podejrzenie niedroznosci przewodu pokarmowego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #101344

    zatroskana-mama

    Witajcie! Na usg w 33 tygodniu ciazy pani ginekolog nie spodobaly sie jelita, za kilka dni powtorzyla badanie na lepszym sprzecie i stwierdzila, ze jelitka mojego dzieciatka sa rozdete. Poradzila udac do do pani doktor do Gdanska. Tak tez z mezem od razu zrobilismy. Pani doktor stwierdzila, ze widzi psozerzenie jelita grubego i ze trzeba obserwowac. Powiedziala o kilku opcjach, na jakie mamy byc przygotowani: zabieg, operacja a moze tylko lewatywa. W adnotacjach napisala o obserwacji w kierunku niedroznosci smolkowej, mechanicznej, ew. badania na mukowiscydoze (!). Bardzo sie przestraszylam i wlasciwie do dzisiaj (a jestem prawie w 36 tyg.) bardzo sie martwie. Wedlug niej nie ma sensu szukac szpitala w Gdansku, tylko rodzic u siebie (60 km od Gdanska), bo szpitale sa gotowe na takie operacje, a jak bedzie cos gorszego, to zawsze mozna dziecko przewiezc. W moim miescie slyszalam inne opinie. Nie wiem, co robic, na co sie nastawiac. Moze ktoras z Was spotkala sie z takim problemem, moze sama czegos takiego doswiadczyla? Mam w glowie najgorsze scenariusze, choc staram sie myslec pozytywnie. Za kilka dni znow jade na konsultacje do Gdanska, moze cos sie wyjasni…
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie Forumowiczki,
    Karolina

    #2931490

    betrisa

    ja bym jechała od razu do gdańska, po co ci dziecko jakby coś mają przewozić, a ty zostajesz w innym szpitalu.Lepiej być na miejscu. A gdzie cię kierują na kliniczną czy zaspę?
    Poza tym nie zamartwiaj się na zapas, lekarka ci powiedziała,że może to nie jest jakiś przewlekły stan. Aż sie boję bo tak dawno miałam usg….a tu dziewczynom wychodzą na takim późnym etapie różne sprawy….Trzymaj się.



    #2931491

    lilavati

    Może o innym odcinku przewodu pokarmowego napiszę -u mnie w rodzinie 20 lat temu urodził się wcześniak, bodajże w drugiej dobie zdiagnozowano zarośnięty przelyk, natychmiast operacja-wszystko poszło dość sprawnie, mimo że pisklak niespełna 1.5kg – dziś chłop jak dąb
    Trzymam kciuki za pozytywne wieści

    #2931492

    zatroskana-mama

    dzieki za wiadomosc, no, ja tez sie zdziwilam, ze tak pozno to wyszlo, ale moze to dobrze, bo stadium jest jeszcze poczatkowe.
    jesli mialabym rodzic silami natury, to obawiam sie, ze do gdanska moge nie zdazyc, w tym wlasnie problem. No i podobno jak nie jestem z tego wojewodztwa, to tak „hop siup” sie nie dostane na Kliniczna. A mowia, ze najlepiej w wojewodzkim, bo tam jest chirurga noworodkow i tam dzieciaczki przewoza. Nawet nie wiem, czy tam trzeba wczesniej jechac, z kims pogadac? Masz wiesz cos na ten temat?…

    #2931493

    zatroskana-mama

    to dobra wiadomosc, i to 20 lat temu 🙂 to podnosi na duchu

    #2931494

    kata

    skoro jedziesz na konsultacje do Gdańska za kilka dni to koniecznie zapytaj jak tam się dostać, pewnie gin od konsultacji da ci skierowanie albo/i zadzwoni do tego szpitala

    dobrych prognoz życzę i zdrówka



    #2931495

    betrisa

    jeśli chodzi o kliniczną to według mnie najlepszy szpital, faktycznie przyjmują tam przede wszystkim cięższe przypadki i jeżeli odmawiają to ciążom bezproblemowym. Co do wojewódzkiego, to ma bardzo dobry oddział hirurgii to prawda-mój synek był operowany tam właśnie. Ogólnie to każdy szpital się specjalizuje w innych problemach tak to można ogólnie nazwać. Zaspa jednak i wojewódzki też potrafią odesłać i takie cyrki robić- zwłaszcza wojewódzki,że głowa boli. Ale myślę,że jak będziesz miała skierowanie to nie będzie problemu. Poród to nie 5 minut, powinnaś bezproblemowo zdążyć do gdańska 60 km to nie jest bardzo daleko. Ja jechałam ze skurczami z gdańska do wejherowa, bo nie chciałam ani na zaspę ani do wojewódzkiego, a kliniczna wtedy miała remont to przyjmowała tylko najcięższe przypadki. Może wcześniej dowiedzieć się od swojego lekarza gdzie najlepiej z twoimi problemami , dostać skierowanie albo potem pojechać do jakiegoś jeszcze lekarza na wizytę do tego szpitala, to on już by ci pomógł w godzinie 0?

