Podpowiedzcie jak pomóc -czuję się bezradna

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #115743

    aga4

    :Hmmm…::Hmmm…:Napiszę w skrócie.
    Syn mojej koleżanki 1 września został poddany operacji przeszczepu nerki.Potrzebna modlitwa kciuki itp. nerka coś nie chce oczyszczac krwi ( miał już ją przetaczaną)Jest już pełnoletni ale z rodziny wielodzietnej ,kochającej ale borykającej z różnymi problemami dnia codziennego.
    Mieszkamy w dużym mieście koło Katowic-operacja w Poznaniu.
    Po wyjściu jeśli Bóg da potrzebne są dojazdy do Poznania,-b. częste na początku po pewnym czasie pewno rzadsze,ale czasu potrzeba.Auta nie posiadają komunikacja -odpada ze względu na możliwe narażenie na infekcje,wirusy itp
    Może ktoś mi podpowie jak pomóc
    Czy można starać się o Karetkę (transport)
    Czy i jak zorganizować pomoc materialną(fundacje ,sponsorzy itp)
    Jak jeszcze można pomóc(miasto, sąsiedzi?) ,czuję się bezradna a sumienie mnie ściga że powinnam jakoś pomóc…

    Edytuję-Wiem wpadł mi pomysł prosze Nasze nauczycielki może można w szkołach,Przedszkolach zorganizować jakąś akcję – typu Dla Dawida!
    Jak się za to zabrać…
    !
    Może macie pomysły-doświadczenie jeśli tak napiszcie Proszę!

    #5364133

    narcowa

    Mogę odpowiedzieć tylko na jedno pytanie dotyczące transportu karetką.Wiem ,że NFZ refunduje transport jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia i np.trzeba wykonać zabieg,badania w innym szpitalu niż w tym w którym pacjent aktulanie przebywa,oraz w celu zachowana ciągłości leczenia np:szpital nie ma odpowiedniego oddziału do chorego i kieruje go do innej placówki na zlecenie lekarza prowadzącego,badz jesli pacjent ma wyrazna dysfunkcje/niepełnosprawność wskutek której nie jest w stanie poruszać się srodkami transportu.

    I nie mam pojecia ale wydaje mi się,że dojeżdzanie na badania kontrolne,konsultacje nie jest refundowane.



    #5364134

    vievioorka

    Zamieszczone przez Aga4

    Edytuję-Wiem wpadł mi pomysł prosze Nasze nauczycielki może można w szkołach,Przedszkolach zorganizować jakąś akcję – typu Dla Dawida!
    Jak się za to zabrać…
    !
    Może macie pomysły-doświadczenie jeśli tak napiszcie Proszę!

    Czasem trafiają do nas takie apele ale to są zawsze dzieci zrzeszone w jakiejś fundacji. Inaczej wygląda sprawa jeśli to jest nasz uczeń. Wtedy jest normalna zrzuta. Mieliśmy taką akcję u nas przed wakacjami.
    Co prawda nie chodziło o chore dziecko tylko o dziecko z wielodzietnej rodziny. Dziewczyna dostała wyróżnienie w konkursie Angory. Wygrała dofinansowanie do obozu dziennikarskiego ale jej rodzice nie byli w stanie dopłacić brakującej kwoty (1300 zł) więc nauczyciele zorganizowali akcje. Poprzynosiliśmy różne rzeczy (filmy, bajki DVD, za małe ubrania po naszych dzieciach, książki itp) i sprzedawaliśmy na allegro. Patrycja na obóz pojechała :Wow!: Z wielką przyjemnością oglądałam ją na zdjęciu w sierpniowej Angorce :Hyhy:

    Aga poszukajcie jakiejś fundacji. Są różne, dla ludzi dorosłych też.
    Przez szkołę też można spróbować. Ale to zależy od dyrekcji. Jeśli ten chłopak chodził do podstawówki do której teraz chodzi jego młodsze rodzeństwo to można by tam uderzyć :Hmmm…:

    #5364135

    izabel-la1986

    jeżeli chodzi o transport to sąsiadka jeździ codziennie na dializy i ma transport le szpitala. Jak wujek miał złamana noge to też karetka po niego jeździła na kontrole potrzebował tylko przekaz od lekarza rodzinnego.

