Poddaję się

Cześć Dziewczyny,
Od pewnego czasu zaglądam na tą stronę, nawet szkrobnełam do Was, że też należę do “starających się” od pół roku. Jednak ostatnio a dokładnie trwa to już ok. 10 m-cy mam problemy z mężem. Tyle razy z nim o tym rozmawiałam, mówił że też tego pragnie ale nic z tego jego gadania nie ma. (Jeżeli robi się to dwa razy w miesiącu -a jesteśmy rok po ślubie, to marne są szanse na dzidzi) Postanowiłam się dłużej nieprosić. Właśnie się zastanawiam nad naszym małżeństwem i ryczę :((
Przepraszam, że do Was piszę ale musiałam to z siebie wyrzucić.
Trzymam za Was kciuki!
Gusia

11 odpowiedzi na pytanie: Poddaję się

agahh2003-07-26 07:41:38

Re: Poddaję się

Sa pewne rzeczy ,ktorych na sile nie mozna zrobic.Sex to nie jest najwazniejsza rzecz pod sloncem.Wiem ,ze myslisz o przedluzeniu nazwiska ale moze wlasnie to dziala na twojego meza tak drastycznie ,ze nie ma ochoty sie przytulac czesciej.Zapros go moze gdzies do restauracji i porozmawiajcie szczerze.Taki neutralny grunt czasem jest bardziej pomocny w rozmowach.Czlowiek jak sie zdenerwuje nie moze nakrzyczec na drugiego bo wie,ze w kolo sa inni ludzie.Nie smuc sie tylko porozmawiaj z nim szczerze i zanim dojdziesz do sedna sprawy najpier zapewnij go,ze masz ochote kochac sie z nim wiecej bo jesli zaczniesz rozmowe od tego,ze chcesz dzidzie moze byc odwrotny efekt.Trzymaj glowke wysoko:)))))))))

[Zobacz stronę]

gusia242003-07-26 07:56:56

Re: Poddaję się

Dzięki za radę, ale ja już tyle razy o tym z nim rozmawiałam. Tyle razy… Dłużej tego nie wytrzymam. Niech on teraz się stara. Zostawiam to jemu.
Pozdrawiam serdecznie

ozzie2003-07-26 09:38:25

Re: Poddaję się

Kochana Gusiu to bardzo smutne , bo przeciez my kobiety uwielbiamy jak nasi panowie nas pozadaja i oczka im sie robia okraglutkie na nasz widok. Absolutnie nie mozesz sie poddac, chocby ze wzgledu na dzidzie, ktorej pragniesz!!!!! Siadz kiedys spokojnie i poanalizuj troche jaka moze byc przyczyna takiego braku zainteresowania sexem. Czy przed slubem kochaliscie sie czesto?? Od kiedy zaczelo byc inaczej ?? Przeciez musi byc jakas przyczyna do cholerki!!! A moze maz ciezko pracuje, moze ma duza dawke stresu, wiem, ze wtedy zdarza sie, ze facet traci zainteresowanie sexem. Moze wybierzcie sie gdzies na lono natury, a moze zainwesuj w nowa ekstra sexi bielizne , a z rozmowami narazie poczekaj skoro tyle sie juz nagadalas i nic. Czasem dobrze jest zasiac w czlowieku nutke niepewnosci. Zacznij umawiac sie czesciej z kolezankami , odbieraj tajemnicze telefony itd . Przestan na jakis czas mowic o dziecku a zamiast tego idz do fryzjera czy kosmetyczki. Trzymam kciuki za ciebie i zycze wytrwalosci!

Pozdrawiam OZZIE

belcia2003-07-26 13:06:35

Re: Poddaję się

Gusiu nasza kochana!!! Twój facet na pewno bez Twojej pomocy, sam nic nie zdziała!!! Proszę nie poddawaj się! Miałam ten sam problem ale nie rozgrzebywałam ran tylko przeczekałam, a muszę Ci powiedzieć, że jesteśmy 15 miesięcy małżeństwem!!! Może to tryb życia Nas tak zniechęca!!! Ja często po pracującym weekendzie, tzn. sobota 12 godzin-niedziela 11 godzin, myślałam tylko o szybkim położeniu się spać! Pozatym jak się tak mało czasu spędza w domu razem to ja miałam wrażenie, że staliśmy się dla Siebie obcymi osobami… Do tego stopnia!!! Brakowało mi przytulania i rozmawiania. GŁOWA DO GÓRY!!! Po prostu twój Mąż jest przemęczony ale to przejdzie i już niedługo będziecie na nowo odkrywać uroki z “bycia razem”!!! Wiem to z autopsji !!! Powodzenia ;-))))))

IZA [uśmiech]

gusia242003-07-27 09:34:51

Re: Poddaję się-jesteście WIELKIE!