    #2931496

    tori75

    Zatroskanamamo – a u jakiej lekarki w Gdańsku masz te konsultacje?

    Tak, jak piszą dziewczyny, nie martw się na zapas…. to nie musi być nic strasznego.
    Myślę, że lepiej żebyś na poród zjawiła się w Gdańsku…od razu dzidzia będzie pod fachową opieką, a czasem czas ma duże znaczenie przy różnych zabiegach.

    #2931497

    zatroskana-mama

    U dr ŚWiątkowskiej-Freund, jest zastepczynia prof. Preisa w szpitalu. Byłam u niej prywatnie.
    Będę chyba musiała znaleźć jakiegoś lekarza np. z Wojewódzkiego, który tam pracuje i który pomoże, żebym się tam dostała…
    Dzięki Dziewczyny za rady!

    #2931498

    tori75

    wiesz co? ja o Preisie same, bardzo dobre opinie…… to jest Profesor przez duże P. Ja bym się trzymała jego/jego zastępczyni i Klinicznej.



    #2931499

    lilavati

    Zamieszczone przez Tori75
    wiesz co? ja o Preisie same, bardzo dobre opinie…… to jest Profesor przez duże P. Ja bym się trzymała jego/jego zastępczyni i Klinicznej.

    I ja również – jak miałam problemy w ciąży zostałam odesłana właśnie do tej dwójki – Ponoć Świątkowska i Preis to najlepsi z najlepszych w naszym rejonie.

    #2931500

    zatroskana-mama

    Musze Wam powiedziec, ze po Waszych slowach od razu jakos mi razniej, dzieki!
    Problem w tym, ze jak na razie dr Swiatkowska mowi, ze nie widzi potrzeby, zeby rodzic w Gdansku. Ale potwierdzila tez, ze moze byc zabieg badz operacja, albo w szpitalu, gdzie urodze, albo gdzies indziej, gdzie dzidzius bedzie przewieziony. No, a tego bym bardzo nie chciala. Dlatego chyba na wlasna reke poszukam szpitala i lekarza. A z nia pogadam jeszcze przy nastepnej wizycie.



    #2931501

    qr-chuck

    Zamieszczone przez zatroskana mama
    Ale potwierdzila tez, ze moze byc zabieg badz operacja, albo w szpitalu, gdzie urodze, albo gdzies indziej, gdzie dzidzius bedzie przewieziony. No, a tego bym bardzo nie chciala.

    Zakładając wariant najgorszy – jeśli dziecko przewiozą Ci na operację do innego szpitala, to i tak pewnie na początku nie będziesz piersią karmić, tylko na kroplówce będzie, skoro to jelitka (chyba?).
    Jeśli z Tobą wszystko będzie ok to tak czy siak po 48 godz. od porodu wypiszą Cię ze szpitala, bo maluch na poporodówce leżał nie będzie, więc dojechać możesz… Ja bym się tak nie stresowała tym, zeby leżeć koniecznie w tym szpitalu, gdzie taką operację można robić, a wybrała ten gdzie najwygodniej rodzić (bo przecież może skończyć się na lewatywie, za co trzymam :Kciuki: ).

    #2931502

    kamiemie

    Zamieszczone przez zatroskana mama
    Musze Wam powiedziec, ze po Waszych slowach od razu jakos mi razniej, dzieki!
    Problem w tym, ze jak na razie dr Swiatkowska mowi, ze nie widzi potrzeby, zeby rodzic w Gdansku. Ale potwierdzila tez, ze moze byc zabieg badz operacja, albo w szpitalu, gdzie urodze, albo gdzies indziej, gdzie dzidzius bedzie przewieziony. No, a tego bym bardzo nie chciala. Dlatego chyba na wlasna reke poszukam szpitala i lekarza. A z nia pogadam jeszcze przy nastepnej wizycie.

    trzymaj sie i nie zamartwiaj na zapas. gdyby problem byl bardzo duzej wagi to na pewno lekarka skierowala by cie od razu do swego szpitala na porod. a z tego co piszesz to rokowania sa dobre. wiec trzymam mocno kciuki :Kciuki:

    #2931503

    wasyl

    Obstawiam,że to niedrożność smółkowa, bo jakby było zarośnięcie, to duzo wcześniej dawałoby objawy, choćby w postaci wielowodzia. Będzie dobrze. I postaraj się o szpital w Gdańsku. Transport dla noworodka nie jest niczym dobrym.
    powodzenia.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close