poddaję się

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)
  • Autor
    Wpisy
  • #77732

    vieta

    jutro mam egzamin z socjologii ustny i się poddałam, jestem już zmęczona, nie chce mi się już uczyć. Nie przeczytałam książki ani prawie nic umiem.
    W dodatku Julka jest chora już od końca marca wciąż sie z nią coś dzieje – wirusówki. W przedszkolu w kwietniu była 8 dni. Miała 5 urodzinki i nawet nie spojrzała na prezent bo była tak słaba.
    Zostały mi jeszcze cztery egzaminy..marzyłam o czymś i to marzenie się nie spełni, bo będe o krok od niego..

    O odchudzaniu już nie wspominam, bo jak można odchudzać się półtora roku i schudnąć 3kg.?
    Nie wiem z kąd keidyś miałam siły by schudnąć 30kg…buuuuu

    chciałabym uciec……

    Edited by vieta on 2006/04/28 12:36.

    #1041107

    Anonim

    Re: poddaję się

    Wlasnie wczoraj rozmawialam z bratowa na podobny temat. Rezygnowanie z marzen. Poddawanie sie.
    Doszlysmy zgodnie do wniosku, zelepiej zrobic cos i zalowac niz zalowac, ze sie tego nie zrobilo.
    Ja bym poszla jutro na ten egzamin. Nie jest powiedziane ze nie zdasz.
    Mala wyzdrowieje, a ty bedziesz zalowala, ze zrezygnowalas, tym bardziej, ze jak mowisz, jestes tak blisko…
    A nie spelnione marzenia sa jak wrzod na tylku.
    Zastanow sie raz jeszcze, ja trzymam kciuki….. MOCNO!!

    Zaba Monika



    #1041108

    marchewkowa

    Re: poddaję się

    po pierwsze: wszystkiego najlepszego dla Julci
    po drugie: trzymam kciuki, więc o wynik egazminu się nie martw ale tak dal formalności przeczytaj chociaz kilka stron
    po trzeci: jak pójdziesz na ten egazmin to w najgorszym wypadku nie zdasz (co przy naszych kciukach raczej mało prawdopodobne), jak nie pójdziesz i tak będziesz to miała w plecy
    po czwarte: masz tylko cztery egzaminy. to cztery piątki w indeksie
    po piąte: u mnie tez pada i nic mi się nie chce, ale jutro ma być ładna pogoda więc na pewno świat będzie lepiej wyglądał jak dziś

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)

    #1041109

    bastet

    Re: poddaję się

    Na poczatku spoznione ale szczere STO LAT dla Julci

    Vieto kazdemu sie zdarzaja takie chwile …chcialoby sie to wszystko rzucic w cholere….
    Przed nami dlugi weekend, moze zrob sobie porzadny rodzinny odpoczynek, nabierzesz sily zeby znow zmagac sie z obowiazkami 🙂

    Trzymam za Ciebie kciuki ! Napewno bedzie dobrze :-)))

    Aga,

    #1041110

    natinka

    Re: poddaję się

    Ta kobietka dobrze pisze 🙂
    Trzymam kciuki …

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1041111

    erica

    Re: poddaję się

    misiu, chcesz wiedzieć ile razy ja poszłam na egzamin nic nie potrafiąc? 🙂 na pewno zdasz! do odważnych świat należy! Idź, spróbuj, nic nie tracisz, a możesz duuużo zyskać. A dla Julci prześliczne życzonka najpiękneijszego w życiu słonka! Co do odchudzania – to podajmy sobie ręce:)
    buziam i zyczę powodzenia! i zdróweczka!

    erica i Dawcio 15.10.04



    #1041112

    hania17

    Re: poddaję się

    Nie poddawaj się… a może egazminator też ma jakieś palny??? może ma w planach nie mieć nikogo do poprawki???
    Co ma być to będzie, ale jak pisały dziewczyny spróbuj…
    A tak na pocieszenie ja kiedyś też chciałam poddac się i nie iśc na egzamin z socjoligii. Do dziś nie wiem jak to się stało, ze zdałam i to tak dobrze… Trzymam kciuki
    Sto lat sto lat dla Julci.

