Poddaję się

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #21811

    gusia24

    Cześć Dziewczyny,
    Od pewnego czasu zaglądam na tą stronę, nawet szkrobnełam do Was, że też należę do „starających się” od pół roku. Jednak ostatnio a dokładnie trwa to już ok. 10 m-cy mam problemy z mężem. Tyle razy z nim o tym rozmawiałam, mówił że też tego pragnie ale nic z tego jego gadania nie ma. (Jeżeli robi się to dwa razy w miesiącu -a jesteśmy rok po ślubie, to marne są szanse na dzidzi) Postanowiłam się dłużej nieprosić. Właśnie się zastanawiam nad naszym małżeństwem i ryczę :((
    Przepraszam, że do Was piszę ale musiałam to z siebie wyrzucić.
    Trzymam za Was kciuki!
    Gusia

    #299302

    agahh

    Re: Poddaję się

    Sa pewne rzeczy ,ktorych na sile nie mozna zrobic.Sex to nie jest najwazniejsza rzecz pod sloncem.Wiem ,ze myslisz o przedluzeniu nazwiska ale moze wlasnie to dziala na twojego meza tak drastycznie ,ze nie ma ochoty sie przytulac czesciej.Zapros go moze gdzies do restauracji i porozmawiajcie szczerze.Taki neutralny grunt czasem jest bardziej pomocny w rozmowach.Czlowiek jak sie zdenerwuje nie moze nakrzyczec na drugiego bo wie,ze w kolo sa inni ludzie.Nie smuc sie tylko porozmawiaj z nim szczerze i zanim dojdziesz do sedna sprawy najpier zapewnij go,ze masz ochote kochac sie z nim wiecej bo jesli zaczniesz rozmowe od tego,ze chcesz dzidzie moze byc odwrotny efekt.Trzymaj glowke wysoko:)))))))))

    temperaturki aguski



    #299303

    gusia24

    Re: Poddaję się

    Dzięki za radę, ale ja już tyle razy o tym z nim rozmawiałam. Tyle razy… Dłużej tego nie wytrzymam. Niech on teraz się stara. Zostawiam to jemu.
    Pozdrawiam serdecznie

    #299304

    ozzie

    Re: Poddaję się

    Kochana Gusiu to bardzo smutne , bo przeciez my kobiety uwielbiamy jak nasi panowie nas pozadaja i oczka im sie robia okraglutkie na nasz widok. Absolutnie nie mozesz sie poddac, chocby ze wzgledu na dzidzie, ktorej pragniesz!!!!! Siadz kiedys spokojnie i poanalizuj troche jaka moze byc przyczyna takiego braku zainteresowania sexem. Czy przed slubem kochaliscie sie czesto?? Od kiedy zaczelo byc inaczej ?? Przeciez musi byc jakas przyczyna do cholerki!!! A moze maz ciezko pracuje, moze ma duza dawke stresu, wiem, ze wtedy zdarza sie, ze facet traci zainteresowanie sexem. Moze wybierzcie sie gdzies na lono natury, a moze zainwesuj w nowa ekstra sexi bielizne , a z rozmowami narazie poczekaj skoro tyle sie juz nagadalas i nic. Czasem dobrze jest zasiac w czlowieku nutke niepewnosci. Zacznij umawiac sie czesciej z kolezankami , odbieraj tajemnicze telefony itd . Przestan na jakis czas mowic o dziecku a zamiast tego idz do fryzjera czy kosmetyczki. Trzymam kciuki za ciebie i zycze wytrwalosci!

    Pozdrawiam OZZIE

    #299305

    belcia

    Re: Poddaję się

    Gusiu nasza kochana!!! Twój facet na pewno bez Twojej pomocy, sam nic nie zdziała!!! Proszę nie poddawaj się! Miałam ten sam problem ale nie rozgrzebywałam ran tylko przeczekałam, a muszę Ci powiedzieć, że jesteśmy 15 miesięcy małżeństwem!!! Może to tryb życia Nas tak zniechęca!!! Ja często po pracującym weekendzie, tzn. sobota 12 godzin-niedziela 11 godzin, myślałam tylko o szybkim położeniu się spać! Pozatym jak się tak mało czasu spędza w domu razem to ja miałam wrażenie, że staliśmy się dla Siebie obcymi osobami… Do tego stopnia!!! Brakowało mi przytulania i rozmawiania. GŁOWA DO GÓRY!!! Po prostu twój Mąż jest przemęczony ale to przejdzie i już niedługo będziecie na nowo odkrywać uroki z „bycia razem”!!! Wiem to z autopsji !!! Powodzenia ;-))))))

    IZA [uśmiech]

    #299306

    gusia24

    Re: Poddaję się-jesteście WIELKIE!

