Pogrzeb Aniołka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #100568

    pasiasta

    Poradźcie proszę jak wypada się ubrać na pogrzeb Aniołka??? Czerń żałobna czy na jasno????

    Nie chciała bym popełnić faux pax i urazić strojem rodziców…

    #2665694

    lilavati

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Poradźcie proszę jak wypada się ubrać na pogrzeb Aniołka??? Czerń żałobna czy na jasno????

    Nie chciała bym popełnić faux pax i urazić strojem rodziców…

    🙁

    W listopadzie byłam na takim pożegnaniu 🙁

    Większość była ubrana w jasne kolory, część tradycyjnie na czarno
    Wiązanki a właściwie bukieciki białe, biało różowe…



    #2665695

    pasiasta

    Kwiatki mam zamówione białe. Z męża strojem jak to u faceta – łatwo … jejku 🙁

    #2665696

    renata-fx

    Ja proponuje normalny strój w spokojnych kolorach (nie czarny) można z boku przypiąć czarną kokardkę

    #2665697

    lilavati

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Kwiatki mam zamówione białe. Z męża strojem jak to u faceta – łatwo … jejku 🙁

    Trudne to bardzo…
    Na pożegnaniu malutkiej rodzice nie byli w czerni…
    Imo chyba mniej przytłaczająco (o ile może być mniej przytłaczająco na pogrzebie małego Aniołka) jest ubrać się w coś stonowanego ale jasnego, zawsze można malutką tasiemkę przyczepić
    buuuuuu DLACZEGO 🙁

    #2665698

    pasiasta

    Zamieszczone przez renata-fx
    Ja proponuje normalny strój w spokojnych kolorach (nie czarny) można z boku przypiąć czarną kokardkę

    Czarna spódnica biała bluzka?

    Zamieszczone przez ania_st
    buuuuuu DLACZEGO 🙁

    No właśnie:Płacz:



    #2665699

    Anonim

    Wspołczuje…

    #2665700

    mamamaksa

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Poradźcie proszę jak wypada się ubrać na pogrzeb Aniołka??? Czerń żałobna czy na jasno????

    Nie chciała bym popełnić faux pax i urazić strojem rodziców…

    cos jasnego, aniolek to niewinnosc,a biel sie z tym kojarzy
    :((((((

    #2665701

    jaewa

    Pogrzeb mojej Amelki był tak nagły, że wszyscy przyszli prawie tak, jak stali (tylko ja leżalam w szpitalu). Mój mąż miał na sobie granatową koszulę w drobną krateczkę. Wiem, ze mama miała czarne spodnie i ciemno bordowy płaszcz. Reszta osób była jeszcze mniej czarno. Na pewno wszystkie znicze i kwiaty były białe.
    Jak chcesz to możesz kupić jakąś maskotkę, moja Amelcia dostała 2- siedziały między kwiatami (ale wytrzymały tylko dobę).

    Przykro mi z powodu kolejnych osieroconych rodziców 🙁

    #2665702

    pasiasta

    Zamieszczone przez JaEwa
    Jak chcesz to możesz kupić jakąś maskotkę, moja Amelcia dostała 2- siedziały między kwiatami (ale wytrzymały tylko dobę).

    Szkoda, że tego wczoraj nie przeczytałam:Niepewny:

    Jestem na czarno jednak… o 10:30 pogrzeb:Płacz:



    #2665703

    fresz

    Smutne są takie chwilę. Na szczęście nie musiałam uczestniczyc w takiej uroczystości pogrzebowej. Sama nie wiem jakbym sie ubrała, ale pewnie nie całkowicie na czarno !!!!

    #2665704

    renata-fx

    Zamieszczone przez Fresz
    Smutne są takie chwilę. Na szczęście nie musiałam uczestniczyc w takiej uroczystości pogrzebowej. Sama nie wiem jakbym sie ubrała, ale pewnie nie całkowicie na czarno !!!!

    ja napewno też nie!
    Współczuje rodzicom:Boje się:
    A z maskotką do chyba dobry pomysł:Hmmm…:
    KASIA napisz jak było , tzn.jak ludzie byli ubrani , co przynosili…
    mam nadzieję ,że żadnej z nas ta wiedza się nie przyda w praktyce:Boje się:



    #2665705

    pasiasta

    Czuję się jakbym górę przeniosła…
    Szliśmy za trumienką a ja myślałam, że niewiele brakowało a rok temu byśmy tak szli za Weroniką:Boje się::Boje się::Boje się:

    Najbliższa rodzina była na czarno, dalsza i znajomi albo na czarno albo na ciemno…

    Maskotkę kupiłam w kwiaciarni, nie była piękna, ale była… miałam na co patrzeć by nie wybuchnąć. Nikt więcej nie miał maskotki, bo pewno nie pomyśleli tak jak ja, jakby wpadli na to to bankowo by mieli…

    #2665706

    kevlar-girl

    piękny gest z tą maskotką

    współczuję

    #2665707

    wasyl

    Na pogrzeb mojej córeńki poprosiłam,aby nie ubierać się na czarno, najbliższa rodzina przekazała dalszej.

    Takie maleńkie dzieci, nie są aniołami, zostają świętymi. Nie potrzebują modlitwy, bo to do nich można się modlić.

    Jeśli jeszcze o coś chcecie spytać, co dotyczy rodziców po stracie, bo nie wiecie przecież w zdecydowanej większości, jak to jest być osieroconą mamą, to pytajcie. Lepiej tak, niż „dowalić” coś takim rodzicom.
    Dawno tu zaglądałam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close