Podpowiecie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)
  • Autor
    Wpisy
  • #100143

    aneta

    pisałam kiedyś taki wątek:

    problem niestety jest nadal i powiedziałabym w bardziej nasilonej formie 🙁

    teraz bywają takie sytuacje:
    Maciek coś chce na co ja nie chcę lub nie mogę się zgodzić, w każdym razie odmawiam..

    najpierw negocjuje, próbuje mnie przekonać

    jak nadal odmawiam zaczyna marudzić, płakać, jęczeć 🙄

    jak i to nie pomaga zaczyna się akcja:
    -„opluć cię?”
    -„zbiję cię”
    -„głupia mama, głupia mama..”
    -„mama nie ma rozumku”
    -„zaraz cię opluję” (co gorsza czasem na prawdę pluje :()

    do wyboru z tego repertuaru..

    ja staram się nie reagować, jak już mu przechodzi rozmawiam..
    to że się staram nie reagować, to niestety nie zawsze się udaje i czasem po kilku takich tekstach robi się burza

    kiedy rozmawiamy, on mówi, że jak tak się odzywa do mnie, to mu się coś w głowie miesza i on wtedy nie wie że to jest złe.. no ja to nawet rozumiem.. wczoraj wyrecytował mi na pamięć już, czemu tak nie wolno mówić, czemu to jest złe i w ogóle wszystko już wie, gorzej z praktyką..

    no i podpowiedzcie, jak reagować? bo chyba to ignorowanie nie przynosi efektu? tak sobie kombinowałam, że jak nie będę reagować, to mu się znudzi, zobaczy że nic taka gadka nie zmieni, że i tak nie zmienię zdania.. no ale to nie działa..

    #2597732

    Anonim

    Nie jestem super nianią, nie jestem super mamą ani też nie mam takiego problemu choć mam córe w wieku Maćka ( tfu tfu) Ale jak tak sobie myślę co bym zrobiła to jeśli ignorowanie nie pomaga wprowadziłabym kary- szlabany na tv, na słodycze, na wyjscia z domu z pokoju. Może Maciek widzi że nie dajesz sobie rady i to wykorzystuje. Może zabierz gdzieś Kubusia albo coś mu kup a Maćkowi powiedz ze dostanie jak zasłuży? ( nie mam pojęcia czy to etyczne ;))

    A co Twój mąż na to? Pomaga Ci?



    #2597733

    aneta

    Zamieszczone przez zonia30
    A co Twój mąż na to? Pomaga Ci?

    on w sumie reaguje podobnie jak ja – raczej ignoruje, ale też zdarza mu się stracić cierpliwość

    Zamieszczone przez zonia30
    Może Maciek widzi że nie dajesz sobie rady i to wykorzystuje.

    on chyba nie tyle widzi, że nie daję rady, co wie, że tego nie lubię.. i z tego co obserwuję, to chyba jak już sobie nie radzi z emocjami (jest zły, że mu czegoś tam odmawiam i już nic nie skutkuje) to zaczyna tak gadać..
    ja to rozumiem, bo sama taka byłam :Wstyd: obierałam najgłupsze metody żeby wymusić na ludziach różne rzeczy.. tylko nie umiem wypracować jakiejś metody, żeby jednak w sposób pokojowy pokazać mu, że to nie działa :Hmmm…:

    #2597734

    ulaluki

    Anetka, ja jestem pewna, że szarpią nim emocje, a wie też ze to na Ciebie jakoś działa.

