Podwiązany kikut pępowiny

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #113558

    lidiagj

    Witam,
    moja córka ma 6 tygodni i kikut pępowiny nadal się trzyma:/ Przemywałam najpierw octeniseptem, potem spirytusem (zaznaczam, że robię to dokładnie, podważając go patyczkiem kosmetycznym i nic). Dostaliśmy tydzień temu skierowanie do chirurga bo kikut zaczął już brzydko pachnieć. W poniedziałek pojechaliśmy i podwiązali córci ten kikut i kazali nadal pielęgnować. Mamy zgłosić się znowu jutro z tym, że w celu wypalenia ziarniaka, który jest pod tym kikutem. Ale miało go już nie być. A nadal jest. I co teraz?
    Miał ktoś taka sytuację?

    Najgorsze jest to, że coraz bardziej śmierdzi:( Inaczej niestety tego sie ujać nie da.


    Dowiedz się więcej: Jak pielęgnować kikut pępowinowy? >>


    #5160866

    firefly

    6 tygodni?? Jejku, strasznie długo. Nic dziwnego że śmierdzi:/ Moja położna mówiła, że to spirytus (nie octenisept czy inne nowe „delikatne” rzeczy) sprawia, że kikut szybciej odpada. I że wtedy jest higieniczniej. Ale próbowałaś mówisz i nic:/



    #5160867

    nasty

    Mnie również w szpitalu powiedziano, żeby używać Octenisept, gdyż jest lepszy od 70% spirytusu.

    Przy pierwszym dziecku stosowałam spiryt, lecz słyszałam, iż medycyna postępuje, zatem postanowiłam posłuchać rady nt. przemywania kikuta Octen.

    Po tyg stosowania nie było żadnej poprawy, żadnych symptomów gojenia. :Stres: Wówczas moja położna z przychodni wręcz narzuciła, by powrócić do spirytu, tak jak przy pierwszym dziecku. Gdyż Octe JEST PRZEREKLAMOWANY I GENERALNIE WYSUSZA KIKUT NA ZEWNĄTRZ, A NIE DOCIERA GŁĘBIEJ.:Strach:

    Zastosowaliśmy się do rad i na szczęście kikut się wygoił.
    Odpadł dopiero po 5 tyg (wszystko przez Octe!!!), natomiast nie było żadnego zakażenia.:Hura!:

    W zasadzie niewiele pomogłam, lecz może mamy oczekujące maluszków dowiedzą się dzięki temu, by wrócić do korzeni i używać sprawdzonego SPIRYTU!:Fiu fiu:

    #5160868

    Anonim

    będę nieoryginalna
    to przez to cholerstwo…oscenispet

    mam trójkę…pierwsze dwa wysuszane spyrolem…no problem, poszedł do 2 tyg,
    trzecia przez trzy doby tylko jechała na osce w szpitalu i zrobiło się to samo, smród i tygodnie czekania…konsekwentnie spirytusem!

    że tego jeszcze nie wycofali :Niepewny:

    #5160869

    nala

    Zamieszczone przez Nasty
    Mnie również w szpitalu powiedziano, żeby używać Octenisept, gdyż jest lepszy od 70% spirytusu.

    Przy pierwszym dziecku stosowałam spiryt, lecz słyszałam, iż medycyna postępuje, zatem postanowiłam posłuchać rady nt. przemywania kikuta Octen.

    Po tyg stosowania nie było żadnej poprawy, żadnych symptomów gojenia. :Stres: Wówczas moja położna z przychodni wręcz narzuciła, by powrócić do spirytu, tak jak przy pierwszym dziecku. Gdyż Octe JEST PRZEREKLAMOWANY I GENERALNIE WYSUSZA KIKUT NA ZEWNĄTRZ, A NIE DOCIERA GŁĘBIEJ.:Strach:

    Zastosowaliśmy się do rad i na szczęście kikut się wygoił.
    Odpadł dopiero po 5 tyg (wszystko przez Octe!!!), natomiast nie było żadnego zakażenia.:Hura!:

    W zasadzie niewiele pomogłam, lecz może mamy oczekujące maluszków dowiedzą się dzięki temu, by wrócić do korzeni i używać sprawdzonego SPIRYTU!:Fiu fiu:

    Na tym,ze teraz zaleca sie octanisept zamast spirytusu to ktos niezle zarobil, przepychanki firm farmaceutycznych i tyle, niestety pieniadz zadzi swiatem.
    Ja z pierwszym dzieckiem uzywalam spirytusu z drugim-zgodnie z zaleceniami-octanisept, pierwszemu dziecku szybciej kikut odpadl.

