połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

mam tak piewrszy raz…
juz w nocy obudziłam się z bólem- takim rwącym od krzyża aż poniżej biodra…
cały dzien , pomimo 2 panadoli extra nie moge chodzić, siedziec, leżec… NIC
tylko stac moge, dzieki czemu wyprasowałam wszystkie wyprane rzeczy, nadrobiłam zaległosci w prasowaniu, którego notabene nienawidze!!

jestem zdruzgotana, bo zbliża sie noc, a ja nie moge sie połozyc, bo wtedy ból jest silniejszy i nie daje rady…

nie wiem czy sie przedzwigałam, źle stąpnęłam, nie wiem skąd to cholerstwo.

Miałyscie tak?
co mam robić?
łyknąc wiecej przeciwbólowego?(cow takim razie i ile?)
wziasc gorącą kapiel?
zgłosić sie gdzies do lekarza?

na razie wypilam 2 lampki wina czerwonego – nic nie dało:(


POZDRAWIAM 🙂 bruni

17 odpowiedzi na pytanie: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Najgorsze, że nie wiadomo co to.
Mnie na korzonki pomaga natarcie amolem i zawinięcie się w coś ciepłego plus termofor do łóżka. Gorąca kąpiel też ok.
A może to kręgosłup? Albo dysk? No cóż, wtedy silny środek przeciwbólowy, a jutro pewnie do lekarza.
Masaż ani jakieś lekkie ćwiczenia nie pomagają?

Kaśka

Łukasz (3l. 3m-ce), Karolina (rok)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

mi kiedys pomogło to co mi napisała emalka
położyć się na ziemi – płasko – i nogi pod kątem 90stopnii na krzesło – łożkto itp …tak aby czuć jak się kręgosłup “jakby wbijał” w ziemie …w podogę ….teraz w ciaży kiedy mnie boli tez tylko to mi pomaga – poleżec tak z pół godziny …..potem po tym robię takie ćw z callanetiks – że kładę ręce zgiete po bokach głowy – tak jabym chciała je przykleić do podłogi – i nie odrywając rąk – próbuję zgiete nogi położyć po przeciwnej stronie ciała – obie jednoczesnie …..i tak poleżec i porozciągac ….
wiem jaki na poczatku jest bol – ale mi to pomogło.

aha i maść rozgrzewająca na plecy [lub plastry] + opatulenie sie kocem i podusza elektyrczna:)

ILONA,KUBEK
+lipcowa córcia

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

ja posłuchałabym Poli na twoim miejscu

Izka i Zuzia 3latka10m 🙂

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Kup taki plaster do przyklejenia na plecy

Stawia na nogi 100%

smoki i smoczaki

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Są takie plastry rozgrzewające przyklej sobie mój ojciec tak robił i mu pomagało a jesli nie pomoze zostaje lekarz 🙁

Zdrówka zyczę 🙂

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

reno Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

Jeśli to korzonki to chyba tylko lekarz. ja miałam raz ale w górnej częsci pleców, przewiało mnie po basenie. Nie mogłam ruszyć głową. Brałam na to jakieś paskudne leki.
Doraźnie spróbuj leki przciwbólowe na bazie ibuprofenu, mi paracetamol nie pomaga.

Nadia, 7.02.2004

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Współczuję i życzę aby to cholerstwo szybciutko minęło!

Agata i

annah Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

mialam nie tak dawno, Bol okropny.domowe leki i zabiegi nie skutkowaly.U lekarza dostalam zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy, wrocilam od niego jak nowo narodzona.
No i powiedzial ze jesli sie taki bol jeszcze powtorzy to koniecznie rtgen dolnej czesci kregoslupa, .na szczescie nie powrocilo

Pozdrawiam Bruni

Anna i Maksiu 12.01.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

kapsiplast 🙂

Kaśka z Natusią (4 lata 🙂

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

niestety nie pomogę, ale współczuję


Viccy+Sara 11.07.2005

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: po?ama?o mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

czasami ja mam cos takiego i pomaga tylko jedno-plastry rozgrzewajace. Przechodzi w kilka minut!!

ivoonna Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

Mam nadzieję, że już Ci przeszło bo wiem z doświadczenia jaki to jest wielki ból. To może być rwa kulszowa inaczej ischias czyli wysunięcie się dysku i uciskanie na nerw kulszowy. Zwróć uwagę żeby lek przeciwbólowy miał też działanie przeciwzapalne. I odłóż takie rzeczy jak prasaowanie bo wbrew pozorom mogą tylko pogorszyć sprawę, a stojąc czy siedząc staraj się wypinać lekko do przodu dolną część kręgosłupa tak jak przy lordozie, tak mi poradził ortopeda, ale ja nie zauważyłam aby mi to przynosiło większą ulgę. Tak włąściwie jak mnie to złapie to nic dla mnie nie jest skuteczne, nie mówiąc już o tym że teraz w ciązy to też nie bardzo mogłam coś używać.

Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Kupilam plaster – czekam, na razie mnie grzeje i piecze…
boli mnie dzis tak samo jak wczoraj, ale noc mialam w miare ok…
znalazłam 2 pozycje w których sie przekimalam:)
dzieki


POZDRAWIAM 🙂 bruni

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Oby to nie było nic poważniejszego! Ja tez kiedyś myślałam że to korzonki jak mnie plecy bolały a po kilku dniach dostałam gorączki 40 stopni, poszłam w końcu do lekarza i sie okazało że to zapalenie miedniczek nerkowych. A jak zobaczyła wyniki badania moczu który zrobiłam w tempie ekspresowym to się złapała za głowę i mi się dostało że tak późno przyszłam. Choroba koszmarna- chodziłam jak stara babcia nawet się nie mogłam wyprostować. Bruni – idź lepiej do lekarza.

Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

annika Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

Wiesz, też mi się to skojarzyło z nerkami…Raz w życiu miałam atak kamicy nerkowej – dokładnie ból od krzyża do biodra, aż do pachwiny… Ale mi nie pomagały zmiany pozycji, tylko gorąca kapiel no i zastrzyk przeciwbólowy (w końcu mąż wzywał pogotowie). Po usunięciu złogów, piasku (bo kamieni nie miałam) ból ustąpił.
Bruni- polecam wizytę u lekarza. Jeżeli ból minie, wart zrobić badanie moczu. No i trzymam kciuki, by szybko ustąpił.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)

ja już miałam 2 razy taki stan, że ryczałam i chodziłam po ścianach, nic nie pomagało, żadne przeciwbólowe, dopiero jakieś zastrzyki na pogotowiu… a było to prawdopodobnie od zawiania….

Kasia, Kuba (24.01.03) i

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki

Właśnie z tego wyszłam… dzięki Bogu. Plaster u mnie nie zdał egzaminu bo tak strasznie mnie piekł że nie do wytrzymania. Ja poszłam d lekarza i dostałam serie zastrzyków – NAKLOFEN, do łykania TOLPERIS a przeciwbólowo KETONAL (wiem że silny ale ból jest straszny i tylko to działało). Zaraz po zazyciu leków ból minął a teraz to już wcale nie boli. Polecam jednak wizytę u lekarza i współczuję bo wiem jaki to ból.

marta i domi

Znasz odpowiedź na pytanie: połamało mnie… to sie chyba nazwywa korzonki (?)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
duphaston-dawkowanie
Dziewczyny, poradźcie proszę, Dziś na usg okazało się, że pęcherzyk pękł, więc super. No i od jutra 16 dc, mam brać duphaston. No i tutaj moje pytanie. Jak dawkować? 1 raz
Czytaj dalej