    Kochane dziewczynki!
    Bardzo się cieszę, że znalazłam taką fajną stronkę dzieki której mogę Was poznać. Wasze słowa otuchy sprawiły, że znowu patrzę weselej na otaczający mnie świat (i męża :)) hi, hi, hi
    Muszę trochę popracować nad sobą. Mam nadzieję, że znajdę rozwiązanie mojego problemu.
    Jeszcze raz dziękuję i ściskam Was wszystkie tak bardzo mocno :)))

    Gusia24



    #299307

    alutka

    Re: nie poddawaj się!!

    witaj! chcialam Ci tylko powiedzieć , że kilka dni temu przechodziłam kolejną turę utarczek z mężem pt. niby chcę ,ale……..
    Dziewczyny na forum stanęły na wysokości zadania i bardzo mi pomogły.
    Nie tylko Ty masz takie problemy , ja tez jestem na etapie :nie to nie , nie bede sie prosić,zaczekam ,aż sam zechcesz.Tylko obawiam sie ,że może to troche potrwać:-)
    Podobno kropla drąży skałę , a rozmowy czynia cuda-życzę tego i Tobie i sobie. PA!!
    P.S. co do częstotliwości przytulanek to skąd ja to znam?…

    #299308

    betsi

    Re: Poddaję się

    Faktycznie są marne szanse. Chociaż cuda są. Wiesz Ja zastanowiłabym się dlaczego tylko 2 razy? Trzymam za was kciuki, aby poprawiło się pod każdym względem!

    Betsi

    #299309

    gusia24

    Re: Poddaję się-do Betsi od Gusi 🙂

    Droga Betsi,
    Zastanawiam się cały czas co jest tego powodem. Próbowałam już chyba wszystkiego, wypróbowałam kuszącą bieliznę, romantyczne kolacje albo dla odmiany „dopadałam” go niespodziewanie :)) ale nie pomagało (jak już to na dwa, trzy dni). W dzisiejszych czasach każdy ma jakieś stresy związane z pracą itp. więc nie sądzę żeby to było powodem tych niedyspozycji. On zwala to na swój wiek- jest ode mnie 8lat starszy.
    Jeżeli masz jakiś pomysł to bardzo proszę napisz do mnie, mój email: [email]opoczka23@interia.pl[/email]

    Pozdrawiam serdecznie
    Gusia24

    #299310

    mszcz

    Re: Poddaję się

    wiesz co i tak ciebie podziwiam że jesteś tak wyrozumiała dla swojego męża, ale nie wolno się Wam poddawać do roboty.
    Pozdrawiam



    #299311

    iwonusia28

    Re: Poddaję się

    Gusia!!! To tak jakbym czytała swoje słowa. Też pod tym względem dochodzi do scysji, a 10 sierpnia minie rok od mojego zamążpójścia. Mój też się wścieka, jak mówię często o dziecku, twierdzi, że tylko po to chcę się z nim przytulać. Ile nerwów już zjadłam to tylko ja wiem. Od tego miesiąca podjęliśmy metodę co dwa dni, a też czasem jest się ciężko zmobilizować mojemu mężowi. Tacy są faceci. Ale zobaczysz będzie dobrze. Mówię Ci to!!!! Musi być dobrze. Głowa do góry!!! :)))

    Iwcia

    #299312

    gusia24

    Dzięki za słowa otuchy 🙂

    A mówi się, że to Facetom tylko przytulania w głowie 😉
    Życzę wszystkim, mającym ten sam problem cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu.
    Prędzej czy później musi nam się udać!

    Buziaki!
    Gusia

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close