    Wiola z Marysią 16.03.2004.

    #1041113

    royksoop

    Re: poddaję się

    Ja rowniez nie moge zmotywowac sie do pisania pracy inzynierskiej. Termin oddania mam na 15 czerwca a jestem w polu… Nie wiem, czy w ogole sie wyrobie z napisaniem… Na szczescie zaczelam sie na maxa odchudzac i na razie dobrze mi idzie….

    Buziaki

    Monia i Maja (28 stycznia 2004)

    #1041115

    piatka

    Re: poddaję się

    Trzymam kciuki za Ciebie!! Musi się udać!! Nie rezygnuj!! Mi też często było ciężko i nie tylko mi. Teraz jestem w ciąży z czwartym dzieckiem, a mam 27 lat! To naprawdę nie jest łatwe. TRZYMAJ SIĘ, UDA CI SIĘ!!!!!!!!

    [url=”http://lilypie.com][img]http://by.lilypie.com/7XaDp2/.png[/img>

    <a"][/url]

    #1041116

    ask74

    Re: poddaje˛ sie˛

    NIE! NIE NIE i jeszcze raz NIE poddawaj sie! Studia to studia, a z jaka satysfakcja Julka kiedys spojrzy na Ciebie (jak dorosnie). A odchudzanie, daj spokoj nie odchudzaj sie, bo potrzebujesz energii na nauke i wychowanie dziecka. A potem to juz bedzie tylko odchudzanie Pani Magister. Nie poddawaj sie!!!



    #1041117

    magdzik22

    Re: poddaję się

    Vieta, Ty się nie poddawaj tylko maszeruj jutro na ten egzamin. Próbować trzeba i tyle! Gdybym ja chodziła tylko na te egzaminy i klasówki, do ktorych byłam przygotowana, to do dziś bym matury nie miała!
    Będziemy trzymały kciuki – za egzamin i realizację Twojego marzenia.
    A dla Julki mnóstwo zdrówka!

    PS Na odchudzanie przyjdzie czas latem, więcej ruchu, owoców i zobaczysz – samo poleci!

    M&Marta i Wrześniątko

    #1041118

    viccy

    Nie poddawaj się

    Nie poddawaj się i spróbuj, a będzie co ma być, nic nie tracisz, a zyskać możesz wiele.
    A takie doły ja też mam przynajmniej raz w miesiącu szczególnie przed @.
    Trzymam kciuki i „kopa w tyłek” – to na szczęście (tak robą ponoć aktorzy przed spektaklem).


    Viccy+Sara 11.07.2005



    #1041119

    lotos

    Re: poddaję się

    vieta, jak poszło ?

    #1041120

    vieta

    Re: poddaję się

    było ciężko, weszłam jako ostatnia, uczyłam się w międzyczasie zanim weszłam i zdałam na 4
    Jestem happy
    Dzięki!!!

    #1041121

    vieta

    Re: poddaję się

    jednak nie poddałam się, choć miałam moment przed smaym wejściem że nerwy mi puściły: zamek w spodniach mi sieę zepsuł, było widać, koleżanka w ostatniej chwili weszła z chłopakiem bo musiał ktoś wejść i zostałam sama…wymiękłam..bałam się że przy wykładowcy się popłaczę(mam naturę płaczka..buu) ale gdy już weszłam to gadałam i się udało – dostałam 4.

    Myślałam, że się poddam bo nie miałam jak się uczyć w tym tyg. bo Julka większość czasu była tak słaba, marudna, z wysoką gorączką że nie miałam już sił – czułam, że jestem obojętna.
    Zbyt wiele na raz dla mnie.

    Jeszcze zostały mi trzy egzaminki do końca pierwszego roku.
    No i Polu nie mogę czekać do końca studiów by schudnąć bo będzie masakra,hiha

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 39)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close