    #5160870

    rafalica

    u nas na octenisepcie odpadł po 4-5 tyg i też zaczynało śmierdzieć… no ale jak mówicie- ktoś zarobił… butelka octeniseptu, ta większa to koszt ok 45zł…:Fiu fiu:



    #5160871

    k-j

    ja przy starszym tez uzywałam spirytu,i mimo ze ten Octanisept taki reklamowany powszechnie dla młodszego rozrobiłam spiryt,wolałam nie kombinowac,jak czytam teraz dobrze zrobiłam
    a chłopaki starsznie grube kikuty mieli,odpadały przeszło 3tyg,aż lekarka sie zdziwiła jak go oglądała:Hmmm…:
    niestety autorce nie jestem w stanie pomóc
    ale trzymam :Kciuki:za szybkie zagojenie

    #5160872

    lidiagj

    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Chirurg kazał nadal czekać bo jego zdaniem jest lepiej i odpaść powinien już niebawem. A Jak nie dopadnie do piątku to przyjechać i on zrobi tak, że będzie po problemie.
    Ehh ileż można się z tym męczyć:(

    Tyle mnie pocieszył, że wszystko z tym pępkiem jest ok. Zobaczymy. Pozostaje czekanie.

    #5160873

    claudia84

    Nam położna kazała fioletem mazać,bo połowa odeszła a od dołu sie trzymał.

    #5160874

    goracakawa

    Spirytus i to dokładnie w środku wacikiem na patyczku – jak śmierdzi to znaczy że jest tam stan zapalny i trzeba natychmiast do szpitala – jak my byliśmy to było dzicko ciężko chore bo doszło do zakażenia



    #5160875

    warek44

    Z własnego doświadczenia Ci powiem, że najlepiej ukrywać najdłużej jak się da. Oczywiście jeżeli dobrze się czujesz i nie ma konieczności skorzystania ze zwolnienia lekarskiego. I jeśli praca nie jest w szkodliwych warunkach. Bo oczywiście zdrowie najważniejsze.
    Niby nie ma znaczenia czy pracodawca dowie się w 2 miesiącu czy w 5 – w końcu ciąża trwa tyle samo, ale z psychologicznego punktu widzenia – jak dowie się później, to mniej będzie wiązał zaciążenie z tym, że dostałaś umowę. No i im później się dowie, tym krótsza ta ciąża mu się wyda

    #5160876

    lidiagj

    Nam chirurg mówił, że 6 tygodniowy kikut ma prawo już śmierdzieć i wszystko jest ok, bo pępek zadbany tylko pępowina grubaśna była. Jesteśmy cały czas pod opieką chirurgów z Prokocimia więc myślę, że wiedzą co robią. Jest lepiej, już nie dużo brakuje żeby odpadł. Ale to się jeszcze okaże.



    #5160877

    malgosiabezjasia

    No to mój syn jest i tak rekordzistą, bo kikut odpadł jak synek miał 2,5 miesiąca :Strach: Najpierw był Octanisept, który jak się zapewne domyślacie gów..no pomagał. Po miesiącu pediatra kazała nam przejść na spiryt, bo kikut nadal był – nie śmierdział, nic nie było zaczeriwenione, po prostu pępowina była bardzo bardzo gruba. Jak syn miał 1,5 miesiąca poszliśmy do chirurga, który stwierdził, że nic złego się nie dzieje, żadnego stanu zapalnego nie ma i na pewno kikut niedługo odpadnie. Powiedział, że niektóre dzieci tak mają i już. Jak syn skończył 2 miesiące już nawet nie rozcieńczałam spirytu tylko lałam wręcz prosto z butli :Fiu fiu: Na każdej kontroli syszałam tylko, że lada dzień odpadnie. W końcu odpadł, po 2,5 miesiącach. Niestety syn też miał ziarniniaka i jak skończył roczek poszedł na zabieg usunięcia tej małej narosli.

    #5160878

    kaktus

    dobiliśmy do 4 miesięcy…

    stale pod kontrolą, nic się nie psuło, nie pachniało brzydko, twarde, suche, powoli się kruszyło…dwukrotna interwencja chirurgiczna…

    #5160879

    lidiagj

    To rzeczywiście gdyby u nas nie ten zapach to byłoby jeszcze ok. Dla mnie te 6/7 tygodni ciągnie się już w nieskończoność. I też już od kilku dni leje spirytus prosto z butelki i dopiero po tym zauważyłam, ze odpada. Dzięki za odpowiedzi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close