Kochane dziewczynki!
Bardzo się cieszę, że znalazłam taką fajną stronkę dzieki której mogę Was poznać. Wasze słowa otuchy sprawiły, że znowu patrzę weselej na otaczający mnie świat (i męża :)) hi, hi, hi
Muszę trochę popracować nad sobą. Mam nadzieję, że znajdę rozwiązanie mojego problemu.
Jeszcze raz dziękuję i ściskam Was wszystkie tak bardzo mocno :)))

Gusia24

alutka2003-07-28 07:36:39

Re: nie poddawaj się!!

witaj! chcialam Ci tylko powiedzieć , że kilka dni temu przechodziłam kolejną turę utarczek z mężem pt. niby chcę ,ale……..
Dziewczyny na forum stanęły na wysokości zadania i bardzo mi pomogły.
Nie tylko Ty masz takie problemy , ja tez jestem na etapie :nie to nie , nie bede sie prosić,zaczekam ,aż sam zechcesz.Tylko obawiam sie ,że może to troche potrwać:-)
Podobno kropla drąży skałę , a rozmowy czynia cuda-życzę tego i Tobie i sobie. PA!!
P.S. co do częstotliwości przytulanek to skąd ja to znam?…

betsi2003-07-28 08:30:06

Re: Poddaję się

Faktycznie są marne szanse. Chociaż cuda są. Wiesz Ja zastanowiłabym się dlaczego tylko 2 razy? Trzymam za was kciuki, aby poprawiło się pod każdym względem!

Betsi

gusia242003-07-28 11:57:09

Re: Poddaję się-do Betsi od Gusi 🙂

Droga Betsi,
Zastanawiam się cały czas co jest tego powodem. Próbowałam już chyba wszystkiego, wypróbowałam kuszącą bieliznę, romantyczne kolacje albo dla odmiany “dopadałam” go niespodziewanie :)) ale nie pomagało (jak już to na dwa, trzy dni). W dzisiejszych czasach każdy ma jakieś stresy związane z pracą itp. więc nie sądzę żeby to było powodem tych niedyspozycji. On zwala to na swój wiek- jest ode mnie 8lat starszy.
Jeżeli masz jakiś pomysł to bardzo proszę napisz do mnie, mój email: [email]opoczka23@interia.pl[/email]

Pozdrawiam serdecznie
Gusia24

mszcz2003-07-29 05:42:03

Re: Poddaję się

wiesz co i tak ciebie podziwiam że jesteś tak wyrozumiała dla swojego męża, ale nie wolno się Wam poddawać do roboty.
Pozdrawiam

iwonusia282003-07-29 07:26:25

Re: Poddaję się

Gusia!!! To tak jakbym czytała swoje słowa. Też pod tym względem dochodzi do scysji, a 10 sierpnia minie rok od mojego zamążpójścia. Mój też się wścieka, jak mówię często o dziecku, twierdzi, że tylko po to chcę się z nim przytulać. Ile nerwów już zjadłam to tylko ja wiem. Od tego miesiąca podjęliśmy metodę co dwa dni, a też czasem jest się ciężko zmobilizować mojemu mężowi. Tacy są faceci. Ale zobaczysz będzie dobrze. Mówię Ci to!!!! Musi być dobrze. Głowa do góry!!! :)))

Iwcia

gusia242003-07-29 11:12:32

Dzięki za słowa otuchy 🙂

A mówi się, że to Facetom tylko przytulania w głowie 😉
Życzę wszystkim, mającym ten sam problem cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu.
Prędzej czy później musi nam się udać!

Buziaki!
Gusia

Znasz odpowiedź na pytanie: Poddaję się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
niedoczynność tarczycy a ciąża
Czy są tu jakieś mamusie oczekujące, które chorują na niedoczynność tarczycy? Chętnie nawiązałabym kontakt z takimi osobami i wymieniła doświadczenia, a także porozmawiała o obawach. Jestem już w 34 tygodniu
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
jak sie chudnie po porodzie? :-)))
Dziewczyny kochane! Napiszcie jak sie Wam chudlo po porodzie. Czuje sie jak maly slonik i zaczynam sie juz zastanawiac jak to bedzie z tym chudnieciem czy samo przyjdzie, czy tez bede
Czytaj dalej