podroz samolotem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #7737

    nita

    Diewczyny pomozcie!
    Wlasnie dowiedziałam sie, ze za tydzien mam sluzbowo leciec samolotem i wracac za dwa tygodnie – to bedzie 7 i 8 tydzien ! Czy w tak wczesnym okresie ciazy to juz niebezpieczne dla Malenstwa ? Czy ktoras z Was tez miala taki dylemat, i co w zwiazku z tym postanowila ?
    Please, odpowiedzcie w miare szybko – musze poinformowac pracodawce o decyzji (a on jeszcze nawet nie wie ze jestem w ciazy).
    Nika

    #136144

    Anonim

    Re: podroz samolotem

    Czytałam, że gwałtowna zmiana ciśnień (podczas startu i lądowania) może doprowadzić do poronienia. Nie leć!!! Pozdrawiam gorąco.

    Joanna



    #136145

    nita

    Re: podroz samolotem

    Dzieka Joasiu, Skarbie za odpowiedz, ale dzwonilam do lekaza i on zupelnie sie nie przejal, powiedzial ze moge leciec ?!!
    Co mam o tym myslec ? Ten wyjazd szykowano od dawna i moj udzial w nim jest merytorycznie bardzo wazny – bilety juz kupione, czuje ze sam faktrezygnacji z wyjazdu i strata grosza sefowi sie nie spodoba : (
    Ale przeciez Dzidzia jest najwazniejsza !
    nadal sie waham : ( nie wiem co z tym brakiem stanowczego zdana lekaza …
    Nita

    #136146

    Anonim

    Re: podroz samolotem

    No tak, jak lekarzem nie jestem, ale skoro on się tym nie przejął, to raczej jego powinnaś posłuchać. Z resztą i tak (z tego, co napisałaś) musisz lecieć. Może rzeczywiście nic się nie stanie. Wiesz co, zadzwoń jeszcze do jakiś dwóch lekarzy i upewnij się, jakie oni maja zdanie na ten temat, bo przecież dziecko najważniejsze.
    A kiedy lecisz, bo ja w przyszły czwartek ide do swojego lekarza i moge go zapytać (ona jest świetna i doświadczona).

    Joanna

    #136147

    Anonim

    Re: podroz samolotem

    Ach widzę, lecisz za tydzień, to będzie za późno na informację ode mnie.

    Joanna

    #136148

    nita

    Re: podroz samolotem

    Ja tez ide w przyszly czwartek na pierwsze USG wtedy jeszcze raz sie zapytam – „a nuz widelec”. Z tymi innymi lekarzami to dobry pomysl !!! Dziekuje Ci bardzo : )
    Nita



    #136149

    maluch13

    Re: podroz samolotem

    Mam podobny problem, lecimy sluzbowo do Rzymu…Dzis mam 16 tyg. Wyjazd 19 kwietnia, czyli za miesiac…bedzie 20 tyg.
    Nie wiem co mam robic, pomozcie dziewczyny…
    Aneta

    #136150

    zosia

    Re: podroz samolotem

    Ja sie niestety zgadzam z Ajaxem, moj lekarz twierdzi,ze te zmaiany cisnienia moga byc zgubne w skutkach, ale jednoczesnie czytam francuski podrecznik dla ciezarowek gdzie uwazaja ze samolot to ..najbezpieczniejsza forma podrozy, bo najmniej meczy….i badz tu madry…

    Pociesze sie ze znam cale masy dziewczyn , ktore lataja w ciazy nawet do Australii i wszystko jest OK. Obawiam sie ze wybor i ryzyko nalezy d Ciebie :-((.

    Chyba nie bardzo pomoglam :-((
    Zosia

    #136151

    Anonim

    Re: podroz samolotem

    Hej, a ja zacytuje tekst z artykulu o podrozach ze strony glownej tego serwisu ;-)).

    „Jeśli wybrałaś samolot …
    Podróżowanie samolotem jest zdecydowanie niewskazana i to niezależnie od wieku ciąży. Jest to spowodowane dosyć dużą zmianą ciśnień płynów zawartych w organizmie człowieka w czasie startu i lądowania. Ciąża to przede wszystkim pęcherz z płynem owodniowym w którym ‘’pływa” płód. W czasie startu i lądowania dochodzi do gwałtownej zmiany ciśnień tego płynu i worek owodniowy lub inaczej pęcherz płodowy może tego nie wytrzymać. Jego ściana może ulec przerwaniu. Następuje wtedy tzw. odejście wód płodowych, a to jest równoznaczne z zakończeniem ciąży. Jak nie musisz nie podróżuj!

    Jeżeli jednak musisz podróżować samolotem..
    – staraj się poruszać, nie wahaj się przechadzać miedzy siedzeniami – na pewnej wysokości nogi puchną,
    – nie wahaj się zciągnąć butów.
    – nie należy zapominać o piciu dużej ilości wody, jeśli nie chcesz dopuścić do odwodnienia.