    Przede wszystkim, nie przjemować sie za bardzo co on mówi, to są emocje, na pewno tak w rzeczywistości nie myśli.
    Konrad też krzyczy, mówi najcześciej nie lubię cie mamu, nie kocham, ja podchodzę na luzie do tego, zazwyczaj odpowiadam, ale ja cie bardzo kocham.
    Wymięka.
    Reasumując, uważam., że zakazujesz, można argumentować,ale raz, nie wchodzić w negocjacje.
    On się awanturuje, izolować, systematycznie odkładać go do swojego pokoju. Wyszumi się, emocje opadną, wtedy może przyjść do ciebie.
    U nas to skutkuje.
    (Na bicie maluchów niestety nie:()

    #2597735

    ulaluki

    I nie ulegać, mi się zdarzy, a potem ciężko za to pokutuję

    #2597736

    klucha

    Aneta sorry
    ale takie zachowanie dla mnie nie podlega negocji czy ignora

    przy takim zachowaniu to reakcja musi być natychmiastowa – krótka piłka

    kara

    a jak się nie zgodzi i opluje, zbije, wyzwie – kara wydłużona

    długość kary dostosuj do siebie – ile wytrzymasz 😉
    jakość kary – tak aby zapamiętał nauki

    5-latek to rozumny człek
    jak teraz nad nim nie potrafisz zapanować to co dopiero jak będzie starszy

    co do rozmów o jego zachowaniu
    nie wiem jak one wygladają
    ale to co dla ciebie jestrozmową i tłumaczeniem
    dla niego moze być zrzędzeniem 😀

    moje dziecko w 90% nie trawi takich rozmów



    #2597737

    jane

    Zamieszczone przez Klucha
    Aneta sorry
    ale takie zachowanie dla mnie nie podlega negocji czy ignora

    przy takim zachowaniu to reakcja musi być natychmiastowa – krótka piłka

    kara

    a jak się nie zgodzi i opluje, zbije, wyzwie – kara wydłużona

    długość kary dostosuj do siebie – ile wytrzymasz 😉
    jakość kary – tak aby zapamiętał nauki

    5-latek to rozumny człek
    jak teraz nad nim nie potrafisz zapanować to co dopiero jak będzie starszy

    co do rozmów o jego zachowaniu
    nie wiem jak one wygladają
    ale to co dla ciebie jestrozmową i tłumaczeniem
    dla niego moze być zrzędzeniem 😀

    moje dziecko w 90% nie trawi takich rozmów

    O, wlasnie cos takiego mialam napisac. Kara natychmiastowa. Gdyby taka akcje przedsiewziela jedna z moich, mur beton od razu stala by w „zakatku dumania” na min 10 min, a gdyby nie spokorniala i nie przeprosila to dolozylabym cos jeszcze.

    #2597738

    natinka

    Zamieszczone przez Klucha
    Aneta sorry
    ale takie zachowanie dla mnie nie podlega negocji czy ignora

    przy takim zachowaniu to reakcja musi być natychmiastowa – krótka piłka

    kara

    a jak się nie zgodzi i opluje, zbije, wyzwie – kara wydłużona

    długość kary dostosuj do siebie – ile wytrzymasz 😉
    jakość kary – tak aby zapamiętał nauki

    5-latek to rozumny człek
    jak teraz nad nim nie potrafisz zapanować to co dopiero jak będzie starszy

    co do rozmów o jego zachowaniu
    nie wiem jak one wygladają
    ale to co dla ciebie jestrozmową i tłumaczeniem
    dla niego moze być zrzędzeniem 😀

    moje dziecko w 90% nie trawi takich rozmów

    Podpisze się bardzo fajnie to napisałaś …

    #2597739

    aneta

    dziewczyny, jakie kary dajecie dzieciom, oprócz odsyłania do pokoju/w odosobnione miejsce?

    #2597740

    ulaluki

    Zamieszczone przez Aneta24
    dziewczyny, jakie kary dajecie dzieciom, oprócz odsyłania do pokoju/w odosobnione miejsce?

    Konfiskuję zabawki.



    #2597741

    aneta

    Zamieszczone przez ulaluki
    Przede wszystkim, nie przjemować sie za bardzo co on mówi, to są emocje, na pewno tak w rzeczywistości nie myśli.

    to nie tak, że martwi mnie to, że on tak myśli. ja wiem, że nie. to jest dziecko.

    to co mnie martwi, to niestety wychodzący tu brak szacunku i to co pisze Klucha – teraz sobie marnie radzę z takimi sytuacjami, to co będzie potem? 🙁

    i ciągle w głowie to pytanie – skąd ten brak szacunku do mnie jako rodzica?

