Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #71499

    jade

    Niedługo wybieram się z synkiem do rodziny. Podróż trwa prawie 6 godzin. Będzie to w ciągu dnia. Czy macie jakieś podpowiedzi jak zabawić dzieciaczka przez ten czas ?

    Pozdrawiam,

    Marta i Adaś 15.11.2004

    #928072

    anastazja

    Re: Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

    Wez torbe zabawek najlepiej jakies nowosci … schowaj jakies zabawki i nie dawaj od dzis do zabawy , dopiero w pociagu … bedzie myslal , ze cos nowego mama mu kupila 😉
    Mam nadzieje , ze bedzie Ci spal …. wiekszosc dzieci spi podczas podrozy .

    Powodzenia i milego pobytu 🙂

    Jagoda 2l. i 22.10.05.



    #928073

    amber

    Re: Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

    Jechalismy z 18 miesięczniakiem 8 godzin.
    W jedną stronę całą drogę przespał…więc polecam podróż nocą.
    A w drugą stronę obserwował inne dzieci – starsze i gadatliwe, oglądał książeczki, bawił się autkami.
    Nie wiem czy wiesz, że w pociągach są specjalne przedziały dla matki z dzieckiem. Wystarczy zgłosić się do konduktora i poprosić o otwarcie jednego z nich.
    Często jedzie się wtedy w spokoju bez zbędnego towarzystwa…

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #928074

    daga-j23

    Re: Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

    Dokładnie – polecam podróżowanie pociągiem. Emilka ma na koncie kilka podróży 9 godzin w jedną stronę! I to w dzień. Zwykle jest grzeczna. Ostatnio jechaliśmy gdy miała 14 miesięcy więc umiała już chodzić i jak schodziła z siedzenia to nakładaliśmy jej buciki, a jak była na siedzeniu to zdejmowaliśmy i wbrew pozorom nie było to głównym naszym zajęciem w podróży. Spała dobrze (ze 3 godziny), jadła też. Bawila się tymi kilkoma zabawkami, które wzięliśmy (kto do pociągu może obładować się wielką torbą z zabawkami?), najchętniej oglądała swoją ulubioną książeczkę. Po pewnym czasie chciała chodzić po korytaru, bo nie dało sie ukryć, że można tam wyjść 😉 Zapięliśmy jej szelki i podtrzymując, na zmianę z mężem chodziliśmy z nią „w te i we wte” – 4 przedziały w lewo, 4 w prawo. Zaglądała nieśmiało do przedziałów, albo śmiała się jak z naszego przedzialu mąż robił do niej „akuku” na korytarz, także podróż przebiegla wesoło. Na pewno nie można się nudzić z dzieckiem, i jest się nieco zmęczonym, bo nie wszędzie można pozwolić dziecku wejść, dotknąć, ale wtedy trzeba odwracać jego uwagę czymś innym. Jednak polecam, bo nie wyobrażam sobie jakie dziecko wysiedzi 8 godzin w foteliku samochodowym (w dzień), i czy to zdrowo?

    Dagmara i Emilia 13.06.04

    #928075

    jade

    Re: Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

    Wiem o tych przedziałach (moja mama z nami w nich jeździła 🙂 My jedziemy pociągiem tanich linii kolejowych – taki niby ekspres. Miejsca są numerowane jak w ekspresie, więc wykupiłam małemu miejscówkę. Ale na pewno zapytam się czy nie mają takiego przedziału.
    Dziękuje za informację.
    Pozdrawiamy,

    Marta i Adaś 15.11.2004

    #928076

    magdzik22

    Re: Podróż pociągiem z 11 miesięczniakiem ?

    Niestety w TLK takich przedziałów nie ma – wiem, bo sama kilka razy korzystałam i pytałam konduktora. Polecam za to wykupienie miejscówki dla dziecka – kosztuje 3 zł. A takie dodatkowe miejsce jest na wagę złota: można położyć malucha gdy śpi na dwóch miejscach, może sobie siedzieć, etc. Pierwszym razem jak jechałam miałam tylko jedno miejsce i samo nakarmienie (piersią) Marty to już był problem, bo jej nogi lądowały na sąsiedzie.

    Ja zabieram tylko jedną zabawkę, ale i ona w sumie niepotrzebna – Marta jest strasznie socjalna i zawsze bardzo interesują ją ludzie, którzy z nami jadą w przedziale. A Ci są zwykle bardzo mili.

    Miłego podróżowania!

    Magda & Marcia 07.09.04

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close