POdziwiam wszystkie samotne matki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #19263

    kas

    Przez kilka dni mąż był na szkoleniu, a ja sama z Zuzką i po tych kilku dniach byłam wykończona. Sama nie dałabym sobie rady na dłuższą metę. I ta odpowiedzialność i konieczność podejmowania decyzji w pojedynkę bez wcześniejszej dyskusji. Jestem pełna podziwu dla wszystkich samotnych matek. Chylę czoła. Jesteście dzielne.
    POzdrawiam

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #269868

    Anonim

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    To niesamowite Kas… ale właśnie dziś sobie o tym pomyślałam… spędziłam sama z córeczką caaaaały dzień … chyba bym nie dała rady na dłuższą metę…

    [i] Asia i Julia (10.5 m-ca)



    #269869

    smerfetka

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    ja siedze w tygodniu sama z malym i psem, maz wraca na weekendy. dodatkowo rodzina za oceanem. dobrze ze to forum istnieje to moge sie komus wyzalic i poczytac wasze troski:)! idzie wytrzymac, pozdrawiam!

    aneta i mati, ur.8.05.03

    #269870

    westa

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    tak ja jestem mamą „samotną” i powinnam dostawać z zakładu pracy mężą dodatek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Widze go raz w tygodniu a moje dziecko go nie poznaje!!!!!!!!!!!!!!!
    Doszło juz do tego ze ja tez go nie poznaje i wogóle nie reaguje jak jest!!!!
    czasami myśle ze gdzies nasze małżeństwo chyba przestało istniec????
    I pomyśleć że to dzięki pracy o którą w dzisiejszych czasach tak ciężko

    Westa i Justyś z pięcioma już ząbkami !!!!!!!!29.10.2002

    #269871

    lea

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Ja też podziwiam samotne matki… i własnie zauważyłam, ze wiele z nas jest samotnymi matkami, choć są mężatkami…
    Miewam różne dni, czasami mąż jest od rana do wieczora, czasami go nie ma.. te dni zdecydowanie różnią się od siebie…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #269872

    Anonim

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    podpisuję się dwiema rękami !!!

    przez 4 dni byłam u swoich rodziców bez męża… i miałam tylko zajmować się Krzysiem; nie gotowałam, nie zmywałam, nie prasowałam…. wszystko to robiła moja mama… a ja i tak padałam z nóg (Krzysiulek ząbkuje i budzi się w nocy co 2 h); dziś odetchnęłam jak tylko zobaczyłam męża… chyba w życiu nie cieszyłam się tak na jego widok :)))

    [i]Ewa i Krzyś (6 i 1/2 mies.)



    #269873

    angel22

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    A ja bede samotna mama i to juz niedlugo i mam nadzieje, ze mimo tych postow (ze jest b. ciezko) sobie poradze. Bardzo ciezko mi bylo przez ciaze (bo oprocz problemow z ciaza, szpital itp mialam jeszcze przejscia z ojcem, adwokatami…do tego doszla sesja, ktora musialam zaliczyc bdb aby miec stype naukowa, praca i te ciagle latanie i zalatwianie jakis zasilkow – tu nic nie wyszlo niestety :-((( itp) mam jednak nadzieje, ze dam rade. Mam jeszcze rok nauki, napisanie pracy i obrone mgr. Poza tym w pazdzierniku wracam do pracki … Co prawda mieszkam z rodzicami ale nie moge ich zbytnio obciazac (mama b. chora tatko tez juz 70 lat wiec potrzebuje chwile wytchnienia) ale napewno pomoga….Narazie koncowka ciazy wiec to ja staram sie ich odciazac w pracach domowych i przy remoncie – co mozna wszystko robie sama :-))))Hihi jak sie mama do czegos zabierze zaraz ja gonie na wyrko a sama to robie (szczegolnie teraz jak jest gorzej u niej :-(()…Nooo mam nadzieje, ze jak sie do Was przeniose to bede mogla napisac za jakis czas ze jakos daje rade :-)) Wiem, wiem teraz tak pisze….wierze jednak ze podolam ….Pozdrawiam

    Sylwia i Wiktoria (12.07)

    #269874

    Anonim

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Dzięki 🙂 Ale to tylko tak wygląda w momencie, gdy na codzień masz drugie ręce do pomocy, a tylko na parę dni zostajesz sama. Jeśli musiałabyś się zorganizować samodzielnie od początku – wygląda to zupełnie inaczej. A to podejmowanie decyzji – też nie takie straszne 🙂 Przynajmniej kłótni o metody wychowawcze nie ma :-)))
    Całusy!

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

    #269875

    kas

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Dzielna z Ciebie kobieta! Będziemy z Ciebie trzymać kciuki bardzo mocno.

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #269876

    Anonim

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    doskonale Cię rozumiem! Nati też dopiero po chwili przyzwyczaja się do taty, gdy widzi go raz w tygodniu

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂



    #269877

    angel22

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Dzieki :-)) Poki co jak ktos chce to niech trzyma kciuki za szybki i szczesliwy porod bo to jedyne o czym teraz mysle 🙂 a potem jak sie do Was przeniose to zobaczymy jak bedzie ….

    Sylwia i Wiktoria (12.07)

    #269878

    julia

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    na pewno podołasz jeśli od początku będziesz w takich sama i nie przyzwyczaicz się do pomocy męża

    w twoim liście jednak bardziej zastanowiło mnie czy poradzą sobie twoi , starsi już przecież rodzice z 3m baby jak wrócisz do pracy
    nie chciałabym Cię dołować, wręcz przeciwnie

    też jestem pełna podziwu dla samotnych mam
    i dla mam bliźniaków
    bardzo bardzo

    Inaśkowa mama(9m)



    #269879

    Anonim

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Dałabyś!

    Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

    #269880

    angel22

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Prace jak narazie bede miala dorywcza …. i tylko w weekendy jak przez ciaze i od 3 lat :-)) dlatego mysle ze sobie poradza jak wybede z domu na te 12h jeden-dwa razy w tyg. Mam jeszcze mgr i z normalna praca, malym dzieckiem nie dala bym rady :-)) Pozdrawiam …zreszta zobaczymy jak bedzie w praktyce

    Sylwia

    #269881

    pluto

    Re: POdziwiam wszystkie samotne matki

    Ja nie jestem samotną matką (teoretycznie, bo chłopa nie ma całe dnie), ale i tak nie dyskutujemy o metodach wychowawczych………..jakoś to wszystko się kręci własnym rytmem………..

    Pamiętam, że kiedys, jak jeszcze nie rpacowałam mialam nianię do pomocy, bo mój mąż długo pracuje i wiecznie nie ma go w domu…….wtedy miałam bajzel, zakupy nie zrobione, po prostu sajgon……a teraz jak wiem że jestem zdana sama na siebie lepiej sobie radzę……………

    Julka z nieciążowym brzuszkiem i Karolek, który jutro będzie miał roczek !!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close