    #2597742

    morena

    Zamieszczone przez Aneta24
    no i podpowiedzcie, jak reagować? bo chyba to ignorowanie nie przynosi efektu? tak sobie kombinowałam, że jak nie będę reagować, to mu się znudzi, zobaczy że nic taka gadka nie zmieni, że i tak nie zmienię zdania.. no ale to nie działa..

    ja nie ignoruję, bo ignorowanie to jakby przyzwolenie na takie zachowanie – ja mówię raz, że nie życzę sobie takich tekstów i jak nie pomaga, to uprzedzam, że następnym razem będzie kara. Najlepiej działające na moja córkę kary to niekupienie lodów na popołudniowym spacerze albo schowanie ulubionej zabawki. Wystarczy raz na jakiś czas spelnić groźbę i potem wystarczy samo zagrożenie, że będzie kara.



    #2597743

    morena

    Zamieszczone przez Aneta24
    i ciągle w głowie to pytanie – skąd ten brak szacunku do mnie jako rodzica?

    bo to chyba teraz taka próba sil się odbywa 😉 – dziecko testuje, na ile sobie może pozwolić i kto ma w domu więcej do powiedzenia…
    Ja myślę, że trzeba w takich sytuacjach jednoznacznie pokazać, kto w domu rządzi – ignorowanie nie jest dobrym sposobem, bo tak naprawdę ukazuje bezsilność rodzica wobec zachowania dziecka – zdecydowanie kara, poprzedzona krótkim wyjaśnieniem, za co jest dawana, a potem konsekwentnie zrealizowana – u nas czasami jest tak, że od złego zachowania do niekupienia tych nieszczęsnych lodów parę godzin mija lub nawet cała doba – ale jeszcze tuż przed zakupem mówię jej spokojnie: źle się wczoraj zachowałaś, powiedziałaś do mamy tak i tak, dlatego dzisiaj masz karę i nie dostaniesz loda. Naprawdę działa 🙂

    #2597744

    aneta

    Zamieszczone przez morena
    u nas czasami jest tak, że od złego zachowania do niekupienia tych nieszczęsnych lodów parę godzin mija lub nawet cała doba – ale jeszcze tuż przed zakupem mówię jej spokojnie: źle się wczoraj zachowałaś, powiedziałaś do mamy tak i tak, dlatego dzisiaj masz karę i nie dostaniesz loda. Naprawdę działa 🙂

    no i u nas w sumie jest podobnie, jeśli już daję karę jestem konsekwentna.
    tylko że problem jest w tym, że on na moje „źle się zachowałeś, więc dzisiaj nie ma loda” reaguje tymi swoimi tekstami. wypadałoby dać kolejną karę.. i tak w kółko.. wiem, wiem, pewnie za którymś razem załapie?

    chyba się pogubiłam :Niepewny: :Wstyd:

    #2597745

    ulaluki

    Zamieszczone przez Aneta24
    no i u nas w sumie jest podobnie, jeśli już daję karę jestem konsekwentna.
    tylko że problem jest w tym, że on na moje „źle się zachowałeś, więc dzisiaj nie ma loda” reaguje tymi swoimi tekstami. wypadałoby dać kolejną karę.. i tak w kółko.. wiem, wiem, pewnie za którymś razem załapie?

    chyba się pogubiłam :Niepewny: :Wstyd:

    A może nie jest karą „dotkliwą” to dla niego?

    No a odosobnienie na 5 minut nie działa, albo az się uspokoi?
    Dla Konrada najskuteczniejsze jest odebranie figurek z klocek lego, albo ksiązkę, która sobie upodobał.:)
    Ja jeszcze dopiszę, zę na Konrada działają kary natychmiastowe, bo takie że nie dostanie loda jutro, czy cos podobnego, niestety nie.
    Ale on młodszy, więc mniej rozumny:)

    Na takie zachowania, to skutkuje, natowmiast nie mam patentu na bicie chłopaków, pomału poprawia sie, ale bardzo pomału.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close