

    #1692106

    kantalupa

    Zamieszczone przez pitofr
    mi sie podarla kurtka narciarska z decathlona. mam na nia gwarancje, ale czy myslicie ze mi ja przyjma do naprawy?(no bo to moja wina ze ja podarlem, a nie ich)

    zalezy od tego na co masz gwarancje (sprawdz koniecznie)
    czasami kurtki narciarskie daja gwarancje na mechaniczne uszkodzenia albo w opisie produktu maja punkt dot. niezwyklej trwalosci materialu
    zawsze warto zapytac u producenta, a nawet uzyskawszy negatywna odpiowiedz u zrodla, mozna probowac przez sklep
    a noz sie uda:)

    #1692107

    kotagus

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    na moje oko uszkodzenie typowo mechaniczne -czyli wina twoja -reklamacje odrzucą ….
    przynajmniej tak wyglądają procedury reklamacyjne w miejscu gdzie pracuje.nie jest to jednak branża narciarska…ale zasady chyba takie same…

    Może nie chodzi o „reklamacje” tylko o fachowe naprawienie – zapewne odpłatnie, może o to?



    #1692108

    monikachorzow

    Zamieszczone przez kotagus
    Może nie chodzi o „reklamacje” tylko o fachowe naprawienie – zapewne odpłatnie, może o to?

    jesli o to to być moze sie uda.ktos juz wczesniej napisał ze „markowe” sportowe ciuchy może maja jakies gwarancje na trwałosc materiałów i skoro sie tak łatwo podarła to moze i to bedzie uwzględnione… każdy przypadek jest inny i zawsze warto spróbowac,wiadomo taka kurtka 5 zł nie kosztuje i grzechem byłoby nie zaryzykowac.w najgorszym wypadku odrzucą i naprawa będzie odpłatna.

    #1692109

    gobin

    Zamieszczone przez elik
    Dziewczyny da sie cos zrobic z podarta kurtka puchowa? SKleic, zaszyc czyms, cos nakleic? Troche mi sie juz nie usmiecha kupowac nowej kurtki na zime a Antek gdzies zahaczyl o gwozdzia i rozdarl na rekawie 🙁
    JAkies pomysly czy wyprobowane sposoby ? Jakby to byla „normalna” tkanina to bym po prostu zaszyla hmmm , ale takie cos jako ortalion???

    miałam ostatnio to samo, nowa kurtka puchowa nie mąż sobie rozerwał gwoździem na plecach :Boje się:.
    Obok pracy mam poprawki krawiecki, super babka, najpierw mi to skleiła czymś tam, ale po 2 dniach M coś tam zrobił i puściło. Teraz naszyła mu łatę nic nie widać bo materiał identycznie :Szok: całość kosztowała mnie 8 zł.
    Może jak masz coś takiego w pobliżu to się udaj tam

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close