    #5364136

    aga4

    Zamieszczone przez Vievioorka
    Czasem trafiają do nas takie apele ale to są zawsze dzieci zrzeszone w jakiejś fundacji. Inaczej wygląda sprawa jeśli to jest nasz uczeń. Wtedy jest normalna zrzuta. Mieliśmy taką akcję u nas przed wakacjami.
    Co prawda nie chodziło o chore dziecko tylko o dziecko z wielodzietnej rodziny. Dziewczyna dostała wyróżnienie w konkursie Angory. Wygrała dofinansowanie do obozu dziennikarskiego ale jej rodzice nie byli w stanie dopłacić brakującej kwoty (1300 zł) więc nauczyciele zorganizowali akcje. Poprzynosiliśmy różne rzeczy (filmy, bajki DVD, za małe ubrania po naszych dzieciach, książki itp) i sprzedawaliśmy na allegro. Patrycja na obóz pojechała :Wow!: Z wielką przyjemnością oglądałam ją na zdjęciu w sierpniowej Angorce :Hyhy:

    Aga poszukajcie jakiejś fundacji. Są różne, dla ludzi dorosłych też.
    Przez szkołę też można spróbować. Ale to zależy od dyrekcji. Jeśli ten chłopak chodził do podstawówki do której teraz chodzi jego młodsze rodzeństwo to można by tam uderzyć :Hmmm…:

    Viev- Dziękuję Dawid ma 22 lata ale 4 młodszego rodzeństwa w naszej rejonowej podstawówce , gimnazjum i przedszkolu!
    Czy osoba nie z rodziny może do fundacji napisać?:Hmmm…::Hmmm…:
    Czyli światełko w tunelu jest:)

    #5364137

    aga4

    Zamieszczone przez izabel-la1986
    jeżeli chodzi o transport to sąsiadka jeździ codziennie na dializy i ma transport le szpitala. Jak wujek miał złamana noge to też karetka po niego jeździła na kontrole potrzebował tylko przekaz od lekarza rodzinnego.

    Na dializy tez go woziła karetka ale to tylko do innej dzielnicy miasta.Do kliniki w Poznaniu gdzie miał przeszczep tez transport karetką (6,5 godziny i jeszcze się zepsuła po drodze!)
    Tylko nie wiadomo czy na dalsze konsultacje tez przysługuje.:Hmmm…:



    #5364138

    narcowa

    Zamieszczone przez izabel-la1986
    jeżeli chodzi o transport to sąsiadka jeździ codziennie na dializy i ma transport le szpitala. Jak wujek miał złamana noge to też karetka po niego jeździła na kontrole potrzebował tylko przekaz od lekarza rodzinnego.

    wydaje mi się,ze dializy to kontynuacja leczenia,a noga złamana to tak jak wczesniej pisałam dysfunkcja ruchu.

    Najlepiej zadzwonic do NFZ i sie wypytac.

    Ale mam przypadek w rodzinie,gdzie osoba po udarze i obrzeku mozgu jezdzi do kontroli sama do Kliniki Nuerologi w Krakowie sama.Leczenie zostało zakończone,wiec NFZ nie refundował transposrtu.

    #5364139

    vievioorka

    Zamieszczone przez Aga4
    Viev- Dziękuję Dawid ma 22 lata ale 4 młodszego rodzeństwa w naszej rejonowej podstawówce , gimnazjum i przedszkolu!
    Czy osoba nie z rodziny może do fundacji napisać?:Hmmm…::Hmmm…:
    Czyli światełko w tunelu jest:)

    Aga, możesz sama poszukać takiej fundacji. Wcale nie musisz mówić, że jesteś znajomą. Zawsze możesz powiedzieć, że jesteś ciocią, że szukasz w imieniu siostrzeńca np. Jako, że jest on pełnoletni to pewnie do fundacji nawet rodzice go nie mogą zapisać tylko on sam. Ale to tylko moje domysły ponieważ sam nigdy tego nie robiłam.
    Nie mniej myślę, że jak znajdziesz taką fundację to chłopak się chętnie zapisze.

    Jak już będzie zapisany to znacznie łatwiej będzie gdzieś kogoś prosić o wsparcie.

    #5364140

    aga4

    Z Dawidem jest źle:(
    Proszę o Modlitwę i kciuki
    Nastąpił gwałtowny odrzut nerki!

    #5364141

    madzia-1409

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:



    #5364142

    izabel-la1986

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5364143

    taurus

    trzymam kciuki!



    #5364144

    lawinia

    ja też trzymam:Kciuki:

    #5364145

    marnat

    i ode mnie ogromne kciuki !

    #5364146

    kiara

    trzymam kciuki!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close