    Większość lini lotniczych zaakceptuje przyszła mamę na pokładzie do 8 miesiąca ciąży.
    Przedstawiciel linii lotniczych może poprosić Cię o zaświadczenie od lekarza o tym, że możesz podróżować. Zanim kupisz bilet samolotowy dowiedz się jaka jest polityka linii lotniczych wobec kobiet w ciąży. Niektóre linie lotnicze mogą po prostu nie wpuścić Cię na pokład. ”

    Baba

    #136152

    ahjp

    Re: podroz samolotem

    az sie sama zainteresowalam tym lataniem. Wyczytalam, ze na poczatku i na koncu to tabu. W srodku ciazy krotkie loty sa dopuszczalne, a niektore linie lotnicze chca atest od lekarza, ze nie ma zadnych przeciwskazan,a po 34 tygodniu, nie chca brac na poklad.

    Agnieszka

    PS cos chyba namieszalam , bo moja odpowiedz byla nie tam gdzie trzeba 🙁



    #136153

    nita

    Re: podroz samolotem

    Maluch, powiedz jak się zdecydowałaś ? Ja co dzień zmieniam zdanie – „leciec czy nie lecieć oto jest pytanie”.
    Mam nadzieję, moje USG w ten czwartek pomoże mi ostatecznie podjąć decyzję (a lot tuż tuż w sobotę…).
    Czy Ty już zdecydowałaś ? Masz jeszcze trochę czasu, u mnie niestety nóż na gardle : (
    Odpowiedz koniecznie
    Nita

    #136154

    maluch13

    Re: podroz samolotem

    ja mam jeszcze chwile….asystentka zrobila dopiero wstepne rezerwacje…nie wiem co robic, bo kazdy mowi cos innnego…aktualnie mam opinie na NIE, ale to sie caly czas zmienia….troche sie boje ryzykowac…
    Ja cos madrego wymysle dam znac…
    buziaki
    a.



    #136155

    stimpy

    Re: podroz samolotem

    Jestem w 18 tygodniu ciąży i przedwczoraj wróciłam z Brukseli. Obawialam sie tej podrozy, jeszcze w dniu wylotu (17 tydzien) poszlam do lekarza na wizyte kontrolna – wszystko bylo w porządku. Lekarz powiedzial ze isnieje minimalne zagrozenie dla maleństwa, ze sama musze rozwazyc co jest dla mnie lepsze i podjac ostateczna decyzje, natomiast sugerowal zebym jednak spokojnie leciala.
    Podróż oboje przetrwalismy, dziecię chyba nawet nie zauwazylo zmiany cisnien przy starcie i lądowaniu.

    Mam nadzieje że troche cie uspokoiłam.

    Milej podrozy!!

    maria

    #136156

    nita

    Re: podroz samolotem

    Cześć Maluch13 !
    No u mnie na reszcie się wyjaśniło : )
    Powiedziałam w pracy o ciąży i szef stwierdził, że nie ma co kusić losu 🙂 Ale ja miałam lecieć do Kijowa – to jest znacznie bliżej niż do Rzymu, więc nie musze całkiem rezygnowac z delegacji, tylko pojadę pociągiem. Nie wiem czy w Twoim przypadku jest to możliwe. A wracając do samego pytania, lecieć czy nie, to pytałam sie o to trzech lekarzy i każdy twierdzi, że mogę leciec, że zagrożenie jest minimalne ALE JEST, i ostatecznie to jednak jest moja decyzja, ze skutkami której należy się liczyć.
    Czyli tak naprawdę to nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie 🙁
    Ja postanowiłam nie ryzykować i będzie mnie to kosztowało 20 godzin jazdy pociągiem w jedną stronę, ale mnóstwo dziewczyn w tym moich koleżanek sie nie przejmowało i leciało – może wiedziały o stanie swojej ciązy więcej niż ja (były bardziej pewne jej prawidłowego rozwoju i zdrowia płodu). Ja dopiero dzisiaj idę na pierwsze USG, stąd może moje tak ostre obawy co do lotu. Mam nadzieję dzis upewnić się, że Dzidzia dobrze się umiejscowiła i spokojnie sobie rosnie w siłę, dopiero wtedy sie uspokoję, ale i tak nie pożałuję decyzji o zmianie środka lokomocji.
    Jak widac wszystko w tej sprawie zależy od indywidualnego podejścia i predyspozycji – stąd nie ma jednej prostej odpowiedzi, z której mogły by skorzystać czytelniczki tego forum, natomiest mogę tu zacytowac usłyszane przeze mnie słowa lekarzy, pytanych o samolot:
    1. „Jak ma sie cos stac to stanie się i bez samolotu”
    2. „Nic się złego nie powino dziać, ale jak Pani nie musi to niech Pani sie leci” (tylko np. jedzie pociągiem)
    3. „Musi sie Pani liczycz możliwym ryzykiem” i „Przecież Dziecko jest najważniejsze”
    Niestety jak widać, Kochane Dziewczyny, każda z nas musi podjąć tę decyzję sama.
    A moje prywatne zdanie: Maluch13 – raczej nie leć!
    Pozdrawiam serdecznie Mamusie i Maleństwa,
    Nita

    #136157

    maluch13

    Re: podroz samolotem

    Heja,
    moj szef wrocil z delegacji i podjal decyzje za mnie. Powiedzial: „Jestes mloda, masz duzo czasu, jeszcze zdazysz polatac….badzze rozsadna, dziewczyno!”
    No wiec ja na to: OK….
    Spadl mi kamien z serca….ja nie jade….
    Pozdrowka!
    Aneta

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close