Podrozowanie z dzieckiem za granice – pytanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #120263

    jane

    To, ze aby wyrobic dziecku polski paszport, musza sie stawic w urzedzie oboje rodzice, to wiem. Ale czy jesli jedno z nich chce gdzies z dzieckiem jechac, to czy drugie musi dac mu pisemna zgode? W Bulgarii tak jest i ostatnio kolezanka zasugerowala, ze w Polsce tez, choc wierzyc mi sie nie chce, bo ja sama jezdze z dzieciakami sporo i nigdy nie mialam problemow. Tyle tylko, ze moje polskich paszportow nie maja. Wiec jak to jest?

    #5699771

    usianka

    takie przykładowe linki znalazłam, ale nie wiem czy coś sie nie zmieniło



    #5699772

    jane

    Dziekuje Ci bardzo. Chodzi mi o podrozowanie w celach turystycznych, a nie o przeprowadzki, wiec generalnie nie powinno byc problemu, jak widze.

    #5699773

    marnat

    Moim zdaniem można podróżować samemu z dzieckiem, bez zgody drugiego rodzica.
    Tylko do wyrobienia paszportu są potrzebni oboje rodzice.

    #5699774

    mimi

    Zamieszczone przez marnat
    Moim zdaniem można podróżować samemu z dzieckiem, bez zgody drugiego rodzica.
    Tylko do wyrobienia paszportu są potrzebni oboje rodzice.

    Dokładnie tak 🙂

    Jeżdżę dosyć często do Holandii z Olim i jeszcze nikt nigdy nie pytał mnie o to czy mam zgodę ojca.
    Czy to busem czy samolotem czy prywatnym samochodem nigdy przy kontroli nikt nie pytał.
    Najważniejsze tylko żeby dziecko miało ważny paszport lub dowód osobisty jeśli jest to UE.

    #5699775

    jbielu

    obydwoje rodzicow wydaja zgode na paszport, podrozowac mozna z jednym bez dodatkowej zgody (podrozuje sama z synem)



    #5699776

    bocian201

    A jak to wygląda np jakby dziadkowie zabrali dziecko na wyjazd np do Niemiec

    #5699777

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez bocian201
    A jak to wygląda np jakby dziadkowie zabrali dziecko na wyjazd np do Niemiec

    Raz w DDTVN byłfelieton o tym jak dziadek zabrał wnuczkę na wakacje do włoch czy grecji….i do tej pory siedzi w wiezieniu – bo to niezgodne z prawem żeby dziadek sam podróżował z wnuczką bez pisemnej zgody rodziców bodajże …z babcią już byłoby ok, więc lepiej dokładnie sie dowiedzieć, moze w konsulacie?

    #5699778

    kantalupa

    Zamieszczone przez Jane
    To, ze aby wyrobic dziecku polski paszport, musza sie stawic w urzedzie oboje rodzice, to wiem. Ale czy jesli jedno z nich chce gdzies z dzieckiem jechac, to czy drugie musi dac mu pisemna zgode? W Bulgarii tak jest i ostatnio kolezanka zasugerowala, ze w Polsce tez, choc wierzyc mi sie nie chce, bo ja sama jezdze z dzieciakami sporo i nigdy nie mialam problemow. Tyle tylko, ze moje polskich paszportow nie maja. Wiec jak to jest?

    janka, ciagle pamietam bieganie na ostatnia chwile przed wyjazdem z bg, zeby notarialnie potwierdzic, ze moge sama z dzieciakami jechac do polski a potem leciec do usa:/
    papierem nikt sie nie zainteresowal

    nie wiem do teraz, jak sprawa wyglada. wiem np. ze gdybym chciala dzieci wywiezc ze stanow na polskim paszporcie, musialabym miec pozwolenie meza
    ale nawet jesli w polsce jest jakis konkretniejszy przepis, to chyba w zyciu nie spotkalam sie, zeby gdzies byl egzekwowany

    #5699779

    tora

    w Polsce nigdy nikt mnie o taka zgode nie pytal, ale wywozac dzieci z Kanady musialam kwit okazac. meza znajomy musial latac na lotnisku i notariusza szukac zeby zona mogla do meksyku dzieci zabrac. bo nie wystarczyla zwykla zgoda, musial byc potwierdzona notarialnie. (nie mam pojecia jak to zalatwili)

    wiec pewnie to zalezy gdzie sie ruszasz.



    #5699780

    usianka

    Zamieszczone przez tora
    w Polsce nigdy nikt mnie o taka zgode nie pytal, ale wywozac dzieci z Kanady musialam kwit okazac. meza znajomy musial latac na lotnisku i notariusza szukac zeby zona mogla do meksyku dzieci zabrac. bo nie wystarczyla zwykla zgoda, musial byc potwierdzona notarialnie. (nie mam pojecia jak to zalatwili)

    wiec pewnie to zalezy gdzie sie ruszasz.

    o to to
    Samochodem – na terenie Strefy Schoengen nikt nie zapyta co i jak, chyba ze trafi się kontrola policyjna. Na lotnisku – sądzę, że dziadkowie muszą mieć zgodę rodziców. Poza Unią to już zależy od prawa w danym kraju.

    #5699781

    chilli

    Nigdy pies z kulawa noga nie zainteresowal sie co to za dzieci co je przewoze i czyje one sa.



    #5699782

    asik

    Zamieszczone przez chilli
    Nigdy pies z kulawa noga nie zainteresowal sie co to za dzieci co je przewoze i czyje one sa.

    ostatnio jak leciałyśmy do Francji, z koleżanką i naszymi córkami – każda z nas miała inne nazwisko,
    więc teoretycznie mogłyśmy jechać z nie swoimi dziećmi, też się nikt nie zainteresował

    #5699783

    lilavati

    Zamieszczone przez Asik.
    ostatnio jak leciałyśmy do Francji, z koleżanką i naszymi córkami – każda z nas miała inne nazwisko,
    więc teoretycznie mogłyśmy jechać z nie swoimi dziećmi, też się nikt nie zainteresował

    Ani u mnie, nie raz, nie dwa jeździłam z dzieckiem nie swoim, kontrole były ale nikt nigdy nawet nie zapytał czyje to dziecko, do więzienia też mnie nie wsadził.

    #5699784

    jane

    Ciesze sie. Pytanie zadalam w imieniu kolezanki, ktora ma meza Bulgara i z Bulgarii dzieci bez jego zgody nie moze wywiezc. Planuje teraz wyrobic im polskie paszporty, zeby sie poruszac bez problemu i wlasnie ktos gdzies jej mowil, ze w Polsce jest tak samo. Jakos wierzyc mi sie nie chcialo, bo ja z dziecmi sama czesto jezdze na roznych kierunkach, dzieci maja paszporty hiszpanskie i nikt sie jeszcze nie doczepil. Na wszelki wypadek chcialam skonsultowac z Wami 🙂 Dzieki za wszystkie odpowiedzi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close